Dodaj do ulubionych

Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejskiej

IP: *.ghnet.pl 01.04.11, 22:33
Janusz,chłopie idź już może na jaką emeryturę...?Już wystarczy twoich futurystycznych pomysłów na zbawianie świata.To może raz,dwa jest i nawet śmieszne co mówisz;ale na dłuższą metę staje się po prostu nudne.
Obserwuj wątek
    • Gość: dramat1 prawda jest nudna IP: 87.244.116.* 01.04.11, 22:46
      prawda jest nudna
      niestety

      JKM ma rację ale mózgi lemingów są puste
      • Gość: Aspa Re: prawda jest nudna IP: 89.204.254.* 02.04.11, 15:09
        Gość portalu: dramat1 napisał(a):

        > prawda jest nudna
        > niestety
        >
        > JKM ma rację ale mózgi lemingów są puste

        JKM nie ma racji. JKM ma utopijną wizję (nie on pierwszy i nie ostatni), która ma - jak każda utopia - kilka pociągających cech. Ale wszystkie utopie są utopiami, gdyż nie dają odpowiedzi jak rozwiązać problemy, które pojawią się wraz z próbą ich realizacji.
        Utopia JKM zakłada, że jak wszystko będzie prywatne to ludzie sami zadbają o porządek i bezpieczeństwo oraz dobrobyt, państwo stanie się zbędne a w związku z tym cała demokratyczna obrzędowość państwowa będzie mogła zostać zarzucona. Problem polega na tym, że aby to było możliwe, ludzie musieli by zmienić swoje cachy gatunkowe regulujące zachowania społeczne, musieli by przestać szukać okazji do pójścia "na skróty" do celu, musieli by przestać rywalizować ze sobą, bo rywalizacja zakłóca współpracę. Niestety, poniechanie rywalizacji jest sprzeczne z zasadą wolnego rynku i prywatnej przedsiębiorczości.
        Oczywiście, ktoś mógłby mi zarzucić, że nie rozumiem Korwina, bo on chce tylko jak najmniej państwa a nie, że państwa ma nie być wcale. To ja się pytam - ile go ma być? Bo dla świetnie ustosunkowanego prawnika, szyszki w swoim mieście na pewno mniejsza ochrona państwa jest wystarczająca, w porównaniu do robotnika zmuszanego przez pracodawcę do tyrania 40 nadgodzin tygodniowo bez zapłaty. Pan mecenas może uznać sąd pracy za socjalistyczny wybryk, dla robola to jedyna nadzieja na poprawę losu.
        Że co? Że robotnik mógł się wykształcić na mecenasa? No ale on się urodził na wsi, w chłopskiej rodzinie, a mecenas miał tatusia sędziego i mamę lekarkę... Mimo wszystko mógł spróbować, mówi JKM... Może i mógł, ale studia kosztowały 10 000 za semestr. To był roczny dochód jego rodziców, a synek sędziego dostawał tyle kieszonkowego na 6 miesięcy. Owszem, przyszły robotnik mógł dorobić w McDonaldzie. Ale tam trzeba pracować w godzinach wykładów, a i tak pensja nie wystarczy na czesne... A nawet, jaśli by mu się udało, to kto byłby skuteczniejszym prawnikiem na rynku: syn chłopa czy potomek kolegi wszystkich prawników w okolicy?
        W kółko Macieju, panie JKM...
        • darr.darek Re: prawda jest nudna 02.04.11, 15:57
          Gość portalu: Aspa napisał(a):
          > Utopia JKM zakłada, że jak wszystko będzie prywatne to ludzie sami zadbają o po
          > rządek i bezpieczeństwo oraz dobrobyt, państwo stanie się zbędne a w związku z
          > tym cała demokratyczna obrzędowość państwowa będzie mogła zostać zarzucona. Pro
          > blem polega na tym, że aby to było możliwe, ludzie musieli by zmienić swoje cac
          > hy gatunkowe regulujące zachowania społeczne, musieli by przestać szukać okazji
          > do pójścia "na skróty" do celu, musieli by przestać rywalizować ze sobą, bo ry
          > walizacja zakłóca współpracę.

          Najwyraźniej nasłuchałeś się lewicowych bzdur.
          Współpraca wśród ludzi jest równie naturalna jak rywalizacja. Gdy grupa ludzi wspólnie coś robi w swoim zakładzie pracy, to współpracują. Nie przeszkadza to im rywalizować o miano najbardziej kompetentnego pracownika i o stanowisko kierownika.
          Wspólne potrzeby ludzi zapewniają prywatne firmy usługowe i produkcyjne. Państwowe firmy ani nie zapewniały w sensownym standardzie potrzeb w czasie pierwszej komuny, ani nie zapewniają dziś (dziś tylko kosztują podatnika).

          Wspólna uliczka dojazdowa do prywatnych domów powstanie bez udziału państwa. Chęć współpracy wśród ludzi, jak wspomniałem, jest wystarczająco silna.
          Prawo musi wręcz bronić liberalnego kapitalizmu przed samowolną chęcią współpracy ludzkiej, bo inaczej, to ci współpracujący ludzie uznają, że jakiś duży inwestor-fabrykant na terenie "ich miasta" musi płacić im wyższe pensje i nie dopuszczać chętnych do pracy bezrobotnych z zewnątrz. Przykładów takiej samorzutnej współpracy ludzkiej niweczącej konkurencję i rozwój gospodarczy jest aż nadto dużo w państwach rządzącej lewicy ideologicznej.




          • Gość: rex Re: prawda jest nudna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 20:20
            Nawet rozgarnięty gimnazjalista łatwo dostrzeże, że teoryjki JKM nie trzymają się kupy. Tzw. wolny rynek, czyli puszczenie całej działalności gospodarczej na żywioł, bez żadnych regulacji i kontroli, nie prowadzi do optymalizacji podaży, popytu, cen i jakości, tylko do powstawania monopoli, czyli zaprzeczenia wolnej konkurencji. Aby było inaczej, większość ludzi musiałaby być zdolna do rezygnacji z własnych korzyści indywidualnych na rzecz wspólnego dobra ("mógłbym zawrzeć zmowę cenową z innymi producentami, ale wolę pracować ciężej i za mniejsze pieniądze w imię idei wolnego rynku"; "mógłbym załatwić konkurentów i zdominować rynek w całym kraju, ale nie zrobię tego, bo powstanie monopol").

            Teoryjki JKM są równie utopijne, jak marksizm i leninizm, które zresztą powstały w tym samym okresie, co tzw. szkoła austriacka. Gdyby natura ludzka była inna, to realny socjalizm też byłby rajem na ziemi.

            Równie absurdalny jest też np. postulat całkowitego zniesienia obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych. Każdy dorosły człowiek wie, że co najmniej połowa ludzi, zwłaszcza z warstw biedniejszych, nie odkładałaby na emerytury, co doprowadziłoby do patologii społecznych stwarzających zagrożenie dla warstw bogatszych i rozsądniejszych, które musiałyby ponieść tego koszty albo fundując sobie indywidualną ochronę, albo płacąc wyższe podatki na sfinansowanie silniejszej policji i sądów.
            • darr.darek Re: prawda jest nudna 02.04.11, 20:57
              Gość portalu: rex napisał(a):
              > Nawet rozgarnięty gimnazjalista łatwo dostrzeże, że teoryjki JKM nie trzymają s
              > ię kupy. Tzw. wolny rynek, czyli puszczenie całej działalności gospodarczej na
              > żywioł, bez żadnych regulacji i kontroli, nie prowadzi do optymalizacji podaży,
              > popytu, cen i jakości, tylko do powstawania monopoli

              Wierzysz w to, bo ... brakuje Ci wiedzy z historii, z ekonomii.
              Gdybyś miał wiedzę, to nie pisałbyś takich bzdur.

              Tylko i wyłącznie liberalny kapitalizm prowadzi do ciągłego rozpraszania monopoli. Wynalazek Henry Forda masowej produkcji aut zaowocował monopolem, ale ten monopol nie tylko zniżył cenę auta dziesiątki razy w dół i dał dostępność aut dla zwykłego Amerykanina, ale i w ciągu 20 lat ... przestał być monopolem. Dziś produkcja koncernu Forda to mała drobina w ogólnej, masowej produkcji aut.
              Podobnie z dawnym koncernem metalurgicznym w USA produkującym większość stali na Świecie. Po latach stał się drobiną w ogólnej, światowej produkcji.
              itd.itd.itd.

              Owszem, każdy zauważy, że wystarcza "grupa polityków trzymająca władzę", aby w skali jednego (szczególnie: mniejszego) kraju zrobić monopol nawet z jednej, małej fabryki. Cło wwozowe, podbicie cen w kraju i już lecą ekstra-miliardy z kieszeni konsumentów do grupy trzymającej władzę do spóły z "monopolistą".
              Ale ja właśnie o tym mówię, że socjaliści i inni oszuści powinni być ścigani przez prawo, a nie dopuszczani do stanowienia prawa.

              Wystarczy spojrzeć na polskie podwórko:
              - monopol prawniczy skutkiem "specjalnego" ustawodawstwa monopolistycznego czerwonej hołoty dla samorządów prawniczych; podobnie z architektami uprawnionymi itd..;
              - monopol cukrowniczy (jak realnie widzimy) skutkiem "interwencji na rynku cukru" i "specjalnej troski państwa" o ograniczanie produkcji i przekazanie jej w pewne ręce;
              itd.itd.

              > Równie absurdalny jest też np. postulat całkowitego zniesienia obowiązkowych ub
              > ezpieczeń emerytalnych. Każdy dorosły człowiek wie, że co najmniej połowa ludzi
              > , zwłaszcza z warstw biedniejszych, nie odkładałaby na emerytury, co doprowadzi
              > łoby do patologii społecznych stwarzających zagrożenie dla warstw bogatszych i
              > rozsądniejszych, które musiałyby ponieść tego koszty albo fundując sobie indywi
              > dualną ochronę, albo płacąc wyższe podatki na sfinansowanie silniejszej policji
              > i sądów.

              Taaa, szczególnie te mobilne bandy biednych 70-latków spędzałyby policji sen z oczu.

              Nie ma żadnych realnych ubezpieczeń (poza drobiną OFE lokująca w ... długach państwa).
              Całość tzw. ubezpieczeń to zabieranie siłą aparatu państwa kasy ludzi pracujących na potrzeby emerytów (oraz rencistów i wydrwigroszy). Z tym wiąże się NIEREALNA obietnica:
              - za 40 lat będą rządzili "tacy sami jak my" i oni odbiorą kasę przyszłym pracującym na Wasze potrzeby (od wrogo nastawionych pracowników z obcych kultur i ras tez odbiorą siłą?).

              Gdyby to było tylko zabieranie wyłącznie na emeryturę własnego rodzica, to niczym nie różniłoby się od modelu tradycyjnego: dorosłe dzieci utrzymują swoich rodziców.


          • Gość: Aspa Re: prawda jest nudna IP: 89.204.229.* 04.04.11, 09:57
            Nie nasłuchałem się lewicowych bzdur, za to dużo pouczyłem się socjologii i psychologii społecznej. Współpraca na przykład w zakładzie pracy ma miejsce, bo współpracujący mają wspólny cel i dodatkowo system kar i nagród, który motywuje ich do realizacji tego celu. Gdy zabraknie owego systemu a cel poszczególnych jednostek zostanie osiągnięty, to choćby cel grupowy nadal nie był zrealizowany, grupa się rozpadnie. To działa na poziomie każdej grupy, niezależnie od jej wielkości. Liczący 100 osób tłum może kogoś zlinczować, choć każdy uczestnik tłumu jest pacyfistą sprzeciwiającym się przemocy. 100 twardzieli wcielonych do wojska może stworzyć najbardziej bojaźliwą jednostkę na froncie... Cele grupy i cele tworzących ją jednostek mogą być zgoła odmienne.
            Grupa sąsiadów może samoistnie współpracować, by stworzyć osiedlową drogę. Fajnie. Gorzej, jeśli ta droga może powstać jedynie kosztem parku przy sąsiednim osiedlu. Wtedy albo jedni będą mieli drogę a drudzy pozostaną bez parku, albo tamci zachowają park, ale ci pierwsi nie będą mieli drogi. Albo - co też prawodopodobne - powstanie wieloletni konflikt, na którym wszyscy stracą.
            Co do zapewniania czegoś przez prywatne firmy. Jeśli koszt nowej kanalizacji na osiedlu A wynosi milion zł, zaś na osiedlu B - 3 miliony i do tego A zamieszkuje klasa średnia a B ubogie rodziny robotnicze, to jak myślisz - gdzie prywatna firma zdecyduje się budoważ kanalizację najpierw? Instytucja państwowa czy publiczna, przy wszystkich swoich wadach zadba o równy podział zasobów i wybuduje kanalizację najpierw tam, gdzie jest ona bardziej potrzebna (bo stara jest bardziej przeciązona) lub wybuduje obie równocześnie. Bo nie będzie liczyła na szybki zysk, bo w swej działalności poza rachunkiem zysków weźmie też pod uwagę zobowiązania społeczne, które niektórzy nazywają "socjalem".
            • darr.darek Re: prawda jest nudna 04.04.11, 12:02
              Gość portalu: Aspa napisał(a):
              > Wtedy albo jedni będą mieli drogę a drudzy pozostaną bez parku

              Nie takie obiekty budowały całkowicie PRYWATNE firmy w liberalnym kapitalizmie w USA i w UK w XIX wieku, gdy jeszcze państwo nie pobierało podatku dochodowego i nie włączało się w takie inwestycje. Dało się ?
              Naprawdę, warto przyswoić dużo wiedzy choćby z historii, by nie dać się omamić bełkotem z lewicowego pisemka.

              > Co do zapewniania czegoś przez prywatne firmy. Jeśli koszt nowej kanalizacji na
              > osiedlu A wynosi milion zł, zaś na osiedlu B - 3 miliony i do tego A zamieszku
              > je klasa średnia a B ubogie rodziny robotnicze, to jak myślisz - gdzie prywatna
              > firma zdecyduje się budoważ kanalizację najpierw? Instytucja państwowa czy pub
              > liczna, przy wszystkich swoich wadach zadba o równy podział zasobów i wybuduje
              > kanalizację najpierw tam, gdzie jest ona bardziej potrzebna

              Znów taki lewicowy bełkot.
              Firma prywatna najpierw zadba o zlecenie warte owe 3 mln.
              Ja wiem, że tu wchodzi zaraz bełkot o tym, jak to biedni nie mają tych 3. mln i to bogatsi powinni dać tą kasę, a potem dopiero wyłożyć zapłatę za inwestycję na swoim, bogatym osiedlu.
              To jest tylko taki lewicowy bełkot. To nawet nie jest metoda argumentacji.

              Wielcy Manipulatorzy wtłaczają swoim socjalistycznym niewolnikom takie formy bełkotu, a potem kasują ich na grube pieniądze. Wystarczy popatrzeć na spółdzielnie, które mają dużo wyższe koszty zarządzania i remontów niż wspólnoty mieszkaniowe (też nie wolne od przekręciarzy). Wystarczało popatrzeć na "szczęście" ludziów pracy w krajach socjalistycznych, którzy w razie próby ucieczki byli zabijani na granicach, bo przecież władza ludowa najbardziej dbała o nich i nie mogła pozwolić na ucieczki do imperialistów.



              • apas13 Re: prawda jest nudna 04.04.11, 16:14
                Zanim zarzucisz mi brak wiedzy, sam się doucz. Książek nie polecam, moga być zbyt trudne, ale może Wiki dasz radę poczytać:
                en.wikipedia.org/wiki/United_States_income_tax_(legal_history)
                To, że system podatkowy w USA był niezwykle liberalny w porównaniu z tym, co się działo na przykład w Europie wynika li tylko z tego, ze USA to państwo młode, rozwijające się u swego zarania w znacznej mierze dzieki rabunkowej gospodarce (wycięcie w pień natywnej ludności, zajęcie i eksploatacja "niczyjej" ziemi, słabość prawa państwowego zastępowanego przez lokalne rządy silnych, bogatych i bezwzględnych itp, itd). W porównaniu ze Stanami systemy prawne (w tym podatkowe) państw europejskich były o pokolenia do przodu - państwo aby istnieć potrzebuje pieniędzy. Jedynym źródłem pozyskania ich są podatki, bo nawet aby napaść i złupić sąsiada, trzeba najpierw sformować i uzbroić armię. To chyba rozumiesz?
                Naprawdę nie rozumiesz, że gdyby nie coraz silniejsze państwo (fderalne), Stany by dziś nie istniały nie tylko jako byt państwowy, ale także gospodarczy i polityczny? Byłby tam zlepek kraików, pewnie wojujących ze sobą i nic nie znaczących na arenie międzynarodowej. Już starożytni filozofowie byli zgodni, że coraz wyżej ukonstytuowane grupy społeczne sa niezbędnym składnikiem środowiska ludzkiego: jenostka jest słaba na tle rodziny, rodzinę pokona klan, klan ulegnie organizacji na poziomie księstwa, to zaś przerodzi się w królestwo, bo inaczej zginie.
                Jedynie JKM ma inną wizję. Ale wyobraźmy sobie, że JKM podda się eksperymentowi: od dziś nie płaci podatków ale i nie korzysta z ochrony państwa: nie startuje w wyborach i w nich nie głosuje, nie idzie do sądu jak go urzędas skrzywdzi i nie wzywa policji, jak go biją. Pensję za pracę też odbierze, o ile jego pracodawca łaskawie uzna, że warto mu zapłacić i to wysokości, jaką akurat uzna za właściwą. Zaręczam, szybko pokocha państwo...
                • Gość: Andre Re: prawda jest nudna IP: 80.51.138.* 08.04.11, 11:59
                  Problem jest w tym, że Ty naprawdę niczego nie rozumiesz. Nie znasz się kompletnie na ekonomii i na historii gospodarczej świata, nie znasz się na matematyce, nie mówiąc o logice, czy cybernetyce. Nie udowodnisz, że tak nie jest, bo to po prostu widać.
                  Ekonomiści za prace o działaniu wolnego rynku i jego najwyższej wartości dostawali nagrody nobla, a reformy wolnorynkowe i obniżki podatków zawsze przynoszą wymierne korzyści w postaci szybszego wzrostu gospodarczego i redukcji biedy. Problem polega na tym, że są ludzie jak Ty wierzący w szkodliwe utopie mimo dowodów ich szkodliwości.
                  • Gość: Andre Re: prawda jest nudna IP: 80.51.138.* 08.04.11, 12:01
                    Ponadto twoje wypowiedzi są dowodem na to, że nie rozumiesz koncepcji konserwatywnego państwa liberalnego.
                    Przytaczasz jakieś wybujane teorie państwa anarchicznego i bezprawia, a nie państwa o wolnym rynku i silnym prawie. Dorabiasz fakty pod swoją teorię, a to dowód zwykłej głupoty.
    • Gość: <<<<<<<< Re: Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejsk IP: *.ver.abpl.pl 01.04.11, 22:54
      Gość portalu: PUNKracy napisał(a):

      > Janusz,chłopie idź już może na jaką emeryturę...?Już wystarczy twoich futurysty
      > cznych pomysłów na zbawianie świata.

      proponujesz dalsze nurzanie się w szambie?
    • Gość: antysocjalista Re: Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejsk IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 22:56
      Korwin ma mój głos. Jeden z nielicznych polityków wiedzących co to logika i argumentacja.
    • Gość: gen Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejskiej IP: 89.174.106.* 01.04.11, 23:23
      mikkem ? może od razu lepiej mikkim?
      • Gość: aretat Re: Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejsk IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.11, 13:09
        Tak, z Mikkem. Nie uczyli cię odmieniać przez przypadki?
    • Gość: raj Super logika ;> IP: *.ghnet.pl 01.04.11, 23:29
      "dojście jego ugrupowania do władzy jest niemal pewne, ale osiągnięcie wyniku wyższego niż 15 proc. poparcia - niemożliwe."
      To jak on wyobraża sobie zdobycie tej władzy mając nie więcej niż 15 proc. poparcia?
      Siłą?
      • Gość: syriusz Re: Super logika ;> IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 23:35
        Nie siłą, JKM tłumaczył długo o co będą walczyć w najbliższych wyborach. Autor artykułu dokonał zestawienie odpowiedzi na różne pytania, tym samym uzyskał absurdalny efekt. Wyborcza w sposób mistrzowski potrafi zrobić z człowieka idiotę.
        • Gość: syriusz Re: Super logika ;> IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 23:45
          JKM mówił o tym, że posiadając 15% poparcia ma nadzieje, że będą tą partią bez której nie uda sie stworzyć koalicji rządącej. W takim wypadku zawrą koalicję z tą partią, która w zamian za zrzeczenie się przez UPR-WiP wszystkich funkcji ministerialnych zobowiążą się do przeprowadzenia kilku najważniejszych ustaw liberalizujących polskie życie gospodarcze. Ot cała tajemnica, wielcy pismacy z Wyborczej nie potrafią oddać sensu prostej wypowiedzi. Po weekendzie na stronie kontestklub.com ukaże się nagranie wideo, każdy będzie mógł ocenić całość.
          • Gość: Tinky-Winky Re: Super logika ;> IP: 77.236.28.* 02.04.11, 00:06
            "wielcy pismacy z Wyborczej nie potrafią oddać sensu prostej wypowiedzi."

            Oczywiście. Albo są tępi, albo kłamią i zakłamują (jak w tym artykule - jeśli tak to można nazwać). Innego lewactwa nie ma.
    • Gość: x Skonczony kretyn. I rasista. IP: 109.202.224.* 01.04.11, 23:34
      j.w.
      • Gość: maciejpawel Re: Skonczony kretyn. I rasista. IP: *.zax.pl 02.04.11, 00:03
        A jakieś konkrety? Jakieś argumenty? Bo niepopartymi niczym inwektywami to byle głupi może rzucać...
      • Gość: Tinky-Winky Re: Skonczony kretyn. I rasista. IP: 77.236.28.* 02.04.11, 00:04
        "Skonczony kretyn. I rasista." - z pewnością jesteś miłym człowiekiem. Masz moze jakieś argumenty, czy tylko plujesz bo gazetka brednie pisze?
        • Gość: ? Re: Skonczony kretyn. I rasista. IP: 77.236.16.* 02.04.11, 05:43
          To są właśnie argumenty marksisty kulturowego.
          Zapomniał tylko o antysemicie :-)
          • Gość: AntyIdiota Re: Skonczony kretyn. I rasista. IP: 80.51.138.* 08.04.11, 12:04
            masonie i cykliście :)
    • Gość: waldi_46 Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejskiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.04.11, 07:28
      nierób i cwaniak . o pardon dzieci kupę narobił .
      • z.bialek Re: Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejsk 02.04.11, 07:55
        Wszystko ładnie, zlikwiduje d.krację, rozpędzi administrację itp, gdy osiągnie 15% poparcia :)
        Dotychczas w porywach miewał 3%. Skąd weźmie brakujące 12% ?
        • darr.darek LEMINgi, najpierw rozumieć, a potem wypowiadać się 02.04.11, 14:46
          z.bialek napisał:
          > Wszystko ładnie, zlikwiduje d.krację, rozpędzi administrację itp, gdy osiągnie
          > 15% poparcia :)
          > Dotychczas w porywach miewał 3%. Skąd weźmie brakujące 12% ?

          On właśnie o tym mówi, gdy powtarza, że demokracja nie ma prawa przetrwać.

          Ludzie mają szczątkową wiedzę o rzeczywistości i w starciu z Wielkimi Manipulatorami zwącymi siebie "autorytetami demokracji", ci ludzie są równie bezwolni jak bezwolne są ofiary gangsterów oszukujących w grze w "trzy karty", tak jak bezwolne są naiwne staruszki oszukiwane w metodzie "na wnuczka".

          Demokracja to władza kilku wilków nad stadem baranów.
          A bez metafory: zdecydowana większość ludzi jest tylko "stadem lemingów" zgadzającym się z autorytetem, choćby to był fałszywy autorytet.
          To dlatego główny nacisk władzy skupia się na pewnej jedności światopoglądowej w meRdiach. Każdy może pleść co mu się podoba, nawet w marginalnych kręgach parlamentarnych. A Wielcy Manipulatorzy dbają jedynie, aby 99% oficjalnej propagandy medialnej zgadzało się z "linią ideologiczną" obowiązującą dziś w Europie (tak jak za pierwszej komuny należało się zgadzać z "linią partyjną" obowiązującą pod władzą Moskwy).
          W ten sposób lemingi nawet kłócąc się i rywalizując ze sobą potrafią wspólnie opluć "marginalnego polityka spoza układu", bo tak wytresowała ich indoktrynacja propagandowa.

          Można spytać: a kto zlikwiduje demokrację ?
          Odpowiedź jest prosta: wojny w Europie, które już się, niestety, szykują .

          Fakty są takie, że lewicowa ideologia opieki państwowej zniszczyła w Europie proste, odwieczne zależności: spokojną starość zapewnią ci tylko twoje, dobrze wychowane dzieci.
          Następny lewicowy idiotyzm uwalania mężczyzn po rozwodach przez sfeminizowane sądy lewicowe poskutkował tam faktyczną ucieczką mężczyzn od wiązania się z kobietami i zakładania rodzin, bo po co podkładać się lewicowym sądom rodzinnym, gdy w "nowoczesnej kulturze" dupcz..nie coraz bardziej "dostępnych" kobiet jest coraz bardziej za friko.

          Kolejny lewicowy idiotyzm multi-kulti zaowocował sprowadzaniem obcych ras i kultur by ci obcy utrzymywali upadające populacje białych Europejczyków, gdy ci już będą staruchami. Jaki jest efekt aktualny ? Olbrzymie zasiłki na leniwych obcych wykorzystujących systemy socjalne i zero szans na to, by oni kiedyś zapracowali na wrogich im kulturowo i mentalnie białych staruchów - prędzej muzułmanie chwyciliby za noże i kałachy, niżby mieli się godzić na los typowego europejskiego, potulnego niewolnika kolejnego socjalizmu.

          Jak będzie wyglądała przyszłość Europy Zach. i Płn., która jest rzekomo tak dobrze rządzona przez ich polityków ?
          Oto, takie niby mało ciekawe "suche fakty":
          www.youtube.com/watch?v=plRdMynyf8k

          A tu doskonale zrealizowany film, gdzie spełnia się owa zła wizja (Polskę zachodni Europejczycy dostrzegli akurat w pozytywach):
          www.youtube.com/watch?v=oByGfY48Gng

          Tutaj tylko o AKTUALNYCH realiach z Niemiec:
          www.youtube.com/watch?v=HUqMsg9MitE

          A tu o AKTUALNYCH realiach z Paryża:
          www.youtube.com/watch?v=sg72rIfLiuw


          • Gość: meadow Re: LEMINgi, najpierw rozumieć, a potem wypowiada IP: *.ghnet.pl 02.04.11, 16:00
            Zgadzam się całkowicie. Dobrze by było, aby skończyć z ta demokracją, i wprowadzić rządy autorytarne ale z taka ideologią, która zabroniłaby na przykład Tobie to jak się wyraziłeś paplanie. Fajnie by było nie? Kwestia losu po prostu komu by się trafiło korytko.

            Druga rzecz. Twój autorytet - z powyższego artykułu nie grzeszy jednak inteligencją i jest po prostu słaby w porównaniu z jak to nazwałeś Wielkimi Manipulatorami. Zerowa siła oddziaływania, brak jakiejkolwiek strategii, aby omamić masowo rzeczone lemingi, a bez tego realizacja jego fantasmagorii - nie możliwa. Wnioski z tego płynąć, mogą de facto - dwa. Pierwszy taki jak już napisałem - nie jest zbyt bystry i skuteczny w zdobywaniu rzędów dusz - co dyskredytuje go jako szefa nowego ładu (przez nierealność osiągnięcia celu). Wniosek drugi - ma to (i między innymi Ciebie) głęboko gdzieś, i swoimi występami głównie realizuje swoje potrzeby ego, bycia zauważonym, kontrowersyjnym poprzez odcięcie się od "szarych mas" ergo dowartościowania się- co jest moim skromnym zdaniem o wiele bardziej prawdopodobne, biorąc pod uwagę co najmniej kilka psychologicznych przesłanek płynących od tego egzemplarza. Niestety w tym drugim przypadku - Ty też ulegasz manipulacji, ergo jesteś Lemingiem.

            W punkcie o zdobywaniu rzędu dusz - mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz - iż bez tego, fantazje JKM są tylko czczą gadaniną? Bo jednak to nie jest tak po prostu = binarnie jak sugerujesz, że istnieją stu procentowi rządzący i stuprocentowi słudzy (w Twojej metaforze wilki i barany). Istnieje granica, której wilk nie przekroczy (w różnych społeczeństwach, kulturach postawiona gdzie indziej) ponieważ za nią pojawia się jednak zwiększone prawdopodobieństwo utraty, władzy. W ekstremalnych przypadkach okraszone upływem krwi. Dlatego lepszym narzędziem jest manipulacja niż dławienie. N'est ce pas?

            Koniec końców - po co sobie w ogóle zawracać tym głowę? Poczucie szczęścia de facto jest wynikiem tego jak żyjesz sam ze sobą, a nie czynników zewnętrznych. Zamiast ekscytować się Wielkimi Spiskami, Wielkimi Manipulatorami, Lemingami - nie lepiej zająć się tym co jest istotne? Rodziną chociażby? I tak i Lemingi i Wielcy Manipulatorzy, Liberałowie i Socjaliści, za czas jakiś staną się pożywką robaczków. I tyle będzie z wszelkich ideologii. Pustka.

            • darr.darek Re: LEMINgi, najpierw rozumieć, a potem wypowiada 02.04.11, 20:24
              Gość portalu: meadow napisał(a):
              > Zgadzam się całkowicie. Dobrze by było, aby skończyć z ta demokracją, i wprowad
              > zić rządy autorytarne ale z taka ideologią, która zabroniłaby na przykład Tobie
              > to jak się wyraziłeś paplanie.

              No i taka ideologia właśnie rządzi i za pierwszej komuny też już rządziła podobna. Różnica w stosunku do pierwszej komuny jest taka, że dziś paplać można, bo oddziaływanie jest słabe i trafi co najwyżej do tego drobnego odsetka ludzi, którzy i tak głosują na UPR lub przynajmniej nie wierzą w oficjalną propagandę.
              Dopuszczanie przez funkcjonariuszy ideologicznych do "publicznych meRdiów" czasami przybiera czasami wręcz akcenty komedii i farsy zarazem. Nawiązuję do niewpuszczania Korwina-Mikke do studia przedwyborczego przez "człowieka PiS-u", choć Korwin mógł co najwyżej odebrać głosy PO. Ostatecznie stanęło na tym, że Korwina-Mikke nie wpuszczono, ale za to zdjęto program przedwyborczy z anteny. "Salomonowe" rozwiązanie :)

              Dużo bardziej zaawansowanym krokiem jest selekcja ideologiczna np. w wymiarze sprawiedliwości. Sadzisz, że to przypadek, że kontrowersyjne wyroki są wydawane przez takich sędziów, którzy mogliby równie dobrze nosić koszulki z napisem "obrońcy bandytów i zbrodniarzy".

              > Fajnie by było nie? Kwestia losu po prostu kom u by się trafiło korytko.

              To nie kwestia "trafiania".

              > Druga rzecz. Twój autorytet - z powyższego artykułu nie grzeszy jednak intelige
              > ncją i jest po prostu słaby w porównaniu z jak to nazwałeś Wielkimi Manipulator
              > ami. Zerowa siła oddziaływania, brak jakiejkolwiek strategii, aby omamić masowo
              > rzeczone lemingi, a bez tego realizacja jego fantasmagorii - nie możliwa.

              Sądzisz, że mi i mnie podobnym chciałoby się zdobywać z karabinami rozgłośnię telewizyjną, by potem propaganda przedstawiła to jako "rajd oszołomów" :)

              Ja przeżyłem spory czas w pierwszej komunie. Bywało już bardziej głupio, a biedniej było na pewno. Co istotne, socjalisci bolszewiccy mieli przynajmniej jakąś realną wizję. Potem, gdy było jasne, że wizja prześcignięcia kapitalizmu jest nierealna, była wizja nuklearnego ataku wyprzedzającego. Kukliński, na szczęście, popsuł wizję rolą Konrada Wallenroda i ... tamte wizje się skończyły.
              Obecna lewica ma już tylko takie mieszane wizje, podobnie jak lewica bolszewicka na przełomie lat 70. i 80.. Czyli taki upadek.

              > W punkcie o zdobywaniu rzędu dusz - mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz - iż b
              > ez tego, fantazje JKM są tylko czczą gadaniną?

              A jednak stanowi on takie "natchnienie" dla tysięcy ludzi i o to ONI mają do niego pretensje. Można uznawać, że tysiące nie liczą się wśród milionów w demokracji, ale to zawsze drobna elita sprawowała rządy dusz.

              > Istnieje granica, której wilk
              > nie przekroczy (w różnych społeczeństwach, kulturach postawiona gdzie indziej)
              > ponieważ za nią pojawia się jednak zwiększone prawdopodobieństwo utraty, władzy
              > . W ekstremalnych przypadkach okraszone upływem krwi. Dlatego lepszym narzędzie
              > m jest manipulacja niż dławienie. N'est ce pas?

              Dlatego zmiany nie nadeszłyby długo. Bardzo długo.
              Jednak każda lewica ma w sobie immanentną część zwykłej głupoty. Teraz działa już intensywnie lewicowa głupota sprowadzania muzułmańskich sojuszników do walki z katolstwem i do pokazywania, jak bardzo unijny socjalista różni się od narodowego socjalisty.

              Oni jeszcze wierzą, że Arabów i resztę muzułmanów przekonają propagandowo, niczym "białasów". Pewnie najsilniej będą pokazywać, że miliony Arabów żyją w Europie tak samo jak "my". Że dupcz..ą (białe) panienki, chleją wódę i pną się po szczeblach kariery.
              Jednak ... to już wszystko za późno dla lewicy. Nie ma czasu. Brakuje paru pokoleń do urabiania. Wojny się zaczną wcześniej.

              > Koniec końców - po co sobie w ogóle zawracać tym głowę? Poczucie szczęścia de f
              > acto jest wynikiem tego jak żyjesz sam ze sobą, a nie czynników zewnętrznych. Z
              > amiast ekscytować się Wielkimi Spiskami, Wielkimi Manipulatorami, Lemingami - n
              > ie lepiej zająć się tym co jest istotne? Rodziną chociażby?

              Toż ja się właśnie tym zajmuję.
              Nawet nie mam zamiaru zajmować się czymkolwiek innym.
              Zmiany same przyjdą, mimo że ich nie chcę. Może uda się coś zrobić, by wojny były na Zachodzie, a my tylko damy tam kontyngenty wojskowe. Może tak, a może nie.
              Jak na razie, dla człowieka wyczulonego, dość jednoznacznie brzmią fragmenty wypowiedzi rządzących o konieczności "integracji w Polsce nowej imigracji". Takie nieprzyjemne zgrzyty potwierdzające, że nasza przyszłość jest pisana i wcale nie w Warszawie.


              • Gość: meadow Re: LEMINgi, najpierw rozumieć, a potem wypowiada IP: *.ghnet.pl 02.04.11, 21:11
                Czyli bardzo upraszczając Twoja odpowiedź i traktując ją dośc wybiórczo - tak naprawdę nie potraficie zmienić stanu rzeczy, niech się zrobi samo - tymczasem będziemy się użalać nad losem, nazywając ewentualnie innych nie podzielających naszego zdania lemingami, a zmiany nadejdą same jak w końcu to wszystko samo rąbnie, bo rąbnąć musi. Niewątpliwy jest to pokaz słabości, nieporadności i desperacji O.o Do dzisiaj tak tego nie odbierałem, także w sumie dzięki za objaśnienie. Tylko trochę paradoksem jest, że Korwin propagując ostry liberalizm zbiera w zasadzie żniwo głównie wśród indolentnych malkontentów zastygłych w przeszłości - czyli system w którym dla pozbawionych potencji ludzi wielkiego marginesu nie ma.

                Trochę szkoda, że nie odniosłeś się do tej części posta w której sugeorwałem, że Korwin swoimi występami głównie realizuje potrzeby ego, bycia zauważonym, kontrowersyjnym poprzez odcięcie się od "szarych mas", dowartościowania się, auto-usprawiedliwienie swojej niemocy.

          • Gość: rex Re: LEMINgi, najpierw rozumieć, a potem wypowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 20:27
            > Fakty są takie, że lewicowa ideologia opieki państwowej zniszczyła w Europie pr
            > oste, odwieczne zależności: spokojną starość zapewnią ci tylko twoje, dobrze wy
            > chowane dzieci.

            W poprzednim poście napisałeś, że walka pracowników najemnych o wyższe płace jest zjawiskiem negatywnym, które powinno być zakazane. Skąd więc dzieci mają wziąć pieniądze na utrzymanie rodziców? Tylko nie pisz, proszę, że jak się zniesie podatki i ZUS, to będą mieć dwa razy więcej. Nie będą. Jeśli nie zorganizują się w związki (których chcesz zakazać), to dwa razy więcej będzie miał fabrykant, nie oni.
            • darr.darek Re: LEMINgi, najpierw rozumieć, a potem wypowiada 02.04.11, 21:23
              Gość portalu: rex napisał(a):
              > W poprzednim poście napisałeś, że walka pracowników najemnych o wyższe płace je
              > st zjawiskiem negatywnym, które powinno być zakazane. Skąd więc dzieci mają wzi
              > ąć pieniądze na utrzymanie rodziców? Tylko nie pisz, proszę, że jak się zniesie
              > podatki i ZUS, to będą mieć dwa razy więcej. Nie będą. Jeśli nie zorganizują s
              > ię w związki (których chcesz zakazać), to dwa razy więcej będzie miał fabrykant
              > , nie oni.

              Tzw. walka pracowników najemnych o wyższe płace, to taki durny mit socjalistyczny, który w długim okresie zawsze musi się kończyć spadkiem płac.
              Identycznie jak walka piekarzy o wyższe ceny chleba czasami daje chwilowy skutek tymczasowego monopolu i wyższych cen, ale musi się kończyć większą biedą - biedą dla wszystkich, w tym również dla piekarzy.

              Jedyna REALNE EFEKTYWNA "walka" o wyższe płace odbywa się na linii kooperacji pracobiorców i pracodawców. Pracodawcy konkurując ze sobą tworzą coraz bardziej wydajne stanowiska pracy a pracobiorcy kształcą się, aby być w stanie obsłużyć takie wydajne stanowisko pracy wymagające dużej wiedzy.

              To dlatego płace rosły tylko tam, gdzie działał ten "wilczy", liberalny kapitalizm. Zwyczajnie, coraz bardziej wydajne stanowiska pracy tworzyły coraz silniejszą konkurencję w popycie na pracownika, pracownicy szli tam, gdzie oferowano im wyższą płacę lub mniej męczącą pracę, a mniej wydajne stanowiska pracy były likwidowane (najczęściej razem z synekurą kapitalisty, którego miejsca pracy były zbyt mało wydajne).
              Tam, gdzie liberalny kapitalizm jest zastępowany socjalizmem, tam płace przestają rosnąć lub nawet spadają.


    • Gość: Wysocki bidny korwinkus mikkus IP: *.ghnet.pl 02.04.11, 10:09
      j.w.
      • powie-wiatru Re: bidny korwinkus mikkus 02.04.11, 11:18
        Eno, jakoś ciągnie, pokazują go jako dziwoląga czasem w TV, a i mniej kumata młodzież uważa go za mędrca, zawsze coś z tego kapnie.
        • Gość: ZWZ Re: bidny korwinkus mikkus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 16:40
          Tak się składa "kumaty" że elektorat JKM posiada znacznie wyższy poziom IQ niż "kumaci" - więc nie pozostaje ci nic innego jak "ulepić" ze swojej teoryjki śliczny artykuł w wybiórczej: o wyższości "kumatych" nad inteligentnymi czyli cała władza w ręce mas :)
    • zonzonel Korwin-Miki-Maus 02.04.11, 12:00
      ...z punktu widzenia elektoratu - to kandydat w sam raz dla rozchichotanych płytkich nieudaczników z pywkiem w garści.
      Głosujcie na niego, ujawniajcie się, przyda się statystyka.

      ...z punktu widzenia samej polityki i jej porzytku dla RP - to psuj który zamiast wprowadzać konstruktywną alternatywę dla PoPisu - pozostał taką kopią Palikota: też skandalista, też bez propozycji, też pseudo-młodzierzowy, też pseudo-oryginał.
      • zonzonel Re: Korwin-Miki-Maus 02.04.11, 12:21
        sorki za literówki (ale to w końcu normalne, nie jestem białym człowiekiem)
        • Gość: ZWZ Lewak znaczy kumaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 16:43
          Może jesteś biały ale wyjątkowo "kumaty" jak większość przeciwników Korwina.
          Pewnie stąd te twoje literówki :) Może w odróżnieniu od większości społeczeństwa oprócz języka polskiego znasz jeszcze "polacki" jak miłościwie nam panujący prezydent?! :)
    • sztyga20 Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejskiej 02.04.11, 13:01
      Ma mój głos!
      Co prawda ma poglądy trochę utopijne i oczywiście nie da się zrobić niczego w takim zakresie w jakim on proponuje ale pokazuje kierunek w którym powinny iść zmiany w naszym państwie. I chwała mu za to!
    • tenochtitlan3 Korwin-Mikke i tak trzymać. 02.04.11, 13:17
      Ubaw po same pachy czytając komentarze dyskredytujące Korwina. Jak widać ciągle co poniektórzy szans na zmiany upatrują w wyborach ,,partii znanych i szanowanych'', które niczego kompletnie nie robią ale są ,, znane i szanowane''.
      I co z tego, że ekscentryk? Dla mnie oryginał i wielki plus za to.
      Od czerwca 1989 wybieramy przygłupów z prawa, lewa tudzież ze środka i pogrążamy się coraz bardziej w biedzie, bezrobociu i długach. Dajmy szansę komuś kto chce to wszystko wywrócić do góry nogami.
      Pamiętam jak po ostatnich wyborach prezydenckich w pierwszej turze telewizja publiczna odwiedzała sztaby wyborcze i dawała się wypowiedzieć kandydatom o wynikach.
      Wypowiedź Korwina urwali w połowie, bo jak dobrze pamiętam to powiedział coś w stylu: ,,nie ma różnicy czy rządzi prezydent z PO czy z PiS, bo to jeden i drugi złodziej i nic się w tym kraju nie zmieni...'' i tyle, bo zaraz zdjęli go z wizji.
      A była to chyba najciekawsza i najprawdziwsza, bo najszczersza wypowiedź polskiego polityka ostatniej dekady.
      Im więcej takich osób jak Korwin, Lepper czy inne oryginały tym ciekawsze i kolorowsze życie polityczne.
      A rzeczywistość i tak będzie gó...ana, więc co za różnica?
      • Gość: meadow Re: Korwin-Mikke i tak trzymać. IP: *.ghnet.pl 02.04.11, 13:32
        Z nim to jest trochę tak jak z ekstremalnym performance art, kiedy artysta sika do szklanki, którą później wypija, żeby po chwili do niej zwymiotować, po czym oznajmia, że to głos w sprawie recyclingu. Może i oryginalne, ale pytanie czy chciałbyś taką "sztukę" trzymać w domu?

        • Gość: ATS Re: Korwin-Mikke i tak trzymać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 16:46
          Obecna władza nie pozwala na takie tricki - zabiera szklankę jak swoją, tobie podobnym sika na głowę a w mainstreamowych mediach mówi że to oficjalny państwowy performance, w zasadzie nic się nie stało i tak ma być...a ty w to bezgranicznie wierzysz.
          • Gość: meadow Re: Korwin-Mikke i tak trzymać. IP: *.ghnet.pl 02.04.11, 17:24
            A Ty bezgranicznie wierzysz w szczere intencje Korwina? Przecież ten koleś, występuje tu i ówdzie, tylko po to żeby spełnić swoją potrzebę rozgłosu, podkreślenia jaki to jest inny od "szarej masy" - wcale nie kwapi się z dążeniem do realizacji swoich planów, bo jeśli jest bystry to powinien wiedzieć, że bez "kupienia", omamienia, zmanipulowania tłumu - nic nie zdziała. Czy mu się to podoba czy nie - takie są aktualne realia, samo zaklinanie rzeczywistości, myślenie magiczne, wiara w jakiekolwiek "przebudzenie" rzesz nic tu nie da i jego wymysły (nie ważne jak oceniane - pozytywnie czy nie) nie sprawdzą się. To jest chyba logiczne? A prawda jest taka, że jemu na tym po prostu nie zależy... Chodzi tylko o elementarne poczucie się kimś, samooszukiwanie się i w gruncie rzeczy strach przed realnym działaniem. Akcja pozorowana, samousprawiedliwienie siebie. Ciut to smutne nawet. To ma być te wielki bojownik, który ma lud wyzwolić spod pręgierza władzy?
        • tenochtitlan3 Re: Korwin-Mikke i tak trzymać. 02.04.11, 21:49
          Nie wiem jak u ciebie w domu meadow ale u mnie panują inne zwyczaje. Nie wynosi się np na bazar rzeczy, których rodzina dorabiała się przez lata, bo akurat trzeba zrobić imprezę okolicznościową. Jak brakuje pieniędzy to u mnie tnie się wydatki. Do mojego domu nie zaprasza się też złodziei.
          A może tobie chodziło nie o prywatne domy a o takie porównanie z Polską: naszym niby takim wspólnym domem?
          Sorry ale na temat tego burdelu to mi się już gadać nie chce.
    • baalsaack Hańba 02.04.11, 13:23
      W żadnym cywilizowanym kraju taki rasista, homofob i szowinista jak Korwin-Mikke nie zostałby wpuszczony na jedną z bardziej prestiżowych uczelni w kraju. A już na pewno nie zostałby powitany przez prorektora. To tylko wystawia świadectwo AGH.
      • Gość: karafla Re: Hańba IP: *.dsl.bell.ca 02.04.11, 13:50
        A gdzie wolnosc wypowiedzi.Mamy demokracje czy nie mamy.
        Moze dokladnie napisz w jakich punktach sie z JKM nie zgadzasz?
        • baalsaack Re: Hańba 02.04.11, 14:30
          Wolność słowa - ok, nie mam nic przeciwko temu, żeby prowadził sobie bloga i żeby nikt mu go nie cenzurował. Ale publiczna uczelnia nie musi stanowić tuby dla jego poglądów i nie musi go nobilitować jeszcze sam prorektor.

          A z czym się nie zgadzam? Niemal ze wszystkim, z wyjątkiem może legalizacji (części) narkotyków.
          • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Hańba 02.04.11, 16:29
            gdyby propagował homoseksualizm byłby najwspanialszym człowiekiem na swiecie
            • terrtt Re: Hańba 02.04.11, 19:38
              Korwin propaguje homoseksualizm. Zabrania wchodzenia do łóżka komukolwiek.
          • rozsadek.ltd [...] 03.04.11, 15:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • antobojar Jeżeli ktoś potrafi tylko grać w karty i nonsensy 02.04.11, 13:41
      wygadywać... to chcecie żeby na stare lata się zmienił...?.. tym bardziej że, cwaniakowi przynosi to całkiem dobry dochód...
      A bumelantem nie jest.. pewnie jego żona pracuje.. choćby tylko w domu... 18 godzin na dobę...
      Taki rasistowski kundel...
      • Gość: ZWZ Re: Jeżeli ktoś potrafi tylko grać w karty i nons IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 16:50
        Sprawdź swoje IQ. Może też jesteś "kumaty" a wynik twoich badań będzie oscylował pomiędzy poziomem IQ chomika a np. niejakiego Ikonowicza. Wtedyś lewak pełną gębą.
    • Gość: krakauer Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejskiej IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 16:08
      K-M ma dużo racji, ale niestety zapomina o pewnych pryncypiach - chodzi głównie o to że "panta rei" wszystko płynie - tak samo zmieniają się uwarunkowania które on opisuje i nalezy zmieniać sposób ich postrzegania.

      Allah Akbar Korwinie !
    • Gość: gość Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejskiej IP: *.sanetja.pl 02.04.11, 16:57
      ma 100% racji i jest jedynym politykiem który nie boi się mówic prawdy oraz rzeczy niepoprawne politycznie
      • Gość: pokorny czytajcie Święty Koran bracia IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.11, 19:38
        Bracia !

        czytajcie Święty Koran ! to słowa prosto od Boga którego prorokiem był Mohamed !
        www.planetaislam.com/koran_bielawski.html
        W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego

        1 Alif. Lam. Mim.

        2 Bizantyjczycy zostali zwyciężeni

        3 w najbliższym kraju;
        lecz oni, po swojej klęsce,
        będą zwycięzcami

        4 w ciągu kilku lat.
        Do Boga należy władza,
        tak przedtem, jak i potem.
        I tego Dnia będą się radować wierni,

        5 z pomocy Boga.
        On udziela pomocy, komu chce.
        On jest Potężny, Litościwy!

        6 Obietnica Boga!
        Bóg nie łamie Swojej obietnicy,
        lecz większość ludzi nie wie.

        7 Znają oni tylko zewnętrzny aspekt
        życia tego świata,
        a są niedbali o życie ostateczne.

        8 Czyż oni się nie zastanowili nad sobą?
        Bóg stworzył niebiosa i ziemię,
        i to, co jest między nimi,
        w całej prawdzie
        i na pewien określony czas.
        Lecz, zaprawdę, wielu spośród ludzi
        nie wierzy w spotkanie ze swoim Panem!

        9 Czyż oni nie wędrowali po ziemi
        i nie widzieli,
        jaki był ostateczny koniec tych,
        którzy byli przed nimi?
        Tamci byli silniejsi,
        uprawiali ziemię i zasiedlili ją,
        bardziej niż oni sami.
        I przyszli do nich ich posłańcy
        z jasnymi dowodami;
        i nie Bóg wyrządził im niesprawiedliwość,
        lecz oni sami ją sobie wyrządzili.

        10 Ostatecznym końcem tych, którzy czynili zło,
        będzie jeszcze coś gorszego,
        ponieważ oni za kłamstwo uznali
        znaki Boga
        i wyśmiewali się z nich.

        11 Bóg zaczyna stworzenie,
        i powtarza je;
        potem do Niego zostaniecie sprowadzeni.

        12 Tego Dnia, kiedy nadejdzie Godzina,
        grzesznicy będą zrozpaczeni.

        13 I nie będą mieli orędowników
        spośród tych, których uznali za współtowarzyszy;
        i oni wyrzekną się swoich współtowarzyszy;

        14 tego Dnia, kiedy nadejdzie Godzina,
        oni się rozdzielą między sobą.

        15 Ci, którzy uwierzyli i pełnili dobre czyny,
        będą się radować w Ogrodzie kwitnącym.

        16 A ci, którzy nie uwierzyli
        i którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki,
        jak i spotkanie życia ostatecznego,
        będą skazani na karę.

        17 Chwała niech będzie Bogu,
        kiedy zastaje was pora wieczorna
        i kiedy zastaje was pora poranna!

        18 I chwała Jemu w niebiosach i na ziemi,
        kiedy się ściemnia i w porze południowej !

        19 On wyprowadza żyjącego ze zmarłego;
        On wyprowadza zmarłego z żyjącego;
        On ożywia ziemię po jej śmierci
        - w ten sposób zostaniecie wyprowadzeni.

        20 A z Jego znaków jest to,
        iż On stworzył was z prochu;
        następnie oto, wy ludzie,
        rozprzestrzeniliście się.

        21 I z Jego znaków jest to,
        iż On stworzył dla was żony
        z was samych,
        abyście mogli odpocząć przy nich;
        i ustanowił między wami miłość i miłosierdzie.

        22 I z Jego znaków jest
        stworzenie niebios i ziemi,
        różnorodność waszych języków i kolorów.
        Zaprawdę, w tym są znaki
        dla tych, którzy wiedzą!

        23 I z Jego znaków jest
        - wasz sen w nocy i w dzień
        i wasze poszukiwanie Jego łaski.
        Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi,
        którzy słyszą!

        24 I z Jego znaków jest to,
        iż On ukazuje wam błyskawicę,
        by wzbudzić strach i nadzieję,
        iż On zsyła z nieba wodę
        i ożywia przez nią ziemię
        po jej śmierci.
        Zaprawdę, w tym są znaki
        dla ludzi, którzy są rozumni!

        25 I z Jego znaków jest to,
        iż stoją mocno na Jego rozkaz
        niebo i ziemia.
        Potem, kiedy On was wezwie
        jednym wezwaniem,
        wtedy z ziemi wyjdziecie.

        26 Do Niego należą
        ci, którzy są w niebiosach i na ziemi;
        wszyscy są Jemu pobożnie posłuszni.

        27 On jest Tym, który daje początek stworzeniu,
        potem je powtarza.
        To jest dla Niego łatwe!
        On jest najwznioślejszym wzorem
        w niebiosach i na ziemi.
        On jest Potężny, Mądry!

        28 On przytoczył wam przykład
        z was samych.
        Czy macie z waszych niewolników
        współuczestników w tym, w co was zaopatrzyliśmy,
        i czy jesteście w tym z nimi równi?
        Czy wy się ich obawiacie,
        tak jak obawiacie się siebie nawzajem?
        Tak My wyjaśniamy znaki ludziom, ,
        którzy są rozumni.
    • Gość: antiRed Korwin ma mój głos IP: 89.174.214.* 03.04.11, 11:54
      Liczę, że młodzi wykształceni z dużych miast (tacy prawdziwi, a nie po zaocznym zarządzaniu czytelnicy GW płaczący, że mogą pracować jedynie na kasie w markecie) dobrze sobie przekalkulują co czeka ich portfele gdy przy korycie dalej będą okrągłostołowcy.
      Jest lepiej. Wśród znajomych widzę duże zmęczenie demokracją. Młodzi pragną zmian innych niż cykliczna wymiana na te same siwiejące już tylko głowy.
      Wśród młodych, którzy ośmielają się myśleć widzę rosnące zainteresowanie ideami głoszonymi przez UPR-WiP.
      Ja tylko mam nadzieję, że będzie większa zgoda i mniej rozłamów, które tylko osłabiają ugrupowania prawicowe. Ale z drugiej strony też rozumiem czemu tak się dzieje. Środowisko prawicowe to ludzie honorowi (nie mylić z ludźmi honoru wg Michnika), którzy nie sprzedadzą tanio swoich ideałów. W partiach parlamentarnych tak na prawdę żadnym zdziwieniem nie będzie współpraca PiS i SLD, PO i PiS (nawet to dałoby się zrobić), bo te partie są całkowicie bezideowe i sprzedadzą się jak prostytutki za każde pieniądze. No może nie każde, stawki rosną.
    • Gość: tehshy Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejskiej IP: *.ds14.agh.edu.pl 03.04.11, 12:48
      JKM mógłby pozwać wyborczą za ten artykuł.

      Wyraźnie mówił, że chodzi o geny CYWILIZACJI europejskiej czyli ZESTAW CECH, a nie geny dosłownie.

      Zmanipulowane na 100%. A może redaktor po prostu jest idiotą i nie zrozumiał o co chodziło.
    • Gość: Jan Korwin-Mikke - zagłosujcie! IP: 77.236.26.* 04.04.11, 02:01
      Oczywiście GW jak zwykle zmanipulowała wypowiedzi JKM.

      Ludzie, zobaczcie całość wykładu JKM, pomyślcie trochę i zagłosujcie na niego!

      Chyba że jesteście zadowoleni z prób wprowadzenia cenzury w internecie, z podwyższenia VAT, likwidacji OFE, zadłużania państwa i rekordowego przyrostu urzędasów. Czas z tym skończyć!
    • tbarbasz Sukces komuny! 04.04.11, 12:43
      Największym sukcesem komuny jest twórcze rozwinięcie zasady "Divide et Impera" i wbicie klina pomiędzy pracobiorcę i pracodawdcę.
      A przecież wspomniany na forum Henry Ford I (płacił robotnikom bardzo dobrze!) nic nie znaczyłby bez swych pracowników, a sami pracownicy również nic nie znaczyliby bez Henry Forda I !
      Komuna tkwi w nas baaaardzo głęboko - przecież trwała prawie 50 lat. Nie pozostało to bez wpływu także na młode pokolenie.
    • tbarbasz Ford... 04.04.11, 12:46
      ale jeszcze bardzo ważne:
      Henry Ford I nienawidził "krwiopijców z Wal Street, którzy nic nie wytwarzają" oraz "inżynierii finansowej". Polecam - "Henry Ford - Moje życie i dzieło"
    • Gość: atlass Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 10:25
      Po co pisać wciąz o tym miernym JKM , ktory bezmyslnie pleciet dogmaty zbawienia
      wyczytane ze swietej ksiegii szkoly chicagowskiej?
      Durny , stary fanatyk , uczepiony prehistorii ekonomi.
    • Gość: atlass Re: Korwin-Mikke: to koniec cywilizacji europejsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 11:26
      Komu potrzebny jeszce ten pustak nawiedzony przez konserwatyzm?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka