Gość: astachurski IP: *.chello.pl 28.10.10, 05:17 Ten temat był już rok temu. Ile razy można odświeżać tą samą "sensację" ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kupidon Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 05:29 Elamentarna przyzwoitość wymaga żeby się umyć przed planowaną wizytą u lekarza, nawet jak się jest niepełnosprawnym. Opisane spotkanie lekarz - pacjent nie było udzielaniem pomocy przy wypadku czy też nagłym przypadku medycznym - pani szła do ZUS. Nie sądzę, żeby uwaga lekarki była bezpodstawna, z doświadczenia ( trammwaj, sklep) wiemy, że niektórzy ludzie śmierdzą nie do wytrzymania. Trzeba im to uświadamiać i basta. Oczywiście, zaraz pojawią się tutaj wpisy, jak to niektórzy chorzy i kalecy nie mogą. Racja, moja uwaga mówi o tych, którym się nie chce bo wiedzą, że we własnym smrodzie wytrzymają, a inni taktownie zamilczą. Właściwie dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
setlers5 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 06:03 A btw, kolejna utrzymująca się z renty. Czy problemy z jedną ręką upoważniają do nazywania siebie niepełnosprawnym ? Co do smrodu, to myślę, że lekarka nawet jeśli poczuła nieprzyjemny zapach to przesadziła. Szczególnie jako lekarz, miała prawo zwrócić uwagę, ale czy musiała robić to w tak ostentacyjny sposób ? Informowanie innych pacjentów, o tym, że w pokoju nie da się wytrzymać chyba stanowczo przekroczyło tą granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Owca Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.chello.pl 28.10.10, 06:20 Uwirzcie,że ludzie naprawdę sie nie myją... A obowiązkiem opieki zdrowotnej jest m.in. zwracać uwagę na stan higieniczny pacjenta. W końcu kto ma to robić? Ksiądz? Pani na poczcie? Pani nie dostała os ZUSu czego chciała i stąd aferka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nurse Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.10.10, 06:49 Racja! Pielegniarka przeszadzila i to zdrowo. Jesli chodzi o higiene Polakow to jest tragedia. Ja byzm rano z domu nie wyszedl bez wziecia prysznica a co dopiero pojscie do pracy albo wizyta u lekarza. Powinno byc takie prawo ze przead wyjesciem do pracy kazdy powinniec wziasc przysznic a nie tylko psykac sie perfumami. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Osoby po >60-tce naprawde smierdza.. 28.10.10, 14:32 > Racja! Pielegniarka przeszadzila i to zdrowo. Jesli chodzi o higiene Polakow to > jest tragedia. Ja byzm rano z domu nie wyszedl bez wziecia prysznica a co dopi > ero pojscie do pracy albo wizyta u lekarza. Powinno byc takie prawo ze przead w > yjesciem do pracy kazdy powinniec wziasc przysznic a nie tylko psykac sie perfu > mami. Osoby po >60-tce ktore znam naprawde smierdza.. Dla mnie standardem jest codzienna kapiel, a dla np. mojego niezyjacego juz dziadka, kapiel co tydzien byla czyms niezwyklym, zwykle czekal 2-3 tygodnie.. Kiedys jakas lekarka czy pielegniarka powiedziala, ze smierdzi, i spedzil caly tydzien wydzwaniajac do kazdego kogo znal opowiadajac historyjke, i pytajac sie "czy naprawde smierdze?!".. Jak mnie sie spytal, to mu powiedzialem "wszyscy smierdza, szczegolnie ci ktorzy nie kapia sie codziennie".. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Osoby po >60-tce naprawde smierdza.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.10, 09:05 Te śmierdza ,które sie nie myją. Mój przyjaciel ma 67 lat i przyjemnością jest sie do niego przytulić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.10, 15:38 Są ludzie którzy się bardzo pocą i nic na to nie mogą poradzić są też tacy co nie można obok staną tak od nich capi i są też niestety wredni lekarze tylko patrzą aby człowieka zponiewierać zdołować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 09:01 Z gadzam się z opinią ,że niektóre osoby pomimo mycia to na pewno nie pachną.Fakt,że lekarze ZUS stoją ponad prawem to też trzeba jasno określić.Potrafią umieścić w jednym pomieszczeniu ludzi zgłaszających się na badania dokonując ,,hurtem'' badania w tym pomieszczeniu,taki przypadek miał miejsce na komisji orzeczników ZUS w Gdańsku na badaniu odwoławczym.Powołani lekarze na orzeczników wykonują zalecenia centrali by zniechęcić ludzi z chorowanych o odstąpienie od starań o takie orzeczenia.Niejednokrotnie badają lekarze jedną ręką a drugą trzymają się wieka własnej trumny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: 77.236.26.* 03.11.10, 15:11 Gość portalu: Nurse napisał(a): > Racja! Pielegniarka przeszadzila i to zdrowo. Jesli chodzi o higiene Polakow to > jest tragedia. Ja byzm rano z domu nie wyszedl bez wziecia prysznica a co dopi > ero pojscie do pracy albo wizyta u lekarza. Powinno byc takie prawo ze przead w > yjesciem do pracy kazdy powinniec wziasc przysznic a nie tylko psykac sie perfu > mami. Powinno być takie prawo, że jak ktoś nie umie pisać na klawiaturze, to nie dostaje do ręki komputera. Jeżeli chodzi o znajomość ortografii, to również jest tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 07:35 Ludzie to naprawdę nie potrafią czytać. Pani dostała przedłużenie renty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.wipie.ur.krakow.pl 02.11.10, 09:42 To ze ludzie się nie myją nie oznacza, ze ta pacjentka się nie umyła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lek Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.com.pl 04.02.11, 19:27 zus to nie opieka lekarska jak to napisała 'owca'tylko i nic nie mają wspólnego z opieką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.chello.pl 28.10.10, 13:38 Proszę mi powiedzieć jaki to jest delikatny sposób powiedzieć komuś,że śmierdzi?Jakich słów użyć aby pacjent się nie obraził? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 11:31 Masz rację. Wizyta była planowana, więc można było się do niej przygotować wcześniej. Mydło i woda naprawdę nie powodują ciężkich obrażeń :-) Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 14:03 odpowiem pani ktora z takim wstretem naisala ze pani powinna sie umyc ,o chigiene dbamy prawie wszyscy ale lekarz chyba ze w Polsce ktora rzadzi sie bardzo swoista kultura delikatnie mowiac a wiekszosc moich rodakow ma mentalnosc chyba z przed wojny i nie dotyczy to niestety tylko lekarzy ,uswiadomcie sobie moi rodacy ze kazdy wykonujacy prace za pieniadze podatnika nie ma prawa pozwolic sobie na zadne chamstwo tak jest w cywilizowanym swiecie a zachowanie lekarza nawet gdyby ta pani byla nie wiem jak brudna co napewnonie mialo miejsca bylo karygodne do takiego lekarza zaden szanujacy sie pacjent w Niemczech bynie poszedl ale tojestinne panstwo ,inna kultura inny swiat do ktorego Polska jeszcze nie nalezy aby nastepne poolenia byly na tyle swiatle aby znaly swoja wartosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 14:27 taaa w niemczech by ją w przychodni umyli. Używaj przecinków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doorro Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.10, 13:10 Gość portalu: gosc napisał(a): > taaa w niemczech by ją w przychodni umyli. Używaj przecinków ;) I w ogóle słownika ortograficznego. A najlepiej pomocy przy pisaniu ze strony kogoś starszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: unknown 28.10.10, 15:11 A co to za bełkot paraintelektualny?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOC Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 08:04 Zamiast wymądrzać się na forum, zacznij od prysznica i słownika ortograficznego by wspomóc swoją "chigienę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Orzecznicy z ZUS .... jeden wielki koszmar IP: *.236.spine.pl 28.10.10, 17:18 A ja wiem, z własnego doświadczenia, co potrafią wyczyniać i mówić jaśnie lekarze orzecznicy w ZUSie. Sama miałam wątpliwa przyjemność byc u takiej .... cholery . Bardziej wierzę tej pani niepełnosprawnej, bo wiem jak chamskie i bezczelne potrafią być lekarze w ZUSie. Ta pani pewnie trafiła na tą samą co ja. A ta lekarka jest znana wśród przychodzących na tzw. komisje lekarską z takiego , a nie innego zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede bo tak jest - to prawda IP: *.kielce.vectranet.pl 29.10.10, 13:19 To prawda, że masa ludzi w Polsce śmierdzi. Każdego stać na mydło, a w przychodniach czy autobusach masa ludzi śmierdzi! To skandal i czas to piętnować. Wiem, ile lekarze muszą wytrzymywać z takim "pacjentami", którzy miesiąc nie zmieniają gaci, nie myją się i są odrażajacy. Lekarz ma leczyć, ale w godnych warunkach, a nie macać śmierdziela. Skończcie z tą bzdurną poprawnością na opak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Higiea Re: bo tak jest - to prawda IP: *.uz.zgora.pl 29.10.10, 14:05 Jeżeli pacjentka jest kobietą myślącą to wystarczyłoby jej powiedzieć w cztery oczy - proszę pani, proszę mi wybaczyć, ale wyczuwam od pani niemiły, nieprzyjemny zapach, czy jest on wynikiem braku higieny, a może jakiejś choroby o której nie wiem? Już te słowa wystarczyłyby pacjentce, aby zwrócić uwagę na ten problem, na pewno nie byłoby jej miło, ale publiczne ośmieszanie jest niedopuszczalne. Poprawność jest, niestety, wskazana. W mojej pracy, jeśli mamy do siebie zastrzeżenia, to mówimy sobie o nich w cztery oczy. Chwalimy za to - publicznie. I żeby nie było, ale jestem orędownikiem higieny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: bo tak jest - to prawda IP: *.236.spine.pl 29.10.10, 19:24 To jest NIEMOŻLIWE ! Kultura u lekarza orzecznika ZUS ??? To czysta abstrakcja! Odpowiedz Link Zgłoś
yuly Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... 28.10.10, 06:47 Towarzyszyłam kiedyś osobie ubiegającej się o rentę w kolejce do gabinetu lekarskiego. Babsko które obok nas usiadło(wielkie, tłuste, spretensjonowane, pouczające wszystkich) tak śmierdziało, że uciekłam. A lekarz uciec nie może. Bardzo współczułam lekarzowi który musiał zamknąć się z tą panią w gabinecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOC Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 08:00 Dokładnie, prawda jest taka że część pacjentów CUCHNIE i ma to gdzieś. Rozumiem, jak ktoś jest obłożnie chory i nie może się umyć, ale najczęściej wynika to z niechęci do mydła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ser Umyj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 07:41 Pewnie ta pani juz sama sie przyzwyczaiła do "zapachu" swego ciała. To naturalne, kiedy długo używacie jakiś perfum, to po pewnym czasie, też ich nie czujecie. W średniowieczu dzięki temu ludzie mogli ze sobą w ogóle egzystować... Ręce opadają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mafia Re: Umyj się IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 28.10.10, 08:26 Odór jest względny. Śmierdzieć mogła zarówno pacjentka jak i lekarka jak i pomieszczenie jak i coś z zewnątrz. Lekarka wyciągnęła zbyt pochopne wnioski. Należało znaleźć źrodło. Równie dobrze to mogły być omamy z powodu kataru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 08:22 Jakis czas temu bylem w Londynie i na skutek choroby na ulicy "posralem sie". Nie musze opowiadac jak to wszystko smierdzialo, a ja mialem wrocic kilkanascie kilometrow metrem i pociagiem do domu. W czasie calej trasy nikt nie zwrocil mi uwagi, a ludzie zachowywali sie jakby nic sie nie stalo Odpowiedz Link Zgłoś
chn506 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 08:41 Wojtek,w Angli to normalne,bo Oni tez sie nie myja,wynajelam Anglikowi mieszkanie ,po roku reczniki i poszwy jak i poduszki i koldra byly do wyrzucenia a muszla toaletowa do wymiany! W Niemczech napewno zwrocili by Ci uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedro Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 28.10.10, 09:13 E.... nie sądzę. Kto w polsce by zwrócił? Kiedyś jeździłem tramwajem i czasem w lecie na jeden przystanek wsiadał mega śmierdzący kloszard. Zapewne taki miał sposób na dręczenie społeczeństwa. Podpadał w zasadzie pod regulamin MPK który zabrania przewozu cuchnących rzeczy a i tak nikt nie zwracał mu uwagi tylko ludzie zakładali koszule na nosy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 14:12 -ja tu mieszkam w Niemczech 30 lat nikt w chamski sposob na wzor Polakow nie zwrociby uwagi ,najwyzej w kuluralny sposob oferowano by pomoc ,to jest inny swiat szalenie trudny do zrozumienia dla Polakow Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 11:34 Współczuję współpasażerom z tego metra , trzeba było wezwać taksówkę a nie umilać pasażerom podróż. A potem Polacy się dziwią , że Anglicy opowiadają sobie o nich mało wybredne dowcipy o Polakach brudasach. Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 14:09 moj drogi tak sie zachowuje normalne spoleczenstwo ale niestety Polska to pod wzgledem mentalnosci przerazajacy kraj i odbiegajacy swoja glupota/ nie dotyczy to wszystkch /od cywilizowanego swiata ,panstwo obecnie faszystowsko -katolickie ze swieta rodzina Kaczynskich na czele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: 77.236.26.* 28.10.10, 09:19 owszem, lekarka przesadziła - ale umówmy się , ja sama nie raz wchodząc do przychodni nie mogłam wytrzymać - starsi ludzie mają problem z higieną. nie można wymagać od lekarzy żeby byli aniołami .. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 11:22 Gość portalu: gość napisał(a): > owszem, lekarka przesadziła - ale umówmy się , ...- starsi ludzie mają problem z higieną. A młodzi jaki mają problem. Pracuję z dwoma takimi "gwiazdami" - centymetrowe pazurki wylakierowane, fryz nażelowany, z dekoltu zawsze widać kawałek biustu i kawałek biustonosza (zszarzałego) oraz koniecznie silokonowe ramiączka, ale szyja niedomyta, a nóżki odziane w "wytworne" czubate ceratowe butki śmierdzą, że aż mdli. > nie można wymagać od lekarzy żeby byli aniołami .. Ale kultury to chyba można? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 11:37 >Pracuję z dwoma takimi "gwiazdami"... Powiedz im to prosto w oczy a nie pisz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.chello.pl 29.10.10, 10:37 ale dlaczego przesadziła? nie widzę w jej zachowaniu przesady. wyobraź sobie że pracujesz ileś godzin w niedużym pomieszczeniu i przychodzi do Ciebie interesant, który wali jak stodoła. ta osoba załątwi sprawę i wyjdzie a Ty siedzisz potem w tym aromacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneks Problemy z higieną są duże IP: 217.153.195.* 28.10.10, 09:29 Brak higieny , smród niemytych ciał , czy brudnych ubrań to codzienność. W autobusach, tramwajach, sklepach. Niektóre osoby nawet wyglądające schludnie potrafią swoim zapachem wypełnić przestrzeń. A wystaczy szare mydło i kąpiel rano i wieczorem, i w tym samym szarym mydele pranie rzeczy. niektórym przypomnieć warto że skarpety , majtki i częsci garderoby ktore maja bezpośredni kontakt z ciałem powinniśmy zmieniąc codziennie no i prać a nie wietrzyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.multi-play.net.pl 28.10.10, 09:40 Wystarczy przejechać sie tramwajem lub autobusem.....Po prostu lekarka powiedziała to , co większość z nas mysli i czuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 12:19 moze lekarka miała w kącie zdechłego kota?:) czasem ludzie tak mają, gdu zapominają dokarmiac swoje zwierzaki... Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiekwiesiek11 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 17:05 Gość portalu: d napisał(a): > moze lekarka miała w kącie zdechłego kota?:) czasem ludzie tak mają, gdu zapomi > nają dokarmiac swoje zwierzaki... Nie kącie miała tego zdechłego kota tylko we łbie. Typowy homo sovieticus pogardzający ludźmi zależnymi od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: 81.219.69.* 28.10.10, 10:01 Miała prawo zwrócić uwagę. Ale NIE miała prawa robic tego publicznie. Miała czas w gabinecie, kiedy były same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zonka Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 10:02 Nie wiem, jak naprawdę było, nie siedziałam w tamtym gabinecie, ale jeżeli pacjentka naprawdę śmierdziała, to biorę stronę lekarki. Fakt, może zachowała się zbyt ostentacyjnie, ale z drugiej strony, ilu śmierdzących pacjentów dziennie można znieść? Lekarz nie ma obowiązku wąchać czyjegoś potu! Sama pracuję w służbie zdrowia i wiem, jak wygląda sprawa z higieną...Ile razy jest tak, że, owszem, osobnik się umył przed wizytą, ale ubrał ciuchy "specjalnie do lekarza", w których był na 10 wizytach i za każdym razem po użyciu odwiesił do szafy nie piorąc, bo przecież są "czyste". Nie raz nie trzeba mieć bezpośredniego kontaktu z pacjentem - wystarczy, że pojawi się na korytarzu i cała przychodnia jest zasmrodzona. Uważam też, że lekarz ma wręcz obowiązek poinormować pacjenta o tym, że śmierdzi. Znajomi, przyjaciele czy nawet rodzina nie zrobią tego, żeby nie urazić delikwenta. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 10:16 > Nie wiem, jak naprawdę było, nie siedziałam w tamtym gabinecie, ale jeżeli pacj > entka naprawdę śmierdziała, to biorę stronę lekarki. Fakt, może zachowała się z > byt ostentacyjnie, ale z drugiej strony, ilu śmierdzących pacjentów dziennie mo > żna znieść? Dokładnie. Może sam bym stron tu nie wybierał, bo na podstawie artykułu ciężko jakikolwiek osąd wydać, ale jeśli lekarka stwierdziła, że śmierdzi, to coś śmierdzieć musiało. Czy to noszone wielokrotnie ubranie "bo jest jeszcze czyste", czy może akurat pozostał "aromat" innego pacjenta, ale trzeba się postawić też w jej (lekarki) sytuacji. Podejrzewam, że osób będących (świadomie lub nie) na bakier z higienom ma co najmniej kilka w ciągu dnia, więc można zrozumieć, że prędzej czy później człowiekowi nerwy puszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.bj.uj.edu.pl 28.10.10, 10:20 Jesli sie komus powie,ze sie nie myje,to zawsze jest obraza. Ludziska naprawde sie nie myja. W Polsce z higiena-na bakier! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zojka Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.ghnet.pl 28.10.10, 10:38 Budujące jest to,że zdecydowana większość wpisów jest po stronie lekarki.Kilka miesięcy temu był podobny temat w gazecie i niestety prawie wszyscy byli przeciw lekarzowi....Czyżby w społeczeństwie WRESZCIE zmieniała się świadomość że pot śmierdzi???? Jak ktoś przychodzi do lekarza -to na prawdę nie ma wytłumaczenia "złego" zapachu(co innego w wypadku..)Absolutnie wierzę lekarce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.M. Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.bj.uj.edu.pl 28.10.10, 10:32 Nie ma o czym dyskutowac. Higiena to podstawa. Woda i mydlo.A jednak,a jednak-mamy media-TV powinna nie tylko reklamowac rozne rzeczy ale pokazywac,jak dbac o higeine osobista,jak uzywac mydla,pasty,kiedy itd. jek niegdys Amerykanie-mieli takie pouczajace programy...niektorzy nie uzywaja papieru do podcierania itd... Lekarka tez czlowiek. Ilez mozna zniesc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.cityconnect.pl 28.10.10, 10:45 W pelni popieram zachowanie lekarki. Mnie tez czasami ciezko na korytarzu, a nie rozbiera sie przy mnie nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 11:25 Lekarka miala racje, ilez mozna przyjmowac smierdzieli. Polacy to brudasy, wyleja na siebie litr perfuma ale mydlo i woda to tylko od swieta. A starsze osoby to juz wogole nie myja sie , chyba ze raz w miesiacu, nosza zasikane majtki i ubrania. Wystarczy wsiasc do jakiekogolwiek srodka mpk i ma sie caly arsenal smrodow mieskzncow naszego stolecznego MIasta Krakowa. Zapraszam takze do przychodni na korytarz. Ja sie nie dziwie co to za komfort pracy w takich zapaszkach. Fakt sa osoby bardziej lub mniej wyczulone na zapach, ja akurat naleze do tych drogich. I jezlei Pani doktor tak sie wyrazila do pacjentki to gratuluje jej. Bo ze ktos ma rente i jest niepelnosprawny to nie znaczy ze umyslowo i nie umie dbac o swoja higiene osobista. A Pani pacjentak z artukulu troche mnie rozsmieszyla- Dzwonila po znajomych czy smierdza. Zapewne jak ktos przywykl do jej zapachu do jej to powie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdegustowana Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.acn.waw.pl 28.10.10, 11:26 Lekarze są czasami bezczelni. Mojemu mężowi lekarz orzecznik powiedział kiedyś że ma cukier w moczu bo pewnie sobie dosypuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiekwiesiek11 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 17:06 Gość portalu: Zdegustowana napisał(a): > Lekarze są czasami bezczelni. Mojemu mężowi lekarz orzecznik powiedział kiedyś > że ma cukier w moczu bo pewnie sobie dosypuje. Lekarze ZUS to potwory nie ludzie. Najgorsze ścierwo jakie nosiła ta ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 11:28 Gość portalu: astachurski napisał(a): > Ten temat był już rok temu. Ile razy można odświeżać tą samą "sensację" ? W świetle przypadku doktora G., warto przypominać codziennie. Aż Państwo Doktorstwo znormalnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Orzecznicy ZUS 28.10.10, 11:35 Brak higieny osobistej też patologia. Mydło i woda jest tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spokojny_Kazio Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: 94.230.24.* 28.10.10, 11:35 No to pośmiałem sie przy tej lekturze... Opowiem o babkach. Paniach. Wszystkie z wyższym wykształceniem, ekonomistki, lekarki...Moja była, dawno temu...Pierwsza miłość. Razem osmiewalismy sie z mojej mamy,że sie kąpie na codzień. Dziewczyna ma kapała sie raz na kilka dni.Ja tez,więc mi nie wadziło. Mieliśmy kultowe zwroty , typu "CUCHNĄCE' zamiast jej kalesony (zima,góry) Dlaczego "cuchnące"? bo takie były. Radowalismy sie razem,że po paru dniach robiła jej sie skorupka w wewn. częsci gaci. Nazywała to draska, nawet próbowalismy zapalić zapałkę,ale sie nie dało. Za mało wysuszone,czy co? Miała manie wydusznia syfków,tak moich,jak swoich. Cere mi zmarnowała tym duszeniem.Swoje tak rozdrapywała,az cała była w strupkach.Które nastepnie oddłubuwała i zjadała w mojej obecności." Moje ciało sie nie mopże zmarnować, argumentowała. Jej matkę,gł księgową biura podróży wielokrotnie złapałem na zjadaniu świeżo wydłubanych glutów.Ona matkę tłumaczyła : "przecież wszyscy jedzą gluty jak nikt nie widzi..." Jej brat, brudas, toczył kulki z bruduzbieranego zspod kostki na stopie.Toczył kulki ośr. 1 cm ! Łaził za nią i straszył tą kulką. Raz wrzucił ja im do zupy, o czym poinformował póżniej.Ona zaś zapychała kibel podpaskami.Jej rodzina zyła w niesłychanym brudzie, matka ,gł księgowa nie rozbierała sie do snu i nie ścieliła łóżka, spała przed TV . Brat nie znał(do dzis nie zna) co to spać w pościeli.Rozwiodłem sie z nią, bo wraz z całą jej rodzina byli to "pitekantropusy" a poza tym zwczajni złodzieje.Dzis jest ekonomistką w urzędzie państwowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 11:53 Nie zawsze zapaszek jest wynikiem braku higieny czy niechlujstwa. Są różne przypadki. Pracowałem kiedyś z dziewczyną która bardzo dbała o higienę. Była czysta, zadbana, jednak w sytuacjach stresowych zaczynała się pocić i wydzielać specyficzny intensywny zapaszek. Dziewczyna wiedziała o tym, leczyła się i była niesamowicie zestresowana tym. Niestety pracować musiała bo "na zapach" renty dostać nie mogła... Dla mnie dużo gorsze są sytuacje odwrotne tzn. kobiety które nie znają umiaru w stosowaniu perfum. Odpowiedz Link Zgłoś
ralfzs Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... 28.10.10, 11:56 Ilość ludzi która przychodzi do lekarza śmierdząca jest przerażająca, nawet będąc w przychodni to czuć. Podstawowe zasady higieny nie są znane Polakom - dlatego wcale się nie dziwię Pani doktor może akurat w tym przypadku przesadziła ale nie zmienia to faktu, że 99% przypadków lekarz powinien wyrzucić klienta z gabinetu - inaczej się nie nauczą ...... Niestety ponieważ Polacy nie płacą za przychodnię więc traktują lekarza jak służącego czyli można tam wejść na śmierdziucha i jeszcze się awanturować , że co to jest ? tyle trzeba stać w kolejce a lekarz jeszcze ma pretensje, że się nie umyłem/am ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ortopeda Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 12:14 Podczas badania chorej stopy pacjenta poprosiłem o pokazanie drugiej, wciąż tkwiącej w skarpecie i bucie. "Drugą nogę??? A drugą to mam nie przygotowaną!!!!" Wcale nie zdziwiła mnie informacja którą gdzieś kiedyś przeczytałem że w Europie wyprzedzamy tylko Albanię. W ilości zużywanego mydła na tzw. głowę... Odpowiedz Link Zgłoś
katastrofa.smolenska Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s 28.10.10, 12:14 Renta za to ze uprawiala sobie jakis tam sport i zrobila sobie krzywde? Myslalam ze renty przyznaje sie jedynie za wypadki / choroby zawodowe / ew wrodzone a nie za efekt czyjeś czystej bezmyslnosci i beztroski. Rozumiem ze jak ja postanowie sie roztyc do 300kg i nie bede w stanie lazic do roboty to tez dostane rente? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... IP: *.mp.pl 28.10.10, 13:12 Lekarka miała rację, pacjenci się nie myją. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę się... 28.10.10, 13:31 lekarzo m w Polsce za dobrze sie powodzi sa tak przerazajaco chamscy i bezczelni ze na wszystko moga sobie pozwolic bo nie ma konkurenci ,zrobcie tak jak tu gdzie mieszkam w Niemczech prywatne gabinety przyjmujace ludzi ze wszystkich kas ,konkurencja zly lekarz chamski nie ma pacjentow i przestaje fukcjonowac na rynku pracy a w szpitalach za takie zachowaniie ta pani by juz niepracowala pomimo przeprosi npacjenta bo narazila i pacjenta i placowka zdrowia na minusowa ocene ,Polacy uczcie swoich lekarzy troche kultury w stosunku do siebie i przestancie dawac im wiecznie lapowki :Pani dobrze zrobila ze naglosnila sprawe chamskiej do granic przyzwoitosci lekarki szkoda ze w Polsce takie sprawy nie kosztuja utraty pracy i to natychmiastowym moze kolejna elita bozkow troche by sie otrzosnela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz taaak.. przychodzi do lekarza smierdzaca Polka IP: *.acn.waw.pl 29.10.10, 20:28 w Niemczech. A lekarz ja bada z usmiechem. Co za bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DR HOUSE Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 22:12 To co piszesz ma sie nijak do lekarzy ZUS. O jakiej konkurencji mówimy w przypadku orzecznictwa lekarskiego??? Tu są wakaty, tu szukają ludzi. Za te pieniądze tu nikt nie chce przyjść , więc nie ma mowy o jakiejkolwiek konkurencji. I nie porównuj zachodu do Polski- ine obyczje, inna kultura, inny poziom zarobków lekarza i pacjenta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Higiea Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.uz.zgora.pl 28.10.10, 13:57 Moim zdaniem wielu internautów - broniąc lekarki - nie ma racji. Jeśli pacjentka istotnie brzydko pachniała, lekarka mogła jej taktownie i dyskretnie zwrócić uwagę, sam na sam w cztery oczy. Po jej wyjściu, niczego nie mówiąc, mogła na chwilę zaprzestać przyjmowania pozostałych pacjentów, otworzyć na oścież okno i porządnie wywietrzyć. Jestem osobą lubiacą czystość, ale zauważyłam, że będą w pewnym wieku - pocę się. Zdarzyło mi się, niestety, po umyciu zapomnieć użyć dezodorantu no i ...stało się. Moim zdaniem lekarka odebrała tej kobiecie godność własną (to straszne uczucie) i zachowała się, delikatnie mówiąc, nieprofesjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 14:33 Kartkę sobie na lustrze powieś, to nie zapomnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Lekarka do pacjentki: Pani śmierdzi, proszę s IP: *.12-3.cable.virginmedia.com 01.11.10, 22:59 Nie, no... rany julek.... szlag nagly mnie zaraz trafi! Jakos wszystkim czytelnikom zabraklo obiektywnosci chyba dzisiaj. Wszyscy niemal wierzycie ze ta pani naprawde "smierdziala" i nikt nie bierze pod uwage ze naprawde moglo byc inaczej? Ja rozumiem - tylu ludzi ma higiene w nosie, ogrom spoleczenstwa sie nie myje i tak dalej. Ale wrzuciliscie te pania do jednego wora z brudasami, zapominajac, ze: mozna sie umyc, uzyc dezodorantu (tak naprawde niektorym dezodoranty nie pomagaja), wlozyc czysciutkie ciuchy i ... spocic sie 5 minut przed wejsciem do gabinetu. Mozna sie rowniez zdenerwowac, mozna byc chorym, mozna jechac w tloku autobusem oraz siedziec kilka godzin w poczekalni, gdzie "pojmujacych higiene inaczej" siedzi akurat 20. Zadna kulturalna osoba, a juz zwlaszcza osoba wyksztalcona i pracujaca np jako lekarz (!!!), jesli chce sie mienic tytulem istota ludzka, nie powinna w taki sposob zwracac uwage komukolwiek (o ile ta pani ubiegajaca sie o przedluzenie renty faktycznie "waniala" w ogole). Jak mozna??? Odpowiedz Link Zgłoś