Dodaj do ulubionych

Co was najbardziej denerwuje w krakowie???

    • agatonek Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 18.11.01, 16:00
      Mieszkam na ulicy Suchej. Okolica miła i spokojna. Wszystko byłoby
      fantastycznie, gdyby nie fakt, że naszą ulicę zamknięto. Nie ma teraz wjazdu od
      strony Zakopianki. To plus, ale są tez minusy tej sytuacji. Otóż dojście na
      przystanek tramwajowy stanowi teraz wyczyn. Aby tego dokonać, trzeba przedzrzeć
      się przez istny tor przeszkód. U wylotu ulicy są wielkie, zawalające całą
      szerokość drogi płyty, kilka barierek, rozkopany chodnik. Co jakiś czas dobrze
      jest pokonać tor przeszkód-dla sportu. Co jadnak z osobami starszymi, albo
      tymi, którzy muszą taką trasę pokonywac kilka razy dziennie? To mnie denerwuje!
    • Gość: jacek2 Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.abo.wanadoo.fr 18.11.01, 18:06
      Przede wszystkim brud!! Niestety Krakowa nie mozna zaliczyc do czystych
      miast.Po drugie koncerty na rynku-ryk naglasnianej "muzyki " skutecznie
      wyplasza turystow ,przyciagajac piwna mlodziez .Po trzecie kiedy na rynku
      zobaczymy bruk a nie ta ochydne pseudo marmurowe plyty?
    • Gość: Pablo Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.uc.nombres.ttd.es 20.11.01, 02:09
      Najbardziej denerwuja Mnie "krakusy" pierwszego pokolenia tj. ludzie ktorzy
      przyjechali tutaj niedawno , do pracy lub za nauka i czuja sie 100% "krakusami"
      chociaz z Nami maja tyle wspolnego co Kuba z kapitalizmem.
      • Gość: milo Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 14:01
        A mnie denerwuje taki cholerny konserwatyzm który odstrasza wielu od tego
        miasta (i od krakowian). niestety krakusy nie jesteście najbardziej otwartymi i
        spontanicznymi ludźmi.
        Co to za jakieś pretensje? Może niedługo zaczniemy rozdawać certyfikaty
        prawdziwej krakowskości i będziemy się licytować od ilu pokoleń rodzina mieszka
        w Kraku?

        Kocham Kraków- ten kosmopolityczny zaścianek.
        Nie znosze zasiedziałego konserwatyzmu.
        Denerwuje mnie to że w Krakowie każda inicjatywa, jakiś powiew świeżości jest
        torpedowany i ginie gdzieś w otchłaniach biurokracji. Więcej życia!
        życzy Krakus z importu

        • Gość: Sędzia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 21.11.01, 13:26
          Gość portalu: milo napisał(a):

          > A mnie denerwuje taki cholerny konserwatyzm który odstrasza wielu od tego
          > miasta (i od krakowian). niestety krakusy nie jesteście najbardziej otwartymi i
          >
          > spontanicznymi ludźmi.
          > Co to za jakieś pretensje? Może niedługo zaczniemy rozdawać certyfikaty
          > prawdziwej krakowskości i będziemy się licytować od ilu pokoleń rodzina mieszka
          >
          > w Kraku?
          >
          > Kocham Kraków- ten kosmopolityczny zaścianek.
          > Nie znosze zasiedziałego konserwatyzmu.
          > Denerwuje mnie to że w Krakowie każda inicjatywa, jakiś powiew świeżości jest
          > torpedowany i ginie gdzieś w otchłaniach biurokracji. Więcej życia!
          > życzy Krakus z importu
          >

          tak się składa że konserwatyzm jest najlepszy, jeżeli nie jest to
          ultakonserwatyzm. a pogoń za nowinkami jest dobra, ale w Wawie.
          • Gość: colgate Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 195.116.35.* 22.11.01, 13:12
            Gość portalu: Sędzia napisał(a):
            > tak się składa że konserwatyzm jest najlepszy
            naprawde? czyli najlepiej jak wszystko jest "tak jak bylo"?

            >a pogoń za nowinkami jest dobra, ale w Wawie.
            swiat idzie do przodu. nie chodzi o "pogon za nowinkami" tylko zmniejszenie
            dystansu dzielacego nas od innych europejskich miast

            pozdrawiam
            colgate
            • Gość: vinc Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 14:16
              Gość portalu: colgate napisał(a):

              > Gość portalu: Sędzia napisał(a):
              > > tak się składa że konserwatyzm jest najlepszy
              > naprawde? czyli najlepiej jak wszystko jest "tak jak bylo"?
              >
              > >a pogoń za nowinkami jest dobra, ale w Wawie.
              > swiat idzie do przodu. nie chodzi o "pogon za nowinkami" tylko zmniejszenie
              > dystansu dzielacego nas od innych europejskich miast
              >
              > pozdrawiam
              > colgate

              Kraków to miasto zabytkowe i niech tak zostanie

          • Gość: Kriss Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.ceti.pl 26.12.01, 12:04

            > tak się składa że konserwatyzm jest najlepszy, jeżeli nie jest to
            > ultakonserwatyzm. a pogoń za nowinkami jest dobra, ale w Wawie.

            Czyli wg Ciebie dworzec powinien zostać taki jaki jest? Ja osobiście wolę
            projekt Nowego Miasta, niż te syfiaste brudne obdrapane budy i krzywe chodniki.
      • user3791 Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 21.11.01, 14:01
        Gość portalu: Pablo napisał(a):

        > Najbardziej denerwuja Mnie "krakusy" pierwszego pokolenia tj. ludzie ktorzy
        > przyjechali tutaj niedawno , do pracy lub za nauka i czuja sie 100% "krakusami"
        >
        > chociaz z Nami maja tyle wspolnego co Kuba z kapitalizmem.


        Tym bardziej ze przez nich "PRAWDZIWE KRAKUSY" nie moga znalesc pracy i musza
        emigrowac

    • Gość: Carrot Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.ics.agh.edu.pl 20.11.01, 19:48
      Najbardziej mnie denerwuje:
      - obecność pijaczków, straganiarzy i kieszonkowców "u bram miasta", czyli przy
      dworcu PKP/PKS (niezły komitet powitalny)
      - wszędobylskie gołębie, osrywające świeżo wyremontowane fasady i świeżo
      wyprane kurtki turystów (czy tych gołębi nie można np. sterylizować?...)
      - a'propos gołębi - drażnią mnie "latające chlebki" na osiedlach - ja rozumiem
      tradycyjny szacunek dla chleba, którego nie można wyrzucić do kosza, ale czy
      rzucanie chlebem (czasem całymi półbochenkami) przez okno to nie to samo co
      wrzucenie go do kosza? A gołębi przybywa...
      - nienajlepszy (choć poprawiający się) system informacji w mieście -
      nieszczęsny turysta na Rynek jeszcze jakoś trafi, o Wawelu wie, więc o trase
      się kogoś dopyta, ale co z wieloma urokliwymi miejscami w Krakowie, o których
      wiedzą tylko stali bywalcy, mieszkańcy, ewentualnie turyści wyposażeni w
      informatory kupione w księgarniach? Powinno być więcej punktów informacyjnych
      (wiem o jednym...), powinny być samoobsługowe stojaki na broszury o Krakowie,
      jakieś mapki komunikacji miejskiej, wyszczególnienia najciekawszych zabytków, a
      to wszystko poustawiane na dworcu PKP/PKS, na Rynku, na Wawelu, w większych
      sklepach w centrum miasta. A może się rozmarzyłem... W Londynie takie mapki są
      na każdej stacji metra.
      - brak ścieżek rowerowych, wynikający zapewne z faktu, że samochody rajców są
      uprzywilejowane w centrum miasta. Nasi włodarze nie znają bólu rowerzysty, nie
      wiedzą, jak to jest jeździć tramwajem czy autobusem. A powinni poznać -
      wystarczyłoby pozbawić ich służbowych wozów i specjalnych praw w obrębie
      Plantów.
    • Gość: Krakus Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.bci.net.pl 20.11.01, 20:59
      A mnie najbardziej denerwują trzy rzeczy:

      1. Dworzec PKS i jego okolice - jest to w tej chwili najważniejszy problem
      do rozwiązania.
      2. To, że niektórzy chcą zrobić skansen z tego miasta (blokowanie inwestycji).
      3. Malejące znaczenie Krakowa na mapie kulturalnej Polski (zwłaszcza względem
      Warszawy).
      • Gość: Sędzia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 21.11.01, 13:27
        Gość portalu: Krakus napisał(a):

        > 3. Malejące znaczenie Krakowa na mapie kulturalnej Polski (zwłaszcza względem
        > Warszawy).

        aktualnie polska kultura to kompletne dno, więc nie wiem za czym tęsknisz.
        Zabytków Warszawa sobie nie wybuduje, więc nie masz nad czym płakać
        • Gość: jaro Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.11.01, 14:21
          mnie w krakowie denerwuje, to ze kierowcy jezdzą jak ostatnie łajzy, ponadto
          za dużo stref, za duzo zakazow, nie ma gdzie parkowac, nie ma wydzielonych
          pasów dla tramwajow
        • Gość: Carrot Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.kt.agh.edu.pl 23.11.01, 10:51
          Gość portalu: Sędzia napisał(a):

          > Zabytków Warszawa sobie nie wybuduje, więc nie masz nad czym płakać

          Sędzio, kultura to nie tylko zabytki.
          Budynki, które dziś nazywamy zabytkami i którymi Kraków się szczyci, kiedyś
          przecież zostały wybudowane, świadcząc o fantazji architektów i kulturze - ale o
          kulturze TAMTYCH CZASÓW. A co pozostanie w Krakowie po NASZYCH CZASACH??? Za sto
          lat zabytkiem będzie np. biurowiec przy ul. Lubicz albo niebieski wieżowiec BPH
          przy rondzie Kotlarskim, ale czy turyści z całego świata będą przyjeżdżać do
          Krakowa, żeby te "zabytki" obejrzeć?
          Współczesna architektura potrafi wykreować dzieła naprawdę piękne i niebanalne.
          Szkoda tylko, że nasze miasto takich dzieł nie promuje (czy np. niebieski
          wieżowiec BPH jest niebanalny?...).
          Jedyne pocieszenie dla Sędziego to fakt, że Warszawa też preferuje płytki styl
          zachodni sprzed 15 lat (kanciaste wieżowce bez polotu).
          • Gość: Sędzia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 04.12.01, 03:54
            Gość portalu: Carrot napisał(a):

            > Gość portalu: Sędzia napisał(a):
            >
            > > Zabytków Warszawa sobie nie wybuduje, więc nie masz nad czym płakać
            >
            > Sędzio, kultura to nie tylko zabytki.
            > Budynki, które dziś nazywamy zabytkami i którymi Kraków się szczyci, kiedyś
            > przecież zostały wybudowane, świadcząc o fantazji architektów i kulturze - ale
            > o
            > kulturze TAMTYCH CZASÓW. A co pozostanie w Krakowie po NASZYCH CZASACH??? Za st
            > o
            > lat zabytkiem będzie np. biurowiec przy ul. Lubicz albo niebieski wieżowiec BPH
            >
            > przy rondzie Kotlarskim, ale czy turyści z całego świata będą przyjeżdżać do
            > Krakowa, żeby te "zabytki" obejrzeć?
            > Współczesna architektura potrafi wykreować dzieła naprawdę piękne i niebanalne.
            >
            > Szkoda tylko, że nasze miasto takich dzieł nie promuje (czy np. niebieski
            > wieżowiec BPH jest niebanalny?...).
            > Jedyne pocieszenie dla Sędziego to fakt, że Warszawa też preferuje płytki styl
            > zachodni sprzed 15 lat (kanciaste wieżowce bez polotu).

            wiem, że kultura to nie tylko zabytki. ale chodzi mi o to, że ogólnie w polsce
            życie kulturalne leży i kwiczy, tak więc nie przejmuje się tym, że w Warszawie
            jest go coraz więcej a w Krakowie coraz mniej. Gorzej by było, gdyby to życie
            kulturalne, artyści, prezentowali wysoki poziom. A tak, w Polsce wysoki poziom
            artystyczny w tej chwili prezentują tylko zabytki, których jak wiadomo Warszawa
            sobie nie zbuduje.
    • Gość: js Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 55.1.1.* 22.11.01, 15:54
      Bałagan w nowej architekturze. Tereny miejskie zabudowywane są fatalnymi
      obiektami, bez żadnej całościowej koncepcji. Nie ma wielkomiejskich ulic, tylko
      drózki między blokami. Komu uda sie wyrwac kawałek gruntu w centrum buduje wg
      swego widzimisię. Bez żadnej kompleksowej wizji. To nie jest miasto,lecz zbiór
      pojedynczych budynków. Interesy inwestorów i zatwierdzaczy ograniczają sie do
      pojedynczych działek. Być może zabudowa tzw.nowego miasta to zmieni. Ale to
      tylko mały fragment miasta.
    • Gość: zja Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 157.25.164.* 23.11.01, 13:08
      Z tego co widze was w Krakowie denerwuje to samo co pozostałych forumowiczów w
      innych miastach. Pytnie nie powinno więc brzmieć co Was najbardziej denerwuje w
      Krakowie tylko w ludziach, Polsce etc...
      • Gość: Ann Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 213.17.164.* 23.11.01, 14:24
        O tym samym pomyslalam;
        a przy okazji mam zdanko do renaty: jak sie czepiasz, to czep sie wszystkich,
        bo zdanie o wystrzelaniu emerytow, nie bylo moje:)));
        wszedzie narzekamy na to smao, wiec ja mam tylko jedno pytanie: narzekamy, bo
        na cos musimy narzekac, czy wszedzie jest tak samo zle?
    • _jamka Re: Bank PKO BP 26.11.01, 18:00
      dzisiaj spedziłam przy Wielopolu około godziny,bo jak zwykle do kasy kolejki,ze
      az strach.A nie moge wpłacic gdzie indziej , np. w ajencji,bo przelew idzie
      nawet tudzien i 10 dni.Zgroza.
    • Gość: a.h. Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.legnicka.stream.pl 28.11.01, 07:46
      Gość portalu: kloss napisał(a):

      > Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? Proszę o propozycje. Może przyznamy
      > nawet jakąś symboliczną, "forumową" nagrode?

      s l d
    • Gość: Bogdan Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 195.116.153.* 28.11.01, 11:51
      Rzeczy denerwujące to: -postrzeganie Krakowa jako należącego do całej Polski
      reliktu przeszłości. Władze miasta zachowują się tak jakby chciały sprostać temu
      wizerunkowi, stąd brak działania lub działanie mało nowoczesne.Nowe mosty czy
      szybki tramwaj nie zmienią tego wizerunku.Uporządkujmy Stare Miasto, robiąc nowe
      wyłącznie kamienne ulice, bez betonowych chodników, pozdejmujmy szpecące reklamy
      sklepów, wybudujmy nowe ubikacje, zburzmy dworzec PKS-u i zostawmy tą dzielnicę
      dla turystów i artystów. Zajmujmy się resztą miasta, nierównymi fatalnie
      oznakowanymi drogami,sypiącymi się kamienicami przy trasach przelotowych,( z
      perłą przy ul.Radzikowskiego)straszącymi przyjezdnych.Zajmijmy się bezdomnymi i
      wszechobecnymi pijaczkami, budami handlowymi z minionej epoki. Zaniedbane
      krakowskie kamienice świadczą, że mieszkancy są biedni, przemysł nie rozwija się.
      Jedyną z szans są turyści, a oni muszą postrzegać Kraków jako miesto bezpieczne,
      czyste,zadbane i tanie.Wykorzystując dorobek naszych dziadków i ojców należy
      stworzyć normy nowoczesności dzięki,którym bedziemy postrzegani jako ludzie
      nowocześni,potrafiący współistnieć z zabytkami. Dzisiaj zabytki przytłaczają nas
      jako ludzi i warunkują nasze zachowania.Obecnie turyści unikają Polski i Krakowa
      bo jest daleko, drogo, niebezpiecznie i brudno.Ulice i dworce pełne są pijaków,
      smierdzących żebraków oraz band złodziejskich. Bez naprawdę energicznych,
      stanowczych i efektywnych działań Kraków stanie się skansenem odwiedzanym dla
      zabytków a nie w celu zawarcia interesu. Pozyskiwanie inwestorów to następna
      pożądana cecha władz miasta. Nie chodzi wyłącznie o właścicieli hipermarketów.
      Miasto powinno wykupywać zaniedbane kamienice lub grunty, które następnie można
      odsprzedać inwestorom.Ciągnąca się sprawa budowy Nowego Miasta powinna dać do
      myślenia.
    • Gość: WW Zasłużonemu dyskutantowi chętnie odpowiadam: IP: *.hist.uj.edu.pl 29.11.01, 11:21
      Denerwuje mnie to, że pół roku minęło, a przecudny pomnik Piotra Skargi dalej
      szpeci Plac Marii Magdaleny. Co więcej, prof. Czesław Dźwigaj w ciągu tych
      kilku miesięcy odsłonił kilka nowych arcydzieł (Urna Norwida), a nawet
      zaprojektował statuetkę, którą dostała... Gazeta Wyborcza!!! Denerwuje mnie, że
      nasz - uczestników forum - trud poszedł na marne, że tyle wybitnych osobistości
      świata kultury strzępiło sobie język na darmo, zapełniając szpalty Gazety, jak
      się okazało bez celu. Denerwuje mnie to, że nie wiem, czy wszczęto jakieś
      postępowania wyjaśniające w sprawie naruszenia praw autorskich architektów
      placu. Denerwuje mnie to, że - jak wiele spraw w Krakowie - ten skandal po
      prostu przysechł i zapadło krakowskie milczenie, bo przecież "pewnie ludzie i
      tak już przywykli"...
    • Gość: harry KEBABY...... IP: *.net.autocom.pl 29.11.01, 18:25
      ...a właściwie punkty je sprzedające w centrum. Jest ich kilkadziesiąt na
      starym mieście (chyba nawet więcej niż stanowisk z preclami!!!).

      Trudno natomiast znaleźć miejsce gdzie możnaby kupić np. zapiekankę. Odnoszę
      wrażenie że sprzedaż kebebów, gyrosów itp. kontrolują ludzie prowadzący "lewe"
      interesy.
      Ich punkty mają zawsze świetną lokalizację, w całym mieście jest jedna ustalona
      cena(wyjątek na szewskiej , ale to inna historia).

      co o tym sązicie?
      • Gość: olo Re: KEBABY...... IP: *.chello.pl 04.12.01, 22:42
        O niebo wolę wspaniałego cieplego kebaba, z mięskiem w środku i sałatką i tym
        genialnym ostrym sosem i niesamowity zapach tego żarcia, od baby sprzedającej
        bagietke osypaną wyschniętymi pieczarkami i suchym serem i polaną "keczupem". A
        jednakowa cena - to atak Talibów na naszą Jedność z Narodem Amerykańskim.

        A propos wątku - nie lubię w Krakowie którzy w imię bezsensownej prawicowości i
        ksenofobii chcą zniszczyć budującą się różnorodność Krakowa; być może na tym
        polega jego urok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka