mk110 29.06.04, 23:40 No właśnie czy ktoś może coś polecić? Dzięki Magda Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kaśka Re: Gdzie w Krakowie dobre kursy z księgowości? IP: *.net.autocom.pl 30.06.04, 18:22 Obserwuję z zewnątrz szkołę księgowych na K.Wielkiego, /za Kurczakiem/ Mnóstwo aut przed, bogata odnowiona elewacja, zajecia do późna wieczorem. Tyle mogę pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: Gdzie w Krakowie dobre kursy z księgowości? 30.06.04, 22:37 Dziękuje a widzisz jakiś szyld tel. itp będe wdzięczna Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: Gdzie w Krakowie dobre kursy z księgowości? IP: *.net.autocom.pl 30.06.04, 23:05 Z okna nie, ale www.skwp.krakow.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: Gdzie w Krakowie dobre kursy z księgowości? 01.07.04, 12:11 Dziękuje bardzo pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Gdzie w Krakowie dobre kursy z księgowości? IP: 195.150.115.* 01.07.04, 19:09 Dobre kursy księgowości nie istnieją!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Do Ani IP: 195.150.115.* 03.07.04, 12:59 Jestem księgową (skończyłam rachunkowość na AE) i pracuję w księgowości od kilku lat. Miałam do czynienia z osobami po kursach księgowości (bardzo często z praktykantami kończącymi takie kursy). Uważam że to strata czasu i pieniędzy. NA takim kursie nigdy nie nauczą Cię porządnie ani księgowości, ani prawa, ani finansów itp. Często oprócz zasad księgowości nie wspomina się tam o niczym innym (np. o prawie podatkowym). Do tego żeby pracować w księgowości nie wystarczy sama znajomość zasad księgowania - trzeba jeszcze orientować się w masie innych rzeczy, o których na kursach się nie wspomina. Prawda jest taka, że ukończenie takiego kursu nie zwiększa szansy na znalezienie pracy. Jesli pracodawca ma wybór między osobą po kursie, a osobą po studiach (których teraz jest dość dużo) zawsze wybierze tą po studiach. Jedną i drugą osobę trzeba uczyć wszystkiego od podstaw (bo studia tez nie dają umiejętności praktycznych), ale osoba po studiach - nawet jesli nigdy nie pracowała - ma większe rozenanie w różnych dziedzinach (choćby teoretyczne, wie gdzie mozna znależć odpowiednie przepisy). Moja rada jest taka: jesli ktoś nie skończył studiów, a pomimo to chciałby pracowac jako księgowa to proponuję znależć pracę jako pomoc księgowej i od niej się wszystkiego uczyć. Kilka miesięcy takiej pracy da o wiele więcej niż nawet roczny kurs (za który jeszcze trzeba zapłacić cięzkie pieniądze). Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: Do Ani 03.07.04, 18:15 Hej! Wiesz ja jestem po studiach też po AE. Skończyłam Zarządzanie i Marketing, mam pracę właśnie w księgowości ale neistety tam niewiele mogę sie nauczyć. Główna księgowa nie ma wyższego wykształcenia i chyba to jest powód generalnie wklepuje faktury ... A o prace w księgowości z prawdziwego zdarzenia jest naprawde trudno. Kursów na rynku jest wiele a chciałabym naprawde dobry bo nie sztuka wydać pieniędze ale dzięki za odpowiedz ciekawa argumentacja pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Do Ani IP: 195.150.115.* 03.07.04, 20:08 Jaki kierunek skończyłaś? Miałaś na studiach rachunkowość finansową (nie podstawy rachunkowości z I roku, ale na którymś z wyższych lat)? Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: Do Ani 04.07.04, 22:21 Skończyłam Zarządzanie i marketing ze specjalnościa marketing. Miałam rachunkowość zarządczą na II z Dziuba-Burczyk, i to tyle na naszym kierunku nie było za wiele rachunkowości teraz trochę żałuje że nie poszłam na rachunkowość. Kiedy kończyłaś? Ja 2001 studia dzienne Pozdrawiam MAgda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Do Ani IP: 195.150.115.* 04.07.04, 22:49 Skończyłam w 1997 (dzienne), a pracowałam jeszcze w trakcie studiów. Wiesz.... tak na prawdę to nie ma znaczenia co skończyłaś. Myślisz, że ja po rachunkowości wiedziałam coś więcej niż Ty po marketingu? Niby mieliśmy rachunkowość finansową, ale jej poziom był tragiczny. Zresztą kobieta która mnie uczyła, wykłada rachunkowość na takich właśnie kursach o jakie się pytasz. Ja wszystkiego co umiem nauczyłam się w pracy. Studia dały mi tylko wiedzę ogólną, myślę że niewiele rózniącą się od Twoje. Na Twoim miejscu spróbowałabym poszukac jakiejś innej pracy. Może akurat uda ci się coś znaleźć. Wiele księgowych woli do pomocy osoby "zielone" i woli je nauczyc wszystkiego po swojemu, niż oduczać złych przyzwyczajeń z poprzedniej pracy. Jesteś świezo po studiach (można tak chyba jeszcze powiedzieć) więc masz szansę na takie traktowanie. Korzystaj póki się da, bo za kilka lat nikt już nie będzie miał dla Ciebie taryfy ulgowej. Pozdrawiam i życzę powodzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: Do Ani 04.07.04, 23:06 Dziękuje bardzo cały czas szukam ale jak na razie czeka mnnie wklepywanie faktur, zastępstwa w kasie i wysłuchiwanie jacy to urzędnicy są beznadziejni... pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś