Dodaj do ulubionych

Autobiografia prof. Dziatkowiaka: trzy serca w ...

29.10.10, 08:40
O Mistrzu świadczy przede wszystkim jego dziedzictwo, w tym zwłaszcza uczniowie.

Profesor Dziatkowiak wychował pod wzgledem technicznym jednego doskonałego specjalistę, ale zaniedbał formacji jego psychopatycznej osobowości (czy może ściślej, przyczynił się do jej dalszego uformowania w wiadomym kierunku). Poza tym zostawił po sobie miernoty, co umiarkowanie zgrabnie sygnalizuje ów artykuł (nie, to nie Zyzio Ziobro rozłożył karkowską transplantologię, bo jak zaczął harcować, to już nie za bardzo było co rozkładać).

Casus Prof. Dziatkowiaka i smutnych odległych skutków jego rządów doskonale ilustruje jedną z bolączek (nie największą zresztą) polskiej medycyny - wszechobecny Syndrom Boga, któremu nader łatwo ulegają liczni doktorzy, zwłaszcza w specjalizacach zabiegowych, jeśli tylko ale-ino zaczną wystawać ponad przeciętność, nierzadko li tylko we własnym mniemaniu. Gdy Bóg odejdze, zostają co najwyżej szarzy wyznawcy. Ale to akurat odziedziczyliśmy po medycynie niemieckiego obszaru kulturowego. Szkoda, że nie odziedziczyliśmy niczego innego.
Obserwuj wątek
    • elasp Autobiografia prof. Dziatkowiaka: trzy serca w ... 29.10.10, 13:23
      Z nieco innej beczki: prof. Dziatkowiak to zapalony myśliwy - ileż to już zwierząt pozabijał dla czystej przyjemności... ten kardiolog ratujący życie!
    • Gość: cath Re: Autobiografia prof. Dziatkowiaka: trzy serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 19:53
      Tak turpin masz racje.Porownaj Slask i tamtejsza kardiochirurgie.Profesor Religa wychowal trzech nastepcow i nie bylo problemu.W Krakowie byl.
    • Gość: gustlik Re: Autobiografia prof. Dziatkowiaka: trzy serca IP: *.zax.pl 29.10.10, 21:30
      Jak w każdym zawodzie jest mistrz. Może kolego turpin byc to mistrz patelni lub kardiochirurgii.

      Jak w każdym zawodzie są uczniowie, jedni bardziej bystrzy inni mniej. Czy mistrz "dziadek" był dobrym nauczycielem? Może, a może nie.

      Może zrobił swoje i zwyczajnie odszedł nic nie zostawiając. Trudno to ocenić. Może był świetnym wychowawcą, ale miał pod sobą miernoty. Może zaszył się w mitomanii i to był jego cel, dlatego nie wychował nikogo tak wartościowego dla kardiologii w Małopolsce?

      Kto to wie? Tylko on i ci co go dobrze znają. A może on sam nic o sobie nie wie?
    • Gość: Doctor Re: Autobiografia prof. Dziatkowiaka: trzy serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 00:07
      Po pierwsze pytam: ile pani ktora napocila ten artykul dostala w ramach promocji tej bukwy???
      Po drugie: Dziadek sam jej nie napisal wiec jest jedna wielka konfabulacja bo kazdy wie ze pan D jako chlopek z pod poznania rodem pisac i mowic za bardzo nie umie!
      po trzecie: czy to nie GW pisalal niedawno i to liczne artykuly na temat jeszcze bardziej licznych SWIATOWYCH OSIAGNIEC krakowskeij kardiochirurgii?!?!
      I po czwarte: tak nowoczesnej i wyposazonej w najlepsza kadre i sprzet nie ma Kliniki w calej Polsce!!!!
    • Gość: analfabeta Autobiografia prof. Dziatkowiaka: trzy serca w ... IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.10, 05:02
      Kiedys profesor zwyklej chirurgii mowil na wykladzie w Krakowie-"jezeli szef nie spi w nocy, to znaczy ze asystenci nie operuja w dzien". Odnosnie zas tej niemieckiej szkoly, to faktycznie tutaj: co Land "to Papiez"...
    • Gość: Goscinka Re: Autobiografia prof. Dziatkowiaka: trzy serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 13:55
      Alez profesor zostawil po sobie swietnego fachowca, jednak ma on opinie zupelnie niezgodna z moralnoscia i tym samamy klopoty prawne. Garlicki naprawde mial szanse zostac krolem.

      Profesor Dziatkowiak trzymal chirurgow zelazna reka, ale do tego aby byc zastepca krola smykalki potrzeba, wiedzy, wprawy, intuicji zawodowej i tego czegos, czego zaden z nich nie mial.
      Realni i fizycznie nie mial. To jak sie teraz prowadzi Klinike, tez ma znaczenie.
      Czym moze zaskoczyc obecny ordynator ? Kto pierwszym chirurgiem ?
      20 lat temu dopingiem bylo sprostac Dziatkowiakowi. Dopingu teraz nie ma.


    • Gość: mbsz@onet.pl Autobiografia prof. Dziatkowiaka: trzy serca w ... IP: *.ists.pl 29.11.10, 12:08
      Wspaniały człowiek,wspaniałe życie,wielkie gratulacje.MS
    • Gość: martin zawisc IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 09.01.12, 03:01
      co ma piernik do wiatraka kazdy ma jakies hobby lepiej napisz przyjacielu co ty soba reprezentujesz i ilu osobom pomogles

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka