Dodaj do ulubionych

na cracovii "rozdaja" karne naklejki

24.01.12, 14:57
to taki przyklad typowo polskiego absurdu.
kilka godzin temu podjechalem samochodem pod kasy przy stadionie Cracovii, by kupic karnet na runde wiosenna. zwyczajowo parkuja tam samochody na chodniku lub glebiej na placyku blizej stadionu. jeszcze nie zdazylem wysiasc a podeszla do mnie usmiechnieta dziewczyna z plakietka Cracovii informujac, ze tutaj nie wolno parkowac (bo to teren Cracovii) a jesli zaparkuje dostane naklejke na przednia szybe, ktora potem bede musial mozolnie zdrapywac. a nawet dwie, bo kierownictwo zarzadzilo, ze jedna to za malo. rzeczywiscie, ujrzalem przed soba kilka samochodow z naklejkami.
grzecznie odnosze sie do prosby, oczywiscie rozumiem, prosze zatem wskazac miejsce, gdzie moge zaparkowac. "tu nie ma takiego miejsca" pada odpowiedz. "pan prezes kazal wszystkich co parkuja przeganiac". no swietnie! tylko ja nie przyjechalem na obiad do sasiedniej restauracji, tylko przyjechalem zostawic kikaset zlotych na dwa karnety! i za to pan prezes chce mnie przeganiac?! przeciez to jest przegiecie i jawna kpina z kibicow! jak w takim wypadku wladze Cracovii zatroszczyly sie o swoich kibicow, ktorzy przyjechali zostawic troche gotowki?
w ogole nie miesci mi sie w glowie jak mogl powstac stadion na 15 tys widzow bez otwartego, ogolnodostepnego parkingu?! ten kto chodzi na mecze wie jak wyglada zwierzyniec w porze meczu. auto przy aucie na kazdej uliczce.
ale wracajac do zakupu karnetow. przekazalem pani w budce dwa karnety z prosba o ich przedluzenie. robie to juz kolejny raz, moje dane sa w systemie. miejsca nie zmienia, wykupuje te co dotychczas. pani tymczasem wykonala kilkadziesiat klikniec myszka i w koncu mogla wydac mi "zaladowane" karnety. spedzilem kilka dobrych minut przygladajac sie calej operacji i zastanawialem sie jednoczesnie czy wlascicielem Cracovii nie jest przez przypadkiem firma informatyczna, ktora wykonuje rozne systemy i aplikacje. czy to nie jest chore? na kazdej karcie jest kod kreskowy, moje dane sie nie zmienily, pani o nic mnie nie pytala tylko klepala w klawiature i klikala myszka. a ja naiwny myslalem, ze wystarcza dwa ruchy...

gratuluje wladzom Cracovii swietnego samopoczucia i jawnej kpiny z kibicow...

Obserwuj wątek
    • dociekliwy_0 Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 16:21
      > mnie usmiechnieta dziewczyna z plakietka Cracovii informujac, ze tutaj nie wol
      > no parkowac (bo to teren Cracovii) a jesli zaparkuje dostane naklejke na przedn
      > ia szybe, ktora potem bede musial mozolnie zdrapywac. a nawet dwie, bo kierowni
      > ctwo zarzadzilo, ze jedna to za malo. rzeczywiscie, ujrzalem przed soba kilka s
      > amochodow z naklejkami.

      A słyszałeś o czymś takim jak znaki drogowe?
      Tam jest zakaz parkowania i Twoim OBOWIĄZKIEM jest się do niego stosować a nie kombinować, że niby na chwilę, a później jeszcze z pretensjami opisywać akcję

      Jak czytam takie teksty to się zastanawiam, gdzie co niektórzy kupili prawo jazdy?

      Tak dla testu następnym razem spróbuj zaparkować na chwile na środku alei albo na A4, tam też jest zakaz więc sytuacja będzie analogiczna :) - a jak Cię scholują to powiedż:
      "Przecież ja tylko na chwile"

      • nicoztego Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 16:33
        nie dostrzegasz istoty problemu. przeczytaj jeszcze raz i zastanow sie jaki problem przedstawiam.
        to, ze tam jest zakaz postoju jest wlasnie absurdem. dlaczego przy stadionie nie ma ANI JEDNEGO miejsca parkingowego? gdyby parking byl, nawet na trzy miejsca postojowe, i wszystkie bylyby zajete to rzeczywiscie moj problem i powinienem szukac, gdzie indziej.
        ale tu nie ma alternatywy.
        • buraque Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 16:59
          nicoztego napisał:

          > to, ze tam jest zakaz postoju jest wlasnie absurdem. dlaczego przy stadionie ni
          > e ma ANI JEDNEGO miejsca parkingowego?

          konfabulujesz, miejsca są, ale za bramą - od przestrzegania przepisów nic i nikt cię nie zwalnia, więc przestań nudzić

          ps. ja tez byłem po karnet i jakoś udało mi się zaparkować zgodnie z przepisami (o 15.30)
          • nicoztego Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 17:52
            buraque napisał:

            > konfabulujesz, miejsca są, ale za bramą - od przestrzegania przepisów nic i nik
            > t cię nie zwalnia, więc przestań nudzić

            hahaha, no tos sie podsumowal - "miejsca sa, ale za brama"
            skoro sa to wjedz za brame. powodzenia
            • buraque Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 18:10
              nicoztego napisał:

              > hahaha, no tos sie podsumowal - "miejsca sa, ale za brama"
              > skoro sa to wjedz za brame. powodzenia

              ale po co? zaparkowałem na 3 maja - napisałeś, że stadion nie ma miejsc parkingowych, co jest nieprawdą, bo ma, ale nie dla ciebie

              a swoje skargi skieruj do wieśniaków z rejestracjami innymi niż KR którzy zabierają ci miejsca parkingowe
              • nicoztego Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 18:13
                Twoje wpisy swiadcza tylko o tym jak bardzo nie chcesz zrozumiec o co chodzi. albo po prostu nie jestes w stanie
                • buraque Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 18:18
                  nicoztego napisał:

                  > Twoje wpisy swiadcza tylko o tym jak bardzo nie chcesz zrozumiec o co chodzi. a
                  > lbo po prostu nie jestes w stanie

                  bla bla, chciałeś wjechać do kasy jak do McDrive i ci się nie udało stąd frustracja - więcej luzu człowieku
        • dociekliwy_0 Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 17:25
          > to, ze tam jest zakaz postoju jest wlasnie absurdem. dlaczego przy stadionie ni
          > e ma ANI JEDNEGO miejsca parkingowego?

          100 metrów dalej na Senatorskiej możesz legalnie parkować więc problem raczej jest w tym, że jak nie chce Ci się przejść 100 metrów to uznajesz że możesz łamać przepisy...
          • nicoztego Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 18:10
            swoimi wpisami prezentujecie typowe "jakos to bedzie" postawy. rozumujecie na zasadzie "najtrwalsze sa prowizorki".

            dociekliwy_0 napisał:

            > 100 metrów dalej na Senatorskiej możesz legalnie parkować więc problem raczej j
            > est w tym, że jak nie chce Ci się przejść 100 metrów...

            a dlaczego mam gdziekolwiek chodzic? i dlaczego 100 metrow? a moze wiecej, tam gdzie AKURAT bedzie wolne miejsce? a jak miejsca nie znajde to mam jezdzic w kolko az sie cos zwolni?

            chodzi o zachowanie pewnych standardow - jest stadion to powinien byc parking.

            koncze temat, bo widze, ze filozofia wazniejsza jest od meritum, a zbyt dlugie teksty przeszkadzaja niektorym w pojeciu istoty sprawy.
            • dociekliwy_0 Re: na cracovii "rozdaja" karne naklejki 24.01.12, 20:36
              > a dlaczego mam gdziekolwiek chodzic? i dlaczego 100 metrow? a moze wiecej, tam
              > gdzie AKURAT bedzie wolne miejsce? a jak miejsca nie znajde to mam jezdzic w ko
              > lko az sie cos zwolni?

              Dlatego, że w tym kraju OBOWIĄZUJĄ przepisy ruchu drogowego, czy Ci się to podoba czy też nie.
              Możesz wyemigrować i znaleźć sobie kraj ze "stanrdami", które oczekujesz, lecz w Europie będzie Ci trudno znależć, takie rzeczy są na tym kontynencie w pewnej restauracji na M, a i tak jest to jej osobny dział, który w drugim członie ma Drive.
              Jakoś o StadionDrive nie słyszałem ;)

              Zaś serio to parking masz np. po drugiej stronie stadionu od ulicy Kraszewskiego, ale to trzeba faktycznie się przejść a przecież dla "sportowca", upsss... przepraszam kibica to zbyt duży wysiłek.

              Powtórzę, to co pisałem, zaparkuj na środku Alei, bo przecież dlaczego TY MASZ CHODZIĆ, niechaj inni CIĘ wymijają. Zobaczysz co nastąpi.

              > chodzi o zachowanie pewnych standardow - jest stadion to powinien byc parking.

              jak wyżej, podjedź na Kraszewskiego przed Miasto Projekt.

              > koncze temat, bo widze, ze filozofia wazniejsza jest od meritum, a zbyt dlugie
              > teksty przeszkadzaja niektorym w pojeciu istoty sprawy.

              nie, to raczej lenistwo zaćmiło umysł.
    • zablokowany-obrazliwy-nick znaki wszystkich obowiązują 29.01.12, 21:12

    • beata_tyszkielich Bo na mecze to się chadza 30.01.12, 20:43
      na stadion po drugiej stronie Błoń. Na Kałuży można najwyżej na Kebaba;-)
      • wicehrabia.julian Re: Bo na mecze to się chadza 01.02.12, 19:18
        beata_tyszkielich napisała:

        > na stadion po drugiej stronie Błoń. Na Kałuży można najwyżej na Kebaba;-)

        buhaha ten bunkier nazywasz stadionem? i to szczekanie...

        ps. autor posta już poleciał z problemem do gazety, żałosne
        www.sport.pl/sport-krakow/1,115699,11066177,Cracovia_nie_zawsze_przyjazna_dla_fanow.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka