Gość: Z
IP: *.dynamic.chello.pl
01.03.11, 10:10
Cha cha! Strzał w stopę dyrektora. :)
Handzlik ma ostre pióro i nie cacka się z towarzystwem wzajemnej adoracji i niekwestionowanych autorytetów. Czasem ma rację, czasem przesadza - taka specyfika zawodu.
Można zżymać się na taką sytuację, ale dowodzi pokazuje, że lepiej mieć dociekliwych, bezczelnych, a nawet lekko złośliwych, ale wolnych, samodzielnych, krytycznych dziennikarzy, niż przy*pasów, podlizujących się władzy.