Dodaj do ulubionych

Pięta multipleksu

IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.06.04, 10:19
Czym skorupka za mlodu nasiaknie ..itd.To nie powinno byc tylko tak, ze
istota w ambitnym repertuarze. Jakis czas temu duzo mowilo sie o dzieciach i
ksiazce, w ksiegarniach powstaly kaciki dla dzieci gdzie moga sobie obejrzec
ksiazeczke, wybrac etc. Wszystko po to aby zaszczepiac w dzieciach milosc do
ksiazki. Mysle, ze z kinami powinno byc podobnie. Jezeli bedziemy chodzic z
naszymi dziecmi tylko do mulitpleksow, to dla naszych dzieci kino bedzie
rownoznaczne z multipleksem. Wole wybierac sie z moja corka do malych kin,
ale prawda jest taka, ze w malych kinach niewiele propozycji dla mniejszych
dzieci a i z doborem seansu trudno i czasem idziemy do multipleksu. Dlatego
apeluje do malych kin: wiecej elastycznosic w doborze repertuaru i propozycji
dla dzieci (chocby w soboty i niedziele) bo to jest ksztaltowanie przyszlego
widza.
Obserwuj wątek
    • Gość: raf Re: Pięta multipleksu IP: 216.214.128.* 03.06.04, 22:31
      W 100% procentach sie zgadzam Moniko. Fakt, jest faktem, ze multipleksy dominuja, ale trzeba
      sobie radzic, a nie zalamywac rece. Warto mysle, powalczyc o widza, pokazac rozne filmy,
      rowniez amatorskie, moze tez jakies przedstawienia. Ile jest roznych grup, teatralnych,
      poetyckich, wystarczy ruszyc glowa i zaprosic jedna czy druga. Oglosic to gdzie sie da i ludzie
      przyjda. Krakow jest wypchany roznymi intelektualistami, spragnionymi alternatywy dla
      amerykanskiej kinematografii. Ludzie przyjda, tylko musza wiedziec, ze cos sie dzieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka