verloc
01.08.11, 11:53
Firma MARPOL z siedzibą w Krakowie to TOTALNA PORAŻKA. Reklamują się zarówno na swojej stronie internetowej jak i na allegro- NIE POLECAM. Najpierw "kuszą" względnie szybkimi terminami dostawy a gdy klent już się zdecyduje to wtedy mają go centralnie w d...Zero kontaktu, zero wyjaśnienia przyczyny zwłoki. To klient musi dzwonic i się dosłownie prosic o realizację zamówienia. Nic ich nie interesuje że fliziarz czeka na płytki . Gdy się dzwoni to się słyszy "towar schodzi z taśmy produkcyjnej", "tym zajmuje się kolega", "kolega poszedl na urlop". Po sprawdzeniu już bezpośrednio w fabryce że plytki leżą na stanie ( choc Marpol informował, że płytek nie ma i że są dopiero w produkcji) coś drgnęło a i tak wciąz słyszy sie , że "będą jutro". Zero możliwości zaplanowania jakichkolwiek robót remontowych. Kończy sie tak, że musimy przerwac urlop aby odebrac płytki i oczywiście zero poczucia ze strony firmy , że jest coś nie tak a termin jest "przewalony" o dwa tygodnie i codziEnnie jeszcze dodatkowo słyszymy, że "jutro". Najgorsze jest to, że takie informacje przekazujemy naszemu fachowcowi....STANOWCZO ODRADZAM!!!!TRZYMAJCIE SIĘ OD NICH Z DALEKA!!!!!odnośnie tej firmy byMarpol (Witek) - beznadziejna firma już wątek na formu gazety w 2009 roku- NIC SIĘ NIE ZMIENILO. Niestety przed zamoFirma MARPOL z siedzibą w Krakowie to TOTALNA PORAŻKA. Reklamują się zarówno na swojej stronie internetowej jak i na allegro- NIE POLECAM. Najpierw "kuszą" względnie szybkimi terminami dostawy a gdy klent już się zdecyduje to wtedy mają go centralnie w d...Zero kontaktu, zero wyjaśnienia przyczyny zwłoki. To klient musi dzwonic i się dosłownie prosic o realizację zamówienia. Nic ich nie interesuje że fliziarz czeka na płytki . Gdy się dzwoni to się słyszy "towar schodzi z taśmy produkcyjnej", "tym zajmuje się kolega", "kolega poszedl na urlop". Po sprawdzeniu już bezpośrednio w fabryce że plytki leżą na stanie ( choc Marpol informował, że płytek nie ma i że są dopiero w produkcji) coś drgnęło a i tak wciąz słyszy sie , że "będą jutro". Zero możliwości zaplanowania jakichkolwiek robót remontowych. Kończy sie tak, że musimy przerwac urlop aby odebrac płytki i oczywiście zero poczucia ze strony firmy , że jest coś nie tak a termin jest "przewalony" o dwa tygodnie i codziEnnie jeszcze dodatkowo słyszymy, że "jutro". Najgorsze jest to, że takie informacje przekazujemy naszemu fachowcowi....STANOWCZO ODRADZAM!!!!TRZYMAJCIE SIĘ OD NICH Z DALEKA!!!!!odnośnie tej firmy byMarpol (Witek) - beznadziejna firma już wątek na formu gazety w 2009 roku- NIC SIĘ NIE ZMIENILO. Niestety przed zamówieniem nie czytaliśmy tego posta a wyłącznie allegro gdzie firma ma same pozytywy i pisze się o nie w samych superlatywach. mimo to ja OSTRZEGAM!!!!!!!!