Dodaj do ulubionych

Bezczelność ludzi

28.02.11, 08:24
Nie mogę przejść nad tym do porządku dziennego. Normalnie rozwala mnie bezczelność, z jaką wielu właścicieli psów odnosi się do innych ludzi. I są to obserwacje, doświadczenia z różnych miejsc Krakowa - Zakrzówek, Ruczaj, bulwar nad Wisłą w okolicach Dębnickiego itp... Idzie sobie taka właścicielka (tudzież właściciel, ale celują w tym kobiety jednak), rozmawia przez telefon, a 4, 6 i więcej metrów od niej biega sobie pies. Wielki, groźny i zupełnie bezkarny. A ja na spacerze z 3 letnim dzieckiem. Nie mam szansy zmienić trasy, bo są zbyt blisko. Nic nie mogę zrobić. Jestem zdany i skazany na to, czy rzeczywiście, jak w 100 innych przypadkach, czy ten pies zachowa się spokojnie. Czy też mój przypadek będzie tym, jak ostatnio z Olsztyna - i ten pies rzuci się na moje dziecko i je rozszarpie... Po wszystkim, gdy już widzę, że najgorsze minęło, pies pobiegł dalej, zwracam grzecznie uwagę, że to nie jest najwłaściwsze, że może lepiej bliżej psa trzymać i nie rozmawiać przez telefon, gdy on sobie hasa , bo to jednak ZWIERZĘ, NIEOBLICZALNE ZWIERZĘ! Właścicielka ignoruje te uwagi, mało tego - słychać , jak zwraca się do osoby po drugiej stronie słuchawki: "A wiesz, tutaj pan mówi, że pies biega... a przecież on jest zupełnie spokojny".... 100% beztroski, bezczelności .... Ludzie, opamiętajcie się! Nie jesteście w stanie spojrzeć szerzej na temat? Że ten wasz spokojny czworonóg za chwilę pod wpływem nawet niewielkiego impulsu może rzucić się na człowieka? Może ugryźć? Albo co najmniej przestraszyć dziecko! Właściciele psów, którzy tak postępujecie zachowujecie się jak debile. Nie mam innego określenia, bo takie zachowania nie są niestety incydentalne, zdarzają się dość często. Niedawno właścicielka takich psów w Krakowie została skazana na wysoką karę za napaść przez jej psy. Ale co z tego - kto przywróci spokój i zdrowie tej dziewczynce?
Obserwuj wątek
    • bewulf Re: Bezczelność ludzi 28.02.11, 09:21
      ja się z tym zgadzam, ale poczekaj na wpisy oburzonych "psiarzy", którzy myślą, że ich pies to oaza spokoju i ogłady. Sam nieraz chodzę na spacer po lesie Wolskim i też wk....... mnie jak zza górki wybiega wielkie bydlę bez kagańca w środku lasu, biegnie w moją stronę i skąd mam wiedzieć, że on się chce bawić ??? A może chce mnie dziabnąć ? I kawałek za nim idzie dumny właściciel ze smyczą w ręku. Nie mam nic do psów, nawet je lubię, ale zwierzę to zwierzę i właściciel powinien być odpowiedzialny. W mieście to jeszcze pół biedy, na wsiach to puszczają psiska samopas i aż strach koło posesji przejść, bo brama otwarta.
      • gazeta_mi_placi Re: Bezczelność ludzi 03.04.11, 20:26
        Niepotrzebnie niektóre osoby uważają się za centrum wszechświata (oni i ich dzieci) przodują w tym zwłaszcza rodzice małych dzieci.
        Dla psa jesteście naprawdę bardzo mało interesujący....
        • zdrapka4 Re: Bezczelność ludzi 18.04.11, 20:34
          Nie uważam, żebyt osoba, która poruszyła ten temat uważała siebie za pępek świata. Uważam, że ma rację i niezależnie od tego czy dotyczny to małych dzieci czy nie jest to ważne. Podziwiam, że dokładnie wiesz co psa interesuje. Poproszę o lekcje nauki ze zwierzętami.
    • zbigniew74 Masz rację 28.02.11, 12:51
      Pies kontra małe dziecko zawsze górą będzie pies. Ostatnio do mojego trzylatka podbiegł pies pod przedszkolem, podobno wyrwał się Pani co go prowadziła zaczął szczekać, dziecko oczywiście się rozpłakało. Zamiast przepraszam, Pani stwierdziła, "że ten pies nie ugryzie", "ale zaraz ja ugryzę" odparła moja druga połowa :) Najlepszym wyjściem jest zrobić parę wybiegów dla psów, ogrodzonych niech sobie tam psy biegają bez smyczy i bez kagańców. Jeden taki funkcjonuje na Prądniku Czerwonym przy ul. Strzelców.


      dzielnica3.pl/ProgramInwestycyjny-Inwestycje-PsiWybieg
      To chyba jedyny w Krakowie, ale ja jestem ZA.
      • nikix Re: Masz rację 28.02.11, 13:16
        A czemu nie zrobić paru wybiegów dla dzieci ;-). Albo czemu dzieci na smyczy na spacer nie wyprowadzać ? Też by było dobre wyjście z sytuacji. Jakoś nie wydaje mi się, żeby świat był stworzony tylko dla ludzi. Chyba już wystarczająco dużo zabraliśmy zwierzakom.
        Skoro już jesteśmy w temacie. Kilka razy zdarzyło mi się idąc z psem na spacer (a pies z tych groźniejszych i zawsze chodzi w kagańcu, a tam gdzie trzeba to na smyczy), że dzieci podbiegały do psa, zaczepiały go i próbowały pogłaskać. A psiak wyjątkowo nie lubi obcych (ma takie prawo). W tym czasie mamusie beztrosko sobie plotkowały albo gadały przez telefon, zadowolone że ich pociechy zabawkę sobie znalazły. A spróbuj takiej uwagę zwrócić, to obrażona na cały świat . I co, może mam helikopterem do domu wracać i lądować na dachu, żeby koło tych mamuś z ich dzieciakami nie przechodzić , bo jaśnie państwo dzieci nie umieją pilnować? Przecież kiedyś mogę psa nie utrzymać i nieszczęście gotowe. Może i z tej strony warto na to spojrzeć.
        • zbigniew74 Re: Masz rację 28.02.11, 13:25
          Wiesz, dziecko nie podbiegnie nagle do psa i nie zagryzie go, no chyba, że słyszałaś o takim przypadku. O psach gryzących dzieci słyszałem częściej. Jak sobie właściciel psa nie umie poradzić z utrzymaniem dobrych kontaktów międzyludzkich to niech nie trzyma psa w mieszkaniu tylko odda komuś odpowiedzialnemu.
          • nikix Re: Masz rację 28.02.11, 13:37
            Ugryź może i nie ugryzie, chodź i takie przypadki się zdarzały ;-).
            Tylko nie każdy pies lubi jak się go ciągnie za uszy czy za ogon. Zwierzak takie zachowanie odbiera jak atak na siebie i broni się jak umie. Nie dziw się potem, że pies szczeka, jak widzi inne dziecko. Pamieta ból, który mu zadało podobne.

            Jak sobie właściciel psa nie umie poradzić z utrzymaniem dobrych kontaktów międzyludzkich to niech nie trzyma psa w mieszkaniu tylko odda komuś odpowiedzialnemu - i vice versa, jak sobie "właściciel" dzieciaka nie umie z nim poradzić, to niech go odda komuś odpowiedzialnemu, dla dobra dzieciaka przede wszystkim


            • zbigniew74 Re: Masz rację 28.02.11, 13:54
              nikix napisała:

              > Ugryź może i nie ugryzie, chodź i takie przypadki się zdarzały ;-).

              A na śmierć ?

              > Tylko nie każdy pies lubi jak się go ciągnie za uszy czy za ogon.

              Nikt tu nie pochwala takiego zachowania.

              > i vice versa, jak sobie "właściciel" dzieciaka nie umie z nim poradzić, to
              > niech go odda komuś odpowiedzialnemu, dla dobra dzieciaka przede wszystkim

              Dosyć często sądy zabierają dzieci rodzicom, nie zawsze pewnie słusznie. Przetoczyła się w mediach kiedyś bitwa, ze zabrali dziecko jakiejś biednej rodzinie potem oddawali.
              • nikix Re: Masz rację 28.02.11, 14:06
                Dosyć często sądy zabierają dzieci rodzicom, nie zawsze pewnie słusznie. Przetoczyła się w mediach kiedyś bitwa, ze zabrali dziecko jakiejś biednej rodzinie potem oddawali. - biednej, jak biednej ale NIEODPOWIEDZIALNEJ powinni.

                W każdym razie jak następny psiak "nieopatrznie" ośmieli się zaszczekać na Twoje dziecko, to pomyśl dlaczego to robi. Może niekoniecznie chce go od razu pożreć. Może właśnie wcześniej spotkał się z przemocą ze strony takiego dziecka, i to jest jego sposób obrony.

                Swoją drogą, ciekawe, co by było, gdyby właściciele psów zaczęli składać doniesienia o znęcanie się nad zwierzętami, bo takie np. ciągnięcie za uszy czy ogon można już jako znęcanie zakwalifikować. Może wtedy rodzice zaczną myśleć, i może wtedy kolejny psiak nie ośmieli się zaszczekać na Twoje dziecko, bo nie będzie miał ku temu powodu.


                I tyle w temacie :-). Kij zawsze ma dwa końce - problem też.

                • astrum-on-line Re: Masz rację 03.03.11, 07:21
                  Psy same z siebie nie są agresywne, za wyjątkiem pewnych ras.
                  Generalnie nawet duży pies chce mieć spokój, pobiegać, powąchać, zrobić co ma zrobić. Nie lubi dzieci ciągnących go za ogon, uszy, wpychających palce do nosa, wrzeszczących i wydzierających się.

                  Natomiast rodzice uwielbiają, gdy dzieci tak się zabawiają. Mam działkę i często tam jestem z psem. Jaka jest kochana zabawa dzieci? Iść wzdłuż płotu i walić po płocie patykiem albo prętem, co doprowadza psa do furii, oczywiście ku uciesze dzieci, rodzice tego nie widzą w ogóle.
                  • mondego1 Nakrec filmik telefonem 07.04.11, 12:31
                    i pokarz rodzicom tych bachorow,jak kiedys pies je ugryzie bedziesz miec dowod , ze go prowokowali.
                    Jednak dla wlasnego swietego spokoju lepiej wyprowadzaj psa w kagancu,sami tak robilismy z mala szkekliwa suczka ktora nie lubila dzieci i zawsze je gonila. Male bachory samym swoim zachowaniem( bieganie , piski, gwaltowne ruchy, glaskanie pod wlos) prowokuja psy wiec lepiej nie kusic losu.
                • paramecium Re: Masz rację 07.04.11, 10:49
                  Nigdy nie widziałam dziecka ciągnącego psa za ogon, uszy!
                  Psy puszczone luzem, bez kagańca notorycznie.
                  W skrócie, pies powinien być na smyczy lub z kagańcem, po psie powinno się posprzatać
                  To są obowiązki właściciela psa, prawnie poparte. Nie głupie zachcianki matek z dziećmi.
                  Nie mam nic do psów, mam za to zastrzeżenia do właścicieli, którzy ignorują zobowiązania.
        • al675.39312 [...] 28.02.11, 22:11
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • nikix Re: Masz rację 28.02.11, 22:41
            A jakie masz prawo do tego, żeby mi mówić co mi wolno a co nie?

            Miasto jest dla ludzi - ot i wypowiedź inteligencyji, ze słomą w butach.
            Jak Ci się mój pies w mieście nie -kretynie czy nie -kretynko nie podoba, to się wyprowadź.
        • qoobaq Re: Masz rację 28.04.11, 16:41
          Powiem ci dlaczego wybiegi maja być dla psów a nie dla dzieci. Otóż dlatego, że dzieci nie żucają sie na psy i nie gryzą ich tak, że te ostatnie ląduja później w szpitalu. Dodatkowo - dzieci albo korzystają z pieluch albo dają znac o swoich potrzebach fizjologicznych w odróznieniu od psów.
          Argumenty pseudoekologiczne "nie wydaje mi się, żeby świat był stworzony tylko dla ludzi" też w tym wypadku są nieco nie na miejscu - dzisiejszy pies jest produktem człowieka a nie dzikim zwierzęciem w lesie, bez pomocy człowieka znakomita większosc ras nie przetrwała by miesiąca zjedzona zapewne przez swoich wiekszych kolegów. Psowate są zwierzętam stadnymi a w stadzie obowiażuje hierarchia i to człowiek jest osobnikiem alfa a nie pies.
          A jesli sie obawiasz, że możesz nie utrzymac psa to winien mieć on równiez kaganiec, właśnie na taka okolicznośc.
      • gazeta_mi_placi [...] 03.04.11, 20:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • al675.39312 Re: Bezczelność ludzi 28.02.11, 22:06
      Jakie Państwo, takie prawo i tacy jego współtwórcy. Oczywiście idzie za tym również takie respektowanie kulawego prawa i jego egzekwowanie.
      Jak mówią starzy i doświadczeni : mota co chcieliśta.
      • szto_tawariszczi Re: Bezczelność ludzi 01.03.11, 07:31
        ciekawe..

        znikają posty które nie pochwalają puszczania psów samopas

        czyżby Baron był "psiarzem-psiarką" :-)
    • szto_tawariszczi Odwołuję swe niepoprawne politycznie poglądy... 01.03.11, 19:00
      Od dzisiaj:

      "Doprowadzenie zwierzęcia poprzez drażnienie lub płoszenie do tego, że staje się niebezpieczne - od 250 do 500 zł"

      to chyba wyczerpuje temat wątku...

      PS. czy ja zwariowałem czy świat zwariował ????


      • kaczynska.ja Re: Odwołuję swe niepoprawne politycznie poglądy 01.03.11, 19:16
        Ale dziś lepszy numer! Chodzę ja sobie z moją białogłową od Kauflandu przez Zakrzówek, Skałki, robimy kółko i jesteśmy koło jakiegoś terenu powojskowego - Krakusy wiedzą, jako nowy nie będę się wysilał z bardziej szczegółowym opisem. No i wciągu godziny spaceru jakieś 5-6 osób z psami, oczywiście wszystkie bez smyczy, jakieś bulle, owczarki i inne, nieważne jakie. Czasem coś tam skomentowaliśmy, choć dziś bez dziecka byliśmy, więc i ciśnienie mniejsze na psiarzy. No więc idziemy i dochodząc do ppp... chyba Norymberska to jeszcze i widzimy z daleka, ze 30 metrów idzie facet z boxerem, ładnie na smyczy, góra ze 2 metry. Myślę super, wreszcie na koniec spaceru jeden porządny. I co? Na 4-5 metrów od nas zatrzymuje psa i ... puszcza go coś tam jeszcze mówiąc mu na zachętę, żeby leciał! Ja pier.... lę! Minęliśmy go i mówię do mojej: Kurna, a już go chciałem pochwalić, że pierwszy taki porządny gościu. A moja mówi: "Dokładnie tak samo pomyślałam" ... Te ludzie z psami to bezmózgi normalnie. Przecież mógł spokojnie przejść jeszcze te 10 metrów - potem miał przestrzeń tylko dla siebie i psa, nikt nie szedł za nami... Ale nie, dla niego ważne było, żeby pies nie zrobił sobie krzywdy przy przechodzeniu przez ulicę - toteż był na smyczy. Ale jak tylko zagrożenie minęło - hulaj dusza, piekła nie ma. Jest gorzej niż myślałem. To bezczelność pomieszana z debilizmem i bezmyślnością.
        • szto_tawariszczi Re: Odwołuję swe niepoprawne politycznie poglądy 01.03.11, 20:01
          a po prostu - żyjemy w państwie niepoważnym :-)

          w państwie poważnym - po pogryzieniu dziecka przez "pupila"
          /w państwie niepoważnym oczywiście pupil był sprowokowany/

          "właściciel pupila" po procesie cywilnym zapłaciłby takie odszkodowanie
          że komornik zabrałby mu wszystko /dom, samochód itp/
          i ponadto zabierałby połowę jego zarobków/emerytury do śmierci :-)

          i to by chyba wystarczyło na pokazowy przykład dla innych "właścicieli piesków"
          • zielonki Re: Odwołuję swe niepoprawne politycznie poglądy 03.03.11, 01:37
            psy znają się na ludziach i dobrego nie ugryza. tylko jak ktoś ma nieczyste sumienie to jest pełen obaw i pies to wyczuwa!
        • nrtp Re: Odwołuję swe niepoprawne politycznie poglądy 01.03.11, 20:38
          to nie teren powojskowy, tylko Dowództwo Wojsk Specjalnych, które Bogdan Klich przeniósł z Bydgoszczy właśnie do Krakowa-Pychowic ;) Widzę kolega nowy w mieście .... ;)
          • szto_tawariszczi Re: Odwołuję swe niepoprawne politycznie poglądy 01.03.11, 21:02
            ja jestem stary w mieście

            dla mnie to teren byłej jednostki Wojsk Obrony Wewnętrznej /tzw Podhalańczyków/
            od 10 co najmniej lat porzucony...

            jak miło że zmieniło się zastosowanie na jakąś biurokrację wojskową :-)
            • nrtp Re: Odwołuję swe niepoprawne politycznie poglądy 02.03.11, 07:22
              mój post był do kolegi wyżej ;)

              Teren może wyglądać na powojskowy, ale chcemy czy nie obecnie jest to jeden z ważniejszych obiektów w Polsce - Dowództwo Wojsk Specjalnych ;) Dzięki Klichowi zresztą.
              • szto_tawariszczi Re: Odwołuję swe niepoprawne politycznie poglądy 02.03.11, 10:55
                O.... jeden z najważniejszych...

                czyli rozumiem patrole, kamery, druty pod napięciem, patrole
                /z jakiejś wyrafinowanej firmy ochroniarskiej, bo żołnierzy to już za bardzo nie ma...


                do Groty Twardowskiego to pewnie już się nie wejdzie :-(
                • zgr-edo czy kaczyńskie to wszystkie są głupie ? 03.03.11, 07:34
                  kto nie lubi zwierząt , to zły człowiek. Trzymania zwierząt na uwięzi domagają się czereśniaki przybyłe do miasta z zapadłych wioch, gdzie zwierzęta gdzie zdychają z wycieńczenia i głodu , we własnych odchodach przywiązane na krótkim sznurze do drzewa, a w lepszym wypadku, aby ludzie nie gadali do lichej nieocieplonej budy.
                  Wydaje mi się ,że bardziej jestem w stanie zaufać biegającemu przy właścicielu psu, niż jakiejś wrednej, ludzkiej mordzie stojącej mi na drodze.
                  Ziemia po jednostce wojskowej , jak wieść niesie, została w ramach remompensaty za utratę majątku pod Lwowem , przkazana przez Komisję Kościelną jakiemuś zakonowi katolickiemu.
                  • kla-ra Re: czy kaczyńskie to wszystkie są głupie ? 03.03.11, 14:44
                    No i masz odpowedz: roczne dziecko pogryzione przez psa w Gorzowie!!
                    A i glupoty totalne piszesz.
                    Mialam 2 psy jeden owczarek niemiecki po nosowce.Zawsze na smyczy i w kagancu,kto do mnie na spacerze sie odezwal byl atakowany,drugi shelti lagodny ,kochajacy dzieci i wszystko co sie rusza - zawsze na smyczy dla jego bezpieczenstwa.No i zanim kupilam tego drugiego nauczylam wowczas male dzieci jak zbierac kupki po ulubiencu,pamietam ze taka lapaczke i worki zakupilam jeszcze w KRAK-ChEMI dzisiejsza Alma.
                    Nie wyobrazam sobie inaczej posiadanie pieska.Oczywiscie wszystko zalezy od kultury czlowieka.Sa wlasciciele ktorzy smycz zakladaja na szyje,a piesek siusia i kupka wszedzie gdzie sie da.
                    Ostatnio wpadlam na pomysl aby napisac do Prezydenta Krakowa z prosba o utworzeniie tzw Komitetow Spolecznych ktore beda zajmowaly sie przestrzeganiem przepisow przez wlascicieli psow.Chodzi tylko o uprawnienia w karaniu i to DUZYMI mandatami NIEPOKORNYCH - przepisy sa i nalezy przestrzegac.Jako ogromna milosniczka zwierzat bede pierwsza ktora z checia bedzie karac i to 500-1000 zl za lamanie przepisow.Tylko i wylacznie dla dobra zwierzat,ktore za glupote wlascicieli sa karane smiercia lub wyklinane nieslusznie przez ludzi.
                    A tym co kochaja TAK mocno pieski i nie przestrzegaja przepisow zycze aby NIGDY na mnie nie trafili bo wiazka slowna pod ich adresem murowana.
                    No i na koniec dokarmiam dzikie koty,jeze ,ptaki,jestem posiadaczka 2-ch kotow rasy dachowiec ,a po piesku zaloba!!
                    • szto_tawariszczi Re: czy kaczyńskie to wszystkie są głupie ? 03.03.11, 14:48
                      witam towarzyszkę Klarę /Zetkin?/

                      jak to czekista - czekistkę :-)
                    • nikix kary 09.03.11, 22:16
                      To jak już piszesz do Prezydenta, dorzuć jeszcze kary za brak koszy na pise odchody, bo przepis przepisem ale w mojej dzielnicy koszy jeszcze nie zdążyli zamontować a interwencje nic nie dają. Może masz lepsze "przebicie". Dorzuć też coś o karach za nieopróżnianie tych koszy co są w mieście, bo lato idzie i coraz cieplej się robi, i w niektórych miejscach ciężko będzie przejść :-(

                      A tak z ciekawości, zastanawiam się czemu nikogo nie oburza jak dzieci robią kupy na trawniku albo w krzakach bo się mamusi do domu iść nie chce.
                      • nikix Re: kary - to wyżej to kla-ry było... 09.03.11, 22:18
                        ... tylko wskoczyło nie w to miejsce co trzeba
    • lola-is-me Re: Bezczelność ludzi 03.04.11, 19:16
      Kaczyńska.ja, nie mieszka Pani przypadkiem w moim bloku? To co Pani reprezentuje tutaj to zwykłe pieniactwo i nadmierna generalizacja problemu, który bez wątpienia istnieje. Moje doświadczenie jest takie, ze właściciele dzieci są niejednokrotnie bardziej agresywni, niż potencjalne, jak to była Pani uprzejma napisać, nieobliczalne zwierze. Typ matki - polki, która uważa, że jej dziecko jest najważniejsze, i ma pełne prawa obywatelskie, w przeciwieństwie do ludzi z psami. Ja osobiście nie znoszę bachorów, ale nie informuje o tym opinie publiczną wszem i wobec, nie lubię również jak one ( dzieci) podchodzą do mnie i do mojego psa, a jest to nagminne. Jest coraz mniej miejsc w Krakowie gdzie można spokojnie iść z psem na spacer, wszędzie coraz więcej ludzi z wózkami, z wrzeszczącymi dziećmi, piłkami do gry, i roszczeniowym nastawieniem do innych, zero życzliwości, cierpliwości i zaufania do innych. Matki polki nie życzę wam nigdy chorego dziecka, które kiedyś będzie potrzebowało dogoterapii. Acha, i psy nie maja właścicieli tylko opiekunów, to nie są rzeczy.
      • gazeta_mi_placi Re: Bezczelność ludzi 03.04.11, 20:29
        Dokładnie Lola. Zwierzę nie jest rzeczą.
      • kaczynska.ja Re: Bezczelność ludzi 21.04.11, 13:16
        Mam nadzieję, że nie mieszkam w pani bloku... A po drugie - to dzieci gryzą psy, czy psy gryzą dzieci? Czegoś tu nie rozumiem.

        lola-is-me napisała:

        > Kaczyńska.ja, nie mieszka Pani przypadkiem w moim bloku? To co Pani reprezentu
        > je tutaj to zwykłe pieniactwo i nadmierna generalizacja problemu, który bez wąt
        > pienia istnieje. Moje doświadczenie jest takie, ze właściciele dzieci są niejed
        > nokrotnie bardziej agresywni, niż potencjalne, jak to była Pani uprzejma napisa
        > ć, nieobliczalne zwierze. Typ matki - polki, która uważa, że jej dziecko jest
        > najważniejsze, i ma pełne prawa obywatelskie, w przeciwieństwie do ludzi z psam
        > i. Ja osobiście nie znoszę bachorów, ale nie informuje o tym opinie publiczną w
        > szem i wobec, nie lubię również jak one ( dzieci) podchodzą do mnie i do mojego
        > psa, a jest to nagminne. Jest coraz mniej miejsc w Krakowie gdzie można spokoj
        > nie iść z psem na spacer, wszędzie coraz więcej ludzi z wózkami, z wrzeszczącym
        > i dziećmi, piłkami do gry, i roszczeniowym nastawieniem do innych, zero życzli
        > wości, cierpliwości i zaufania do innych. Matki polki nie życzę wam nigdy chore
        > go dziecka, które kiedyś będzie potrzebowało dogoterapii. Acha, i psy nie maja
        > właścicieli tylko opiekunów, to nie są rzeczy.
    • zdrapka4 Re: Bezczelność ludzi 13.04.11, 19:31
      sprawa, o ktorej Pan pisze nie jest nikomu obca. wlasciciele swoich psow uwazaja, ze znaja zwierze "na wylot ". niestety nie jest to prawda. kazde zwierze nawet udomowione nadal pozostaje zwierzeciem, ktorego zachowania tak naprawde nie jestesmy nigdy w stanie przewidziec. niejdnokrtotnie zdarzalo sie tak, ze pies zaatakowal swojego wlasciciela bez konkjretnego powodu. sama chodzac ulicami krakowa boje sie psow, nawet jesli sa na smyczy, poniewaz w 90% przypadkow nie maja one kaganca. ile osob na tym ucierpi? dzieci, starsi , czy ktokolwiek. pewnie jeszcze wiele, zanim wlasciciele czworonoznych przyjaciol naucza sie, ze nigdy nie mozna byc pewnym natury zwierzecia.
    • zebra12 Odpowiem jako psiara i mama malucha 27.04.11, 05:53
      Pies pownien ZAWSZE być w kagańcu! Nawet na wybiegach dla psów. Moja zawsze ma kaganiec. Na łąki ubieram jej leżejszy materaiłow, a na osiedle metalowy. Mój pies jest wielkości spaniela. Ale jeste też druga rzecz: nie uczcie dzieci strachu przed psami! To najgorszy błąd. W starchu ludzie zachowują się prowokująco dla psa. Widze nieraz, niestety coraz częściej, że gdy idę z psem (na smyczy i w kakgańcu!) to matki zaslaniają swoim ciałem dzieci, uciekają na bok, przeczekują az przejdę itp. To nie wróży dobrze. W całym procesie wychowania warto wychowywac dziecko także do kontaktów ze zwierzętami: nie dotykać, nie pochylac się, nie zagadywać psa, ale przejść pewnym krokiem obok, NIE UCIEKAĆ, nie chować się i nie stosowac uników. Pies to drapieżnik - goni i atakuje to, co ucieka... Takie zachowanie może spowodować atak nawet spokojnego psa. A co będzie jeśli dziecko chowane zawsze za nogami mamy samo kiedyś wyjście na spacer w wieku szkolnym i spotka psa? 100% ucieknie, albo zacznie wrzeszczeć i machać rękami. Tego chcemy? Reakcji psa nie trzeba zgadywać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka