Dodaj do ulubionych

Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci

IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 19:40
Ma Pan rację - zwierzę to zwierzę. Rozumiem, że mojego pupilka - pytonika tygrysiego; tak około 3,7 metra długości - mogę pasać w towarzystwie Pańskich dzieci?
Obserwuj wątek
    • Gość: aq Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 19:40
      100% racji. Świetny list!
      • Gość: Stefan Gdzie psy mają się wybiegać? IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.12, 19:54
        Trzeba było o tym pomyśleć przed zakupem psa i trzymaniem go w bloku/kamienicy w dużym mieście. Właśnie dlatego nie mam psa, bo uważam, ze trzymanie go w takich warunkach jest przejawem egozimu. Jak będę miał domek na wsi z ogrodem i lasem za płotem, to dobiero wtedy zdecyduje sie na psa.
        • Gość: gość Re: Gdzie psy mają się wybiegać? IP: 79.162.127.* 02.04.12, 22:12
          mam domek na wsi z ogrodem a moje psy wyprowadzam na spacer, bo są nauczone że podwórko to część domu, nie zrobią kupy w ogródku, na spacerze nikogo nie atakuja.Są dobrze wychowane.A bawia się na całego.Dzieci sie boją, bo już niejeden potworek ciągnął je za ogon jak były małe, czy dźgał patykiem, sorry.
          • Gość: wojtek Re: Gdzie psy mają się wybiegać? IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.12, 09:12
            Czy sprzątasz kupy po swoich psach wyprowadzając je na spacer? Jeżeli nie sprzątasz, to nie mamy o czym rozmawiać, a tekst o czystym ogródku jest po prostu egoistyczny i żałosny...
        • Gość: metka Re: Gdzie psy mają się wybiegać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.12, 17:46
          ... wie pan co? a ja za objaw egoizmu uważam takie wykręty. Schronisko pęka w szwach od psów, które desperacko potrzebują domu, a pan mówi, że tylko z domkiem, ogródkiem... to nieprawda, pies w mieście może być szczęśliwy. Jest nawet takie powiedzenie - hasło "Lepsze 10 godzin na dobę samemu w domu, niż 24 w schronisku"
          • Gość: Sowa Re: Gdzie psy mają się wybiegać? IP: *.multi-play.net.pl 12.04.12, 23:02
            A uśpić pieska nie można?
      • Gość: Sowa Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: 94.42.92.* 05.04.12, 14:24
        100 % egoizmu. Pies niedługo będzie ważniejszy od człowieka.
    • Gość: Ufo Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 19:42
      Wiem, że Kraków nie jest przyjazny psom. Jak Pan pisze, nie jest też przyjazny rowerzystom. Przepraszam więc, bo ja nie a propos psów, lecz rowerzystów (niestety!). Sytuacja z wczoraj, po godzinie 16: jadę samochodem ul. Młyńską, ruch duży, korek, jedzie także rowerzysta. Jedzie ulicą, mimo że obok jest ścieżka rowerowa! Po co wyznaczać, czy budować ścieżki, skoro rowerzyści (wiem, generalizuję) i tak wolą jeździć ulicami ???
      • Gość: aq Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 19:49
        A jak samochody parkują na chodniku to dobrze? Po co budować parkingi skoro kierowcy (nie generalizuje) i tak wolą stawać na chodnikach? -> Patrz Karmelicka, gdzie są 2 w połowie puste parkingi.
      • Gość: Sowa Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: 94.42.92.* 05.04.12, 14:18
        Powinieneś zwolnić i grzecznie go ominąć. On, w przeciwieństwie do ciebie, nie wydziela takich ilości dwutlenku węgla. Co ty robisz dla przyszłych pokoleń?
    • wb40 Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci 30.03.12, 19:44
      Samochody dość rzadko rzucają się na dziecko w parku.
      • Gość: aq Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 19:49
        Psy dość rzadko jeżdżą po pijaku
      • Gość: Jaaa... Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: 62.121.131.* 30.03.12, 22:37
        Samochody za to nierzadko "rozjeżdżają" dzieci !
    • ironiczna80 Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci 30.03.12, 19:47
      Nie tylko dzieci mogą bać się psów, dorośli też jak najbardziej... I tu nie chodzi o statystyki od czego się częściej ginie a od czego rzadziej. Po to są przepisy żeby je respektować, a pies w Krakowie powinien mieć założony CO NAJMNIEJ kaganiec, żeby móc swobodnie chodzić bez smyczy. I to właśnie właścicieli trzeba uczyć przepisów a nie dzieci tego, żeby przezwyciężyć strach. Nie wspomnę już o tym, że bieganie sobie piesków luzem sprzyja za przeproszeniem sraniu byle gdzie. Swoją drogą wielu właścicielom właśnie o to chodzi, żeby sobie piesek biegał i nikt nie zwrócił właścicielowi uwagi, żeby posprzątał po psie... Nie skomentuję już samej liczby psów w Krakowie, które męczą się na 50 m2 w blokach. Ludzi trzymających przede wszystkim duże psy w mieszkaniach uważam za kompletnych idiotów... I jeszcze się domagają nie wiadomo czego... Ścieżek rowerowych też nie jest w Krk za wiele no ale przecież sto tysięcy wybiegów dla psów jest jak najbardziej wskazane... Śmiech na sali... Zamiast wymagać od innych lepiej zacząć od siebie i sprzątać po swoich psach !
      • Gość: hehhe Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.play-internet.pl 30.03.12, 19:57
        hehhe no tak, jakakolwiek dyskusja o psach sprowadza się do dyskusji o kupach psów...
        Ciekawe ale jak nie miałam psa to zwracałam uwagę na kupy i myślałam, że wszystkie są psie. Odkąd mam psa, sprzątam po nim i tak muszę wysłuchiwać argumentów przeciw psom tylko i wyłącznie o kupach, obserwując po parkach kupy ludzkie (Park AWF, Lasek Wolski, Bulwary wiślane w okolicy dąbia, Park Białoprądnicki) - skąd wiem, że ludzkie? Psy pup nie podcierają... ale to się widzi dopiero wtedy jak człowiek zaczyna się schylać po kupę swojego psa, podobnie jak całą masę śmieci - zepsutego jedzenia, plastikowych opakowań które ludzie wyrzucają wszędzie tylko nie do kosza. Ale i tak zawsze każda dyskusja o psach kończy się na kupach psich, nikt inny nie śmieci, nie brudzi tylko psy.
        Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
        • ironiczna80 Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie 30.03.12, 20:50
          przepraszam Cię bardzo ale jeszcze ani razu czegoś takiego nie widziałam natomiast prawie codziennie rano w drodze na tramwaj muszę omijać PSIE GÓWNA zostawione na chodniku... nie jest to przyjemne i wybacz, że ludzie w tym mieście chcą normalnie móc się przejść chodnikiem nie patrząc cały czas pod nogi.. Dopóki ludzie nie zaczną sprzątać, zero tolerancji.. I dyskusja o psach siłą rzeczy będzie się sprowadzać zawsze do gówien do czasu gdy ludzie nie zaczną sprzątać
        • Gość: Sowa Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: 94.42.92.* 05.04.12, 14:30
          Więc skoro nie chcesz o kupach to wypowiedz się o tym wybiegu dla piesków. Każdy piesek który do mnie podchodzi zbyt blisko traktuje gazem pieprzowym. Właściciel jest oburzony, a jakże. Ale cóż. Po krótkiej wymianie zdań zakończonej moim stwierdzeniem, że zadzwonię na policję - kończy się dyskusja i właściciel się oddala!
          Zapchlone kundle wredne!
    • wicehrabia.julian Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie 30.03.12, 19:49
      Panie Turek naucz Pan swoich kolegów psiarzy sprzątania po swoich zwierzach, naprawdę więcej nie trzeba
      • Gość: gość Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.12, 17:39
        Dokładnie tak. Ja tam pretensji do psów nie mam, w końcu są czyjąś własnością a ta własność właściciela zobowiązuje do tego, by psa kochał, wychował go i zapewnił mu dogodne warunki życia a także sprzątał po nim kupy. Sama mam kota i żwirek sam się nie wyczyści, tylko trzeba go do wora i wyrzucić do śmietnika. Choć widziałam, że mieszkańcy Krakowa (Kazimierza) nawet żwirek wysypują, gdzie popadnie, na najmniejszy skwereczek, gdzie dopiero zostało posadzone rachityczne drzewko. Zresztą wystarczy spojrzeć na róg Węgłowej i Augustiańskiej lub na Sołtyka, istny szalet miejski dla psów! Jest jednak coś, co mnie jeszcze bardziej zszokowało w centrum miasta obok wypasionej Galerii Krakowskiej: kamienica na Worcella, o której GW pisała. Smród szczochów na całą ulicę, brud, śmieci i ewidentnie idący tam załatwić swoje potrzeby menele. Nie ma co, tylko ciekawe, kto po nich posprząta? I to niejedyne miejsce w Krakowie, Stare Miasto ma to do siebie, że jeśli można do kamienicy wejść, to momentalnie staje się ona szaletem dla meneli. Zatem ja do psów pretensji nie mam, w końcu same po sobie nie posprzątają, a ich właścicieli, którzy w tym celu nie zamierzają również ruszyć dupy, można jedynie porównać właśnie do tych meneli z denaturatem pod pachą.
    • karmelka26 Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci 30.03.12, 19:51
      Nie ma sprawy pod warunkiem, że będę mogła legalnie posiadać broń i odstrzelić pieska jeżeli zagrozi bezpieczeństwu mojemu lub mojego dziecka.

      Jest wielu odpowiedzialnych właścicieli psów i faktycznie powinno być miejsce gdzie pies może się wybiegać nie stwarzając zagrożenia dla innych. Nie zgadzam się jednak z tezą, że psy moga i powinny biegać luźno po parku. Jest masa ludzi nieodpowiedzialnych, którzy nie powinni mieć psa i którzy nie potrafią zwierzaka odpowiednio ułożyć a tym samym pies stwarza realne zagrożenie dla innych.

      W samym Krakowie zdarzyło mi się kilka groźnych wypadków z udziałem psów i jasne statystyka statystyką, ale prosze powiedzieć rodzicom 5-letniej włoszki, którą psy w restauracji zmasakrowały, że statystycznie to mało prawdopodobne było zdarzenie i nic sie nie stało.

      I o ile mozna dziecku tłumaczyć ze ma nie zbliżać sie do psa, to wiele razy zdarzyło mi się że pies sam przybiegał do nas a właściciela nie było nigdzie widać (np. Park Jordana i Błonia). Skąd mam wiedzieć ze ten pies nie ugryzie mojego dziecka i prosze mi nie mówić ze jak sie to stanie to jest to mały uszczerbek na zdrowiu. Rozumiem że jak takiemu właścielowi wybiję dwie jedynki to też będzie to mały uszczerbek na zdrowiu wg. Pana?

      I żeby była jasność - nie mam nic przeciwko psom i ich właścielom. Zgadzam się ze powinni mieć miejsca gdzie mogą bezpiecznie i swobodnie pobyć ze swoim psem ale tez nie kosztem mnie i mojego dziecka. O sprzątaniu psich odchodów nie wspomnę bo jest to problem z którym Polacy nie sa sobie w stanie poradzic.
      • Gość: gość Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.12, 20:07
        Nie ma sprawy pod warunkiem, że będę mogła legalnie posiadać broń i odstrzelić
        > pieska jeżeli zagrozi bezpieczeństwu mojemu lub mojego dziecka.

        Bardzo merytoryczna i mądra wypowiedź. Ja też żałuję, że nie mogę odstrzelić osób, które zagrażają (potencjalnie!) mnie i mojej rodzinie.
        • Gość: x Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.geod.agh.edu.pl 30.03.12, 20:29
          "gość" napisał:
          >Gość: gość 30.03.12, 20:07 Odpowiedz Nie ma sprawy pod warunkiem, że będę mogła >legalnie posiadać broń i odstrzelić
          > pieska jeżeli zagrozi bezpieczeństwu mojemu lub mojego dziecka.

          "Bardzo merytoryczna i mądra wypowiedź. Ja też żałuję, że nie mogę odstrzelić osób, które zagrażają (potencjalnie!) mnie i mojej rodzinie. "

          Rozumiem, że zaliczasz do nich także właścicieli psów biegających bez smyczy i kagańca.

          • Gość: gość Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.12, 20:47
            Mój pies biega luźno tam, gdzie nie ma małych dzieci, i zawsze ma założony kaganiec.
            Natomiast rowerzysta jadący bez smyczy i kagańca po alejce (nie po ścieżce rowerowej) wjechał w moje 3-letnie dziecko.
        • Gość: fg Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.12, 19:11
          Nie ma sprawy pod warunkiem, że będę mogła legalnie posiadać broń i odstrzelić pieska jeżeli zagrozi bezpieczeństwu mojemu lub mojego dziecka.

          dokładnie!!
          Z bronią może być problem ale jest inna opcja - kup gaz na psy. Działa.
          • Gość: Uczynny Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.opera-mini.net 02.04.12, 21:33
            Dobra a nawet lepsza jest tzw. gaz rurka, tak około 50 cm. Gwarantuje, że natychmiast uspokoji atakującego psa a nawet zrobi z niego przyjaciela człowieka. Skutkuje też na właściciela psa i przywraca mu opadły mózg z d... na właściwe miejsce. Jest też to sprawdzian, czy właściciel jest katolikiem, czy ateistom. Katolik wrzaśnie- "o Boże" a ateista -"o k....". Wtedy można będzie dość precyzyjnie określkić, jaka grupa stanowi większość w tej psiej patologii.
      • Gość: Jaaa Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: 62.121.131.* 30.03.12, 22:35
        Dobrze zrobi zmiana Lekarza :)
    • Gość: asdfg A ja odkryłem świetne miejsce na wybieg dla psów IP: *.multi-play.net.pl 30.03.12, 19:57
      A ja odkryłem świetne miejsce na wybieg dla psów.
      Hałda w czworokącie ulicy Podmokłej, Herberta, autostrady i linii kolejowej. Otoczona rowem z wodą, jedyne wejście od ulicy Podmokłej.
      Spacerowicze się tam nie zapuszczają, im wystarcza druga hałda, po północnej stronie Podmokłej (ta koło Centrum JPII).
    • Gość: judaszowy przy moich dzieciach możesz ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 19:58
      mieszkam w Polsce i w Egipcie i mam u siebie w mieszkaniu pytanika 2.5m i pies i dzieci są szczęśliwe, żyją razem bawią się Pytonem........ kwetia wychowania a nie straszenia dzieci.
    • Gość: rakarz Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 30.03.12, 20:00
      Ależ oczywiście,stwarzajmy raj kochanym zwierzątkom,ludzie maja już dość wygód i swobody.
      Lewactwu już się do cna we łbach poprzewracało.

      A jak się narobiło dzieci,to trzeba je wychowywać a nie zlecać tego psom.
      • Gość: gość Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.12, 20:17
        Nie kochasz lewaków, to może Św. Franciszek coś ci mówi?
        • Gość: x Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.geod.agh.edu.pl 30.03.12, 20:31
          To według Ciebie Św. Franciszek też był "lewakiem"?
          • Gość: gość Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.12, 20:56
            Kolega x pisze z uczelni, więc o ile nie jest nocnym portierem (portierom nie ubliżając), to powinien umieć czytać ze zrozumieniem.
    • Gość: r_xxx Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 20:05
      Zbyt wielu jest idiotów, hodujących agresywne psy.
      Ok, pod warunkiem, że dostanę broń. Do tego czasu - precz do ogrodzonych, bezpiecznych miejsc. Poza nimi - pies w kagańcu i na mocnej smyczy.
    • Gość: Hubertus Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci IP: 77.236.31.* 30.03.12, 20:08
      Zapewne nikt nie będzie się skarżył na Yorka bez kagańca czy Pekińczyka, wystającego Pańci z pod pazuchy - bo zimno. Problemem są rasy agresywne. Komu nie zdarzyło mi się spotkać rottweilera bez smyczy i bez kagańca i jego pijanego właściciela wykrzykującego jakieś ku????!!!!
      Autor zdaje się Bogu dziękować że tylko kilka dzieci zostało zagryzionych w ostatnich latach Krakowie - to mniej niż zginęło w wypadkach. Tzn. nie ma problemu?
      • Gość: gość Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.12, 20:13
        Problem jest, ale z ludźmi, nieodpowiedzialnymi właścicielami niebezpiecznych psów. Niech "włatcy" tego miasta wreszcie uporządkują sprawę niebezpiecznych ras, żeby normalne psy nie były postrzegane jako niebezpieczeństwo dla innych obywateli miasta. Tylko tyle i aż tyle.
        • Gość: Hubertus Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: 77.236.31.* 30.03.12, 20:37
          "Włatcy" miasta niczego nie zrobią z problemem ras agresywnych bo tym problemem zajmują się wyłącznie 'post factum' przy okazji kolejnej tragedii oświadczając, że przepisy to regulują. To mieszkańcy muszą coś z tym zrobić na niższym szczeblu - spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych. Nie czekajmy aż tzw. "oni" zajmą się problemem. To kwestia społecznej odpowiedzialności. Mam dwie córki w wieku kilku lat i choć sam lubię psy to nie dopuszczę do sytuacji, w której ktoś z moich sąsiadów będzie wychodził na plac zabaw dla dzieci z rotweilerem bez kagańca. Choć czasem można usłyszeć że przecież piesek jest łagodny to warto postawić sprawy jasno - są przepisy. Wszyscy płacimy podatki i mamy prawo egzekwować podstawowe zasady bezpieczeństwa naszych dzieci; swojego także.
    • Gość: x Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci IP: *.geod.agh.edu.pl 30.03.12, 20:24
      Pytanie i cały artykuł jest po prostu bez sensu, jest zachęcaniem do lekceważenia i łamania prawa.
      A prawo w tej kwestii stanowi jasno: pies w przestrzeni publicznej ma być prowadzony na smyczy i w kagańcu (dekret prezydenta RP z lat 20-tych XXw., nigdy nie odwołany).
      W razie ataku psa na kogokolwiek w przestrzeni publicznej, prowadzący sprawę ma do zadania tylko dwa pytania:
      1) czy pies miał kaganiec?
      2) czy pies był prowadzony na smyczy?
      Odpowiedź "nie" na którekolwiek z nich kończy sprawę: całkowitą winę za skutki zajścia ponosi właściciel psa, niezależnie od tego, czy był obecny na miejscu, czy nie. Ponosi winę także wtedy, gdy pies uciekł z ogrodzonej i oznakowanej posesji, wyrwał się opiekunowi, itd.
      PO i Tusk obiecywali wprowadzenie obowiązkowego znakowania psów wszczepianymi pod skórę chipami - i jak zwykle nic z tego nie wyszło, tak samo zresztą jak z zakazem jazdy z wystającym poza obręb zderzaka samochodu hakiem holowniczym, i wieloma innymi sprawami ...
    • Gość: Meks Damy, jak będziecie po swoich psach sprzątać! IP: *.ists.pl 30.03.12, 20:28
      Niestety, Kraków jest potwornie zasrany.
      Trudno znaleźć czysty kawałek zieleni bez psich kup, czysty skwer, czysty kawałek ziemi pod rachitycznymi drzewkami w centrum. Mało tego nawet w centrum zasrane są chodniki i ulice. Sprzątających po sobie na przykład na Błoniach jest tyle co kot napłakał.
      Trudno, produkując taki syf, prosić o akceptację.
      Oczywiście, zaraz pojawią się głosy, że to nie my - to ci inni psiarze, ale tworzycie państwo społeczność, wymagajcie więc najpierw od siebie. Sprzątajcie po swoich pupilach, upominajcie innych psiarzy, wychowujcie wasze psy, prowadźcie je na smyczach, szanujcie przestrzeń innych mieszkańców, a wasz wizerunek się zmieni.
      Na razie nie dziwię się niepochlebnym opiniom, bo nikt nie będzie się zachwycał dziadostwem.
    • Gość: mimi Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 20:33
      najpierw trzeba nauczyć właściecieli piesków aby po nich sprzątali , wtedy ludzie inaczej by postrzegali psy w parku taka prawda, bo jeśli widzą srającego pieska a zaraz potem dziecko lub oni sami w to wejdą to no co tu dużo mówić ....... ja jestem za kagańcem ,smyczą i woreczkiem na kupę .....niemam ochoty na pogryzienie mojego dziecka przez jakiegoś pieska ,niemam również ochoty aby piesek obsikiwał hustawki wogóle teren gdzie siedzą moje i inne dzieciaki . właścieiele psów są raczej sfiksowani na punkcie swoich piesków ok ale ja nie będe przez to narażac swojego dziecka bo jakiś kundel chce sobie pobiegać :/
      • Gość: aq Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 20:37
        Najpierw trzeba nauczyć się ortografii i interpunkcji, bo aż kole w oczy...
      • Gość: aq Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.12, 20:44
        A tak poza tym to czasem widuje też rodziców prowadzących dzieci na bok żeby się wysikało albo zrobiło kupkę (sic!) bo do domku za daleko.
    • Gość: Matka z dzieckiem Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci IP: *.opera-mini.net 30.03.12, 21:08
      A cóż to za idiotyczny komentarz?, że Kraków nie jest przyjazny psom, bo nie ma wybiegów?. Jak nie ma wybiegów i nie ma miejsca na trzymanie psów to się ich nie trzyma. Tak samo jak nie ma miejsca na strzelnicę to nie strzela się poza nią, między ludżmi. Czy naprawdę w Polsce jest aż tylu kretynów nie potrafiących zrozumieć spraw oczywistych?. Straż miejska do roboty, pieniądze do kasy miejskiej leżą na ulicach a własciwie gonią luzem i samopas.wystarczy je podnieść.
    • ancymonis Argumenty Za/Przeciw Psom 30.03.12, 21:15
      Przeciw:
      - Odchody na trawnikach, chodnikach itp.
      - Stresowanie dzieci i innych przechodnów (psiarze czesto wogóle nie reagują na sytuacje w których pies ujada na kogoś albo tylko rzucają teksty typu "spokojnie, nie ugryzie"). Zmusza to często do zwolnienia/zatrzymania sie. Niektóre dzieci reagują płaczem. Po co tolerować tę niedgodność?
      - Niebezpieczeństwo dla rowerzystów (łatwo po zmroku wjechać w smycz rozpiętą na linii pies-psiarz)
      Za:
      - Brak!! Poza może widzimisię psiarzy. Zainwestujcie w relacje miedzyludzkie a nie zapełniajcie pustki w życiu zwierzęciem!

      Jestem zwolennikiem wprowadzenia w Krakowie zaporowego podatku od psa. 5 tys. rocznie od sztuki i problem zostanie zmarginalizowany/rozwiązany.
      • Gość: ? Re: Argumenty Za/Przeciw Psom IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 08:04
        dziwne masz reakcje???

        ujadający na Ciebie pies zmusza do zwolnienia/zatrzymania się???

        mnie zmusza do rzucenia się w jego stronę i skopania go, a potem skopania "właściciela" :-)
      • Gość: Prawda! Re: Argumenty Za/Przeciw Psom IP: *.home.aster.pl 04.04.12, 11:56
        Popieram w dwustu procentach! Psy w Krakowie mają taki luz, jak chyba nigdzie na świecie!
        Precz z terroryzmem psiarzy i psów! Parki dla ludzi mają być a nie służyć za psie szamba!!
    • ya-nek Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci 30.03.12, 21:26
      Porównanie do Ameryki trochę chybione, bo tutaj każdy pilnuje swojego psa wiedząc, ze gdyby kogoś pogryzł to do końca życia może płacić odszkodowanie. Dlatego pilnowanie psa leży w dobrze pojętym interesie właściciela. No i wypadków pogryzień mniej jakby...
    • Gość: Wojtek Odp: Psy mają się wybiegać na wsi. IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.12, 11:55
      Trzeba było się zastanowić zanim zafundowało się swojemu pupilowi życie w mieście, gdzie będziesz chodził z nim na spacery. Nieudana riposta na wczorajszy artykuł dotyczący ograniczania swobody dzieci i innych użytkowników parków przez psy i ich właścicieli.
      • Gość: mieszkaniec Re: Odp: Psy mają się wybiegać na wsi. IP: *.opera-mini.net 01.04.12, 00:55
        Większość komentarzy psiarzy potwierdza, że każdy kto trzyma psa w mieście to kretyn i rozmowa z nim nie ma sensu. Każdorazowo należy dzwonić do straży miejskiej i domagać się interwencji. Jak zaczną masowo wlepiać durniom mandaty to nagle ich olśni, że to zbyt droga fanaberia.
        • Gość: Kociarz Wczoraj jeden psiarz mnie olśnił... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.12, 18:09
          A co ci po kocie w domu, taki to się nawet z tobą nie będzie witać, kiedy wrócisz z pracy...
          Tak - dyskutowanie z psiarzami nie ma żadnego sensu.
    • Gość: nina Piesek ważniejszy niż człowiek? IP: *.multi-play.net.pl 03.04.12, 01:31
      A skąd ja mam wiedzieć czy luzem biegający piesek jest przyjazny, czy nie. Idąc z dzieckiem czy jadąc na rowerze muszę omijać z daleka takie psiska. Dziecko nie może sobie pobiegać po parku, bo biegają tam psy. I nie dość że są bez smyczy/ kagańców to jeszcze srają. A ich właściciele mają to w d.... I jeszcze czują się dyskryminowani? Dzicz!!!
    • Gość: Kaaa Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 12:37
      Może miasto powinno zainwestować jakieś pieniądze i udogodnić ten problem wszystkim. Nie da się założyć że psy są złe i należy wprowadzać jakieś chore podatki, które mają odstraszać ludzi! Sama mam przemiłego sąsiada od którego słyszę ze ten pchlarz ma nie chodzić wokół bloku i pytania kiedy w końcu zdechnie. Sprzątam po swoich zwierzętach i należy edukować ludzi to nie będzie problemu z kupami na chodnikach i trawnikacg
      • Gość: Sowa Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.multi-play.net.pl 12.04.12, 23:07
        Jak chcesz edukować tych ludzi? Dla takich to już edukacja zakończyła się dawno temu. Pieska potraktować gazem pieprzowym. A jak właściciel podskoczy - zadzwonić z miejsca na policję!
    • Gość: Matematyk Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzieci IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 03.04.12, 15:32
      100 000 psów * 0,5 kg = 50 ton KUP. Ciekawe jaką ma to objętość, można by policzyć o ile przyrasta tkanka miejska z tego źródła.
      • Gość: Matematyk Re: Dajmy trochę luzu psom, oswajajmy z nimi dzie IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 03.04.12, 15:40
        Oczywiście 50 ton dziennie. Gdyby założyć że gęstość jest trochę niższa od wody (w końcu kupa pływa) to będzie to ok. 60 m3. Może to pokryć warstwą 1cm ok. 6000 m2. co daje 0,6ha dziennie. Myślę że możemy spać spokojnie. Całego miasta nie będą w stanie zas.....ć.
    • Gość: Krakus Skończyć z psim terrorem w Krakowie! IP: 77.236.5.* 03.04.12, 18:43
      1. W USA nikła ilość pogryzień wynika z faktu, że każdy potencjalny właściciel psa MUSI przejść szkolenie psychologiczne, musi uzyskać zgodę sąsiadów, no i piesek MUSI być wykastrowany, aby uniknąć "dzikich zapłodnień". Analogiczne przepisy obowiazują w Kanadzie.
      2. W cywilizowanych krajach Europy (mogę się wypowiadać o Niemczech i Finlandii) obowiązują przepisy NAKAZUJĄCE prowadzane psów WYŁĄCZNIE na smyczy - dotyczy to terenów zarówno miejskich, jak i poza miastami, a ZWŁASZCZA w lasach!!!
      3. W cywilizowanych krajach KAŻDY własciciel czworonoga sprząta po nim!!!!
      4. W mastach trawniki i zieleńce są dla LUDZI, którzy chcą sobie odpocząć, czy po porostu poleżeć sobie na trawce, a nie dla SRAJĄCYCH kundli wszelakiej maści!!! - oczywiście dotyczy to CYWILIZOWANYCH krajów!!!
      Spróbujcie się rozłożyć z kocykiem na Błoniach, czy w jakimkolwiek parku w Krakowie - PSIE GÓWNO LEŻY RÓWNO i śmierdzi!!!!
      Te setki tysięcy krakowskich kundli ZASRAJĄ nas niedługo!!!
      Kiedy Polska stanie się CYWILIZOWANYM krajem i zrozumie, że miasta i wioski są dla LUDZI, a nie dla KUNDLI???
    • Gość: chomik Zakaz trzymania psa w bloku IP: *.centertel.pl 04.04.12, 19:59
      Trzymanie psa w bloku jest znęcaniem się nad zwierzęciem i powinno być prawnie zakazane. Pies musi się wybiegać. Trzymanie psa w bloku przez 23 godziny i wyprowadzanie go 2 razy po pół godziny na dobę jest nieludzkie. Jak ktoś ma dom z ogrodem, gdzie pies może biegać pół dnia, proszę bardzo. W bloku absolutny zakaz. Tym się powinni zająć obrońcy praw zwierząt. Ale tego nie zrobią, bo większość z nich właśnie w taki sposób męczy zwierzęta. A artykuł jest po prostu durny...
    • Gość: Sowa Skandaliczna buńczuczność właścicieli psów!! IP: 94.42.92.* 05.04.12, 14:15
      Niech autor powyższego artykułu sam sobie oswaja swoje psy ze swoimi dziećmi i niech nie narzuca woli innym. Skandalicznie niektórzy właściciele psów zachowują się do innych przechodniów. Mam prawo protestować przed podbieganiem, lizaniem, wskakiwaniem jakiegoś psa na mnie, czy na moich bliskich. Winny jest właściciel danego psa, który pozwala na takie rzeczy. Ze strony takiego właściciela prowadzenie dużego psa, który z niewiadomych przyczyn może poważnie pogryźć, zaatakować małe dziecko, powinno być standardową procedurą jak zapięcie pasów w samochodzie. Nie rozumiem, dlaczego mam na alejce ustępować jakiemuś czworonogowi, który biega bez smyczy i nie wiadomo co mu strzeli do psiego łba. Niestety nie wiadomo co siedzi też we łbie takiego właściciela, który swojego pupilka wypuszcza bez pilnowania go.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka