Gość: Krakowianin.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.06.04, 18:43
No i co oburzeni poprzednimi uwagami na temat bandytyzmu młotów z N. Huty?.
Znowu zamordowany człowiek. Ilu jeszcze zabitych wam przygłupy potrzeba do
otrzeżwienia i pogodzenia się z tym smutnym faktem?. Huta to Huta i genów
ukryć się nie da. Ciekawe do którego pokolenia ten bandycki instynkt będzie
przekazywany?. Może najlepszym sposobem na spokój w Krakowie będzie
spacyfikowanie N. Huty a pozostałych przy życiu odesłać do rodzinnych wsi.