przychodzimy,odchodzimy...

03.03.11, 16:03
Cerber naszego Tanatosanonsera nie obudzil.Tymczasem Charon przewiozl juz przez Styks Dusze Ireny Kwiatkowskiej.
Pamietacie Jej wspaniale role?
Mnie zapisala sie w pamieci wystepami w Kabarecie Starszych Panow oraz rola w Czterdziestolatku Jerzego Gruzy.
Rany Boskie kiedy to bylo? Czyzby mnie pamiec w tym przypadku zawiodla?

Pani Ireno dziekuje!
    • sibeliuss Re: przychodzimy,odchodzimy... 03.03.11, 16:31
      Była jednym z niewielu pozytywnych ludzi, którzy mieli ten szczególny talent do pobudzenia wyobraźni, a każdym skromnym gestem wzmacniali wiarę w drugiego człowieka. Nie była natrętna, nie była celebrytką, o jej życiu prywatnym nigdy nie mówiono, bo nie była skandalistą. Była zwyczajną kobietą, która po wejściu na scenę lub przed obiektyw stawała się postacią którą akurat grała.
      Wieczny laur na jej skronie [']
      • ania-bell Re: przychodzimy,odchodzimy... 03.03.11, 20:04
        Tak mi się smutno dzisiaj zrobiło jak przeczytałam o śmierci pani Ireny i od razu w pamięci te role czy to wspomniany kabaret czy Czterdziestolatek albo Halo Szpicbrudka gdzie tak pięknie "nogi tańczyły".

        A wieczorem jeszcze wiadomość, że Małysz kończy karierę!
        Ech, co za smutny dzień!
        • rita100 Re: przychodzimy,odchodzimy... 03.03.11, 22:03
          Ania, nie myśl tak, to nie jest smutny dzień, bo trzeba dziękować za to, że Pani Irena Kwiatkowska istniała i dawała nam tyle radości. Że dożyła pięknego wieku. Jej ról i Jej głosu nigdy się nie zapomni. Mówią, ze nikt nie jest doskonały, ale mnie się wydaje, że właśnie Ona nią była, samą w sobie doskonałością, bo człowiekiem skromnym o czystym sumieniu. Sama przyznała przed śmiercią, że cieszy się, ze odchodzi z czystym sumieniem. Piękna postać.

          A Małysz, to całkiem inna sprawa i również nie jest smutna. Na każdego przychodzi pora.
          • swarozyc przychodzimy,odchodzimy... 07.03.11, 12:35
            Znow jestem!
            • bombullo Re: przychodzimy,odchodzimy... 07.03.11, 16:51
              ...na warunkowym?
              • rita100 Re: przychodzimy,odchodzimy... 07.03.11, 20:39
                Pojawia się i znika jak murzyn przechodzący po pasach drogowych ;)))
      • zielonki Re: przychodzimy,odchodzimy... 07.03.11, 22:26
        celebrytka trochę była lecz nie w tej prasie która Ty czujesz.
        gdys słuchał Radia Maryja w którym gościła to byś wiedzał więcej.
        ~~
        static.polityka.pl/_resource/res/path/bc/0d/bc0d2037-c6ca-4c22-821f-38c32fdeb53b_665x665
Inne wątki na temat:
Pełna wersja