Dodaj do ulubionych

Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie

18.06.12, 09:08
Często w takich sytuacjach nie chodzi o podkreślanie odrębności, tylko po prostu o przyzwyczajenie. Dawniej kobiety wychodziły za mąż wcześniej, często w ogóle nie używały swoich nazwisk. Kiedy pojawił się obowiązek szkolny, długo panna Kasia Szczotka była Szczotkówną, a Ziuta Barg - Barżanką. Wtedy wyjście za maż i stanie się -ową (Wańtuchową, Nowakową) było awansem społecznym, mężatkę postrzegano inaczej niż panienkę.

Po 30 latach bycia Kasią Szczotką nie wyobrażam sobie nagle przestawić siebie samej na bycie Kasią Nowak. Jedyna sytuacja, w której bym zmieniła nazwisko, to jeśli byłaby to zmiana na lepsze (ładniejsze, krótsze, łatwiej wymawiane i bez problemów z pisownią).

Waham się między pozostaniem przy własnym nazwisku po ślubie a nazwiskiem podwójnym - na tę decyzję jeszcze mam czas, ale w ogóle nie biorę pod uwagę przyjęcia nazwiska narzeczonego - dlatego, że kompletnie nie gra z moim imieniem, całość brzmi tak źle jak kombinacja Karol Rola i jest bardzo trudna do wymówienia.
Obserwuj wątek
    • Gość: motyla noga Ciekawy jest ostatni przypadek - Małgorzaty Pająk IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.12, 10:28
      Czasem też okazuje się, że pozostawienie swojego nazwiska przysparza więcej kłopotów niż korzyści. - W szpitalu nie chciano mnie wpuścić do męża, bo mam inne nazwisko. W szkole, przedszkolu, kościele muszę tłumaczyć, że mam inne nazwisko niż mąż. Dziś do każdej instytucji biorę po prostu świadectwo ślubu, ale gdybym miała jeszcze raz decydować, czy przyjąć nazwisko męża, to zrobiłabym to na pewno - mówi Małgorzata Pająk.

      Gdyby nawet Małgorzata Pająk przyjęła po mężu nazwisko Iksińska, to można byłoby mówić jedynie o pewnym uprawdopodobnieniu tożsamości, ale nie o jednoznacznej identyfikacji.

      W szpitalu nie mają przecież możliwości sprawdzenia, czy współmałżonkiem tej konkretnej Małgorzaty Iksińskiej jest akurat ich pacjent Jan Iksiński.
      • Gość: Marco Mężatka czy żona? IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 19:07
        Żona bierze po mężu. Mężatka doczepia nazwisko męża.

        Nie jest tak? Popatrzice po znajomych. A najlepiej nie sama odpowie napytanie: jesteś żoną czy mężatką? Co jej przez gardło przejdzie łatwiej.
        • Gość: skwrk Bzdura z niezmienianiem nazwiska. IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 23:27
          Artykuł totalnie zmienia kolejnośc wartości. Tu nie chodzi o podporządkowanie mężczyznom - tu chodzi po prostu o rodzinę. Rodzina ma jedno nazwisko, ono powinno łączyć, byc czymś charakterystycznym i wyróżniającym. Ewentualnie dodac podwójne nazwisko dla żony, ale to jest trochę dziwowanie totalne i takie... bycie modnym na siłę.
          • Gość: Berkano Re: Bzdura z niezmienianiem nazwiska. IP: *.as13285.net 19.06.12, 08:11
            możesz iść w drugą stronę w imię jedności rodziny, przyjmij nazwisko żony, dzieci też i po sprawie.
            • Gość: Matisia Re: Bzdura z niezmienianiem nazwiska. IP: *.61-23-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 14.09.12, 22:41
              W pierwszym malzenstwie mialam nazwisko podwojne. Potem po rozwodzie cieszylam sie zeczachowalam pierwszy czlon swojego panienskiego, aw drugim malzenstwie mam dalej dwu czlonowe nazwisko zvpierwszego malzenstwa i nikt nie dopytujecsie dlaczego. No dobrze. Ale to w Skandynawii...
    • Gość: szn Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: 212.160.172.* 18.06.12, 10:33
      Zgadzam się w zupełności - po 2x, 30 latach używania jednego nazwiska nie wyobrażam sobie zmiany. Zostanę przy swoim nazwisku albo dołożę do niego nazwisko męża.
    • Gość: s Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: *.play-internet.pl 18.06.12, 10:38
      Normalniejemy. Powolutku, ale normalniejemy. Byle wredne, zawistne i konserwatywne (czytaj strażnicy "moralności", "normalności" i "naturalnego" odwiecznego prawa) jednostki zajęły się sobą
      • Gość: Spoxman Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: 194.114.62.* 18.06.12, 10:48
        Co nazywasz "normalnością"?
      • Gość: kobe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.ghnet.pl 18.06.12, 11:09
        Jakoś w Niemczech, Francji, Anglli ,Holandii czy Szwecji - a więc w krajach jak najbardziej "normalnych", rzadko kto wpada tak głupi pomysł jak zostaianie przy panieńskim nazwisku. 99% kobiet po ślubie przybiera tylko nawisko męża.
        • Gość: Jaaaa Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: 94.42.186.* 18.06.12, 11:24
          A skąd masz takie dokładne dane procentowe? Głupotą jest zmiana nazwiska po dwudziestu kilku latach. A dlaczego nie zmienić również imienia. Jeśli męzowi się nie podoba, albo inne podoba się bardziej. A już największą głupotą jest zamiana pięknego nazwiska na "bylejakie". W imię czego pytam????W imię lepszego samopoczucia samca Alfa??? Ja zostawiłam moje nazwisko panieńskie. Dzieci też je noszą! Mąż sobie dopisał, bo było ładniejsze od jego!
        • Gość: gość Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.12, 16:20
          a dlaczego głupim pomysłem nazywasz zostanie przy swoim nazwisku przez kobietę a nie przez mężczyznę? Jemu korona z głowy nie spadnie, gdy przyjmie nazwisko żony.
        • Gość: Matisia Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.61-23-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 14.09.12, 22:43
          I tu sie mylisz, duzy % facetow po slubie w Szwecji przybieja nazwisko zony, jesli jest fajniejsze, bez zakonczenia -sson, lub tez oboje zmieniaja nazwisko na jakies z dalszej rodziny...
    • Gość: ccc Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.gorn.agh.edu.pl 18.06.12, 10:41
      A po co ci w ogóle ślub? Taka jakaś niepostępowa jesteś...
      • misself Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 12:21
        Gość portalu: ccc napisał(a):

        > A po co ci w ogóle ślub? Taka jakaś niepostępowa jesteś...

        To pytanie chyba było do mnie - ślub jest regulacją sytuacji prawnej związku. W świetle prawa dla mojego narzeczonego jestem obcą osobą, jako żona stworzę z nim rodzinę i to ułatwi wiele spraw formalnych. I tylko dlatego kiedyś wyjdę za mąż.
        • gaissa Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 12:35
          misself napisała:

          > Gość portalu: ccc napisał(a):
          >
          > > A po co ci w ogóle ślub? Taka jakaś niepostępowa jesteś...
          >
          > To pytanie chyba było do mnie - ślub jest regulacją sytuacji prawnej związku. W
          > świetle prawa dla mojego narzeczonego jestem obcą osobą, jako żona stworzę z n
          > im rodzinę i to ułatwi wiele spraw formalnych. I tylko dlatego kiedyś wyjdę za
          > mąż.

          Się podpiszę.
          A nazwisko panieńskie zostawię, chociażby dlatego, że jest wyjątkowe (tylko nasza rodzina w całej Polsce je nosi). Ewentualnie dołożę nazwisko partnera :)
    • Gość: Spoxman Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: 194.114.62.* 18.06.12, 10:42
      Nie ma przymusu, nikt Paniom indywidualistkom nie każe wychodzić za mąż. ;D Wtedy z pełnym przekonaniem mogą nosić swoje panieńskie nazwisko.
      • gaissa Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 12:55
        Gość portalu: Spoxman napisał(a):

        > Nie ma przymusu, nikt Paniom indywidualistkom nie każe wychodzić za mąż. ;D Wte
        > dy z pełnym przekonaniem mogą nosić swoje panieńskie nazwisko.

        No sorry, ale dlaczego wyjście za mąż ma się koniecznie wiązać z porzuceniem nazwiska rodowego?
        • aelithe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 14:19
          KOwalska z domu Kowalska ??
          chyba robisz sobie jaja
          • gaissa Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 14:35
            aelithe napisał:

            > KOwalska z domu Kowalska ??
            > chyba robisz sobie jaja

            A kto powiedział, że Kowalska?
          • Gość: gość Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.12, 16:24
            aelithe napisał:

            > KOwalska z domu Kowalska ??
            > chyba robisz sobie jaja
            Kowalski z domu Kowalski - no widzisz, a mężczyźni od pokoleń robią sobie jaja i jakoś ci to nie przeszkadza.
            • aelithe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 19:22
              dom kowalskich
              przyjęcie nazwiska męża oznacza, że jest żoną, czyli Panią na jego włościach
              a nie tylko nałożnicą, która dogadza w łożu

              myślisz, że świat się zmienia

              przyjęcie do domu oznaczało uznanie rangi kobiety
              skoro dziś kobiety same ją obniżają
              • Gość: gość Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.ip.netia.com.pl 18.06.12, 21:36
                ?? a dlaczego przyjęcie nazwiska żony nie może oznaczać że jest panem na jej włościach a nie tylko "ogrodnikiem" który zastępuje wibrator?
                Ogarnij się. Ranga kobiety się podnosi gdy ją jakiś facet przyjmie do swojego domu? Chcesz się dowartościować, że niby taki ważny jesteś dla kobiet? Buahahaha
                • gaissa Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 19.06.12, 00:53
                  To klasyczne podejście męskiego szowinisty: kobieta jest według takich coś warta tylko za sprawą mężczyzny.
                  • aelithe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 19.06.12, 16:04
                    " samiec twój wróg...
                    liga broni, liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi.."
                    Seksmisja

                    ja słyszałem to już w latach 80-tych
                    nie musisz powtarzać tej mantry


                    nie obrażaj ludzi, których nie znasz
                    szczególnie, że nie ustosunkowujesz się merytorycznie do wypowiedzi, tylko obrażasz cżłowieka ad personam
                    • Gość: gość Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.12, 20:27
                      daruj sobie z pisaniem rzekomej mantry. Sam napisałeś cyt. "przyjęcie do domu oznaczało uznanie rangi kobiety skoro dziś kobiety same ją obniżają" czyli wartość kobiety wzrasta gdy ma męskiego właściciela. I jeszcze dopisek, że "dziś obniżają". To jest seksizm czystej postaci i poniżanie kobiet. Takie coś wszystkie słowniki świata definiują jako męski szowinizm.
                      • aelithe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 22.06.12, 12:03
                        nie wiem z jakiego domu pochodzisz
                        ale nie rozumiem co znajdujesz poniżającego dla kobiety w fakcie stworzenia wspólnego gospodarstwa domowego z mężczyzną

                        małżeństwo jako męski szowinizm
                        czy powiesz to synowi, że stały związek z kobietą i opieka nad wspólnymi dziećmi jest męskim szowinizmem

                        człowiek jest istotą społeczną i może rozwijać się jedynie w grupie.
                        skandynawowie prowadzą eksperyment zastąpienia rodziny państwem, ale jak dotąd wyniki tego eksperymentu mnie nie przekonują
                        • Gość: gość Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.12, 19:05
                          aelithe, co ty bredzisz?????? czy ktokolwiek tu komentuje sens istnienia rodziny ??? czy raczej idiotyczny zwyczaj, by tylko kobieta zmieniała nazwisko. No i jeszcze twój idiotyczny komentarz, że wartość kobiety wzrasta, gdy ma męskiego właściciela. Jakbyś miał jaja to przyznałbyś się do błędu a nie wymyślał o jakichś skandynawskich eksperymentach.
                          • aelithe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 27.06.12, 22:21
                            czy uważasz, że jedyną możliwością dyskusji jest obrażania dyskutanta
                            fakt obrażenia innej osoby nie dowodzi twojej racji

                            nie wiem skąd wytrzasnęłaś to zdanie, że nazwisko musi być mężczyzny

                            ja opisałem jedynie znaczenie tradycji
                            wspólne nazwisko obu małżonków oznacza wspólny dom - czyli odmienne nazwisko żony oznacza odrzucenie wspólnoty , niezależnie czy tego chcesz czy nie
                            raczej obowiązek założenia domu ciążył na mężczyźnie - ale jeśli oboje chcą być przy nazwisku żony to dlaczego nie .
                            Tradycja stanowi o tym kim jesteśmy. Nie musimy być jej ślepymi niewolnikami. Ale każda zmiana zwyczaju ma swoje znaczenie. Nie tylko symboliczne.
                • aelithe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 19.06.12, 16:02
                  nie chodzi o nazwisko męża
                  chodzi o wspólny dom

                  w Polsce istniała określona tradycja

                  • Gość: gość Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.12, 20:21
                    aelithe napisał:

                    > nie chodzi o nazwisko męża
                    > chodzi o wspólny dom
                    bla bla bla
                    wcześniej pisałeś "KOwalska z domu Kowalska ??
                    chyba robisz sobie jaja" czyli czepiałeś się tego, że kobieta nie zmienia nazwiska

                    > w Polsce istniała określona tradycja
                    która była baaaaardzo wygodna wyłącznie dla facetów. Nie widzę ŻADNYCH podstaw by kontynuować idiotyczną tradycję.
                    • aelithe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 22.06.12, 11:57
                      kto nie ma przeszłości nie będzie miał przyszłości
                      • Gość: gość Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.12, 19:16
                        aelithe napisał:

                        > kto nie ma przeszłości nie będzie miał przyszłości
                        w odniesieniu do przymusowego zmieniania nazwiska przez kobietę?
                        ROTFL!!!
              • Gość: aaa Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.ghnet.pl 20.06.12, 13:57
                haha, jasne - tylko że nie żyjemy już w czasach, kiedy mężczyzna miał włości, a kobieta służyła wyłącznie do rodzenia dzieci.
                • aelithe Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 22.06.12, 11:56
                  obawiam się, że całkowicie nie znasz polskiej tradycji szczególnie szlacheckiej
    • Gość: bn Konkubent - słowo, które źle się kojarzy. IP: *.ghnet.pl 18.06.12, 11:05
      Ma ono wyjątkowo pejoratywny wydźwięk. Każdemu kojarzy się z menelstwem, marginesem społecznym. Czy nie lepiej powiedzieć narzeczony lub partner?
      • Gość: piokuk Re: Konkubent - słowo, które źle się kojarzy. IP: *.centertel.pl 18.06.12, 11:15
        Na szczęście w sądzie nazywa się sprawy "po imieniu". Nie ma partnera (partnerki). Jest właśnie konkubent. I bardzo dobrze. Ożeniłem się w sobotę po czterech latach znajomości z przyszłą żoną. Korona mi z głowy nie spadła.
        • Gość: Elka decyzja należy do nas IP: *.sti.net.pl 18.06.12, 11:26
          ja zostawiłam swoje panienskie nazwisko,mój mąż dodał moje do swojego i gra :) tak chcielismy,tak zrobilismy,nikomu nic do tego :)
      • nanyaverey Re: Konkubent - słowo, które źle się kojarzy. 18.06.12, 22:09
        W ogóle to nie rozumiem, dlaczego to ma być alternatywa.
        Konkubent = partner z którym żyjesz w jednym mieszkaniu bez małżeństwa, możecie być jednocześnie narzeczonymi. Narzeczony = partner, z którym oficjalnie planujecie ślub, z którym mieszkasz lub nie. Partner = odpowiednik słowa "chłopak" - "chłopak" i "dziewczyna" nie pasują do żadnej grupy wiekowej.

        Jeśli mieszkacie razem, ale nie planujecie ślubu, absurdem jest mówić "narzeczony", żeby było ładniej. Jeśli jesteście narzeczonymi, dlaczego to słowo miałoby być złe?

        A już absurdem jest określenie "przyjaciel" na konkubenta lub mieszkającego osobno partnera, przeważnie w starszym wieku. To mój przyjaciel, Robert, zapraszam go na Wigilię. Jaki przyjaciel skoro się kochacie i uprawiacie seks? Potem trzeba pytać, czy to partner czy naprawdę przyjaciel. Odpowiednikiem w młodym wieku jest "kolega" - słowo używane na chłopaków (partnerów) na rodzinnych imprezach okolicznościowych przez rodziców zakompleksionych faktem, że ich dzieci chodzą na randki.
        • ambl Re: Konkubent - słowo, które źle się kojarzy. 19.06.12, 08:35
          Jaki przyjaciel skoro się kochacie i uprawiacie seks?<

          Słowo 'ruc.acz' nie byłoby od rzeczy
    • tanczacy.z.myslami "Narzeczony" # "konkubent" 18.06.12, 11:28
      moja doktorantka opowiadała mi, że o swoim narzeczonym mówi konkubent

      "Konkubent" to nie "narzeczony"! Narzeczony ma zamiar się z nią ożenić, a konkubent ma zamiar się z nią nie ożenić. :)
    • Gość: leśnyludek Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: 176.100.195.* 18.06.12, 11:35
      ja pozostałam przy nazwisku panieńskim i czuję się z tym bardzo dobrze. Żal mi było mojego nazwiska, dwa nie wchodziły w grę, bo oba, i moje i męża, długie. Wyszłam za mąż w wieku 24 lat, w rodzinie mamy model raczej tradycyjny, mieszkam w małym miasteczku, jestem "prawie kurą domową", nigdy nie miałam problemów w szpitalu, przedszkolu czy nawet na poczcie - mówię mąż i nikt o nic nie pyta, to jakieś bzdury w tym artykule. Syn ma nazwisko ojca i też nie musiałam nigdzie udowadniać, że jestem matką. Ludzie widzą w tym same problemy, tymczasem, również ku mojemu zaskoczeniu, przez 17 lat małżeństwa ani razu nie spotkała mnie przykrość czy nieprzyjemność z tego powodu. Polecam pozostanie przy nazwisku panieńskim. A przy okazji "niemanie" nazwiska ulubionej teściowej też dobrze wpływa na samopoczucie ;)
    • Gość: api Równe prawa Jej i Jego IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 11:36
      Nic nie będzie musiała. Może pozostać przy swoim nazwisku, mąż może zmienić swoje dotychczasowe nazwisko na Jej, oboje mogą mieć dwuczłonowe. To samo dotyczy dzieci z tego związku. Z punktu widzenia prawa jest równouprawnienie. Od kobiety zależy jak z tego skorzysta. Doucz się zanim zaczniesz się wypowiadać i szerzyć niewiedzę.
      • Gość: Luiza Re: Równe prawa Jej i Jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 13:42
        Zdaje mi się, że jakiś problem może się pojawić w kolejnym pokoleniu - jeśli dziecko odziedziczy po rodzicach nazwisko dwuczłonowe, to chyba nie mogłoby po prostu dołączyć po swoim ślubie nazwiska współmałżonka (w dodatku - też dwuczłonowego???). Mielibyśmy po kilku pokoleniach przypadki nazwisk naprawdę multiczłonowych.
        • jop Re: Równe prawa Jej i Jego 18.06.12, 23:21
          Żaden problem się nie pojawia, to jest uregulowane prawnie, można mieć najwyżej dwa. Można wybrać które.
    • Gość: ccc Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: *.gorn.agh.edu.pl 18.06.12, 11:52
      Wy baby to jednak głupawe jesteście. Tak wam się chce równouprawnienia? Proszę bardzo. Ale mąż/parner/konkubent ma takie samo. I to nie tylko w sprawie nazwiska. Nie chce mu się sprzątać - nie musi tak długo jak to JEMU nie będzie przeszkadzał syf w domu. Chce iść z kumplami (i nie tylko) na balety - JEGO prawo. Nie chce nosić tego śmiesznego kawałka metalu na palcu - nie musi, JEGO prawo. Nie chce mu się pamiętać o urodzinach, imieninach, rocznicach ślubu i innych dziwnych datach na których dziwnym trafem to wam jakoś zależy - JEGO prawo i ani słowa wyrzutu. Nie chce mu się kupować kwiatków i innych prezencików - JEGO prawo.
      Bądźcie panny konsekwentne w swoim postępowaniu.
      • Gość: Gópia Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: 94.42.186.* 18.06.12, 11:57
        Objawiła się męska inteligencja w najlepszym wydaniu!!!
        • Gość: aaa Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.ghnet.pl 19.06.12, 11:38
          hahahahahha, dokładnie!!! Pewnie miał ostatnio problemy z erekcją.
      • Gość: pi Jesteś ciepłą, rozgotowaną kluchą IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 12:47
        To jest oczywiste co piszesz o równych prawach - mąż nie musi nosić obrączki, nosi bo chce. Ja nie noszę. Mąż prawie nie sprząta, bo ma inne poczucie estetyki. Ale są rzeczy, których ja nie robię, bo nie chcę. Od męża zależy czy zrobi je sam czy nie będą zrobione. Jeśli jedno z nas chce wyjść bez drugiego - ustalamy kto i kiedy, bo mamy dzieci więc opieka jest konieczna. I nie wypytuję męża z kim i gdzie idzie. Tak samo jak On nie wypytuje mnie. Ustalamy tylko o której się zdzwonimy, żeby się o siebie nie martwić i żeby ten kto został w domu mógł spokojnie położyć się spać.
        Dziwny jest Twój związek jeśli masz inaczej... bardziej chyba jesteś niewolnikiem niż mężem/partnerem... tak trochę mało męski musisz być... Nie związałabym się z taką ciepłą kluchą jak Ty.
      • Gość: Mężczyzna [...] IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.12, 15:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: aaa z własnym nazwiskiem bez problemów IP: *.malopolska.uw.gov.pl 18.06.12, 12:04
      Jestem mężatką od prawie 10 lat, nie zmieniłam nazwiska po ślubie. Do tej pory nie rozumiem sensu ani potrzeby takiej zmiany. Po co zmieniać? Dlaczego? Niepojęty zwyczaj. Nasze dziecko nosi nazwisko męża - postąpiliśmy zgodnie z ogólnie przyjętym zwyczajem, bo nie mieliśmy lepszego pomysłu. Żadnych kłopotów z tego powodu nie miałam. Komentarzy złych ani dobrych też nie. Na początku, ze strachu nosiłam ze sobą ksero aktu ślubu, ale nie było potrzebne do tej pory. Czasami jestem nazywana nazwiskiem męża przy różnych okazjach towarzyskich, ale się nie obrażam.
      • Gość: Gość Re: z własnym nazwiskiem bez problemów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 13:53
        Wychodząc za mąż nie zmieniałam nazwiska. Mówiąc szczerze nie przyszło mi to nawet do głowy, a raczej jak i przechodziło przez myśl, to natychmiast był to mocny sprzeciw, jakbym nagle po 30 latach zycia przestała być sobą. To było 12 lat temu. Mąż tylko zapytał: "A jak będą nazywać się dzieci?" Wyszło nam, że tak jak on, bo tak prościej. Pamietam, że mąż powiedział też coś takiego, że on sam czułby się trochę nieswojo, jakbym nagle zaczęła być kimś innym.
        Czesem ktoś adresuje do nas obojga kopertę tylko nazwiskiem męża. W szkole dzieci przestawiając się mówię też od razu czyją jestem mamą. Raz dopominano się o wpłatę na komitet rodzicielski, bo wpłaciłam, ale nie skojarzono tej wpłaty z nazwiskiem dziecka. Raz u lekarza z córką, byłam wpisana jako "opiekun prawnym dziecka". To wszystko jak idzie o przeżycia ze swoim nazwiskiem.
        Dla dzieci jest to jedyna oczywista sytuacja. Z sytucaji szkolnych znają też podwójne nazwiska dzieci, także chłopców (połączone nazwisko ojca i matki). To dla nich jedna więcej sprawa umowna.
        GENERALNIE POLECAM!!
        TO BYŁA DOBRA DECYZJA!!!

        p.s.
        To chyba nie jest nowa moda, bo znam kilka takich kobiet 10-15 lat po ślubie.
        • Gość: Niefeministka Re: z własnym nazwiskiem bez problemów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.12, 14:39
          "natychmiast był to mocny sprzeciw, jakbym nagle po 30 latach zycia przestała być sobą. To było 12 lat temu. [...] mąż powiedział też coś takiego, że on sam czułby się trochę nieswojo, jakbym nagle zaczęła być kimś innym."
          Wyszłam za mąż 35 lat temu, mając 23 lata. Dokładnie taka sama sytuacja! Nie chodziło o manifestowanie niezależności (jak twierdzi pani cytowana w artykule)! Gdybym nagle zaczęła mówić, że jestem kim innym (nazwisko męża), to czułabym się jak... kłamczucha. Ale to MOJE odczucia.
          Problemy? Żadnych! (a dzieci mają nazwisko ojca, czyli mojego męża).
    • Gość: fume Ja mam 7 tys. wyników w Google IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 13:04
      po wywołaniu mojego imienia i nazwiska - całość jest unikatowa - nie oddam ich tak po prostu, w mojej branży rozpoznawalność jest bardzo ważna
    • Gość: mik Nowe? IP: *.180.4.26.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.06.12, 13:40
      Jestem kilkanaście lat po ślubie i nie zmieniłam nazwiska. Nawet do głowy mi nie przyszło "oddawać" własne nazwisko, bo za mąż wychodzę.
    • aelithe tradycja 18.06.12, 14:18
      W artykule Panie manipulają faktami, albo po prostu nie znają polskiej tradycji

      tradycyjnie po małżeństwie kobieta zachowywała swój własny herb, przyjmowała nazwę domu męża i dodawała nazwę domu z którego pochodziła

      np. Joanna Radziwiłł z domu Zamojska herbu Jelita.

      nazwisko jest tradycyjnie nazwą domu, z którego człowiek pochodzi
      przyjęcie domu mężczyzny przez kobietę było symbolem utworzenia wspólnego gospodarstwa domowego przez małżeństwo.

      W świetle tej tradycji co symbolizuje zachowanie nazwy własnego domu??
      Odrzucenie utworzenia wspólnoty z mężem. Jest to po prostu partner , z którym można się rozstać.
      • Gość: A_C Re: tradycja IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.12, 15:09
        Jasne. Jadźka Burok z domu Czala, herbu bezherbowego...
      • Gość: Ewa Re: tradycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.12, 20:42
        > W świetle tej tradycji co symbolizuje zachowanie nazwy własnego domu??
        > Odrzucenie utworzenia wspólnoty z mężem. Jest to po prostu partner , z którym m
        > ożna się rozstać.

        Haha, jeśli to jest wyznacznikiem trwałości małżeństwa..
        A tak na marginesie, obecnie mąż może przyjąć nazwisko żony i często z tego korzystają gdy jest ładniejsze. Trwałość gdzie indziej ma swoje podstawy.
        • aelithe Re: tradycja 19.06.12, 16:10
          człowiek żyje w określonym systemie wartości, znaków i symboli

          nawet otwarcie odrzucając przestrzeganie pewnych wartości , zwykle ludzie oczekują by inni ich przestrzegali

          np. kobiety odrzucające instytucje małżeństwa oczekują by ich partnerzy traktowali je jak żony i ponosili odpowiedzialność za dzieci

          zmiana zwyczajów następuje wolno, ale i tak jest następstwem zmiany prawa i zachowań.

          Nie pisałem o tym które nazwisko należy przyjąć, ale o tym skąd się wywodzi zwyczaj.
          Przyjęcie wspólnego nazwiska to znak, że ludzie tworzą wspólny dom.
          Nazwisko oznacza w polskiej tradycji określenie domu.
          np. Makowski ( z Makowa) , Mazowiecki ( z Mazowsza)
      • Gość: aaa Re: tradycja IP: *.ghnet.pl 18.06.12, 20:59
        sranie w banie
    • buszel Nowe obyczaje? 18.06.12, 14:27
      Bez jaj. Czy ja czytam gazetę z końca XIX w? Czy może Nasz dziennik...

      Jaka manifestacja? Czy ktoś zgłupiał?
      Czemu się nikt nie dziwi że facet nie przyjmuje nazwiska kobiety? Że śmieszne?
      Dla mnie śmieszne jest zmienianie nazwiska, na nazwisko męża, bo taki zwyczaj, no jesteśmy rodziną itd. Żenada, boję się co zacofani ludzie powiedzą, więc trzeba zmienić, albo bo jeszcze się pan młody rozmyśli :) Co za chrzanienie. Jak w ogóle można pisać takie głupoty!

      Po cholerę zmieniać. Nie trzeba zmieniać dowodu, paszportu, żadnych pierdół w urzędach itd.
      Podwójne nazwisko to chyba jeszcze gorszy problem, długie to a i tak wszystkie dokumenty trzeba zmienić.

      Jaki szpital że problem, jakie przedszkole, jakie pieprzenie o czymś że da się pogodzić rolę kobiety z karierą i żony. Jak ktoś ma problem, to jego problem. Ludzie mają problem z tym że nie lubią starych/młodych, rudnych, piegowatych itd. I co mnie to obchodzi? Co to w ogóle za bzdety. Co ma piernik do wiatraka.

      "Mam podwójne nazwisko żeby był wilk syty i owca cała (w przypadku podwójnego)", czy ktoś się dziwi że facet nie ma podwójnego nazwiska, bo się ochajtał...

      Masakra, weź się Gazeto puknij, razem ze swoimi polityczkami i wszystkimi innymi "kami". Co za szowinistyczny tekst. Zamiast piętnować szowinizm, to w naszym zacofanym kraju wszyscy go wspierają. Haruj głupia, rodź dzieci, rób karierę, możesz się już nawet poczuć na tyle ważna co najgorszy palant (bo przecież przynależność do męskiego rodu sprawia że spływają osiągnięcia samego Einsteina-no w końcu to facet, nie?) ale najważniejsze: NIE FIKAJ.
      • Gość: m Re: Nowe obyczaje? IP: 62.233.246.* 18.06.12, 14:50
        lubię Cię :D
      • golfstrom Re: Nowe obyczaje? 19.06.12, 09:22
        > ale najważniejsze: NIE FIKAJ.
        I to jest najlepsza pointa.

        Poza tym co to w ogole jest za dyskusja? Prawo pozwala kobiecie na podjecie takiej decyzji. Bah! Prawo pozwala tez mezczyznie na podjecie takiej decyzji. Prawo nie wspomina nic o obowiazku konsultacji z ciotkami, sasiadami, personelem szpitala, przedszkola i parafii.
    • personale Zostalam przy swoim nazwisku 18.06.12, 16:30
      Po slubie pozostalam przy swoim nazwisku.
      Moj wybranek poczatkowo to przezywal na swoj sposob,twierdzac,ze w Polsce jest tradycja przyjmowania nazwiska meza.
      Poniewaz od wielu lat mieszkam w jednym z krajow zachodnioeuropejskich,gdzie kazdy pozostaje przy swoim nazwisku i uwazam,ze tak wlasnie powinno byc,dlatego przy zmianie stanu cywilnego zdecydowalam,ze zawsze bede miec tylko swoje nazwisko.Maz to zaakceptowal i teraz nawet broni mnie,gdy spotyka sie z krytyka podjetej przeze mnie decyzji.
    • Gość: m. błąd w artykule IP: *.up.krakow.pl 18.06.12, 16:33
      Nie odnosząc się już do samej treści, chciałabym tylko zauważyć, że na stronie IJP PAN nie ma osoby nazywającej się "Małgorzata Skowronek"; jest za to p. prof. Katarzyna Skowronek: www.ijp-pan.krakow.pl/pl/nasi-pracownicy, notabene autorka książki "Współczesne nazwisko polskie". Jak widać w komentarzach, wszyscy skupiają się na doświadczeniach własnych - i bardzo dobrze, ale autorka artykułu powinna upewnić się, kogo cytuje...
    • Gość: goscLA Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: *.lsanca.fios.verizon.net 18.06.12, 16:39
      my mamy trzy nazwiska i jestesmy kochajaca sie rodzina, moja zona ma swoje (panienskie) , ja swoje i moj pasierb swoje (po ojcu). Jest super , tak jest od 17 lat, w USA sa to normalne rzeczy.
      • Gość: misio Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 18:17
        My mamy dokładnie tak samo w Polsce. Problem mieliśmy tylko raz, przy wjeżdzie do Izraela. Ale to "taki" kraj...
        • Gość: goscLA Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.lsanca.fios.verizon.net 19.06.12, 03:18
          my nie mielismy zadnych problemow nawet w Izraelu czy w Turcji lub Polsce. Co to znaczy Izrael " to taki kraj", czy potrafisz rozwinac?
    • Gość: 64263246236432623 Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 16:51
      Dobrze, że związki małżeńskie i płodzenie bachorów nie są obowiązkowe!
    • Gość: Bronio Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: *.cable.net-inotel.pl 18.06.12, 17:09
      Wypowiedź prof. Środy jak zwykle demagogiczna i absurdalna. Pełna fobii i histerycznych uprzedzeń wobec tradycyjnego pojmowania rodziny.
    • Gość: MisiaszM Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: *.rwd.prospect.pl 18.06.12, 17:52
      Dziwi mnie to przywiązanie do nazwiska, doszukiwanie się umniejszania roli kobiety dlatego że musi przyjąć nazwisko męża etc. Nazwisko to tylko pewien identyfikator, powstały dla wygody i ze względów praktycznych. Przyjęty został też pewien standardowy model zmiany nazwiska i tez robi się to dla wygody. Wszelkie odstępstwa od reguły zmiany kończą się mniejszymi lub większymi kłopotami. Ciekawe jakie nazwisko będzie miało dziecko Joanny Koniecznej Czerneckiej i Jakuba Niekoniecznego Ciapatego, będzie wdzięczne rodzicom za czteroczłonowe nazwisko lub jedno z rodziców będzie się czuło fatalnie jeżeli przyjmie nazwisko drugiego rodzica.Świat idzie do przodu i zamiast utrudniać lepiej ułatwiać sobie życie. Może wpadniemy tez na to że numerowanie ulic jest lepsze od sporów i kłótni o nazwy a niezależnie jak się potoczy historia liczba zawsze będzie neutralna.
      • Gość: anka Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 19:46
        "Przyjęty został też pewien standardowy model zmiany nazwiska i tez robi się to dla wygody."

        Wymiana dowodu osobistego, prawa jazdy, paszportu, kart bankowych, wizyta w ZUS, bankach, US, informowanie ubezpieczyciela, operatora komórkowego, NFZ, zakładu pracy, itp.
        Porażająco wygodne.

        "Nazwisko to tylko pewien identyfikator, powstały dla wygody i ze względów praktycznych."
        Skoro tak, to czemu brak zmiany na mężowskie jest takim kamieniem obrazy?
        • gazeta_mi_placi Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 20:31
          Żyjemy w patriarchalnym społeczeństwie, żona jak rzecz - musi być podpisana nazwiskiem właściciela.
        • Gość: Jajec Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.tktelekom.pl 19.06.12, 09:01
          Aż miło poczytać teksty mądrej Kobiety!!!
    • Gość: młody Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: *.nsystem.pl 18.06.12, 19:39
      Gdy każde z młodych pozostaje przy swoim nazwisku to jakby to nie była żadna zmiana w życiu. Łatwo się zejść, łatwo rozejść.
      Podwójne nazwiska są paskudne. Po prostu brzydkie. Rozumiem jeśli jest dużo sukcesów na koncie i jest wyraźna potrzeba rozpoznawania na pierwszy rzut oka kto to.
      Nie podoba mi się ten trend.
      • gazeta_mi_placi Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 20:30
        Zawsze możesz przyjąć wyłącznie nazwisko swojej przyszłej żony jak nie podobają Ci się podwójne.
        Chyba, że masz wybitną karierę naukową na koncie i Twoje nazwisko jest już rozpoznawalne.
      • nanyaverey Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 20:37
        Co do tego, że podwójne nazwiska są brzydkie, muszę się zgodzić - to ryzykowna sprawa. Czasami brzmią dobrze, ale muszą się zgrać. Idealnie drugie powinno być długie i dźwięczne. Jeśli pani ma na naziwsko Szczurek i wychodzi za pana Burak, nie ma wielkiego pola do popisu - albo Burak, albo Szczurek, Szczurek-Burak po prostu nie.
    • Gość: psycholog Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie IP: *.10.145.183.dynamic.ttnet.com.tr 18.06.12, 20:25
      emocjonalne dziewice wolą być żonami swoich ojców, a mądre kobiety swoich mężów.

      taka jest różnica między nieświadomą swojej głupoty niewiastą a dojrzałą kobietą,
      że dojrzała kobieta wie po co i dla kogo żyje.
      • nanyaverey Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś 18.06.12, 20:31
        Ale mężowie mają być mężami swoich ojców?
      • Gość: Nikita Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.tktelekom.pl 19.06.12, 08:53
        Dojrzałe i mądre kobiety żyją dla siebie!!!!
        • Gość: Maria Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.12, 11:39
          Gość portalu: Nikita napisał(a):

          > Dojrzałe i mądre kobiety żyją dla siebie!!!

          Mylisz dojrzałość i pewność siebie z egoizmem i egocentryzmem - typową cechą niedojrzałych:)
          • Gość: Bronio Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.cable.net-inotel.pl 19.06.12, 11:52
            Socjopatka napisał :
            >Wiekszosc moich przyjaciolek albo zostawilo sobie nazwisko panienskie, albo dodaly drugi czlon. Znajome kobiety, ktore przybraly nazwisko meza, sa w wiekszosci po piecdziesiatce. Czyli rzeczywiscie sie to zmienia<

            Czyli jest to moda, zwyczaj coraz częściej stosowany. I dorabiana do tego ideologia słynnej pani profesor o wyzwoleniu kobiet, łamaniu patriarchatu itp to bzdura. Trwałość małżeństwa stoi na czymś zupełnie innym.
            Zresztą poniżej jest jeden z najlepiej podsumowujących sprawę wpis. O poplątaniu różnych określeń i znaczeń.

            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Gość portalu: Nikita napisał(a):
            >
            > > Dojrzałe i mądre kobiety żyją dla siebie!!!
            >
            > Mylisz dojrzałość i pewność siebie z egoizmem i egocentryzmem - typową cechą ni
            > edojrzałych:)
          • Gość: Nikita Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.tktelekom.pl 19.06.12, 13:14
            Pewność siebie, egoizm i egocentryzm to typowe cechy męskie!!!!
          • Gość: MarJanek Re: Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ś IP: *.tktelekom.pl 19.06.12, 13:21
            Jan Maria???!!!
    • gazeta_mi_placi Nowe obyczaje. Nazwisko panieńskie także po ślubie 18.06.12, 20:27
      Czemu mężczyźni czują się tak niepewni siebie, że muszą podpisywać swoją żonę swoim nazwiskiem jak worek na kapcie w szkole?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka