Dodaj do ulubionych

Radni czują się oszukani przez inwestora Galeri...

IP: *.net.autocom.pl 26.05.04, 20:46
Ojej, jacy ci radni biedni... Źli inwestorzy ich oszukali! Co teraz będzie?
Komu się poskarżą? Miało być przecież tak miło...

Nasi bezradni będą jeszcze smutniejsi po tym, jak okaże się, że w Forcie św.
Benedykta zamiast Kosmicznego Centrum Kultury Sztuki i Wzniosłych Idei
powstanie imprezownia dla dresiarzy. Przykre to. I tak przecież mają smutne
życie.
Obserwuj wątek
    • Gość: gupek Czy ktoś mi wytłumaczy co to za różnica? IP: *.blich.krakow.pl 26.05.04, 21:36
      Czy będą tam biura i hotel czy sklepy? Bo jakoś nic poza modną niechęcia do
      sklepów większych od warzywniaka wielkści słupa ogłoszeniowego, nie przychodzi
      mi do głowy.
      • lue Re: Czy ktoś mi wytłumaczy co to za różnica? 27.05.04, 09:18
        Roznica moim zdaniem ogromna i jest ich kilka.
        - nigdzie w swiecie nie buduje sie centr handlowych w srodku miast. Raczej na
        obrzezach. W krakowie i tak jest w centrum za duzo Geantow, Carrefourow - ale
        przynajmniej nie w srodmiesciu!!! A GTC buduje w starm miescie
        - to miala byc nadwislanska galeria, ostoja dla cyganerii,pobudzenie kafejek i
        calej tej czesci kazimierza. A wyszedl kolejny hipermarket, ktory o 20
        pustoszeje
        - hotel takze ozywilby te czesc - znow spacery nad Wisla, barki i knajpki.
        Zagraniczni tusrysci zostawiajacy kase drobnemu handlowi nad Wisla-dorozkazom,
        goralom, grajkom itp. W markecie sie to nie zdarzy.
    • Gość: materac Re: Radni czują się oszukani przez inwestora Gale IP: *.net 26.05.04, 23:14
      Radni powinni się cieszyć że chociaż sklepy chcą w Krakowie budować. Swoimi
      poglądami i pieniactwem mogą spowodować że nikt u nas nie zainwestuje ani
      grosza. Sklepów budować nie można, stacji benzynowych też nie, zakładów
      przemysłowych też lepiej nie . Może ktoś chciałby wybudować zabytek (
      oczywiście bez możliwości sprzedaży pamiątek - chyba że w kiosku o powierzchni
      2x2 m2) . Już jesteśmy zaściankiem , niedługo będziemy dziurą. Tak dalej
      panowie radni.
    • Gość: Jorik Radni chcieliby wejść do d... mieszańcom, ci zaś.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 23:25
      ...niemal zawsze wykazują mentalność Kalego: dobrze jest wtedy, jak oni coś
      chcą, źle jak (nawet tego samego) chcą inni. Stąd schizofreniczne zachowanie
      radnych. Do tego prezydent kombinuje jakby tu naciągnąć właścicieli, bo
      pomysłów wiele, a pieniędzy brak. Jedno wielkie bagno. Kto (z inwestorów) raz
      spróbuje, więcej nie da się naciągnąć. Efekty widać...
    • Gość: bill Ach te biura... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 09:18
      Należę do tej (chyba nielicznej - a może się mylę?) grupy krakowian, którzy
      oprócz najazdu turystów chętnie widzieli by najazd biznesmenów. Wysyp
      imponujących szklanych biurowców - ach jak miło pomarzyć. To również decyduje o
      prestiżu miasta, a nie tylko wspaniała historia. Ale nie oszukujmy się - póki
      co na biznesowej mapie Europy Kraków to głeboka prowincja. I samo chciejstwo
      nic tu nie zmieni. Droga do Krakowa biznesowego jest długa i ciernista. Przede
      wszystkim trzeba pokory a nie zachowywać się z bufonadą jak eks - prezydent
      Krakowa prof. A.G. wobec Tishmana. Kraków musi zmienić widzenie samego siebie
      (miasto pamięci narodowej o ciągotach skansenowych) i trochę inaczej się
      reklamować - hasełka typu "u nas żyje się wolniej" biznesu nie przyciągną - oni
      nie lubią leniów, nawet wykształconych.
      • o13y wszyscy bysmy to widzieli 27.05.04, 09:38
        skansenista nie znaczy skamielina :-)
        Można by nawet przezyć te hierki w centrum, gdyby nie to, że degradują tzw.
        przestrzen publiczną. No bo co idzie w parze?
        -Ano parking ogromny, większy chyba od budowanego centrum handlowego. Przeciez
        wszyscy w magasklepach bywamy i wiemy jak to wygląda. Hektary samochodów i
        hektary betonowej pustyni. Centrum miasta nie może przyjmować formu parkingu.
        Podziemne parkingi w centrum wloką sie i wloką decyzyjnie i tu jest dla
        wszystkich zrozumiałe, że ich nie mozna wywalić zabierając np kawałek plant, a
        na wyobrażenie parkingu przed sklepem wyobraźni brak?
        Kompetencje radnych wołają w kontexcie ich wypowiedzi i wszystkich ostatnich
        spraw z tzw. publiczna przestrzenią w tle- o pomstę. Oni chyba jakieś egzaminy
        powinni przechodzić zanim w wyborach wystartują. Młodszy referent w byle biurze
        miał do czynienia z umową, a akwizytorzy wszystkich nas wiernie nachodzą i
        większość społeczeństwa zdaje sobie sprawę, że co nie zapisane, tylko na tzw.
        gębę , to na ogół między bajki można włożyć. A radni nie wiedzą?
        O sprawie kradzieży nazwy Kazimierz-pisano wielokrotnie. Jak widac nawet w tym
        wątku, zaczyna się utrwalać, że Rzeźnia jednak leży na Kazimierzu (a lezy na
        Grzegórzkach). Bzdury o ratowaniu miejsc pracy - również. Kto powiedział, że
        młode ogony (bo takich na ogół hiperki zatrudniają), mają mieć pracę w centrum
        miasta? Dojechać nie mogą, czy co?
        No szkoda gadać jednym słowem ;-(((
    • Gość: hihi LPR czeka na lapowe... IP: *.inversas.jazztel.es 27.05.04, 10:20
      Jak to zwykle bywa, nie dostali wystarczajaco i teraz chca cos wyciagnac.
      Jakos nie przeszkadzalo to tym samym ludziom z LPR glosowac za utworzeniem
      Galerii Kazimierz.

      znow sprawdza sie stare powiedzenie:
      - Czegos biedny?
      - Bos glupi.
    • Gość: Lajkonik Re: Radni są głupi jeśli nie wiedzą ... IP: *.acn.pl 27.05.04, 11:36
      ... że deweloperzy budują nie to, co obiecują czy co jest zapisane w planach
      czy decyzjach, ale to na co jest zapotrzebowanie na rynku nieruchomości i co
      mogą wynająć. Hotel w Krakowie to nie jest dobry biznes, hotele poza
      kilkunastoma dniami w roku stoją półpuste, kto w to nie wierzy, niech wyłoży
      własne pieniądze na budowę hotelu, to się przekona, czy i kiedy mu się ta
      inwestycja zwróci ... Jednak to radni uchwalają plany zagospodarowania (chociaż
      w Krakowie coś ciężko im to idzie, bo uchwalili je dopiero dla jednej
      pięćdziesiątej obszaru miasta i to mało ważnego !), a plany powinny być takie,
      żeby nie można w ich granicach zbudować nic innego niż jest w nich zapisane,
      wtedy nie byłoby tych wszystkich rozczarowań i grymasów ... Jak ktoś jest
      głupi, to niech ma pretensje do siebie a nie tych, którzy jego głupotę
      wykorzystują - świat jest okrutny, dla słabszych nie ma litości ... ja bym
      chętnie radnych krakwiskich wybatożył, za to jak rządzą miastem ...
      Lajkonik
    • makabi Re: Radni czują się oszukani przez inwestora Gale 27.05.04, 19:25
      Tam gdzie teraz stoi i sprzedaje towary Kaufland miała być budowła
      konferencyjno-biurowo-hotelowa. Ale wtedy działął Gigant. teraz radni się
      burzą i wyrażają zdziwienie, a jak wydawali zgodsę na wybudowanie okropnego
      budynkju Kauflandu to się nie dziwili?
      Widać prezenty były za małe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka