Gość: WG IP: *.ghnet.pl 04.01.12, 23:20 miejmy nadzieję, że PO nie pójdzie w zaparte, tylko ochłonie i zacznie rozmawiać. bo przy dotychczasowym podejściu sensownie funkcjonować się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krakmen Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: *.60.citypartner.pl 04.01.12, 23:21 A zaoszczędzone pieniądze na zimie nie zimie to ile to??? Jakieś redukcje z prawie 2500 urzędasów to tez poza zasiegiem bo się zadania zwiekszają??. Kto zwiększa te zadania?? Jeden urzedas to 50000 zł rocznie. Premie nagrody za przychodzenie do pracy to ile???? Odsetki od przeinwestowania miasta to ile???itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak IP: *.ghnet.pl 05.01.12, 00:55 w Polsce są urzędnicy. jeśli chamska mierzwa, znana niekiedy polactwem, oddzieli się, to może u siebie mieć "urzędasów" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Sprawni w glosowaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:58 Większość w Radzie jak i w komisjach ma PO i wyrabia z budżetem róznego rodzaju"fikołki".Ma to swój określony cel.Jaki? przyszłe wybory samorzadowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: *.bb.sky.com 04.01.12, 23:22 Prostacy teraz rzadza miastem, super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 23:26 Panie Piłat i Pani Kursa to co się dzieje obecnie to jest wynik 10 lat nieudolności prezydenta. Oczywiście na sowite nagrody i bonus świąteczne dla urzędników nie zabraknie, ale już niepopłacone rachunki zostają z roku na rok. Po pierwsze w Krakowie ma być wygodnie dla mieszkańców, czysto i bezpiecznie. Igrzyska będzie można organizować jak już zaspokoimy podstawowe potrzeby mieszkańców. O turystów proszę się nie martwić, przyjadą bo zabytki mamy (no chyba że podwładni p. Janczykowskiego znów czegoś nie dopilnują i ktoś coś zburzy), a jak do tego będzie jak już pisałem wcześniej czysto w centrum i bezpiecznie to z chęcią tu wrócą, może na jakiś festiwal jak nas stać będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gatsby Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak IP: *.ghnet.pl 05.01.12, 00:57 świetna recepta na 100% skansen. tylko że Kraków to nie Kazimierz Dolny nad Wisłą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb budżet ma być dla mieszkanców ! IP: *.fiberway.pl 05.01.12, 07:32 100 % zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Wawy Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak IP: 217.153.125.* 05.01.12, 11:25 Aha, no tak bo turyści jeżdżą tylko tam gdzie są zabytki... To jest właśnie myślenie przez które Kraków, nie wykorzystuje swoich możliwości. Na szczęście takich osób jest coraz mniej, wyjeżdżją do Rzymu. Wiesz że tam tez mają zabytki?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak IP: *.lucka15.waw.supermedia.pl 05.01.12, 12:11 Typowe gadanie prostaka bez wizji i rozumu. Jesli myslisz napuszony krakusie, ze zabytki sa az tak atrakcyjne w krakowie to pojedz do wloch czy grecji. Zobaczysz w jak malo interesujacym pod tym wzgledem miescie mieszkasz. Krakow bez oferty w postaci dobrych festiwali i szeroko pojetej sztuki bedzie przyciagal tak jak kilka lat temu glownie zapijaczone moczymordy z angli. A nie o takego turyste nam chodzi. I to sie zaczelo zmieniac wlasnie dlatego, ze od kilku lat krakw jest uwazany za miasto wysokiej kultury. Mimo tak prostackich i prymitywnych mieszkancow jak ty. Troche wizji i rozumu drodzy panstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi 04.01.12, 23:34 Do jakich to czów dożyliśmy - gdzie jak gdzie, ale żeby w Wyborczej PO krytykowali? Ech, chyba centrala niedługo wkroczy... Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak 04.01.12, 23:37 tak na marginesie - taka Kowalczyk, taka Radwańska czy taki Kubica mają fanów w całej Europie i na świecie, a Małopolska/Kraków tego nie wykorzystują... Coś tu nie gra, marnotrawstwo potencjału w kwestii promocji, ale to inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: *.ists.pl 04.01.12, 23:38 Cytuję: Owszem, wizerunek ten jest drogi (co roku KBF wydawał między 30 a 40 mln zł), ale przynosi - trudno mierzalne - korzyści. //TRUDNO MIERZALNE - eufemizm od - praktycznie niemierzalne. Cytuję: To dzięki publikacjom na świecie o naszych wydarzeniach kulturalnych przyjeżdża do nas pewien odsetek turystów (zostawili w Krakowie w zeszłym roku 3 mld zł!), //taka typowa zbitka - mniej dociekliwi pomyślą, że ten pewien odsetek zostawił 3 mld złotych? to dzięki aurze miasta kultury młodzi chętnie wybierają się tu na studia. Korzyści można mnożyć. // To ja bardzo proszę jeszcze mnożyć. Z chęcią przeczytam, ile wymiernych korzyści daje miastu "przepalenie" 2 mln złotych w Sylwestra... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha, ha, ha dziwne? IP: 93.159.164.* 04.01.12, 23:42 ale niby dlaczego? warszawskie centrale partyjne rękami swoich loklanych sługusów zrobią wszystko by na placu boju pozostali tylko swoi - po nas chocby potop. zwolennicy centralizacji i zwykłego partyjniactwa pieką tym sposobem dwie pieczenia na jedynym ogniu - zdziadzienie Krakowa jest dobrym uzasdnieniem dla dalszej centralizacji, która ostatnio jakby przychamowała. Znikną stąd ostatnie isntytucje rangi ogólnokrajowej wszak "wszelkie dochody wyciskane w tym karju automatycznie należą się stolycy". A po drugie partyjna centrala PO ukarze niesforne miasto, które ośmiela się ciągle głosować na kogo innego niż wskaże bóg Donald: a to na Machrowskiego i SLD a to na Ziobrę, a to na ludzi Palikota. kara musi być.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sos Re: dziwne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:45 To bankowcy i finansjera wywołali globalny kryzys światowy i teraz ci sami chcą "naprawiać" ale juz pieniędzmi prawdziwymi i to podatnika .Wirtualnymi jakimi się posługiwali "dmuchając ten balon" nie da sie zrobić . Przewodniczacy Rady Boguslaw Kośmider to "bankowiec-finansista",teraz ze swoim klubem testuje prezydenta przy okazji budżetu. Pomaga promować ludzi PO i Stowarzyszenie "Tak,Kraków",aby objąć rządy w magistracie.Czas aby tym panom podziekować przy następnych wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: dziwne? IP: 212.180.202.* 05.01.12, 13:00 Trafiles w samo sedno! Szkoda tylko ze tylu mieszkancow krakowa daje sobie wode z mozgu robic. I sami pracuja i podpisuja sie pod obnizeniem rangi miasta. A moze sami radni po tutaj pisza posty:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Artykuł na zamówienie prezydenta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 23:47 "Kraków to miasto, które żyje ze swego wizerunku." - nie wiem co to ma oznaczać. Ja żyję z mojej pracy, jeżdżę po dziurawych drogach, i nie mam kompletnie nic z pieniędzy przepalonych przez miasto na festiwalach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gatsby Re: Artykuł na zamówienie prezydenta. IP: *.ghnet.pl 05.01.12, 00:51 najwyraźniej związki przyczynowo-skutkowe, zasada działania reklamy czy inwestycji w wizerunek są niektórym obce, do tego nie czytają gazet, nie słuchają radia, więc nie orientują się, co jest wartościowe i zyskuje rozgłos. nie przeszkadza im to wypowiadać się ze "znawstwem"...nie do pojęcia jest dla nich związek między festiwalami KBFu i promocją Krakowa, a w ostatecznym rozrachunku kasą na cholerną dziurę w drodze...w drodze na promocję do ulubionego supermarketu:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Artykuł na zamówienie prezydenta. IP: *.fiberway.pl 05.01.12, 07:35 proszę o konkretne wyliczenia, ile z 20 mln zainwestowanych w festiwale przynosi w ciągu roku dla Krakowa. Konkretne cyfry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Artykuł na zamówienie prezydenta. IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 10:01 z 34mln zainwestowanych,zwrot to 13mln Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zły Re: Artykuł na zamówienie prezydenta. IP: 212.160.172.* 05.01.12, 07:45 To i tak masz dobrze, bo ja ze swojej pracy wyżyć nie mogę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzzza Re: Artykuł na zamówienie prezydenta. IP: *.xdsl.centertel.pl 05.01.12, 09:42 a ja ma cudowną rozrywkę która wspominam cały rok!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Wawy Re: Artykuł na zamówienie prezydenta. IP: 217.153.125.* 05.01.12, 11:32 Masz tylko nawet nie wiesz. Pozwól, że wyjaśnie. Gość z Wawy przyjeżdża na festiwal, płaci za hostel/hotel/jedzenie/picie itp, od tego odprowadzany jest podatek a z tego podatku ida pieniądze także na Twoje ukochane drogi. Zadowolona?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 23:55 Kraków? Możesz wyjaśnić ten kryptonim? Że pójdzie się rzygać - na łące wszędzie?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qunik Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: *.217.131.63.coditel.net 05.01.12, 00:07 mała uwaga dla szanownych redaktorów - trochę więcej niezależności by się przydało, a tak ogólnie to mając już trochę doświadczenia, moglibyście bardziej maskować "pisanie na zamówienie", to tym razem aż boli - może jakieś dodatkowe etaty w KBF-ie przewiduje dyrekcja za lojalność? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xylon Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 00:31 Zabraknie na reklamy festiwali w GW. To po pierwsze. Po drugie: brałem udział - na szczęście dla mojego zdrowia psychicznego dość krótki - w tworzeniu oddziału muzeum miasta Krakowa przy lipowej. Horror i zgroza!!! Ukrócić wydatki na tzw. kulturę, bo są to najgorzej wydane pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asasello Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak IP: *.ghnet.pl 05.01.12, 01:02 Muzeum jest świetne merytorycznie i bije rekordy popularności. dzięki niemu i oddziałowi pod Rynkiem, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa stało się trzecim co do liczby zwiedzających muzeum w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xylon Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 01:20 Jasne, festiwal nieudacznictwa przy jego organizacji pobił jeszcze więcej rekordów. Swoją drogą, rekordy popularności w Polsce bije się bardzo łatwo. Dzisiaj byłem w Muzeum Narodowym - to jest dopiero relikt minionych czasów, oczywiście w cywilizowanym świecie dawno minionych. Na tym tle to byle co będzie błyszczeć. A samo wystawa? no cóż: trochę z Berlina, trochę z Nowego Jorku - gawiedź nie bywała w świecie, więc się podoba. Trochę to smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aloooooooooooooooo a radni Pisu śpią? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 01:25 a gdzie sie podziali radni PiSu? Na sesji ani be ani me, czy Gazeta nie wspomina o ich wypowiedziach? Jak nie ma radnego Dudy to już chyba tam nie ma z kim gadać? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ja Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi 05.01.12, 02:21 Szanowni Państwo, po pierwsze: dyskusja na forach GW jest zaskakująco merytoryczna i dla mnie śledzącej głosy w przededniu i wobec uchwalenia okrojonego budżetu na kulturę Krakowa - b. ciekawa. Znak to, że brakuje publicznego forum dla zainteresowanych, by wypowiedzieć swe opinie o kulturze naszego miasta, ale i też, że zainteresowani boją się wypowiadać we własnym imieniu. Królują głosy anonimowe, w tym i mój! Kilka uwag: 1. dyskusja co z KBF jest zafałszowana i przez Miasto, łącznie z jego reprezentantami (I. Helbin, która w ogóle nie zna się na kulturze, M. Sroka, Gazeta Wyborcza), i przez tych, którzy nie nie mieli łaski złapać się przez lata "panowania" p. Majchrowskiego na profity; dlaczego GW wypowiada się w imieniu KBF? 2. KBF niewątpliwie jest i sługą oficjalnej polityki Miasta, miejscem, gdzie giną duże dotacje i nie trzeba ich rygorystycznie rozliczać (w porównaniu z miejskimi instytucjami, które nie mogą wydać wg rozporządzeń oszczędnościowych Prezydenta z ostatnich 2 lat pieniędzy np. na taksówki czy jedzenie - czyli np. na wernisaże), w KBF płaciło się duże honoraria i nie było ograniczeń wydatków, KBF było także rodzajem nieformalnego ministerstwa kultury Krakowa, z którego niedofinansowane instytucje miejskie mogły wydrzeć poza jakimikolwiek procedurami kasę pod warunkiem dobrych układów z p. Sroką - i to trwało przez lata (nie mówiąc już o tym, źe p. Helbin została szefową KBF bez merytorycznych zasług, a ze względu na brata); dodatkowo KBF rzeczywiście jest miejscem synekur dla rozmaitych zasłużonych dla obecnej ekipy panującej w Krakowie 3. jednak mimo to KBF robił kawałek w miarę dobrej roboty - mają doświadczenie w zakresie organizacji dużych imprez i pozyskiwania sponsorów, jednak kosztował za dużo 4. w trakcie dyskusji na forum GW pojawiło się wiele rozsądnych myśli, np. takich, że cała ta festiwalowość kultury Krakowa - jej skuteczność - nie została przebadana. jak ona się przekłada na wizerunek miasta na zewnątrz i zyski Krakowa, nie tylko zresztą z ruchu turystycznegi, ale i chociażby z napływu studentów 5. inne sensowne myśli to takie, które sama podzielam i które słyszałam już od momentu gdy p. Berkowicz - wtedy jeszcze lojalny pracownik p. Majchrowskiego - ogłosił triumfalnie program Kraków 6 Zmysłów. Pierwsza myśl była taka, po cholerę powoływać nowe byty, skoro można zatrudnić do owego programu istniejące instytucje i festiwale (wzmocnić je), które od lat robią podobne rzeczy i są zakorzenione w Krakowie. Druga myśl jest taka: dublowanie miejskiej struktury w celu tworzenia festiwali jest przejawem nieufności nielojalności w stosunku do miasta. Dlaczego - jak było to podnoszone chociażby teraz, na forum GW, nie można było zlecić realizacji festiwali miejskim, już istniejącym instytucjom? Oszczędności by było w stosunku do wydatków na KBF, dodatkowo wspierałoby się miejską, już istniejącą kulturę, dowartościowałoby się miejskie instytucje, za Jacka Majchrowskiego tkwiące w stanie koszmarnego kryzysu od lat (ale bojące się zaprotestować). 6. KBF powinno być niewielkim biurem, oddziałem Wydziału Kultury UM, z wyspecjalizowanymi menedżerami, którzy byliby delegowani do pomocy placówkom miejskim, które dostały zadanie organizowania festiwalu. 7. dublowanie struktury w celu wykonywania zamierzeń p. Majchrowskiego, to dopiero marnotrawstwo pieniędzy.Wydział Kultury pod przewodem tkwiącego tu od lat i całkowicie niekompetentnego Stanisława Dziedzica, homofoba i równie niekompetentnej, sennej i niegrzeszącej inteligencją p. Turlejskiej, powinien przejąć kompetencje KBF (!); instytucje miejskie powinny przejąć zadanie organizacji przynajmniej części festiwali. Inaczej jest to niegospodarność. Pozdrowienia ) Maja PS Wywołana teraz dyskusja jest za późno i nie świadczy dobrze o pracy naszych radnych, tudzież prezydenta, powini juz dawno mieć wizję zmian strukturalnych, no. na KBF da się dużo zaoszczędzić pod warunkiem posiadania wizji kultury w Krakowie\ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Maju 1000 % racji. IP: *.centertel.pl 05.01.12, 03:36 Maju 1000 % racji. Diagnoza idealna. I wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Maju 1000 % racji. IP: 77.236.16.* 05.01.12, 05:49 aj waj się dzieje... gdzieś w kawiarence internetowej aż 6 osób na zmianę chwali KBF /z jednego IP :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahahaha Ma-ja - Małgorzata Jantos? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 09:24 Ze stylu wypowiedzi i wpisów wnioskuję, że to sama pani Radna? No, no, no Odpowiedz Link Zgłoś
ziemia8 Re: Ma-ja - Małgorzata Jantos? 05.01.12, 09:56 Ludzie opamiętajcie się, jeśli mam coś do powiedzenia - to mówię to na miejscu, w Radzie. Nie posługuję się takimi metodami, jak wpisywanie się nie pod moim nazwiskiem. Nie biorę udziałów w dyskusjach, kiedy ludzie się nie podpisują. I nie obrażam ludzi inwektywami. Piszę teksty pod własnym nazwiskiem. I nie wiedziałam, że istnieją "znawcy mojego stylu". Małgorzata Jantos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Wam panowie (i panie) kury szcz... prowadzać a nie IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 06:24 Do tego prowadzi realizacja obietnic wyborczych PO, to żenujące widowisko zatrważa swoją treścią - gdzie panowie bezradni w imię realizacji swoich wycinkowych interesów opisanych w obietnicach wyborczych - zaczną w istocie rozszarpywać budżet - tylko po to żeby móc poświęcić razem z księdzem swój kawałek chodnika albo 2 lub 3 ławki - a to wszystko kosztem spoistości promocji miasta i kilku najważniejszych miejskich festiwali .... Wstyd i hańba - głosowałam na PO, ale tego NIGDY WIĘCEJ w wyborach lokalnych nie zrobię. Wam panowie (i panie) kury szcz... prowadzać a nie politykę miejską robić !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Wam panowie (i panie) kury szcz... prowadzać IP: *.lucka15.waw.supermedia.pl 05.01.12, 12:41 Racja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawconyprezydent PO ochłonie i dołoży każdemu po 100 mln IP: *.fiberway.pl 05.01.12, 07:30 a co. Jak trzeba będzie to więcej, w końcu my som Kraków ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dociekliwy fatamorgana? IP: *.krakow.pl 05.01.12, 08:10 a na zdjęciu 4 w tle za Pezydentami jakbym Tajstera widział :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHUCK Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 05.01.12, 08:31 ludzie umierają z braku pieniędzy w tym kraju a rządzący lekką ręką wydają kasę. Gdyby zarabiali 1500 brutto to mieliby inne podejście do życia. Wtedy dwa razy by oglądnęli pieniądz zanim go wydadzą. eh.... Zamiast festiwali, sylwestrów, kładek itp badziewi pieniądze powinny być przeznaczone na to aby mieszkańcom żyło się lepiej. Na to żeby komunikacja miejska w końcu zaczęła funkcjonować jak kiedyś za komuny. Na to żeby ktoś wziął się za remonty. Odpowiedz Link Zgłoś
swedenborg1 Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi 05.01.12, 08:37 No i stało się , KBF będzie miał mniej pieniędzy . I czekają nas plagi większe niż egipskie. Nie rozumiem tego . Pytałem moich studentów , których część pewnie chodzi na te festiwale. Zdecydowana większość rozumie ,że jak jest źle to trzeba oszczędzać . Wczoraj oglądałem Kronikę , gdzie jakiś dziennikarz usiłował bronić festiwali ale w trakcie dyskusji wyszło ,że chyba aż tyle różnych imprez nie jest potrzebnych . Dziwi więc mnie to ostre stanowisko Wyborczej . Bronicie Państwo Redaktorzy sprawy przegranej , niezrozumiałej dla zdecydowanej większości mieszkańców , bronicie elitarnej wizji miasta a rzeczywistość skrzeczy . W takim stanowisku utwierdza mnie zdecydowana większość wypowiedzi na forach internetowych . Z tego co tu widać to się nazywa alienacja mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozor święta racja IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 09:29 To jest klika przyjaciół królika, dają sobie zleconka, kasa się przelewa. PO, dajcie jaśniejszy przekaz marketingowy, bo GW was zaszczuje. Kolesie sami kolesiów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark KBF IP: *.aster.pl 05.01.12, 09:06 Widzę, że KBF organizuje silny lobbing. Mam nadzieję, że radni nie ugną się przed tą "czarną dziurą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: 93.159.152.* 05.01.12, 09:41 Może to dobrze , że burza dotycząca budżetu miasta sprowokowała krakowian do refleksji nad wydatkami.Mieszkańcy mają prawo żyć w normalnym mieście, zarządzanym przez kompetentnych ludzi. Oczywiście bardzo łatwo jest wydawać pieniądze podatników na drugo i trzeciorzędne cele nie mając zaplecza finansowego. Oczywiście finansowanie tych odbywa się z zaciągniętych kredytów. Krew mi się gotuje gdy słyszę o promocji i korzyściach z niej płynących. Klasycznym przykładem jest EURO 2012. Najpierw wmawiano nam, że na Euro potrzebne są nam stadiony. Planowano remont stadionu za ok 40 mln. Aktualnie mówi się o 500 mln lub więcej.A do zakończenia prac jeszcze daleka droga. Następnie nieudolna promocja miasta organizatora, Która przyniosła nam znany skutek. Teraz wmawia nam się , że Kraków osiągnął wielki sukces organizacyjny goszcząc trzy drużyny (jedna w Wieliczce). Przyjadą kibice i dziennikarze i zostawią swoje pieniądze. Wspaniale ale zostawią je w hotelach i barach. Co Kraków będzie z tego miał ochłąpy z podatków. Publicznie informuje się mieszkańców o 8 miliardowym zysku z turystyki. CZY TO SĄ PIENIĄDZE, KTÓRE TRAFIŁY DO KASY MIASTA. Wątpię. A jeśli tak to po co to zamieszanie budżetowe. Jest z czego wydawać. Kultura w Krakowie to nie tylko KBF. Na marginesie . Co budżet KBF ma wspólnego z nieistniejącą halą sportową i czterema finałowymi koncertami OŚP. Czyżby je finansował? Kraków to przede wszystkim to co pozostawiły nam poprzednie pokolenia. Ale to trzeba chcieć i umieć sprzedać. Oczywiście miasto może finansować wszystko .Ale czy mieszkańców na to stać? Hipokryzja jest obecnie największą plagą zarządu miasta. A może warto uczyć się od lepszych. Podglądać sposób finansowania np. Wrocławia i wyciągać z tego wnioski. z myślą o mieszkańcach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak IP: *.lucka15.waw.supermedia.pl 05.01.12, 12:49 No podgladaj. Bo to wroclaw sie teraz cieszy, ze bedzie mogl przejac sacrum profanum i byc moze jeszcze wiecej markowych krakowskich festiwali. Bo tam sie wydaje znacznie wiecej na te cele rozumiejac korzysci plynace z tego typu promocji. Od dawna wroclaw chce przejac paleczke jesli chodzi o kulture i tylko czekal az krakow stworzy ku temu sposobnosc, ktora teraz sie nadaza dzieki krotkowzrocznosci radnych z po. Ciesze sie z tego postu. Bylby fantastycznie gdyby wlasnie wziac przyklad z wroclawia. Tego jak sie chce promowac przy pomocy kultury i jak gigantyczne srodki na to przeznacza! W tym budowe sal koncertowych i nowoczesnych centrow sztuki. Dzieki takiemu mysleniu krakow niedlugo stanie sie kulturalna prowincja i wytedy to o wroclawiu i jego zabytkach bedziemy slyszec na forach internetowych i turystycznych periodykach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi IP: *.ists.pl 05.01.12, 10:00 Krakowowi najbardziej brakuje sensownego prezydenta. Obecny nie nadaje się do niczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Zobaczcie, dziennikarka przytomna, gratulacje! IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.12, 10:05 www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/spoleczne/budzet-krakowa-na-2012-rok-przyjety/6115915 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xerox Re: Zobaczcie, dziennikarka przytomna, gratulacje IP: *.centertel.pl 05.01.12, 10:44 Ogladnalem i rzeczywiście miła dziennikarka "rozjechala" całe to festiwalowe gadanie. Tak naprawdę to sam KBF i dziennikarze naglasniaja , ludzi to interesuje dużo,dużo mniej. A dziury w drogach i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Sprawni w głosowaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:56 Większość w Radzie jak i w komisjach ma PO i wyrabia z budżetem róznego rodzaju"fikołki".Ma to swój określony cel.Jaki? przyszłe wybory samorzadowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu wszystko gra? i pięknie jest. nie ma co narzekać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 10:29 www.e-splot.pl/index.php?pid=articles&id=1763 Co nam zostanie? Koncert finałowy Wielkiej Orkiestry Świątecznych Serduszkowych Wymuszeń, festiwal Misteria Paschalia, dwa koncerty w ramach Opera Rara, a także połowa Festiwalu Muzyki Filmowej (ciekawe, jak wygląda taka „połówka” Festiwalu?) W zaistniałych okolicznościach szefowa Krakowskiego Biura Festiwalowego Izabela Helbin zamyśla „kroić” różne festiwale – może i „ćwiartki”, tudzież „setki” wchodzą w grę Odpowiedz Link Zgłoś
dzaga41 Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krakowowi 05.01.12, 11:19 A po co Krakowowi piękne festiwale.Teraz zrządzą tu tanie knajpy z alkoholem czynne całą noc i tzw.kluby.Skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak IP: *.lucka15.waw.supermedia.pl 05.01.12, 12:53 Nareszcie sensowny glos. Takiego miasta krakowianie chca, takie beda miec. Wiadomo, ze wiekszosc z piszacych tutaj na festiwale nie chodzi - przeciez nie musza skoro sie w krakowie urodzili;) a do knajpy nawalic sie a i owszem. To o co chodzi?;) Odpowiedz Link Zgłoś
eminey Re: Ani igrzysk, ani chleba! Na co zabraknie Krak 05.01.12, 18:06 Czy jezeli chodze na festiwale, koncerty i wystawy, do ktorych miasto nie doplaca to jestem lepszy, czy gorszy? Czesc jest nawet za darmo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enzio Auditore dlaczego jacek na zdjeciu stoii miedzy znakami mas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:58 dlaczego NieDaSie majchrowski stoii na tle znaków masonerii? Odpowiedz Link Zgłoś