Dodaj do ulubionych

Pięć gwiazdek niczego . Hotel Sheraton nominowa...

18.06.04, 19:43
Az sie przejade i jeszcze razobejrze hotel Cracovia. Bo nie widze ze jest zbyt
szczegolny. Ale na pewno nie razi oczu, to fakt. A Sheraton tymi kątami
prostymi razi aż do bólu. To jest po prosut niesamowite jak można było
postawić tak idealny prostokąt !!! Z tak idealnie prostokątnymi oknami ! Kole
w oczy !
Jestem ciekawy, co zostalo z tych wskazań powodziowych ! Mam nadzieje ze są !!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: krakus Zburzyć to badziewie! IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 18.06.04, 20:20
      Nic straconego, nie takie rzeczy w Krakowie burzono. Albo przeprojektowac
      fasade.
    • Gość: Yalung Re: Cracovia, zapomniana IP: 5.5.* / 80.58.23.* 19.06.04, 00:23
      budynek hotelu Cracovia to naprawdę doskonała architektura. zaniedbana, prosi
      się o remont, ale to naprawdę klasa. przyznaję to z uznaniem po wielu latach
      mijania tego budynku bez mrugnięcia okiem.
      chapeau bas, profesorze Cęckiewicz

      y.
    • Gość: Tomasz Graff Re: Pięć gwiazdek niczego . Hotel Sheraton nomino IP: *.net.autocom.pl 19.06.04, 01:23
      A ja tam uwazam, ze hotel Sheraton dosc przyzwoicie komponuje sie w otoczenie
      podwawelskie i naprawde - moglo byc znacznie gorzej, wiec kochana GW i Ci co
      wyslali te nominacje - czy aby nie przesadzacie? To juz Skarga na pomniku jest
      szczytem groteski o wiele wiekszym..
      • Gość: Arbaal Jeszcze ino McDonnalda brakuje w smoczej jamie IP: *.miechow.com / *.miechow.com 22.06.04, 10:31
        Proponuje aby wieśniaki z warszawy postawiły nam Mcdonalda w otoczeniu Wawelu.
        Najlepiej takiego 4 pietrowego z dużym neonem.
        • Gość: behemot Re: Jeszcze ino McDonnalda brakuje w smoczej jami IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.06.04, 10:42
          Tak apropos "wiesniakow z Warszawy"
          Proponuje wycieczke dp rzeczonej i porownanie tamtejszego Sheratona na Placu Trzech Krzyzy(projektowanego przez warszawskich architektow) z krakowskim (projektowanym przez krakowskiego architekta). Wtedy bedziesz mogl mowic kto robi wioche.
          • Gość: Arbaal Re: Jeszcze ino McDonnalda brakuje w smoczej jami IP: *.miechow.com / *.miechow.com 23.06.04, 13:58
            To może i racja. Przepraszam za "wieśniaków z Warszawy" ale to taka przenośnia.
            Ogólnie chodzi mi o kolesi którzy wszędzie muszą nam wciskać swoje badziewne
            hipermarkety i tandetne hotele.
    • Gość: koko Re: Pięć gwiazdek niczego . Hotel Sheraton nomino IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 19.06.04, 07:46
      oczywiście to jeden z najwiekszych skandali
      hotel funkcjonuje a trwają jeszcze prace
      za co 5 gwiazdek
      gdzie jest podziemny parking dla gości i obsługi
      miał być na ponad 100 miejsc a jest chyba na 30
      efektem tego jest ,że mercedesy hotelu stoją na wjeżdżie lub nieprawidłowo na
      ulicy
      ktoś z urzędników był zbyt przychylny ,że na to zezwolił
      wybudowali a teraz my wszyscy na kolana i pomagać rozwiazywać problemy
    • Gość: Kraqs Wielka płyta!!! IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 09:30
      To było to. Harmonia, estetyka, proporcje zabudowy, całe osiedla takie same na
      jedno kopyto. Może i "nominowane" budynki nie są piękne (szczególnie w moim
      odczuciu Sheraton) ale na Miły Bóg nie wszystko musi się wszystkim podobać. O
      gustach się nie dyskutuje. Jeden ma takie odczucia estetyczne a drugi inne.
      Zauważam, że od paru lat zebrała się wokół tego pseudokonkursu grupa ludzi,
      którzy najchętniej zabroniliby w Krakowie budowania czegokolwiek. PANOWIE!
      Wielka płyta już odeszła w zapomnienie. Skończcie ten idiotyczny konkurs bo do
      niczego dobrego on nie prowadzi. Pozdrawiam
      • Gość: Pe Budujmy nowocześnie i pięknie IP: *.crowley.pl 19.06.04, 22:29
        > Zauważam, że od paru lat zebrała się wokół tego pseudokonkursu grupa ludzi,
        > którzy najchętniej zabroniliby w Krakowie budowania czegokolwiek.
        Nic bardziej błędnego! Budujmy w centrum Krakowa, wszak w centrum wciąż jest
        jeszcze wiele miejsca, czekającego na ciekawą zabudowę. Nie wypełniajmy jednak
        śródmieścia, mającego swój, całkiem nie najgorszy, charakter.
        Często pojawia się tu wątek innych europejskich miast, w których współczesna
        zabudowa koegzystuje z zabytkową. Tak, ale spójrzmy na szklaną piramidę przy
        Luwrze i naszego groteskowego Skargę z pl. Marii Magdaleny. Ta mała różnica...
        Czy trzeba więcej słów?
        • Gość: behemot Re: Budujmy nowocześnie i pięknie IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 10:16
          Owszem roznica miedzy piramida a "Skarga" jest duza, ale trezba pamietac, ze kiedy budowano piramide wzbudzala spore kontrowersje - w Krakowie raczej by nie przeszlo.
          W przypadku Skargi sprawa jest i trudna i latwa. Trudna bo pozbyc sie go raczej nie da, latwa bo wystarczy przeniesc go ze srodka (asymetrycznego przeciez placu!) pod sciane Collegium Iurdicum - przywracamy asymetryczne zalozenie placu, usuwamy pomnik z glownej osi widokowej - same kozysci a przynajmniej takie rozwiazanie jest realne do przeprowadzenia.
    • Gość: maru11 Re: Pięć gwiazdek niczego . Hotel Sheraton nomino IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 19.06.04, 09:39
      Zgadzam się z poglądem autora dotyczącym nijakości tej budowli. Bardzo żałuję
      że ten żałosny kloc zaśmiecił takie miejsce. Browar co prawda był jeszcze
      bardziej paskudny (przynajmniej nie zasłaniał mi widoku na Wawel - teraz
      sheratona muszę codziennie oglądać z moich okien).
      Natomiast nie zgadzam się z poglądem na hotel Cracovia. Równie obrzydliwej -
      jak ten dom związków zawodowych - architektury na szczęście nie ma zbyt wiele w
      Krakowie. To nie kole w oczy tylko dlatego, że się nam opatrzyło, ale jest
      obrzydliwe. Swoją drogą mamy pecha do hoteli - np Novotel na Włóczków - jemu
      przyznałbym prymat w ohydzie
    • Gość: Krakow RePamietam protesty projetku IP: *.ists.pl / *.ists.pl 19.06.04, 11:35
      Jak aceptowano projekt to hotel wedlug wladz miasta mial byc nijaki, abu nie
      zagluszal Wawelu, i kilkakrotnie byl modyfikowany i odrzucany. Sami pozwolili
      na tylko taka konstgrukcje a teraz narzekaja ...to bardzo Krakowskie!
      • Gość: Wacek Re: RePamietam protesty projetku IP: *.crowley.pl 19.06.04, 12:59
        Cracovia tak jak wyglada dzisiaj, to paskudztwo - z calym szcunkiem dla
        projektanta. I nie ma co sie rozczulac ze "to taki piekny budynek, dobrze
        wkomponowany ale zaniedbany". Usprawiedliwianie obiektu "ze gdyby go wyremtowac
        to by ladnie wygladal" jest dosc zalosne. Tak samo jak opinie o Sheratonie ze
        jest "zbyt prostokatny", "zbyt nowoczesny", "nie pasuje do Wawelu" itp - a te
        ruiny ktore tam staly wczesniej to niby co? One sie dobrze komponowaly?
        Dlaczegu u nas najpierw przez lata nic sie nie robi, pozwala sie budyknowi
        popasc w ruine, a pozniej jak znajdzie sie inwersto ktory chce postawic w tym
        miejscu cos przyzwoitego, to podnosni sie raban ze niszczymy dziedzictwo
        narodowe. Ruiny, szczegolnie takie jak to co stalo na miejscu Sheratona czy do
        czego zmieza Crakowia nie sa zadnym dziedzictwem tylko przynosza wstyd miastu.
        Praga z originalny starym budownictwem oczywiscie bardzo mi sie podoba, ale tak
        samo podoba mi sie Genewa gdzie w centrum obok starych kamieci mozna znalezc
        nowoczesne "szklane" biurowce. Sheraton i Novotel sa ok, o wiele lepsze niz to
        co tam bylo - a ze to nie architektura na miare Wawelu? No coz, jeden Wawel w
        Krakowie wystarczy.
        • hm_tak Cześć Wacek, 19.06.04, 16:25
          bardzo się cieszę, że taki oczytany, a przy tym inteligentny gościu zabiera
          głos w ważnej sprawie. Pytanie kontrolne: skoro piszesz, że NOVOTEL jest lepszy
          od tego co tam było poprzednio, to powiedz nam może - co tam było poprzednio?
          Jednocześnie w imieniu własnym i znajomych z Krakowa bardzo dziękuję za
          zezwolenie na jeden Wawel w Krakowie.
          Indolencja prezentowana w formie agresji nie pozwala nawet dopuścić do siebie
          informacji, że Agencja Mienia Wojskowego przez lata cynicznie dopuściła do
          zamiany tego użytkowanego budynku (Wojskowe Biuro Projektów)w ruinę. Ale Pana
          Panie Wacku, nie było zapewne wtedy na świecie.Co z kolei powinno Pana
          zmobilizować do przeczytania tego i owego, zanim weźmie się Pan za publiczne
          wypisywanie...no powiedzmy, że ryzykownych poglądów.
          Ja nie wiem, czy CRACOVIA jest wspaniała, ale wiem za to, że się doskonale "ma"
          do swojego otoczenia, że realizuje w parterze funkcje publiczne, że lokale tam
          działające są powszechnie znane na rynku usług (choćby cukiernia i fryzjer, a
          dwaniej także księgarnia - dziś bank). O czym w wolnej chwili proszę sobie
          pomyśleć.
          HT
          • Gość: Pe Brzydota oswojona IP: *.crowley.pl 19.06.04, 19:38
            Budynek Cracovii świeżo po oddaniu do użytku niezmiernie irytował właśnie
            zakłóceniem otoczenia - Błoń, Nowego Gmachu i perspektywy ul. Piłsudskiego.
            Teraz przyzwyczailiśmy się do niego to i nie razi oka. Podobnie jak kamienica
            róg Jana i Rynku czy Adaś(z młodzieńcem prezentującym swe męskie możliwości,
            gdy spojrzeć na niego pod odpowiednim kątem).
            Mieszkańcy N. Huty też są dumni ze swej szpetnej dzielnicy, a ponoć są i tacy,
            którzy uwielbiają bunkry przy pl. Centralnym. Cóż, aj swoją małą zakurzoną
            izdebkę też lubię (choć szpetna)...
            • hm_tak Mamy kłopot: 19.06.04, 20:06
              Budynek Cracovii nie stoi w perspektywie Piłsudskiego.Świeżo po oddaniu
              irytował, jako niedokończony dom Związków Zawodwych, którego budowa (na
              kurzawce)rozpoczęła się wraz ze wszystkimi wadami systemu nakazowo-
              rozdzielczego, jeszcze w latach 50-tych(sic!).
              Nowy Gmach (jak pamiętamy -albo i nie pamiętamy)był wtedy niedokończonym
              projektem, mniejszym od dzisiejszego kubaturowo o 2/3. Trudno więc odnosić
              ówczesny chotel do ówczesnego projektu w wymiarze 1/3.
              Kamienica (Feniks- Szyszko-Bohusz)została przebudowana skutecznie przez Niemców
              w czasie okupacji - i nie razi już tak, jakby mogła.Polecam dokumentację
              przedwojenną.
              Mieszkańcy Nowej Huty mogą uwielbiać co zechcą, ale mieszkają wewnątrz
              urbanistyczno-społecznej pomyłki. Historia magistra vitae.
              Jak na głębokiego Gomułkę to Cracovia była cudem nad cudami, nie miała
              porównania do niczego innego w Polsce tamtych czasów, a z pkt widzenia jakości
              hotelowej także była niczego sobie.
              Proporcja budynku do ogromu Błoń sprawiła (wysokość, wysokość),że wyglądał on
              przy nich (pamiętajmy, że był biały, a drzewa - mniejsze, albo żadne)jak
              pudełeczko po butach.
              No i tak

              HT

              Gość portalu: Pe napisał(a):

              > Budynek Cracovii świeżo po oddaniu do użytku niezmiernie irytował właśnie
              > zakłóceniem otoczenia - Błoń, Nowego Gmachu i perspektywy ul. Piłsudskiego.
              > Teraz przyzwyczailiśmy się do niego to i nie razi oka. Podobnie jak kamienica
              > róg Jana i Rynku czy Adaś(z młodzieńcem prezentującym swe męskie możliwości,
              > gdy spojrzeć na niego pod odpowiednim kątem).
              > Mieszkańcy N. Huty też są dumni ze swej szpetnej dzielnicy, a ponoć są i
              tacy,
              > którzy uwielbiają bunkry przy pl. Centralnym. Cóż, aj swoją małą zakurzoną
              > izdebkę też lubię (choć szpetna)...
              • Gość: Pe Prostowanie sprostowania :)) IP: *.crowley.pl 19.06.04, 20:57
                Faktycznie, w perspektywie Piłsudskiego (ani ulicy, ani Marszałka :) , nie
                widać Cracovii; i dobrze. Użyte przeze mnie sformułowanie było nieprecyzyjne i
                mylące. Miałem, oczywiście, na myśli kamienicą narożną Piłsudskiego/Aleje oraz
                wyłaniający się zdrugiej strony budynek Sokoła.
                O ile pamiętam, na miejscu obecnego hotelu początkowo planowano Dom Partii a
                nie Zw. Zaw.?
                Tym razem pamięć mnie zawiodła - oczywiście, sprzed Cravii widoczny był budynek
                Jagiellonki; jak się ma jeden do drugiego - nie trzeba chyba komentować.
                Oczywiście w latach 50-60tych lepszej architektury (w Polsce !) nie było - ale
                czy to wystarczy, by nią się dziś cieszyć?
                Taki z resztą był sens mojego postu: przez oswjenie się z brzydotą zatracamy do
                niej krytyczny stosunek (vide mieszkańcy NH).
                Pozdr
            • Gość: maru11 Re: Brzydota oswojona IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 23.06.04, 22:54
              Brawo - strzał w 10 !
        • Gość: Pe Peryferyjna zabudowa centrum IP: *.crowley.pl 19.06.04, 19:32
          Idąc dalej tropem rozumowania p.Wacka, w Paryżu po Notre Dame powinno budować
          się już tylko klockowate kamienice (jedna katedra na Paryż wystarczy...).
          Może pan kiedyś słyszał o pladze burzymurków, którą Kraków przeżył w XIX wieku?
          Wtedy też ruiny zawzięcie zastępowano "nową piękną architekturą". Na szczęście
          całego Wawelu, którym pan się tak zachwyca nie zdążono wyburzyć. Austriackie
          budynki koszarowe (znalazł się "inwestor") może pan podziwiać do dziś.
          Daleki jestem od uznawania,że jedyne, co dobre, to stare. Ale faktycznie,
          krakowska współczesna architektura, z nielicznymi, chlubnymi wyjątkami, to
          prowincjonalna tandeta. I przeciwko zaśmiecaniu centrum protestujemy.
          • konrad_myslik Dziękuję za wsparcie (c: 19.06.04, 20:08
            Gość portalu: Pe napisał(a):

            > Idąc dalej tropem rozumowania p.Wacka, w Paryżu po Notre Dame powinno budować
            > się już tylko klockowate kamienice (jedna katedra na Paryż wystarczy...).
            > Może pan kiedyś słyszał o pladze burzymurków, którą Kraków przeżył w XIX
            wieku?
            >
            > Wtedy też ruiny zawzięcie zastępowano "nową piękną architekturą". Na
            szczęście
            > całego Wawelu, którym pan się tak zachwyca nie zdążono wyburzyć. Austriackie
            > budynki koszarowe (znalazł się "inwestor") może pan podziwiać do dziś.
            > Daleki jestem od uznawania,że jedyne, co dobre, to stare. Ale faktycznie,
            > krakowska współczesna architektura, z nielicznymi, chlubnymi wyjątkami, to
            > prowincjonalna tandeta. I przeciwko zaśmiecaniu centrum protestujemy.
      • hm_tak Bardzo 19.06.04, 16:26
        Gość portalu: Krakow napisał(a):

        > Jak aceptowano projekt to hotel wedlug wladz miasta mial byc nijaki, abu nie
        > zagluszal Wawelu, i kilkakrotnie byl modyfikowany i odrzucany. Sami pozwolili
        > na tylko taka konstgrukcje a teraz narzekaja ...to bardzo Krakowskie!
      • hm_tak Re: RePamietam protesty projetku 19.06.04, 16:32
        Motto: przymiotniki - z małej litery.

        Witam.
        A czy narzekają Ci, którzy poprzednio akceptowali? Tak? A co to ma do rzeczy,
        że Urząd poprzednio coś zaakceptował? Czy obywatelom odbiera to prawo głosu?
        Może na Białorusi, ale nie w Krakowie. Nie sięga tu ruski szacunek dla
        uriadników. Zwykła funkcja wolności wypowiedzi. O ile rozumiesz, o czym mowa.
        Nawet dziecko widzi, że projekt jest SZPETNY. Popatrz sobie na projekty
        Sheratona w Europie, to pojmiesz, co można, kiedy się ma do czynienia ze
        stanowczym przeciwnikem, a nie z krajem postkolonialnym na jaki zapowiada się
        Polska przez najbliższych lat (tu proszę wpisać odpowiednio wielką liczbę).
        Zajrzyj do Amsterdamu, Frankfurtu - a później ( z całym szacunkiem) wypisuj
        bzdury.
        HT

        Gość portalu: Krakow napisał(a):

        > Jak aceptowano projekt to hotel wedlug wladz miasta mial byc nijaki, abu nie
        > zagluszal Wawelu, i kilkakrotnie byl modyfikowany i odrzucany. Sami pozwolili
        > na tylko taka konstgrukcje a teraz narzekaja ...to bardzo Krakowskie!
    • Gość: acmd Re: Pięć gwiazdek niczego . Hotel Sheraton nomino IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.06.04, 21:11
      No szkaradne to to jest. Rzekłbym, że wyjątkowo. Eklektyzm w najgorszym wydaniu, agresywnie łamiący perspektywe z mostu Dębnickiego. Takie badziewie mogliby postawić na Kurdwanowie, a nie na najbardziej fotogenicznym "sajcie" w Krakowie.
      Zaś co do innych Hoteli:
      novotel nie jest taki zły - wpasowuje się w modernistyczny klimat okolicy.
      Cracovia - cieżko stwierdzić, ale mogłaby wyglądać innaczej ;).
      • Gość: Pe Novotel IP: *.crowley.pl 19.06.04, 22:21
        Novotel widziany z mostu Dębnickiego być może nie jest najgorszy, ale proszę
        podejść bliżej!
        Tu znów pojawiają się te same problemy, które tak irytują przy Sheratonie.
        Architekt tak wysilił się przy projekcie fasady, że brakło mu pomysłu na cały
        budynek. W efekcie boczne elewacje to szpetne, sino-niebieskie klocki betonu,
        rozsadzające zabudowaną działkę oraz sąsiednie, niewielkie przecież, uliczki.
        Ot, widać, że projekt powierzono komuś kto wcześniej miał do czynienia z
        motelami przy autosrtadach...
        • Gość: acmd Re: Novotel IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.06.04, 17:02
          No tak, z bliska Novotel jest wyjątkowo "przytłaczający".
          Ale i tak uważam, że jestlepszy od Sheratona - mimo swoich wad nie szpeci panoramy.
          Zaś Sheraton wygląda ohydnie tak z bliska (zwłaszcza od tyłu), jak i z daleka - kompletnie psując linie brzegu Wisły. Pozatym ten eklektyzm jest przygnębiajacy przez swą mechaniczność (podobnie jak w przypadku Holiday Inn).
        • Gość: behemot Re: Novotel- a raczej Ibis IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 09:43
          Sam Novotel, tak gabarytowo jak i architektonicznie wpasowuje sie niezle. Te sinoniebieskie klocki to doklejony nie wiadomo po co hotel Ibis nalezacy do tej samej sieci ale nizszej kategorii (oszczednosci??). Problem dosc typowy w Krakowie -upchnac jak najwiecej na jak najmniejszej dzialce, jak najblizej Rynku. Skutki przewaznie sa fatalne. A zapobiec temu mozna stosunkowo latwo -kreujac inwestycje na rownie atrakcyjne dzialki chocby na Zablociu. Niestety miasto daje rownie zly przyklad, w podobny sposob upychajac opere miedzy kamienice, i w podobny sposob niszczac dawna ujezdzalnie.
    • Gość: Pei bedą wieże na Cracovii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 22:54
      Czytam w gazecie, że szykuje się montaż wież oświetleniowych na stadionie Cracovii. Ciekaw
      jestem czy zrobiono przymiarkę jak to będzie wyglądać od strony Cichego Kącika, czyli z
      miejsca gdzie panoramę Starego Krakowa widać było najpiękniej. I co się stało? Nad miastem
      górują kominy elektrociepłowni w Łęgu. Tuż obok gustowny "błękitek". Kopuła Piotra i Pawła
      wystaje ponad hotelem Cracovia jak głowa niewyrośniętego ucznia stojącego na palcach. A
      Wawelu wogóle nie widać bo go zasłoniły "wieżowce" przy Wąsowicza. Teraz jeszcze te wieże na
      Cracovii. A może zrobią je składane?
      Nie naduzywajmy przykładu "piramidy" w Luwrze jako uzasadnienia, że ponoć wszystko wolno.
      Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie. A poza tym: wyjdź pod Sacre Coeur i zobacz jak
      rygorystycznie przestrzegany jest w Paryżu gabaryt zabudowy (pomijając rzecz jasna wieżę
      Montparnasse z ciemnego okresu modernizmu).
      Obawiam się, że wieże na Cracovii będą w przyszłym roku laureatem archiszopy, ale cóż to za
      pociecha?
      • Gość: kasia Re: Piramida Luwru IP: *.cable.mindspring.com 22.06.04, 03:44
        Jesli sie jej przyjzec z bliska to okaze sie ze detal skieletu ktory
        trzyma szklane tafle - i podzial szkla, nawiazuja do proporcji i ornamentu wokol
        okien dziedzinca. Wiec moze nie jest taka krancowo radykalna i moze dlatego
        byla do przyjecia.

        Co do Cracovii to oczywiscie ten naroznik wymagal zabudowania. Dlugosc
        Crakowii, w przeciwienstwie do bezsensownej dlugosci Shertona, tu jest sensowna
        bo wprowadza wzrok w perspektywe Blon. Tu akcent wysoki nie jest potrzebny.

        W calej tej dyskusji zastanawia brak dyskusjii o parkingu przed hotelem i przed
        muzeum. Czy jest to stosowne wykorzystanie przestrzeni w tym miejscu?

        K.

        • Gość: behemot Re:Parking... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.06.04, 07:42
          ...przed muzeum z pewnoscia nie jest stosowny, ale tego typu dziadostwo jakos nikomu w Krakowie nie przeszkadza, pewnie dlatego ze nie zaslania Wawelu, a to ostatnio wydaje sie glownym kryterium oceny.
          • Gość: kasia Re:Parking... IP: *.cable.mindspring.com 24.06.04, 04:51
            Parking jest chyba niestosowny jest zawsze kiedy jest przed... nawet w
            zabudowie
            podmiejskiej = osobisie wolę parking za lub obok.

            A swoją drogą to możnaby rozwiązac jakoś ten punkt miedzy Cracovia, muzeum i
            ujsciem czy początkiem Blon. Dobry temat na tezę.

      • Gość: behemot Re: bedą wieże na Cracovii IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 22.06.04, 07:46
        Coz, przed wybudowaniem domu katolickiego vel filharmonii z Wislnej byl piekny widok na Babia Gore. Szerokie panoramiczne widoki sa wazne le nie najwazniejsze i nie mozna im podporzadkowywac calej urbanistyki, bo trzeba by stawiac same drewniane chalupy.
        • Gość: kasia Re: Babia Gora IP: *.cable.mindspring.com 24.06.04, 04:45
          No ja tam nie wiem ale myślę sobie że urbanistyka to między innymi umiejętnośc
          stwarzania perspektyw, widoków i panoram.

          Na przykład Ghery w Bilbao - na poczetnym miejscu zamyka perspektywę ulicy -
          myśle że to właśnie urbanistyka wpłynęła na sukces tego projektu.

          Czy można było zaplanować tą częsc Krakowa tak żeby w perspektywie i osi ulicy
          pozostała Babia Góra? CZy byłoby to korzystne?

          • Gość: Babia Re: Babia Gora IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.04, 18:28
            Slyszalem, ze Gehry w Bilbao zaslania jeden z najpiekniejszych widokow na Wawel.
            Wiecie cos o tym?
            • zielonki Re: Babia Gora 27.06.04, 18:36
              Chyba chodziło ci o muzeum Gugenheima ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka