Dodaj do ulubionych

Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie

IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 10:10
Cha cha! Strzał w stopę dyrektora. :)

Handzlik ma ostre pióro i nie cacka się z towarzystwem wzajemnej adoracji i niekwestionowanych autorytetów. Czasem ma rację, czasem przesadza - taka specyfika zawodu.

Można zżymać się na taką sytuację, ale dowodzi pokazuje, że lepiej mieć dociekliwych, bezczelnych, a nawet lekko złośliwych, ale wolnych, samodzielnych, krytycznych dziennikarzy, niż przy*pasów, podlizujących się władzy.
Obserwuj wątek
    • Gość: g Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.polsel.pl 01.03.11, 10:11
      Pan Handzlik trochę obrósł w piórka i chyba z deczka rozumy pozjadał. Widywany na wielu koncertach, zawsze przychodzi ze skwaszoną miną; siedzi opierając głowę na dłoni i widać, iż każdy koncert go bardzo nudzi. Po czym - najczęściej w przerwie - prawie że ostentacyjnie wychodzi z przekonaniem, iż kolejny raz stracił czas na taką szmirę;-)
      • lucusia3 Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz 01.03.11, 10:31
        Czasami rzeczywiście przesadza, ale niestety dla nas, najczęściej ma rację...
        A pan dyrektor prezentuje taki poziom, jak najczęściej jego orkiestra. Choć trzeba przyznać, ze w Krakowie są gorsi, Opera na przykład, ale to chyba dla nas jeszcze gorzej.
    • Gość: Z Zgubiłem IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 10:12
      >>ale dowodzi pokazuje, że lepiej <<

      Miało być: historia dowodzi, że lepiej...
    • Gość: ABCDE Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.aster.pl 01.03.11, 10:25
      W trybie awaryjnym zakupić tytanowe obręcze i zakuć łby tych dwóch panów bo dojdzie do tragedii.
    • Gość: kaspersky Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 10:30
      Przytocki się nie lubi z Berkowiczem, a Handzlik zwykle powtarza opinie Berkowicza i pomaga mu jak może /co wcale nie nie musi być złe/. Dyrektor ma prawo nie wydać zaproszenia jeśli uważa opinie dziennikarza za tendencyjne i realizujące z góry założone tezy. Powiedzmy sobie szerze, gazeta wyborcza jest naprawdę w takim typie dziennikarstwa b. dobra. Czasem przesadzają poważnie.
      • Gość: mb Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: 81.219.145.* 01.03.11, 11:37
        Puknij sie waszmosc nieco!
        WIeszanie psow na osobach niczego nie zmieni - wystarczy jedna wyzyta w tych "szacownych prograch" - no tak ale do tego trzeba miec wrazliwosci nieco wieksza niz zadowalana odbebnieniem Chopina na rozstrojonym pianinie...
    • Gość: Marek z handzlika to taki recenzent jak z koziej dupy .. IP: *.ip.netia.com.pl 01.03.11, 10:40
      trębacz. Po prostu gość się nie zna, a mądrzy.
    • Gość: Sonata Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.xdsl.centertel.pl 01.03.11, 11:19
      Najlepsze recenzje Handzlika to te z knajp, pubów i kabaretów. Główne zajęcia to intrygi, kłótnie i rozróby w świecie muzycznym. Jest ignorantem muzycznym i pasuje jak ulał do Gazety Wyborczej w Krakowie. Najgorszego dodatki miejskiego w Polsce.
    • Gość: gazetkaBezNapletka Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.play-internet.pl 01.03.11, 11:32
      brawo Panie dyrektorze!!pierwszy który się nie ugiął przed wybiórczą, kto następny??
    • Gość: jjj Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 12:30
      Szkoda tylko, że p. Handzlik, Pozalsieboże Redaktor, który całe życie szuka dziury w całym nie widzi jak bardzo podniósł się poziom orkiestry FK od czasu kiedy jest nowy dyrektor...
      Wszyskie recenzje P. Handzlika są (jak to się mówi) po złości - nie są zatem obiektywne.
      Szkoda tylko, że Redaktor Naczelny GW, nie widzi, że jeden niepoważny grafoman, robi taką krecią robotę i niszczy to co naprawdę idzie w dobrym kierunku!
      Postuluję o przeniesienie p. Handzlika do portalu Pudelek, który reperezentuje mniej więcej jego poziom!
    • Gość: lajkoniQlajlaj Huzia na Handzlika IP: 172.28.252.* 01.03.11, 12:39
      Ha ha przypuszczałem, że pod tym akurat textem zbierze się grupka Handzlikowych wielbicieli, którym nadepnął na odcisk albo opisał nie po myśli. Taki dziennikarza los. Ale drodzy Państwo zapominacie, że najprostszą metodą na przekonanie mediów - nawet tych nieprzychylnych, jeśli rzeczywiście takie są - jest osiągnięcie sukcesu. Dla tych, którzy nie pamiętają już, co to takiego, przypominam, że sukces jest wtedy, kiedy się robi coś wyjątkowego (świetne koncerty, wspaniałe płyty, okrzyknięte wydarzeniem gościnne koncerty w słynnych salach na przykład) i zostaje to docenione zarówno przez widzów, jak i krytyków. Dziennikarz lokalnej prasy musi z pokorą pochylić wtedy głowę. Tyle, że muzycy Filharmonii czy CC sukces znają od lat tylko ze słyszenia. Stąd frustracje, ataki na nieprzychylnych dziennikarzyi idotyczne zakazy. Swoją drogą rozumiem już teraz czemu ekipa dyrektora Przytockiego nazywa go ”Kevin sam w domu”. I za bardzo się temu nie dziwię.
      lajkoniQlajlaj
    • Gość: Zyzio Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: 91.213.255.* 01.03.11, 12:58
      Wolnych i samodzielnych?
      W Wyborczej? Pod warunkiem, że ich wolność i samodzielność wpisuje się w jedynie słuszną linię... Dobre....
    • Gość: robin33 Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 15:01
      Pan Handzlik jest w środowisku muzycznym osobą kompletnie niekompetentną, i to jest znane każdemu, kto z tą osobą miał styczność i osobiście z nim rozmawiał. Wstyd dla gazety, że zatrudniła człowieka zakompleksionego, któremu się wydaje, że zna się na wszystkim w muzyce. Szanowną redakcję zapraszam do posłuchania co na ten temat mają do powiedzenia muzycy - od klasyki po folk, jazz. Dziwnym trafem również, recenzje p. Handzlika nijak się mają do wrażeń publiczności, ilekroć kogoś zapytać o ten sam koncert, który recenzował p. Handzlik. "Redaktorowi" Handzlikowi najwyraźniej wydaje się, że tylko przez samą swoją kontrowersyjność i krytycyzm (w końcu mieni się być "krytykiem") będzie profesjonalny. Co do jego rzekomej niezależności - zadziwia jego sojusz z "władzuchną" w Krakowie, czyli p. Berkowiczem, którego dziwnym trafem red. Handzlik zawsze opisuje w samych superlatywach, zawieszając wtedy bezdyskusyjnie swą krytyczną pozę. Budzi to śmiech i jest to cokolwiek groteskowe - czego wyrazem są krążące na jego temat dowcipy w ulubionej knajpie pana "redaktora" - Alchemii.
      Szczęśliwie wpływy p. Handzlika na życie kulturalne Krakowa są odwrotnie proporcjonalne do jego ego, jak i gazeta w której pisze nie mają takich wpływów w mieście, jak wydaje się to jej szefom.
    • tbarbasz Filharmonia i recenzje 01.03.11, 15:08
      Pan Stryjecki (Hi-Fi i Muzyka, wydawca nietuzinkowych płyt) powiedział kiedyś "Muzyka umarła z chwilą, kiedy na estradzie wylądował ostatni zgniły pomidor". Sporo w tym racji.
      Nie rozumiem, o co spór - w końcu FK nikomu łaski nie robi, a "Gazetę" chyba stać, aby kupić bilet p.Handzlikowi... Więc co da taka demonstracja?

      A co do samej FK - przesiąknąłem nią "od małości" (Chór Chłopięcy), pozostała mi miłość do muzyki (staram się kiedy mogę też sam grać - po prostu dla siebie!) ale z chodzenia na występy krakowskiego środowiska muzycznego zrezygowałem. Najpierw pokonała mnie Opera (i to Faustem Gounoda! po raz pierwszy i mam nadzieję ostani w życiu wyszedłem przed końcem), potem dołożył się upadek Operetki (ach, gdzie Pani Borowicka i Pan Rogowski???) a na koniec FK, na której estradzie "wspólnie i w porozumieniu z orkiestrą" i w mojej przytomności pewna pianistka o znanym nazwisku dokonała mordu z premedytacją na Mozarcie...
      Pozostały tak zwane modnie "eventy" (np. Misteria, Straszny Dwór w Niepołomicach), ale proszę wybaczyć - dobrej muzyki na żywo można dziś posłuchać w Londynie na Promsach (lot nie kosztuje dużo, bilet siedzący można zamówić), w Wiedniu lub Berlinie - a o świetnych nagraniach i znakomitym sprzęcie (nawet w krakowskich sklepach) nawet nie wspomnę.
      Tak dłużej naprawdę się na da! Proszę się nie obrażać na publiczność - ani na recenzentów - ale przyłożyć się i zachwycić nas muzyką!
      • Gość: Kuriozalne Re: Filharmonia i recenzje IP: *.server4rent.eu 01.03.11, 22:16
        Uśmiałem się do łez...
        Ależ zawiało snobem. Hi-Fi i Muzyka, "eventy" świetne nagrania, znakomity sprzęt, Promsy, Wiedeń, Berlin. Jest tylko jedno ale.. Skoro Pan nie chodzi na "występy krakowskiego środowiska muzycznego" to Pan nawet nie wie o czym pisze :) KURIOZALNE!!!! Jak pan będzie w Berlinie to proszę pozdrowić Stabrawę, Polonków i Miecznikowskiego a w Wiedniu Widzyka i niech im Pan łaskawie wytłumaczy dlaczego woli pan krakowskich muzyków za granicą zamiast w Krakowie. Bo swoją postawą i wypowiedziami na pewno ich pan nie zachęca do powrotu, a przecież dla tak wytrawnego znawcy warto by wszystko rzucić i w wracać, ale zaraz przecież jak wrócą to łaskawy Pan i tak się na koncercie nie pojawi, bo nie chadza lol Widać zajęty. Czyżby graniem na trąbce albo odkurzaniem płyt no i tego znakomitego sprzętu trzeba pilnować żeby ktoś nie buchnął.
        • Gość: h. Re: Filharmonia i recenzje IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 02.03.11, 04:55
          polecam czytanie ze zrozumieniem, potem zabieranie glosu. gdzie przedpisca wspomina, ze "woli krakowskich muzykow za granica"? nikt nie jezdzi do Berlina posluchac pana Stabrawy - chyba, ze jego koledzy - tylko ZESPOL Filharmonikow Berlinskich. i nie widze w tym nic snobistycznego, raczej milosc do DOBREGO wykonawstwa muzyki. a u Pana wylacznie prowincjonalne zakompleksienie.
          do inwektyw i zajmujacych supozycji w zdaniach ostatnich odnosil sie nie bede, napomkne tylko, ze zaden polski muzyk grajacy za przyzwoite pieniadze za granica nie bedzie wracal do Krakowa, wspolpracowac z kiepskim zespolem za 2000 zl/brutto.
      • Gość: JTH? Handzlik z Kozikiem nie piszcie sobie komentarzy IP: *.cela.pl 01.03.11, 23:12
        Tomek? Dlaczego zawsze pod artykułami są wyłowione komentarze i wstawione pod artykuł jako obowiązujący, popierające autora artykułu. Przecież już REM się wypowiedział na temat tej haniebnej praktyki i co, dalej nic? Najczęściej są podpisane jako tbarbasz (chyba barabasz, rozumiem, że Żyd) albo krakower. Piszecie sobie artykuły w GW, a potem dopisujecie komentarze do nich żeby wyszło że ktokolwiek Was popiera, szanowni redaktorzy kultury w GW? No tak wychodzi.
        • Gość: h. Re: Handzlik z Kozikiem nie piszcie sobie komenta IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 02.03.11, 04:21
          tak! i wszystko zalatwione "via Izrael"!!!
          rozumiem, ze Polak-katolik?
    • Gość: watpiacy Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 15:36
      Hmmm, to dość ryzykowne dla gazety ujawniać taką sprawę z powodu ceny biletu... Prywatną gazetę chyba stać na kupno biletu - tak zreszą powinno być! I byłoby to tańsze w kosztach niż prowokowanie do publicznego sądu nad własnym dziennikarzem...
    • Gość: WG Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.ghnet.pl 01.03.11, 17:27
      "korzystać z Pańskich usług dziennikarskich", "szacownych progach"
      -----
      Jaśnie Pan Przytocki i tak łaskaw, że nie zdzielił w pysk:-)
      • Gość: pdg52 Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 18:42
        a ty co ty taki wykształcony Wituś ?
    • Gość: a Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.ghnet.pl 01.03.11, 17:50
      "rzetelnego recenzowania występów krakowskich filharmoników" - myślałem, że zejdę ze śmiechu. Handzlik ten gryzipiór który ledwo dobrnął do drugiego roku AM, na dłużej sierocie nie starczyło talentu albo dopadł go leń czy jak nie wiem. Autorytet jak z Kozika trąbka.
    • Gość: pdg52 Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 18:27
      po pierwsze : jeśli nie daje bezkrytycznie zaproszeń na lewo czy prawo ( co tu dużo mówić : zaproszenie jest z definicji komercyjne) to znaczyłoby, że jest dobrym gospodarzem
      po drugie: jeśli nie boi się zadrzeć z krytykiem to widać ma czyste sumienie
      po trzecie: teraz krytykowi [T.H.] trudno będzie wykazać się obiektywizmem
      po czwarte: naczelny GW kiepsko chyba płaci skoro Pana Tomka nie stać na bilet
      po piąte: przypominam mądrość showbusinesu - niech mówią dobrze czy źle, byleby mówili
      ( Dyr.P.P. dziękuje pewnie za bonus-reklamę)
    • Gość: mr67 Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 18:36
      Redaktor Naczelny GW i szef działu kultury p. Kozik (zapewne w porozumieniu z p. Handzlikiem) w tym momencie przekroczyli granice dobrego smaku. Mienią się krytykami, a pisząc o "zagrodzie" po prostu obrażają - nie tylko dyrektora Przytockiego (który i tak był długo cierpliwy), ale obrażają muzyków Filharmonii i publiczność.
      ŻENUJĄCE paniowie redaktorzy, ŻENUJĄCE!!!
      • Gość: Ryszard Kozik Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.krakow.agora.pl 02.03.11, 14:46
        Ja tylko w kwestii obrażania - zalecam poczytanie przytoczonego listu dyrektora Przytockiego, w którym roi się od obelg (a nie ma żadnych uzasadnień). Czy to naprawdę ja przekroczyłem granice dobrego smaku? I od kiedy to nazwanie kogoś szlachcicem jest obelgą?
        Ryszard Kozik
    • Gość: bartek Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 18:46
      O czym w ogóle mowa? o recenzjach (ha ha) redaktora (3 x ha ha ha) Handzlika?
      Wszystkie środowiska muzyczne Krakowa wiedzą jak on się zna (4 x ha ha ha ha) na muzyce!
      Tylko jego szef tego nie widzi. A może trzyma go w redakcji bo H. ma jakieś "PLECY" ?
      Pseudoredaktor T.H. zawsze byl cienki jak d...... (piiiiii) węża !
      • Gość: pdg52 Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 19:02
        WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI : Dzisiaj (1 marca 2011 r.) w godzinach wczesnorannych Redaktor Naczelny znanej w Krakowie Gazety postrzelił nieumyślnie aczkolwiek bezmyślnie własnego ogólnie lubianego przez czytelników redaktora, znawcę tematyki symfonicznej i nie tylko ( według niepotwierdzonych danych ) w stopę ( na razie nie mamy dokładnych danych w którą) Stan zdrowotny poszkodowanego jest stabilny acz podły. Sprowadzeni detektywi nie znaleźli narzędzia czynu. Podobno było to szpiegowski strzelające pióro, które prezentował redaktorowi Naczelny. Krytyk powiedzieł że nie spowoduje żadnej przerwy w krytyce, po przecież ucierpiała stopa a nie głowa czy ręka, nad czym ubolewają niektorzy czytelnicy Forum.
    • Gość: SEDNO SPRAWY Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 20:06
      Chciałabym zwrócić uwagę na fakt, który świadczy o całkowitej niekompetencji redaktorów: TH, RK łącznie z naczelnym. Zaraz wyjaśnię sprawę przytaczając ich tekst:
      "Nie wiem, na co liczył dyrektor Przytocki, zachowując się jak szlachcic na zagrodzie i zapominając, że nie jest właścicielem filharmonii, ale dyrektorem instytucji finansowanej ze środków publicznych". A teraz zadajmy sobie pytanie - CO MA PIERNIK DO WIATRAKA? Oczywiście, że FK jest instytucją finansowaną ze środków publicznych, zatem każdy MA PRAWO kupić sobie BILET. Sprawa ZAPROSZEŃ jest zupełnie oddzielną kwestią i panowie redaktorzy zapomnieli, że to GOSPODARZ zaprasza tego kogo chce. Czy tak? To chyba oczywiste, że dyrektor miał prawo odmówić wydania zaproszenia Handzlikowi i bardzo dobrze zrobił. A na koniec, żeby to obrazowo przedstawić - Czy ktoś z was zaprosiłby na urodziny starą ciotkę-jędzę, wiedząc, że potem na pewno was obgada i oczerni? To już ostatnia konkluzja ;)
      • Gość: Ryszard Kozik Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.krakow.agora.pl 02.03.11, 14:55
        Ma i to sporo. Ponieważ recenzje i teksty dziennikarskie są formą społecznej kontroli instytucji finansowanych z naszych wspólnych pieniędzy, na przykład tego, jak pracuje zespół i dyrektor, jak wydają publiczne pieniądze...
        Dla nas, czyli Gazety, nie jest problemem kupienie czasem biletu na koncert. Chodzi natomiast o łamanie zasad obowiązujących we wszystkich publicznych instytucjach, które takiej ocenie powinny się poddawać, bez względu na to, czy im się dany dziennikarz podoba czy nie.
        Przypomnę też, że i my - używając języka dyrektora Przytockiego - świadczymy usługi dla Filharmonii: zapowiadając (i to często) jej koncerty. Za co nigdy nie mieliśmy zamiaru pobierać opłat, bo wydaje nam się to oczywiste.
        Ryszard Kozik
        • Gość: SEDNO SPRAWY Re: bardzo nacccciągaaaana naaadinterpretacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.11, 23:36
          Panie Redaktorze, marne tłumaczenie i baaaaaardddddzo naccccciąganeeee....
          • Gość: Ryszard Kozik Re: bardzo nacccciągaaaana naaadinterpretacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 11:04
            Pańska odpowiedź - żadna
            Ryszard Kozik
    • Gość: Tak trzymać B r a w o d l a p r z y t o c k i e g o IP: *.cela.pl 01.03.11, 20:53
      Dawanie temu niekompetentnemu nieukowi muzycznemu byłoby nie lada niegospodarnością!
      • Gość: Tak trzymać Re: B r a w o d l a p r z y t o c k i e g o IP: *.cela.pl 01.03.11, 20:55
        Oczywiście chodziło mi o wejściówkę. Ja bym mu dała wyjściówkę i to głównym wyjściem po czerwonym dywanie w świetle fleszy i jupiterów!
    • Gość: Gdzie etyka? Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.server4rent.eu 01.03.11, 21:42
      Niesamowite jak ta sama redakcja potrafi zajmować diametralnie różne stanowiska w zależności od tego jak jej wygodnie. Przecież cały czas w sprawie Capelli p. Handzlik działał i działa jak tuba p. Sroki, która co rusz podkreśla samodzielność i niezawisłość decyzji podejmowanych przez p. Adamusa jako dyrektora. Natomiast jak p. Przytocki taką właśnie decyzję podejmuje to jest "szlachcic na zagrodzie".
      To co się rozgrywa w gazecie to nawet nie jest próba ustalenia mniej czy bardziej obiektywnej prawdy tylko jakiś piekielny spisek. Krakowski dodatek Gazety już dawno przestał opisywać rzeczywistość ale próbuje ją kształtować!!!! Do tego jak, i czyimi rękami?! Chwała p. Przytockiemu, że powiedział dość tej radosnej twórczości p. Handzlika, który potrafi wychwalać nędzne albo przeciętne koncerty a krytykować dobre. Niech by nawet, ale najczęściej pisze jakieś brednie nie zauważa prawdziwych wpadek, a krytykuje akurat to co było dobre. Jak głosi anegdota zdarzyło mu się już podobno napisać krytyczną recenzję z koncertu, KTÓRY SIĘ NIE ODBYŁ!!!!!! i to pewnie jeszcze szczegółowo donosząc co poszło nie tak !!! Jak już musiał napisać dobrą recenzję z koncertu filharmonii z Ch. Hogwoodem to i tak wetknął, że taki efekt wymagał pewnie wprowadzenia "wojskowej dyscypliny"..... Dla mnie to było po prostu głupie, nieprawdziwe i wręcz obraźliwe w stosunku do muzyków!!!
      Zadziwiające jak ta sama gazeta potrafi, ale w dodatkach olsztyńskim i białostockim, rzetelnie i na ile to możliwie obiektywnie opisywać zdarzenia w tamtejszych filharmoniach.
      A w Krakowie wszystko na głowie!!!! Jak wszystkie możliwe autorytety ujmują się za Capellą to w gazecie "solidarność zastraszonych halabardników"!!! Jak dyrektor Przytocki nie chce dać darmowej wejściówki bo uważa (całkiem słusznie), że nie powinien jej dawać komuś kto i tak go obsmaruje (bo recenzje pisze przed koncertem:) i w ogóle nie zna się na rzeczy, to dla Gazety jest "szlachcicem na zagrodzie", a dla mnie od dziś jest bohaterem. Powinien jeszcze jak u Bareji wywiesić zdjęcie w hallu z podpisem "tego klienta nie obsługujemy"
      Panowie z Gazety przecież wy dobrze wiecie co i dla czego (lub kogo) robicie, a skoro wasze działania są tak jednostronne to trudno nam wszystkim nie domyślić się skąd pochodzą i czyim interesom służą. Pióra macie umoczone po łokcie w sprawie Capelli i na waszym (między innymi) sumieniu spocznie odpowiedzialność za los zwolnionych muzyków. To już przestało być dziennikarstwo to jest jakiś nędzny marketing rodem z korporacyjnego wyścigu szczurów. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że ten kulawy domek z kart wam się kiedyś zawali na głowy!!!
      • Gość: dokładnie tak! Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 22:04
        Brawo! Racja!!!
      • Gość: Ryszard Kozik Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.krakow.agora.pl 02.03.11, 15:00
        Różnica jest zasadnicza: w CC dyrektor podejmuje decyzje artystyczne, postanowił zmienić (a może raczej doprecyzować) profil programowy orkiestry, wprowadzić przesłuchania itd itp
        W Filharmonii dyrektor obraził się na dziennikarza i mu w mejlu naubliżał.
        Ryszard Kozik
        • Gość: xxx Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.11, 16:48
          Biedny dziennikarz ;(
    • Gość: ha Niesamowite IP: *.ghnet.pl 01.03.11, 22:17
      Niesamowite jak wszyscy się rzucili obsmarowywać Handzlika jak jeden mąż.
      A tego, że FK dyryguje marny dyrygent nikt już nie odważy się napisać?
      Nie mówiąc już o tym, jak paskudne panują tam stosunki personalne. Głośna była sprawa procesu sądowego pomiędzy koncertmistrzem a altowiolistą, zupełna bezczelność ze strony koncertmistrza, który sam będąc znanym od lat z niszczenia ludzi (lista nazwisk sięga dwudziestu kilku osób z muzycznego środowiska) i nieprzeciętnego chamstwa zarówno w stosunku do kolegów w orkiestrze jak i na uczelni (bo o zgrozo jest jeszcze profesorem) śmiał pozwać kogoś za to, że ten zwrócił publicznie uwagę na swoją - i nie tylko swoją - krzywdę.
      Bojkotuję FK już od lat. Nie ze względu na poziom, który i tak jest kiepski ale przede wszystkim ze względu na to, że nie mam ochoty płacić za słuchanie złych i toksycznych ludzi, którzy zasiadają tam na stołkach.
      • Gość: zbi. Re: Niesamowite IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 22:28
        dlaczego marny dyrygent? wg mnie zna sie na rzeczy i dyryguje wlasnie calkiem w porzadku!
        jestem pewien, ze to napisal jakis sfrustrowany instrumentalista!
        • jeriomina Re: Niesamowite 01.03.11, 22:41
          Sorry ale może Ty nie oglądałeś Katlewicza w akcji. Dlatego może zadowolić cię ktoś taki jak obecny dyrygent...a do reszty mojego postu się nie ustosunkujesz? Strach obleciał?
      • Gość: MK Re: Niesamowite IP: 193.106.229.* 01.03.11, 22:39
        Faktycznie niesamowite. Jeśli Pan bojkotuje filharmonię od lat to skąd Pan ma takie rewelacje o dyrygencie i o kiepskim poziomie czyżby z prasy? Ja szanowny Panie pracuje (gram) w filharmonii i gwarantuje Panu, że jestem dobrym i absolutnie nietoksycznym człowiekiem. Wiem to stąd, że ugryzł mnie pies i dalej żyje:), moi koledzy to też dobrzy ludzie, większość zdecydowanie ponad przeciętną. Niech się Pan więc ośmieli. Zapraszam na koncerty przekona się Pan (czy też Pani), że nie zawsze warto wierzyć prasie.
        • Gość: gość portalu Re: Niesamowite IP: *.ghnet.pl 01.03.11, 22:45
          Współczuję miejsca pracy...z całego serca.
          • Gość: alex Re: Niesamowite IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 23:10
            a ja wspolczuje Panu. Przez Pana wypowiedzi przebija zawiść czy coś negatywnego, a wiem z doświadczenia, że jeśli wszystkim się życzu dobrze, to i własne życie się ułoży.
            Ja też gram w filharmonio i nie narzekam. Dużo się zmieniło na lepsze. Wszystkiego dobrego.
          • Gość: MK Re: Niesamowite IP: 193.106.229.* 01.03.11, 23:11
            Dziękuję faktycznie bogaty to ja raczej nigdy w życiu nie będę, ale za to od samego rana mam do czynienia z pięknymi rzeczami Zapraszam na koncerty chętnie się tym podzielę :) i namawiam do słuchania muzyki, nie krytyków, nawet nie orkiestr, tylko po prostu muzyki bo o tym chyba wszyscy zapominamy. To jest dziedzina sztuki a nie sport i nie chodzi w niej o konkurencję tylko o obcowanie.... z Mozartem, Beethovenem, Mahlerem, Czajkowskim, Prokofiewem..... no i Szymanowskim :)
            • Gość: alex Re: Niesamowite IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 23:26
              Dziękuję! W tych wszystkich kłótniach ludzie niestety zapomniają, że muzyka jest jedną z najpiękniejszych sztuk. To jest wspaniałe, że ileś ludzi (nieważne czy dobrzy czy źli) się spotyka, żeby wykonać razem piękne dzieło. Każdy z nich niewiele zadziała, ale wielu... na tym właśnie polega fenomen orkiestry. A dzieło muzyczne jest za jażdym razem inne i "dzieje się" w trakcie wykonywania. Wszystkiego dobrego
              • Gość: gość portalu Re: Niesamowite IP: *.ghnet.pl 01.03.11, 23:40
                > t jedną z najpiękniejszych sztuk. To jest wspaniałe, że ileś ludzi (nieważne c
                > zy dobrzy czy źli) się spotyka, żeby wykonać razem piękne dzieło.

                Jasne. Jan Baptysta Grenouille też wykonywał wspaniałe pachnidła.
                Kuriozalny doprawdy sposób argumentacji.
                • Gość: Patric Suskind Re: Niesamowite IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 23:54
                  Szanowny Panie, tu nie chodziło o żadną argumentację za czu przeciw tylko o zwykłe stwierdzenie "ponad dyskusją". Pozdrawiam...
      • pdg52 Re: Niesamowite 02.03.11, 09:30
        brudy się pierze w domu, ha
        • Gość: ha Re: Niesamowite IP: *.ghnet.pl 02.03.11, 16:34
          W domu, czyli przepraszam gdzie?

          Kolejny kwiatek: koncertmistrz nie brał udziału w obchodach rocznicy śmierci i urodzin swojej śp. pani profesor Eugenii Umińskiej. Bo jest pokłócony z większością swoich kolegów. Nic dziwnego, skoro w prywatnych rozmowach nazywa ich "świniami".
          I ktoś taki ma wpływ na kształtowanie kultury w Krakowie. Skandal.
          Dawno powinien być poddany pod komisję dyscyplinarną i wylotka. Na zbity pysk.
          Dlatego nie chodzę na te koncerty. Nie będę popierać tego "Pana" w jego działalności.
    • Gość: pdg52 Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 22:23
      no to Z - w czyją to stopę strzał ? O 22.00 było z 25 do 1 może 2,5 !!!!!!!!!!!!
    • Gość: leszekm Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodzie IP: *.187.236.236.ip.abpl.pl 01.03.11, 22:26
      Zadziwiająca jest pewność siebie piszącego komentarz Pana Kozika, jak sam się raczył przedstawić szefa działu kultura gazety. Jako osoba spoza środowiska muzycznego aczkolwiek od kilkunastu lat aktywnie częstnicząca w tzw. życiu kulturalnym miasta, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że recenzenci gazety brną w jakąś ślepą uliczkę nieustająco walcząc z kimś. A to z panią Penderecką, z Nigelem Kennedym, to znowu z Capellą C., z Filharmonią i tak dalej. Wszystko zdaniem szanownych panów jest słabe, nijakie i beznadziejne. Pan Kozik pisze, że jest zobowiązany wobec czytelników do rzetelnej oceny ale ja jako czytelnik wielokrotnie się przekonałem, że na taką nie można liczyć ze strony gazety w Krakowie, szczególnie ze strony pana Handzlika. Proszę obiektwnie przeczytać ile jest błędów i nierzetelności w jego recenzjach. Styl często przypomina pisanie do brukowca. Jednocześnie dziwi przekonanie panów Kozika i Handzlika o własnej nieomylności w recenzowaniu innych i poddawnaiu ich weryfikacji, krytycznej ocenie, natomiast co do oceny własnego warsztatu pracy, własnych kompetencji nie wkazują się już panowie żadną refleksją, czy otwarciem na krytykę. Czy panowie nie są czasem takimi "wojewodami na zagrodzie" tylko że we własnej redakcji? Uzurpujecie sobie państwo prawo do kreowania życia kulturalnego w mieście nieustająco jątrząc, podjudzając jednych przeciwko innym i krytykując często bez żadnej odpowiedzialności za słowo. Życzę trochę więcej radości z życia i optymizmu...
      • Gość: rr4 Re: Dyrektor Filharmonii jak szlachcic na zagrodz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 22:31
        popieram, panowie nie widzą belek w każdy w swoim oku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka