Dodaj do ulubionych

Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST]

IP: 194.153.115.* 25.04.12, 13:10
cale mpk to jeden wielki syf. nikt mnie nie przekona do jazdy czyms innym niz wlasny, wygodny samochod. z mpk korzystam max raz na 2 tyg i zawsze jestem chory jak tylko o tym pomysle. jeszcze sie nie zdarzylo, zeby autobus przyjechal zgodnie z rozkladem, zawsze jest albo za wczesnie, albo spozniony. tlok, scisk, jedzie 2x wolniej, niz auto a ceny za kurs tylko rosna, a same kursy maleja. totalny syf
Obserwuj wątek
    • Gość: nickt Re: Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 13:23
      Przecież nikt nie zmusza nikogo do korzystania z komunikacji miejskiej.
      Zawsze można skorzystać z dostępnych sieci TAXI i innych przewozników.
      Z pewnością oszczędzi to stresu i pozwoli podróżować w komfortowych warunkach.
    • magda.klimek Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] 25.04.12, 13:50
      Skoro MPK twierdzi, ze kupujac bilet zawieram z nimi umowe jako z przewoznikiem, to chyba mam prawo wymagac, ze beda sie stosowac do tejze umowy? A czym jest rozklad jazdy jak nie wlasnie czescia tej umowy? A prawda jest taka, jak napisal przedmowca - rozklady sobie, a tramwaje/autobusy sobie. Nagminna sytuacja tramwaju 22: w strone zajezdni Walcownia jest spozniony ok 5-7 minut (czasem sobie nawet nie przyjedzie:),a w druga strone (zajezdnia Borek Falecki) jest wiecznie ok 2 minuty przed czasem. Np w tyogniu o godzinie 6.30 :) w druga zas strone - spoznia sie nawet w niedziele po poludniu. Brak slow. Nie dziwie sie, ze Pani Zaremba napisala list. Moze jak posypie sie cala lawina listow to MPK w koncu dostosuje rozklady jazdy do pasazerow. W koncu uczciwie kupujemy bilety i chcemy w przyzwoitych warunkach korzystac z komunikacji miejskiej.
      • Gość: p Re: Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 14:32
        ZIKIT odpisze, że oni nie biorą odpowiedzialności za stosowanie się do rozkładu, moga jedynie ukarać jak bilet czasowy się skończy, bo to pasażer podejmuje ryzyko kasując bilet - takie jest oficjalne stanowisko, mam go na piśmie
        • Gość: x Re: Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] IP: *.home.aster.pl 25.04.12, 15:19
          Oni to chyba za nic nie biorą odpowiedzialności.
      • Gość: skwrk Re: Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 16:57
        umowę zawierasz nie w momencie kupienia biletu, tylko w momencie zajęcia miejsca stojącego, lub siedzącego w pojeździe.
      • Gość: l Re: Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] IP: *.gemini.net.pl 25.04.12, 22:14
        Gdzie tak twierdzi?
        Umowę zawierasz zajmując miejsce w pojeździe, nie kupując bilet.
        Co oczywiście nie usprawiedliwia tego dziadostwa, krytykuj je jednak wychodząc z prawdziwych przesłanek, nie zaś przypisując komuś twierdzenia, których z pewnością nie wyrażał.

    • Gość: dsa Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 14:43
      mpk ma problemy żeby po mieście jeździć a co dopiero jakieś tam wsie
    • Gość: sikor ech ludziska.. IP: *.ceti.pl 25.04.12, 15:46
      1. Jak zdarzy się zatrzymanie tramwajowe to "za tramwaj" wypuszcza się najbliżej stojące autobusy, które mają dłuższy postój niż 30 min. Akurat linia 210 ma takie postoje na pętli Bronowice Małe. WWidocznie w tym momencie tylko ten autobus był w zasięgu. Na ściągnięcie autobusów rezerwowych też potrzeba czasu. Taka jest umowa MPK z Zikitem, że musi coś za tramwaj pojechać (kilkaset osób więcej niż w tym czasie do Będkowic), autobus wrócił i pojechał na opóźnieniu (wypadek losowy)
      2. Co do częstotliwości i wielkości taboru, to MPk nie ma nic do powiedzenia. Umowę na świadczenie usług podpisał ZIKiT i gmina Wielka Wieś. To gmina zamawia określoną usługę, ilość km/wozów i wielkość taboru. Niestety zamawia tyle, że raz na godzinę jeździ.
      Co do wielkości autobusów, to nie wiem czy autorka listu była na końcówce Będkowice, ale niekiedy 12 m autobus ma problem z nawracaniem, nie mówię już o zimie. Więc wysokopojemnościowy autobus miałby tam problemy. A poza tym taki km/wóz na 18m jest droższy.
      3. co do opóźnień na mieście. Autobusy i tramwaje nie mają skrzydeł i nie są wstanie ominąć korków, czy innych utrudnień powstałych na trasie nie z winy przewoźnika.
      4. Opóźnienia wynikają teź z tego ż ludzi kupują bilety u prowadzących (niekiedy stojąc na przystanku przy automacie).
      5. Stan torowisk w Krakowie jest jaki jest i wykolejenia będą się zdażać.
      6. Akurat uważam, że komunikacja w Krakowie jest w wysokim procencie punktualna a nadspieszeń to chyba już dawno nie widziałem (chyba że opóźniony uważamy za nadspieszony)
      7. Z nadspieszeniem tramwaju nie jest tak prosto bo każdy ma GPS i na wyświetlaczu pokazuje mu jaki ma czas do przystanku i czy jest na+ czy -, a za nadspieszenie srogo prowadzących karzą. Ale każdy jest człowiekiem i może się pomylić.

      Oczywiście piszący tu są idealni i wogóle the besciaki.

      A to że jest tłok to miejcie pretensje do prezydenta Jacka M i radnych miejskich, e doprowadzili finanse miasta do takiego stanu jak obecnie.
      • Gość: Poniedziałek Re: ech ludziska.. IP: *.blast.pl 25.04.12, 16:03
        Popieram, ja korzystam z autobusu linii 138 dzień w dzień i może raz do roku nie przyjedzie (jestem wtedy wkur... na maksa, ale pewnie się zepsuł albo coś), a codziennie jeździ regularnie i punktualnie. Więc ja do MPK nie mam pretensji. Jednak chyba oczywiste, że jak mnie będzie stać na swoje autko, MPK podziękuję, bo bezdomni, alkoholicy i częsty tłok na linii 138 są trudne do wytrzymania.
        • Gość: gzesiolek Re: ech ludziska.. IP: 62.87.192.* 25.04.12, 16:47
          No niestety ja tez nie jestem ekologiczny, ale jak mam sie dopychac pod Kinem Kijow do autobusu ktorym usiluje dotrzec na Prokocim i nie raz nie dwa si epo prostu nie zmiescic (bo akurat wszystkie takie linie musza zbierac masowke z biurowcow na AK i studenciakow)... stracic na przystanku min. pol godziny (najfajniej w deszcz lub mrozy)... to ja po np. 10h pracy wole wsiasc w auto i w 20minut byc w cieplym domku i popijac goraca czekolade... niz w tym czasie sterczec jeszcze jak ten glupek pod Kinem Kijow...
          Jezdzilbym MPK gdyby jazda nim nie byla walka o przetrwanie... nie mam na to sily, sorki...
          • Gość: wujek Re: ech ludziska.. IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 20:47
            to ja po np. 10h pracy wole wsiasc w auto i w 20minut
            > byc w cieplym domku i popijac goraca czekolade... niz w tym czasie sterczec je
            > szcze jak ten glupek pod Kinem Kijow...
            > Jezdzilbym MPK gdyby jazda nim nie byla walka o przetrwanie... nie mam na to si
            > ly, sorki...

            Jak pracujesz 10 h godzin to jest OK, że Cię stać na dojazd w warunkach, jakie lubisz z miejsca gdzie nocujesz do roboty oraz na takiż powrót z roboty na nocleg. Jadąc MPK doprawdy mógłbyś się nie wyrobić z tą gorącą czekoladą.
      • Gość: wer Re: ech ludziska.. IP: 213.134.163.* 25.04.12, 16:38
        Pierwszy mądry głos... Szanowna Oburzona Autorko Listu, zanim się coś napisze do gazety, to warto się rozeznać, kto za co odpowiada i kogo się oskarża. Jeśli chodzi o małe i rzadko kursujące autobusy, należy się z tymi żalami zgłosić do gminy Wielka Wieś. Jeśli gmina sobie zażyczy i za to zapłaci MPK będzie tam jeździć nawet co 15 minut.
      • Gość: mygliszka Bardzo sensowna odpowiedz! IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 16:53
        Właśnie tak
      • Gość: r_xxx Re: ech ludziska.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.12, 17:10
        Cudownie się takie rzeczy pisze z punku widzenia kogoś, kto na następny autobus, tramwaj czeka 10 minut.
        Na "dwusetki" i inne cogodzinne i rzadsze ludzie czekają na przystanku nieraz 20-25 minut. Bo tak skończyli pracę, bo tak akurat udało się dostać na pętlę, gdzieś z centrum.
        Dołożenie do tego 25 minut opóźnienia to rzeczywiście świetny pomysł. Zwłaszcza jak alternatywy nie ma - niczym innym, naokoło, inną trasą nie pojedziesz. Możesz tylko sterczeć i kląć
        A tuż obok piszesz, że gmina taki, a nie inny kurs zamówiła.
        Kiedy wreszcie do kogoś dotrze,że na peryferiach i w okolicznych gminach autobusy są rzadko, w związku z czym PODSTAWĄ musi być niezawodność i punktualność takiej komunikacji? Inaczej naprawdę nie warto z niej korzystać.
        I uwierz autorce - autobusy na prawdę przyjeżdżają za wcześnie.
        Na trasie 118 zdarza się to przynajmniej raz w tygodniu.

        • Gość: wer Re: ech ludziska.. IP: 213.134.163.* 25.04.12, 17:31
          No dobrze, ale jak często zdarzają się takie wpadki? Przez pół roku autobus zawsze przyjeżdża na czas, raz nie przyjedzie i list do gazety. Oczywiście nie wiem, jak jest w przypadku linii 210, bo nią nie jeżdżę, ale z mojego doświadczenia wynika, że aglomeracyjne jeżdżą bez zarzutu (bo poza miastem generalnie nie ma korków).
          • Gość: gość 210 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 17:57
            Jeżdzę tą linią 2 lub więcej razy dziennie. To nie jest jednorazowy przypadek, często zdarzają się opóźnienia. Oczywiście nie ma co narzekać bo w zimie bywało gorzej - czasami wcale nie przyjeżdżał na konkretny kurs " z przyczyn niezależnych"
          • Gość: p Re: ech ludziska.. IP: *.152.132.12.dsl.dynamic.t-mobile.pl 25.04.12, 18:40
            Poza centrum Krakowa też są korki, np. przez Wieliczkę o 7 rano jest około 10 min spóźnienia praktycznie zawsze, ostatnio jak jechałem było ponad 15 (wg rozkładu na 5 min trasie), Skawina też po kilkanaście albo i więcej minut spóźnienia.
      • Gość: szczesciarz1 Re: ech ludziska.. IP: *.alan.krakow.pl 25.04.12, 19:37
        1. Opoznienie a wiecej niz 5 min nie wynikające z korkow MPK ma obowizek zglosic do Zikit / gminy - nie znam umowy z gmina ale ta z Zikitem mowi o tym ze za taki kurs sie nie placi

        2. To byla decyzja dyspozytora MPK zeby zabrac wlasnie ten autobus a nie puszcici ktorego np. z z petli Krowodrza Gorka

        3. Co do zlych radnych pp. prezydenta zgadzam sie ale obszarze kosztow i jakosci zarzadzania MPK juz od wielu lat delikatnie mowiac nie bryluje ( a doklad od chwili gdy pewien wiceprezes przeniosl sie do Lodzi

        4. Ten sam prezes od wielu lat konserwuje niechcec do zmian w firmie, owszem jest nowy tabor ale to dzieki dlugoterminowej umowie z miastem pod ktora MPK wzielo kredyt

        5. Transparentnosc firmy wobec mieszkancow jest niewielka - dokumenty ladu korporacyjnego pokazujace wskazniki finansowe niedostepne na stronie (fakt to sp zo.o. nie musza byc) co pokazuje jak jest naprawde miaja wiedziec tylko nieliczni - niezaleznych osob w radzie nadzorczej NIE MA.

        6. Generalnie na miejscu MPK wzialbym sobie do serca list klientki odpowiedzial jak takiej sytuacji mozna uniknac w przyszlosci, a mozna bo zapas na taborze pojazdowym jest tylko musi by bardziej rozrzucony po miescie a nie po zajezdniach
        • Gość: sikor Re: ech ludziska.. IP: *.ceti.pl 25.04.12, 21:07
          heh
          właśnie nie ma zapasu na taborze. wyobrażasz sobie, że na mieście stoi ileś autobusów czekających na wydażenie na mieście, które spowoduje ich użycie? kto będzie płacił prowadzącym za czas, w którym będą stali nie robiąc km?
          Nie znasz komunikacji od środka to się nie wypowiadaj.
          To nie MPK ma w dupie klientów, bo tyle ile się dostajeprowadzącym za rozkapryszonych pasażerów, którzy dzwonią z pretensjami typu( bo kierowca nie zamknął okienka, które otworzył minutę temu pasażer siedzący obok). Oczywiście nie kwestionuje tego, że jak ktoś co faktycznie przewini to powinien być ukarany.
          MPK jest spółką miejską (jak MPWiK oraz MPEC) i najwiekszy wplyw na jej działanie ma nie prezes, ale rada nadzorcza która jest z z "wyboru" miasta i jemu podlega. Miasto, zamiast dzialać dla dobra swojej spółki chce wprowadza "uczciwie" konkurencje,(przykad PTS) która jest droższa za km/wóz niż MPK. A przypomnę, że MPK zajmuje się obsługą przystanków, rozkładami oraz remontami i budową dróg za które spłaca kredyty. A to niestety też kosztuje. Mobilis wygrał tylko dlatego, że MPK nie miało prawa startować w przetargu.

          A to, że dyspozytor wysłał akurat autobus 210 z Bronowic Małych wynikało z tego, że tramwaje stały na trasie do Bronowic a nie do Krowodrzy. I postaw się w sytuacji tych setek osob, które stały w zatrzymaniu i tych, którzy gdyby nie ten feralny autobus "za tramwaj" nie zdążyliby na 210!!!!
        • Gość: sikor Re: ech ludziska.. IP: *.ceti.pl 25.04.12, 21:09
          A to, że dyspozytor wysłał akurat autobus 210 z Bronowic Małych wynikało z tego, że tramwaje stały na trasie do Bronowic a nie do Krowodrzy. I postaw się w sytuacji tych setek osob, które stały w zatrzymaniu i tych, którzy gdyby nie ten feralny autobus "za tramwaj" nie zdążyliby na 210!!!!
        • Gość: Jan Winnicki Re: ech ludziska.. IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.12, 11:14
          Od kiedy MPK SA jest sp. z o.o. ?
    • Gość: Grubomieszczanin Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] IP: *.play-internet.pl 26.04.12, 00:29
      Tak właśnie wygląda traktowanie pasażerów przez "fair" przedsiębiorstwo - nawet tramwaj z taką >>reklamą<< jeździ po mieście :{
      • Gość: s Re: Jak się traktuje pasażerów linii 210 [LIST] IP: *.ceti.pl 26.04.12, 10:49
        a takie komentarze to idiota pisze
    • Gość: ccc Dlatego jeżdżę autem do pracy. IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.12, 10:29
      @krakusek -

      Ja też tak robię. Nie korzystam z usług MPK.

      Jeżdżę autem do pracy i z powrotem.
      Z końca Bieżanowa na Bora - Komorowskiego, w okolice Reala.

      Pod nosem mam autobus 522 (dawniej 502) którym mógłbym jeździć, ale - niestety, jakiś osioł w mpk wymyślił, że 522 ma się nie zatrzymywać na przystanku w okolicy Obi / Reala na Bora Komorowskiego.

      To MUSIAŁ być jakiś 'geniusz', który to wymyślił - na Młyńskiej i tak ZAWSZE jest rano mały korek i 522 tam I TAK stoi. Ale nie na przystanku.

      A już najbardziej irytowało mnie to, ze jak wieczorem około 20 stałem na przystanku na Młyńskiej, to 522 przyjeżdżało obok i ginęło w sinej dali. Szlag mnie trafiał.

      A ja, po 20 min stania autobus + tramwaj = 1h jazdy.

      Auto?

      Rano max 30 min, wieczór max 20 min.

      Drożej, ale oszczędzam codziennie grubo ponad godzinę na dojazdy. I wygodniej.

      Auto na lpg, 8-9l / 100, dojazdy kosztują miesięcznie około 150 zł (samo paliwo - ale auto i tak mam, więc koszty stałe, typu ubezpieczenie, przeglądy, naprawy itp. są i będą, więc liczę tylko paliwo)

      pozdrowienia






Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka