Dodaj do ulubionych

Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.11, 10:18
Brawo i szacun!!! Jak widać, żaden z ustalających tą listę nie ma bladego pojęcia o tej chorobie. Słyszałem nawet opinię, iż chorzy "zbyt często używają pasków" i to powoduje zbyt duże dopłaty państwa... Chorzy to najwyraźniej są ustalający tą "listę"...
Obserwuj wątek
    • Gość: andy_wieliczka Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: 89.174.214.* 28.12.11, 10:25
      Ukłony dla Pana Profesora.
      • Gość: hinczyk Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.com 28.12.11, 10:37
        Już wyobrażam sobie jak cukrzycy, którzy nie będą mogli sobie pozwolić na dodatkową odpłatność za paski czy insulinę zaczną na tych elementach 'oszczędzać', co niezawodnie będzie się kończyć pogorszeniem stanu zdrowia a finalnie częstszymi wizytami w szpitalach. Ciekawy jestem czy Ministerstwo Zdrowia w swoich wyliczeniach zysków i strat wzięło pod uwagę również ten czynnik i koszty jakie będzie generował (nie wspominając o kosztach społecznych)
        • slav_ Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! 28.12.11, 11:53
          > o niezawodnie będzie się kończyć pogorszeniem stanu zdrowia a finalnie częstszy
          > mi wizytami w szpitalach. Ciekawy jestem czy Ministerstwo Zdrowia w swoich wyli
          > czeniach zysków i strat wzięło pod uwagę również ten czynnik i koszty

          To "inna kieszeń" (nie pieniądze na refundację które "się oszczędzi" tylko pieniądze "na leczenie") a leczenie szpitalne jest limitowane (pacjent z cukrzycą zajmie miejsce innego pacjenta który inie zostanie przyjęty bo się nie zmieści w limicie) więc nfz nie zapłaci wcale więcej.
    • Gość: krak Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.11, 10:34
      Brawo Profesorze!!!!!!!!!! Przykre, że nasze państwo dokonuje eksterminacji chorych, biednych ludzi!!!!!
    • Gość: Oświęcim Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.11, 10:56
      no cóż procesu wykańczania społeczeństwa ciąg dalszy...
    • Gość: fofo Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.cityconnect.pl 28.12.11, 11:16
      to ja pragne przypomniec kto rozdawal po gabinetach darmowe insuliny i skad je miał (hmmm czyzby lekarze), kto przyzwyczail pacjenta do jednego produktu wówczas taniego bo interesy lekarzy i aptek wspolpracujacych z producentem w ramach groszowek sponsorowal NFZ (hmmm czyzby lekarze) i kto narobil bajzlu? przeciez oczywiste bylo ze producenci w koncu odbija sobie inwestycje w promocje produktu z lat poprzednich, te wczasy, darmowki, pakieciki, sraciki nie byly za friko, a kto sie wypasł na tym wiemy, a teraz pacjent pocierpi i czyja to wina , moze NFZ-u i pacjenta? dlaczego lekarze tak sie wzbraniaja przed wprowadzeniem elektronicznego systemu kontroli ubezpieczen i recept?Przeciez wszystko byloby jasne i klarowne.
      • slav_ Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! 28.12.11, 11:50
        > NFZ-u i pacjenta? dlaczego lekarze tak sie wzbraniaja przed wprowadzeniem elek
        > tronicznego systemu kontroli ubezpieczen i recept?

        coś ci się pomyliło.
        lekarze DOMAGAJĄ się wprowadzenia takowego systemu tylko nikt (nfz, min zdrowia) jakoś go nie wprowadza
        • Gość: hehe Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.cityconnect.pl 28.12.11, 12:49
          oj nie wiesz o czym mówisz-kasy fiskalne-był lament i krzyk- po wprowadzeniu wizyta swoje kosztuje dodatkowo bo teraz musza sie rozliczac, propozycja żeby drukowali recepty- panstwo ma im dac na drukarki i recepty (pamietna wypowiedz jednego takiego, pytanie tylko dlaczego innym panstwo na to nie daje), wprowadzenie systemu nadzorujacego koniec walkow?w tym problem jest.
      • Gość: Ktos Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.telnet.krakow.pl 28.12.11, 13:24
        Szczera prawda. Może teraz producenci raczą zaproponować niższe ceny za produkowane przez siebie insuliny i paski i obniżyć ceny wszystkim aptekom a nie tylko wybranym z którymi podpisywali umowy na refundowanie różnicy pomiędzy ceną z dotychczasowego cennika a groszem za który pacjent je dostawał. Zamiast nakręcać nagonkę przy pomocy mediów przeciwko nowym zasadom refundacji.
        • Gość: hinczyk Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.com 28.12.11, 14:54

          Porównaj sobie ceny np. pasków albo insuliny w Polsce i gdziekolwiek indziej a odkryjesz, że są do siebie zbliżone. Gdy już to odkryjesz to stuknij się w głowę kilka razy, tak abyś tę sytuację zapamiętał.
          • Gość: Ktos Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.telnet.krakow.pl 28.12.11, 17:28
            Tyle, że jakoś do tej pory producenci potrafili sprzedawać zarówno paski jak i insuliny taniej. Tyle tylko że wybranym aptekom a nie każdej. Bo akurat to że były za darmo albo za ceny niższe niż wynikało z cen urzędowych w tych wybranych aptekach to nie dla tego że wspaniałomyślni właściciele aptek, najczęściej sieciowych oddawali swój zarobek. Oni na tym zarabiali mimo to więcej niż inne apteki sprzedające w pełnych cenach. A fundusz łoili na pełne kwoty refundacji.
            • Gość: hinczyk Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.11, 18:11
              Czy również oburza Cię fakt, że dajmy na to proszek Vizir w różnych sklepach (o dużych i małych obrotach) ma różne ceny a dodatkowo czasami jeszcze możesz go kupić z pół ceny albo i dostać gratis korzystając z promocji?
              • Gość: ofof Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.opera-mini.net 28.12.11, 18:42
                tak jeżeli co miesiąc daje kasę do wspolnej skarbonki na ten proszek i tak jakos co miesiac w mydle prac musze, a inni sie chwala, ze ten proszek za darmo dostaja
              • Gość: Ktos Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.telnet.krakow.pl 28.12.11, 21:36
                Proszku Vizir póki co nie jest refundowany z pieniędzy ubezpieczonych. Nikt nie broni aptekom i producentom robić promocji na leki pełnopłatne lub wydawane bez recepty. Ale od publicznych pieniędzy wara. Skoro NFZ płaci to ma prawo ustalać ceny i to ile i za co płaci.
                • Gość: Diabetes Mellitus Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 21:59
                  > Proszku Vizir póki co nie jest refundowany z pieniędzy ubezpieczonych. Nikt nie
                  > broni aptekom i producentom robić promocji na leki pełnopłatne lub wydawane be
                  > z recepty. Ale od publicznych pieniędzy wara. Skoro NFZ płaci to ma prawo ustal
                  > ać ceny i to ile i za co płaci.

                  Właśnie. Ja chciałbym nie uganiać się po mieście za tanimi aptekami. To się może również zmieniać. Chciałbym mieć refundowany lek za takie same pieniądze w każdej aptece. dotychczas miałem te nieszczęsne paski w różnych cenach, ale niektóre apteki miały je za symboliczny grosz. I to wywoływało złość u właścicieli innych aptek, gdzie paski były po kilka złotych, a najczęściej wcale ich nie było.
                  • Gość: Ktos Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.telnet.krakow.pl 28.12.11, 22:57
                    I gwarantuję ci że najdalej przy kolejnym obwieszczeniu refundacyjnym okaże się że za wszystkie rodzaje pasków pacjenci zapłacą ryczałt bez żadnej dopłaty. Jak po dwóch, trzech miesiącach szefowie firm produkujących te najdroższe zobaczą spadające słupki sprzedaży i dochodów bo pacjenci zaczną przechodzić na glukometry tańszej konkurencji to na wyścigi będą lecieć do ministerstwa z propozycjami niższej ceny. To samo dotyczy zresztą innych leków. W tym wypadku efekt będzie nawet bardziej spektakularny bo i zamienić lek na jego generyk dużo prościej. Co do skreślania z list refundacyjnych to nic tak nie motywuje do obniżki ceny jak takie posunięcie. Całkiem świeży przykład - producent jednego z oryginalnych leków na cholesterol potrafił po skreśleniu z listy refundacyjnej obniżyć cenę z ponad 120 zł na 20 żeby jego lek zmieścił się w limicie i mógł być wydawany ze zniżką. Lepiej zarobić mniej niż nie zarobić nic. Dlaczego tak jest? Bo lek na liście leków refundowanych to lek który od razu lepiej się sprzedaje i to przy dużo mniejszych nakładach na jego reklamę wśród lekarzy. Tak jest na całym świecie. I na całym świecie firmy biją się o miejsce na takich listach. A o to że któraś z firm odpuści bym się nie martwił. Polska to 40 milionowy kraj ze starzejącym się społeczeństwem. Takiego rynku nikt przy zdrowych zmysłach nie odpuści.
      • Gość: ofof Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.11, 14:44
        Ales fofo glupi...
        • Gość: fofo Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.opera-mini.net 28.12.11, 15:22
          ales argumentami popłyną, ale jak sie nie ma nic madrego do powiedzenia to tak najprosciej prostaku
          • Gość: ofof Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.11, 18:15
            ...ze az rece opadaja. Zamiast weszyc lekarsko-farmaceutyczne spiski w "przyzwyczajaniu" pacjentow do preparatow insulin, wez zacznij sie troche wdrazac (w miare swoich mozliwosci) we wspolczesne zasady terapii cukrzycy. A jak masz chec uprawiac dziennikarstwo sledcze, to raczej zacznij od tego, komu ostatnie decyzje odnosnie insulin nabija kabze - proponuje udac sie do Duzego Ryska z Gdyni.
            • Gość: ofofofo Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.opera-mini.net 28.12.11, 18:55
              no tak, najlepiej przypisac mi tu morde polaczka narzekacza co wszedzie wietrzy spisek od ruskiej po niemiecka granice., ale zlewam to z gory na dol, robta co chceta byle nie za moje pieniadze. moze kiedys przyjdzie taki dzien ze pojdziesz do lekarza, wymienisz kilka schorzen, ktore ci dolegaja, a ten miszczu-uzdrowiciel przypisze ci jeden lek na wszystko na recepcie. tak poglowkujesz dlaczego tylko ten jeden , rozejrzysz sie po gabinecie i uwage twoja skupi kalendarz z logo producenta na scianie. i wtedy zrozumiesz i wtedy cie szlag trafi bo juz bedziesz wiedzial, ze w tym wszystkim nie ty jestes wazny a biznes.
              • Gość: diabetes Mellitus Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 19:33
                hinczyku niewiele zrozumiałeś z tego co napisałem. Obojętnie gdzie sie zapisuje w notesie, w glukometrze czy w komputerze. Gdzie ja napisałem, że ja nie zapisuję na nośniku elektronicznym ? Ale to tylko fascynacja formą. Treść jest najważniejsza. Należy umieć interpretować wyniki, poznać zachowania swojego dotkniętego chorobą organizmu. Jeśli napisałem, że ktoś nie zapisywał, to znaczy, że...... nie umiał mi określić jaki poziom miał poprzedniego dnia o tej samej porze, jaki tydzień wcześniej itd. a tylko tak patrząc na wyniki można się wyrównywać skutecznie. Nawiasem mówiąc jeśli ktoś musi badać się 8 razy w ciągu dnia ( a dlaczego nie dziesięć lub dwanaście? Przecież można w ten sposób określić szybkość wchłaniania się insuliny i jedzenia po posiłku) to świadczy to o stanie rozchwiania i należy zastanowić się nad sposobem leczenia. Niedawno lekarka z grupy prof. J.Sieradzkiego tak właśnie mi to tłumaczyła. skuteczne leczenie cukrzycy to również odpowiedni styl życia, nie tylko technika badań. Dużo racji mają "Ktoś" i " handlarz insuliną". Państwo nie ma innego sposobu na nieposkromiony apetyt koncernów farmaceutycznych i ich przedstawicieli jak co jakiś czas wywołać ego typu brutalną dyskusję. Dobrze napisano powyżej, że po Nowym Roku zaczną się następne renegocjacje i sytuacja wróci do normy. Ponieważ wiedzą, że nie mogą windować cen bez końca producenci ugną się tylko przed hipotetycznym straszakiem braku refundacji. W przypadku jej braku spadną obroty i zyski gigantów. Resztę napisałem w poprzednim poście. Porównanie insuliny do proszku Vizir jest, przepraszam, ale.... idiotyczne
                • Gość: hinczyk Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.11, 20:22
                  Kłopot z twoją argumentacją jest taki, że chciałbyś przyłożyć własną (? albo osób, na których opinie się powołujesz) miarę do wszystkich przypadków cukrzycy na tym świecie. To jest niestety niemożliwe, bo to choroba silnie zindywidualizowana (mam przeświadczenie dodatkowo, że argumentujesz z perspektywy osoby mającej cukrzyce typu 2, która nie ma z cukrzycą wielu jeszcze doświadczeń, i jeżeli się nie mylę co do powyższego, to wyjaśniałoby to cały spór, bo w praktyce są 2 różne choroby)

                  Ja ponownie nie jestem wstanie podać Ci wyników ani z dnia wczorajszego, ani z przed tygodnia, nie mam takiej potrzeby, moja cukrzyca jest wyrównana każdego dnia, i w ogóle mnie nie interesują wyniki historyczne. Gdyby miał to w ten sposób jeszcze analizować, to życia by mi na to nie starczyło. A moja cukrzyca wyrównana jest każdego dnia bo poddany jestem rygorowi żywieniowemu i rygorowi ciągłego badania poziomu glukozy we krwi. Pytasz czemu 8-krotnie (spójrz do pierwszego lepszego podręcznika, znajdziesz odpowiedź), sugerujesz 10-12 krotne badanie (zgadzam się, jak ktoś ma taką potrzebę, niech się bada i tyle razy, mi się to również zdarza np. przy ostrym wysiłku fizycznym).

                  Wyraźnie pisałeś/aś o osobach które były w zasięgu twego wzroku i które nie zapisywały wyników. No po cóż to robić raz jeszcze pytam skoro one automatycznie się zapisują w glukometrze i są dostępne non-stop po postacią tabel, grafów najwymyślniejszych i różnego rodzaju analiz (ale żebyśmy mieli jasność, w pełni się zgadzam że Ci którzy dopiero co zachorowali powinni przez co najmniej pierwsze 6 miesięcy notować wyniki). Być może używasz glukometru, który nie ma takich możliwości, w takim wypadku sprawdź jakie opcja dają glukometry Bayera)

                  Dalej piszesz o Lantusie: twój argument jest taki, że 'rewelacji nie ma' a mój jest taki 'że jest rewelacyjnie'. I tu ponownie kłania się to o czym pisałem na samym początku, indywidualizm tej choroby. Proponuję abyś ten spór zostawił/a do rozstrzygnięcia osobą, które mają ku temu odpowiednie kompetencje.

                  Przez porównanie insuliny do proszku, próbowałem wskazać na te same mechanizmy stojące za sprzedażą jednego i drugiego produktu: kupujesz go więcej otrzymujesz niższe ceny (+ różnego rodzaju promocje) które jesteś wstanie dalej oferować klientowi ostatecznemu (stąd różnice w cenach pomiędzy aptekami). To już nie będzie mieć miejsca
                  • Gość: Diabetes Mellitus Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 21:05
                    No to można Ci tylko pogratulować, jeśli masz cukrzycę tak idealnie wyrównaną i cieszyć się z tego. Jednak zastanów się czemu to zawdzięczasz ? No właśnie oprócz oczywiście pewnemu szczęściu, to chyba właśnie dzięki własnej pracy nad poznawaniem swojego organizmu. A jak mogłeś to poznać ? Tylko analizując wyniki. Wspólnie zapewne z lekarzem. Argumenty o zapisywaniu czy zapamiętywaniu wyników i ciągłym badaniu zaczerpnąłem z tego co mówią lekarze i moje doświadczenie, które jest już wieloletnie. Jak zresztą pomiędzy prawdziwymi cukrzykami, dyskusja szybko zeszła na sposoby leczenia i ich indywidualne doświadczenia. A tutaj chodzi o coś innego. Nie zamierzam bronić obecnego rządu i państwa, ale ostrze krytyki powinno być skierowane nie tylko przeciw nim. Producenci insulin i pasków i innych rzeczy niezbędnych dla cukrzyka mają swoje interesy i pamiętaj, że jesteś dla nich niezbędny jako płacący za ich towar. Jeśli Cię nie będzie stać i ograniczysz zakupy, bo państwo nie zrefunduje ich w takim stopniu jak dotychczas, to stracą koncerny. Ty też oczywiście, swoim zdrowiem poniesiesz straty, ale tu profesor Małecki pisze o pieniądzach i trochę się w tym gubi, bo czyni z Ministerstwa Zdrowia jedyną stronę sporu pomijając producentów. A ci przecież doją państwo, bo na zapłacenie całości za insulinę i paski stać by było tylko milionerów. Przeczytaj ze zrozumieniem to pisałem o cukrzykach, którzy tymi milionerami nie są. I wybacz, ale wydajesz mi się właśnie chorym od nie zadługiego czasu. Zresztą to zostawiam na boku. Roześmiałem się do łez jak zasugerowałeś, że ja choruję od niedawna. Już od dawna nie spotkałem nikogo, w sanatoriach czy w przychodniach, kto chorowałby dłużej ode mnie. I jest to cały czas u mnie cukrzyca insulinozależna. A moje stonowane wypowiedzi brały się z tego, że takich wojen insulinowych przeżyłem już w swoim życiu wiele i jakoś żadna nie spowodowała wiekszych strat oprócz czasowego zamieszania.
                    I żebyś nie myślał, że nie badałem się czasem 10 razy na dobę. Oczywiście , że tak. Jak była potrzeba. Wysiłek fizyczny, górskie wycieczki itp.
    • Gość: nuke Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.81.radiotel.com.pl 28.12.11, 11:39
      Chwała Profesorowi za ten list!

      Przede wszystkim za rzeczowe argumenty, których w dyskusji zaraz po publikacji nowej listy było jak - nomen omen - na lekarstwo.

      Swoją drogą, krew mnie zalała, kiedy usłyszałam urzędnika z MZ przemawiającego w TVN24 o tym, jak to pacjenci robią zapasy leków, a potem je wyrzucają. Chętnie przyjmę te wyrzucane zapasy krótkodziałającego analogu insuliny, za który będę musiała zapłacić teraz 43zł/op. By nie wspomnieć o paskach do glukometru - paski do mojego sprzętu wypadły z listy - z chęcią przyjmę takie zgromadzone zapasy warte obecnie 50zł/op.

      Ponadto ciekawa kwestia... najwięcej na nowej liście i umieszczonych tam insulinach zarobi najpewniej kto? Producent polskiej insuliny. Jak dla mnie zakrawa to na ukrytą pomoc publiczną.
      • Gość: Ktos Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.telnet.krakow.pl 28.12.11, 17:41
        Zapraszam. W aptece w której pracuję stoi pojemnik na przeterminowane leki. A w nim w przeciągu miesiąca uzbierało się kilkanaście opakowań przeterminowanej insuliny i dobrych kilkadziesiąt opakowań pasków których pacjenci nie zdążyli zużyć w terminie ważności. O innych lekach rozdawanych po groszu nawet mówić nie ma co bo tego co miesiąc jest dobrych kilkadziesiąt kilogramów.
    • Gość: cukrzyk Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.11, 12:10
      Pacjenci wykupują leki i wyrzucają. Aby lek wykupić (paski też) potrzebna jest recepta. Kto ją wystawia, pacjent czy lekarz?
      EUTANAZJA w majestacie prawa!!!!
    • Gość: Diabetes Mellitus Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.11, 13:41
      Brawo i szacun!!! Jak widać, żaden z ustalających tą listę nie ma bladego pojęcia o tej chorobie.

      Typowa emocjonalna wypowiedź. A Pan jakby ustalił tę listę ?

      Słyszałem nawet opinię, iż chorzy "zbyt często używają pasków" i to powoduje zbyt duże dopłaty państwa... Chorzy to najwyraźniej są ustalający tą "listę"...

      Nie rozumiem ostatniego zdania. Jakoś nie wiąże mi się z poprzednim. Nadużywanie to faktycznie dziwne stwierdzenie w stosunku do pasków. Ale będąc ostatnio na szkoleniach dla cukrzyków prowadzący przestrzegał przed "ciągłym oznaczaniem poziomu glukozy we krwi zwłaszcza w momentach "które nic nie dają" tzn nie dają wiedzy o rzeczywistej tendencji kształtowania się reakcji organizmu na wstrzykniętą insulinę razem oczywiście w korelacji z ilością zjedzonych węglowodanów. Przestrzegano przed wpadaniem w nerwową przesadę ciągłego badania. Np. zaraz po jedzeniu. Do godziny, a nawet do dwóch po spożyciu posiłku (oczywiście poza przypadkami hipoglikemii) badanie po prostu nie ma sensu. a ja wielokrotni e widziałem takich nałogowców, którzy badali się bez przerwy i c znamienne, nie zapisywali wyników. Co właściwie mija się z celem. Bo tylko zapisując skrupulatnie wyniki można odkryć tendencje swojego organizmu.
      Oczywiście to nie znaczy, że paski powinny kosztować kilkanaście złotych, ale leczenie cukrzycy to nie tylko sprzęt, ale jego prawidłowe wykorzystywanie i odpowiednie odczytywanie wskaźników.

      Profesor broni cukrzyków i chwała mu za to, ale analogi długo działające, o których pisze, że nie są refundowane tez nie są doskonałe. Wiele osób na nich tzn, Lewemir, Lantus, wcale nie jest lepiej wyrównanych niż inni na Insulatardzie i innych. Sam byłem na Lantusie przez pewien czas i rewelacji nie było. Ci co zostali na nim mają takie same HbA1C jak ja na Insulatardzie.

      Wracając jeszcze do glukometrów. Nie można wymiany robić skokowo, ale przecież to się dzieje stopniowo od lat. Ile to aptek ma ogłoszenia o bezpłatnej wymianie glukometru starego na nowy ? I to jak Polska długa i szeroka. Od Warszawy po najmniejszą dziurę.
      Zresztą Accu Chek Active uważany jest juz od dawna za nieco przestarzały (trzeba np. większą kroplę krwi do badania. Więc jeśli prof ma ten sam glukometr od 10 lat, jak pisze, to i tak wg. jego kolegów powinien go juz dawno wymienić na nowy model.

      Kończąc napiszę, żeby sie nie bać. Juz wiele razy były takie burze wokół cukrzycy i chorych na nią. I zawsze jakoś to kończyło sie nie najgorzej. Pacjenci z cukrzycą to zazwyczaj ludzie słabo , średnio sytuowani. I jeśli nie kupią czegokolwiek albo kupią tego mniej to natychmiast i przemysł farmaceutyczny oraz lobby aptekarskie naciśnie tak na państwo, że to będzie musiało zrefundować im straty. Jeśłi np w I kwartale 2012 sprzedaż pasków spadnie o połowę. Ale nie zrobi tego kosztem pacjentów bo nie jest to możliwe. Trzeba walczyć, ale nie wpadać w panikę.
      • Gość: hinczyk Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.com 28.12.11, 14:04
        cytuję: "a ja wielokrotni e widziałem takich nałogowców" - co ten argument według Ciebie wnosi do tej dyskusji? Bezdyskusyjnym jest natomiast to, że najlepsze wyrównanie (przy cukrzycy typu 1) uzyskuje się przy 8-krotnym dziennym oznaczaniu poziomu glukozy.

        cytuję: "nie zapisywali wyników" - ja też nie zapisuję, zapisuje za mnie glukometr, i jeżeli Ty wciąż po każdym badaniu skrupulatnie w swym notesiku odnotowujesz wyniki, to sprawdź jak bardzo w tej kwestii może ułatwić Ci życie glukometr i odpowiednie do niego oprogramowanie.

        cytuję: "Pacjenci z cukrzycą to zazwyczaj ludzie słabo , średnio sytuowani" - wątpliwe założenie, mam przez to rozumieć, że istnieje zależność pomiędzy cukrzycą a delikwenta rocznym zeznaniem podatkowym?
    • Gość: uuklich Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.ists.pl 28.12.11, 14:00
      Jako pacjent dotknięty cukrzycą pierwszego typu w całej rozciągłości popieram to stanowisko i tę argumentację.
      Dziękuję Panu Profesorowi w imieniu swoim i około 600 tysiecznej grupy osób cierpiących na cukrzycę typu I.

      J.Klich
    • maann48 Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! 28.12.11, 15:10
      Przy tak poważnych ustawach rząd powinien posiłkować się opinią ekspertów w tej dziedzinie.Pacjenci cukrzycowi już od lat zagrożeni są -w przypadku stopy cukrzycowej amputacją bo NFZ chętniej refunduje operację niż leczenie.Niediagnozowana właściwie cukrzyca w rozliczeniu generuje większe koszty niż refundacja pasków czy nowoczesnych insulin.Dodatkowo wyobrażcie sobie starsze osoby poszukujące aptek które podpisały z NFZ umowy na sprzedaż leków refundowanych.Tusk,Kopacz i Arłukowiczi i ich rodziny jeszcze w miarę młodsi i zdrowi.Ale cukrzyca nie omija prominentów.Wtedy na własnej skórze odczują draństwo jakie od lat wyrządzają polskim pacjentom i obywatelom którzy w swojej bezradności nie mogą liczyć na pomoc ludzi którzy w tym celu zostali wybrani.
      • Gość: fofo Re: Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.opera-mini.net 28.12.11, 15:33
        nie martw sie o nich, oni nie odczują. do tego czasu doprowadza słuzbę zdrowia do skrajnej ruiny, wymusza tą sytuacją powstanie prywatnych grup ubezpieczeniowych i sprywatyzowania wszystkich szpitali, a potem pozostanie im tylko wskoczyc do zarzadów tych firm i kaska taka poplynie, ze leczyc sie beda gdzie indziej. a ty polaku martw sie czy stac cie bedzie na prywatne ubezpieczenie zdrowotne. w przekonaniu wielu ludzi dzisiaj obowiazujaca przymusowa skladka zdrowotna jest zlem koniecznym i uwazamy ze nic z niej nie mamy. i slusznie uwazamy. polityka tego panstwa do tego doprowadzila i jezeli chcemy mowic o jakims lobby w sluzbie zdrowia to popatrzmy komu tak bardzo zalezy na zniszczeniu i sprywatyzowaniu publicznej sluzby zdrowia, a w przyszlosci zwrocmy uwage kto zajmie czoleowe miejsca w zarzadach ubezpieczycieli zdrowotnych i palcowek zdrowia. to fajnie ze Pan Lekarz odwoluje sie do zdrowego rozsadku rzadzacych, ale przeciez trzeba jasno powiedziec, ze te ustawy i rozporzadzenia, ich tersc, kreuja wlasnie lekarze? wiec czyja to wina. niech ktos to wreszcie powie?
        • bartekbratek A czy naprawde nie można wyleczyć cukrzycy? 28.12.11, 16:35
          Na YT jest fajny dokument o leczeniu cukrzycy w ciagu 30 dni za pomocą surowych warzyw, tylko nie wiem pamietam o który rodzaj chodzi. O ile łatwiej jest się kluć i wstrzykiwać insuline niż poszukać w necie. Ja mialem alergie i sie jej pozbyłem w calkiem naturalny sposób, teraz walcze z astmą, tez ponoć nieuleczalna choroba wg. mendycyny klasycznej.
    • turpin w zaciszach gabinetów i nie wiadomo, przez kogo 28.12.11, 16:36
      Kwestia refundacji leków nie powinna leżeć w gestii Ministerstwa (bo to podatne jest na fluktuacje polityczne i z dziwną siłą przyciąga osoby o kwestionowalnych kompetencjach; doprawdy niezależnie od tego, kto chwilowo rządzi i jaki Numer ma akurat Rzeczpospolita). Ministrowie, a zwłaszcza Panie Minister, są zwykle zresztą zbyt zapracowani. Albo zaabsorbowani swoim własnym nowotworem złośliwym.

      Powinien robić to apolityczny i dobrze opłacany komitet ekspertów, najlepiej mianowanych na co najmniej 5-letnie kadencje przez odnośne stowarzyszenia lekarzy-specjalistów, w warunkach pełnej jawności obrad, z protokołem (w tym i uzasadnieniami decyzji, z powołaniem na literaturę naukową) dostępnym w sieci dla każdego.
    • sprawazlewa System refundacji jest do kitu 28.12.11, 17:06
      i do tego kryminogenny. Profesor ma rację, ale jest jeszcze innych chorób gdzie chorzy nie biorą leków refundowanych, i nie dlatego, że ich nie chcą lub nie lubią. Ale dlatego, że leki innych wytwórców ( pozornie o tym samym składzie) są dla nich skuteczne. System z swojego założenia jest kryminogenny, bo jak nazwać wybór tego, a odrzucenie innego leku. Ktoś o tym decyduje (i choćby był kryształowy), to zawsze będzie podejrzany. Może rozważyć należy system dopłaty różnicy między lekiem droższym i refundowanym. Dlaczego ubezpieczony i leczący się pacjent ( zażywający przecież leki dla zdrowia a nie dla własnego widzimisię) płacić musi 100%. Dlatego, że refundowany odpowiednik mu nie pomaga?! Ilu jest takich pacjentów? Oczywiście nie wiadomo. Bo kto ich policzy NFZ?, ZUS? a może Minister? Po co przecież do nich się nie dokłada!!! A my mówimy o równości dostępu do leczenia!!!!!
    • Gość: handlarz insuliną Prof. Małecki: Bronię nas, cukrzyków! IP: *.180.170.35.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.12.11, 17:54
      Szanowny Panie Profesorze!
      Pana artykuł podyktowany jest emocjami. Więcej zimnej krwi!! Proszę mi wierzyć 01.01.2012 rozpocznie się proces racjonalizacji tego co było absurdalne przez ostatnie kilkanście lat. Obserwuję "burzę" w mediach, reklamy w prasie, radiu i tv regionlanych- np. ostatnie dni tanich (DARMOWYCH) leków, 1000 leków za 1 grosz itd, widać, więc kto oprócz zwykłych pacjentów straci: SIECIOWE APTEKI i HURTOWNIE Z NIMI POWIĄZANE a i NIEKTÓRE KONCERNY FARMACEUTYCZNE!!!
      Nie wylewajmy pomyj na próbę uporządkowania chorego rynku dystrybucji leków.
      Nie uważa Pan, że otrzymywanie w aptekach od 10,0 zł do 50 zł za przyniesioną receptę nosi znamiona prawidłowego funkcjonowania refundacji leków (np. Afera na Podlasiu) . Proszę zajrzeć do szafki w domu przeciętnego pacjenta, jakie tak magazyny, a i szansa na przeterminowanie leków(które są równie niebezpieczne) . I wreszcie z racji zawodu mam często doczynienia ze stałymi pacjentami kupującymi leki. Ręce opadają jak często pacjent ma zmieniane leki i dziwnie w tym samym czasie w aptece zjawia się "przedstawiciel farmaceutyczny" z "prośbą" o zamówienie danego leku bo będzie teraz |"pisany" na receptach!! PANIE PROFESORZE!! Każda zmiana jest zawsze trudna ale przecież można ją modyfikować!!
      Niech Pan nie straszy!! Wiecej optymizmu. Zróbmy wreszcie porządek i niech beneficjentem zdrowego systemu refundacji będzie pacjent a nie przemysł farmaceutyczny na spółkę z hurtowniami i sieciowymi aptekami. Pozdrawiam!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka