Dodaj do ulubionych

Konserwatywna sesja w Sukiennicach

IP: 149.156.52.* 29.06.04, 08:00
Co z tego wynika? NIC.
Obserwuj wątek
    • hihiboy Re: Konserwatywna sesja w Sukiennicach 29.06.04, 10:16
      ja sobie nie życzę aby pan Rokita miał cokolwiek wspólnego z wychowaniem moim
      lub w przyszłości moich dzieci

      ciekawe panie Rokita ile obiadów można było dla bezdomnych ufundować albo ile
      piłek do nogi {coby dzieciarnia, o której wychowanie się pan tak troszczy,
      miała do kopania coś innego niż siebie nawzajem lub osoby postronne}
      można by kupić za pieniądze, które poszły na tą jałową zapewne dysute
      takie imprezy z owodzenim może pan sobie urządzać w domu a nie za nasze
      pieniądze


      • Gość: diduch Re: Konserwatywna sesja w Sukiennicach IP: *.autocom.pl 29.06.04, 19:46
        a ile obiadów mozna by ufundować za wynajęcie Filharmonii po rynkowych stawkach
        czynszowych, jako miejsca sprzedaży oscypków i dresów z 4 paskami, albo
        udostępnienia terenu Błoń, jako wielkiego targu płodów rolnych, albo
        wypierniczenia PAN ze Sławkowskiej i zrobienia w tym miejscu mc'donaldsa, albo
        spzedania Pańskiego Hihiboyu komputra???
        • mn7 Re: Konserwatywna sesja w Sukiennicach 29.06.04, 21:31
          Gość portalu: diduch napisał(a):

          > a ile obiadów mozna by ufundować za wynajęcie Filharmonii po rynkowych
          stawkach
          >
          > czynszowych, jako miejsca sprzedaży oscypków i dresów z 4 paskami, albo
          > udostępnienia terenu Błoń, jako wielkiego targu płodów rolnych, albo
          > wypierniczenia PAN ze Sławkowskiej i zrobienia w tym miejscu mc'donaldsa,
          albo
          > spzedania Pańskiego Hihiboyu komputra???

          Stajesz w obronie bicia piany przez kilku frustratów jako zjawiska
          kulturotwórczego?

        • Gość: nev Re: Konserwatywna sesja w Sukiennicach IP: *.net.autocom.pl 29.06.04, 22:27
          No jasne! Filharmonia i PAN oraz błonia jako wartości kultury krakowskiej są
          niczym i marnym pikusiem wobec spotkania panów Konserwatystów Krakowskich,
          dzięki którym mamy w tym mieście kulturalne, artystyczne, literackie i
          wszelakie inne zadupie od około trzystu lat! Oby więcej takich spotkań!
          Nejlepiej w Filharmonii!

          A tak na boku - masz coś do oscypków?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka