Dodaj do ulubionych

UJ likwiduje jedyną taką w Polsce pracownię

08.03.12, 11:33
Cztery osoby na pełnym etacie wyłącznie do badania arabskich monet w Polsce??? Od 20 lat??? Nie prowadzące dydaktyki?

To rzeczywiście były jakieś ciężkie arabskie jaja. Lub odpowiednik Orłosiowskiej Cudownej Meliny w realiach polskiej Akademii.

Zważywszy, że te 4 etaty (nawet te ze środka akademickiej bidonędzy) kosztują rocznie około 200 tys PLN i że koszta lokalowo-techniczne funkcjonowania tej Pracowni wynosiły dodatkowe kilkadziesiąt tys złotych, chyba jednak opłaca się wysyłać te drachmy, diremy czy inne alibaby tym przerażająco drogim zagranicznym ekspertom, jeśli to już konieczne. Lub zatrudnić tych specjalistów w bardziej racjonalny sposób - wszystkie monety jakie badają, zdążą przypuszczalnie i tak przebadać w kwadrans po obiedzie, jak się sprężą.

Zastanawiam się, ile jeszcze takich 'specjalistycznych pracowni' funkcjonuje spokojnie po różnych ciemnych i zapomnianych kątkach Ujotu Jagiellońskiego?
Obserwuj wątek
    • Gość: anowi Re: UJ likwiduje jedyną taką w Polsce pracownię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 12:06
      W świecie, specjaliści w wąskich tematach działają jako wolne zawody, na tzw umowy zlecania. Znają języki obce a to daje możliwość - przy obecnym dostępie do internetu - dużej ilości zleceń. W mojej rodzinie jest właśnie taka osoba - kobieta - o wąskiej specjalizacji, ma bardzo dużo pracy z całego świata. Życzę zwolnionym udanego startu w nowej pracy. Wszak zmiana wyuczonego zawodu, bez względu na wiek, jest już standardem. A pieniądze na uczelniach - nie są wydawane z logika. Jest to przykre.
    • Gość: MB Każdy kij ma dwa końce... IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 12:47
      ...a proca trzy.

      A tak na serio: podporządkowanie absolutnie wszystkiego rachunkowi kosztów i korzyści może kiedyś doprowadzić do tego, że ktoś zapyta o koszt (i sens) utrzymywania obecnego systemu społeczno-ekonomicznego. Może to "kiedyś" będzie już niedługo.

      Zapewne utrzymywanie 4 etatów w ramach tej Pracowni jest ekonomicznie nieopłacalne. Ale skąd pewność, że oprócz mierzalnych i wymiernych kosztów/korzyści nie istnieją inne, niemierzalne wartości, które stracimy?


      • Gość: alex Re: Każdy kij ma dwa końce... IP: *.ericpol.com 08.03.12, 13:01
        I bardzo dobrze że zapyta bo obecny system jest zły. Trzeba powrócić do kapitalizmu, wprowadzić podobną liberalizację jak ustawa Wilczka (otwarcie dostępu do zawodów przez Gowina to dobry krok).

        Do meritum: wysyłanie monet za granicę do badań będzie tańsze i efektywniejsze. A ci pracownicy jak chcą też mogą wyjechać. W końcu jako uznani specjaliści w tak wąskiej i elitarnej dziedzinie bez problemu znajdą pracę na jakimś uniwersytecie w anglii, niemczech...
      • turpin Re: Każdy kij ma dwa końce... 08.03.12, 14:03
        Gość portalu: MB napisał(a):

        > Zapewne utrzymywanie 4 etatów w ramach tej Pracowni jest ekonomicznie nieopłaca
        > lne. Ale skąd pewność, że oprócz mierzalnych i wymiernych kosztów/korzyści nie
        > istnieją inne, niemierzalne wartości, które stracimy?

        Jakie konkretnie?
        Jeśli niemierzalne i niewymierne, to może chociaż poddają się opisowi prozą?
        • Gość: MB Re: Każdy kij ma dwa końce... IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 14:52
          Moim zdaniem tracimy m.in. zaufanie. Tak zaufanie naukowców do swoich pracodawców, jak i zaufanie, czy raczej wiarę ze strony zwykłych ludzi, że uniwersytety to coś innego niż przedsiębiorstwa usługowo-szkoleniowe-patentowe.

          Już teraz pewnym problemem jest to, że nasi studenci oczekują wiedzy praktycznej, tj. stosowalnej tu i teraz, dla której da się oszacować "stopę zwrotu". Jeśli o to chodzi w akademii, to rzeczywiście czas zrównać ją z ziemią i wybudować od podstaw.



          • turpin za(d)ufanie... 08.03.12, 19:09
            Ależ ci Specjaliści nie uczą studentów. Praktycznie nie publikują (16 publikacji od czasów wczesnego Gomułki, w tym siedem z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, ledwie cztery po angielsku i jedna(!!!!) w obecnym wieku). Najwyraźniej nie za bardzo sprawdzili się też jako zakład naukowo-usługowy.

            Kto tu komu ma ufać i na okoliczność czego?
    • sekendlajf Rozwój zawodowy, publikacje, konferencje 08.03.12, 12:53
      międzynarodowe, granty, dydaktyka. Tak to wygląda w normalnym świecie.
      Na UJ jak zwykle przechowalnia wiecznych doktorów, badania kawy i pączków.
      A komputery potrafią obsługiwać? Pewnie tak sobie.
      To nie żart, są miejsca, gdzie wybitni humaniści nie potrafią.
    • Gość: . Re: UJ likwiduje jedyną taką w Polsce pracownię IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 13:18
      Uff, już myślałam, że posypią się komentarze jak tak można itd...
      Prawdą jest, że likwidowanie tak specjalistycznej i unikatowej pracowni jest zbrodnią na nauce, z drugiej jednak strony nie można z bycia specjalistą uczynić swojej pracy... Jeśli nie prowadzi się działalności dydaktycznej to należy ją bezwzględnie zastąpić działanlnością naukową, a tę mierzy się liczbą i jakością wystąpień na konferencjach oraz publikacji. Można też liczyć na łut szczęścia i z bycia specjalistą i wykonania raz na jakiś czas dobrej roboty uczynić sposób na życie, licząc na to, że nikt nie zauważy, że pozostały czas, który oficjalnie poświęca się nauce jakoś nie przynosi wymiernych efektów w postaci chociażby osiągnięć naukowych, habilitacji, nie mówiąc już o profesurze (przedniej, bo poprawianie sobie humoru tylną jest na UJ praktyką nagminną). Ileż ja się nasłuchałam (jako studentka!) marudzenia doktorków z ponad 10-letnim stażem, że jakież to życie w tym kraju cięzkie, pani dziekan wredna, bo chce hablilitacji, a w ogóle to na zachodzie jak się jest naukowcem to nie trzeba mieć tylu godzin dydaktyki. Ja się tylko zastanawiam co ci ludzie poza dydaktyką w życiu robią, bo ich pensum ma się nijak do chociażby etatu nauczyciela, a nauką się nie zajmują, bo przecież dydaktyka zbyt ich pochłania. A potem jest wielki zryw, nagły przpływ weny, 10 artykułów w rok i habilitacja w kilka miesięcy, bo przecież takiej ciepłej posadki jak na uczelni nigdzie nie będzie, a realne widmo zwolnienia i tym razem ostatni deadline działa dość otrzeźwiająco (na niektórych).
    • Gość: docent wiosenny I bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 13:43
      Spójrzmy na dorobek:
      www2.filg.uj.edu.pl/ifo/pzon/
      Oto publikacje 4 osób zatrudnionych na etatach. Badaczy!!! Naukowców.
      Słabo? Tak - na to idą pieniądze publiczne.
      I tekst o półwiekowej tradycji.
      ROTFL
      Toż to pół wieku nieróbstwa. Wstyd.
      • Gość: docent wiosenny A tu dla porównania inna jednostka uniwersytecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 13:55
        Pracująca normalnie.
        A że Oxford - przecież UJ ma pretensje do bycia najlepszym, więc porównanie na miejscu.
        Światowe ;)
        krc.orient.ox.ac.uk/krc/index.php/staff/15-dr-luke-treadwell
        Klikamy na poszczególnych pracowników i kontemplujemy dorobek naukowy :P
        krc.orient.ox.ac.uk/krc/index.php/staff
        Gdybyście tak pracowali nikt by Was nie likwidował.
        A w kwestiach finansowanie - pieniądze leżą na ulicy, trzeba się tylko schylić. A konkretniej pomyśleć, napisać projekt i będzie dane.

        • Gość: behemot Re: A tu dla porównania inna jednostka uniwersyte IP: *.aster.pl 08.03.12, 14:44
          Idąc w takie porównania trzeba by cały UJ zlikwidować...
          • Gość: . Re: A tu dla porównania inna jednostka uniwersyte IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 17:59
            Czas najwyższy.

            Choć to oczywiście krzywdzące dla wielu magistrów, którzy zapierniczają uczciwie na swoją pensję odwalając kawał dobrej roboty. Przynajmniej nie bawią się w wyższe cele tylko zajmują dydaktyką. A grono dr+, które ma rzeczywiście jakieś osiągnięcia obroni się samo.
            • Gość: zygidor Re: A tu dla porównania inna jednostka uniwersyte IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.12, 09:28
              To przerażające, że niedługo plebs będzie decydował o tym, na co wydaje się pieniądze ogółu. Prędzej czy później doprowadzi to do chaosu.
              Czytanie komentarzy przepełnia grozą.
    • Gość: zizi Pytanie do red. GWwKrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 14:02
      Czy do redagowania tytułów zatrudniacie jakiś analfabetów? Już któryś z kolei źle zredagowany tytuł w ostatnich kilku dniach.
      • Gość: Taaa Re: Pytanie do red. GWwKrak IP: *.204.99.96.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.03.12, 14:53
        Proszę się nie czepiać, tytuł zredagowany wybornie. W poetyce Norwida wszakoż!
    • Gość: x Re: UJ likwiduje jedyną taką w Polsce pracownię IP: *.geod.agh.edu.pl 08.03.12, 14:38
      "ciężkie arabskie jaja" to ty kotku masz zamiast mózgu. Idź się leczyć ...
    • Gość: fda UJ likwiduje jedyną taką w Polsce pracownię IP: *.ghnet.pl 08.03.12, 14:53
      Bardzo dobrze, tych wyksztalciuchow oderwanych od rzeczywistosci udajacych zainteresowanie jakimis starymi mosieznymi krazkami podczas gdy tak naprawde siedza tylko w pracy na allegro nalezy pogonic do roboty! Ciut wiekszymi krazkami asfaltowymi mogliby wypelniac ubytki w Krakowskich jezdniach z pozytkiem dla ogolu.
    • big_gadu A gdzie jest w krakowie muzeum numizmatów ? 08.03.12, 18:07
      Przecież moga pracować w muzeum numizmatów którego budynek jest teraz remontowany !
    • czesiekkk Re: UJ likwiduje jedyną taką w Polsce pracownię 15.05.12, 18:35
      Porównanie The Khalili Research Center University of Oxford było bardzo pouczające i chyba rozstrzygające w tej dyskusji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka