Dodaj do ulubionych

60. rocznica bitwy pod Lenino

IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 01:26
MIĘSO ARMATNIE
Obserwuj wątek
    • Gość: virra Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.117.susc.suscom.net 12.10.03, 04:07
      Aby zbyt dlugo sie nie meczyc...post "windowsa"z forum
      militaria ...
      ============================================================

      Istnieje teoria (dość prawdopodobna), że bitwa pod Lenino
      stanowiła element
      radzieckiej rozgrywki przed zaplanowanym już spotkaniem Wielkiej
      Trójki w
      Teheranie. Celem Stalina było jakoby podważenie na konferencji
      pozycji rządu
      londyńskiego; w tym celu potrzebował istotnej przeciwwagi.
      Istotną przeciwwagą
      dla polskiej infrastrukury polityczno-wojskowej na Zachodzie nie
      mógł być
      kanapowy ZPP; istotną przeciwwagą mogła być tylko znacząca
      polska siła
      militarna na Wschodzie. Aby tą znaczącą siłę zademonstrować,
      Stalin potrzebował
      nie potyczki jakiegoś tam batalionu, ale w miarę krwawej bitwy.
      Dlatego
      przerwano nieskończony cykl szkoleniowy 1 DP i skierowano ją do
      Bramy
      Smoleńskiej. Odległość 250 km Kościuszkowcy przebyli pieszym
      marszem w ciągu
      dwu tygodni.

      Z militarnego punktu widzenia działania znajdującej się w
      centrum Frontu
      Zachodniego radzieckiej 33. Armii i wchodzącej w jej skład 1 DP
      miały charakter
      drugorzędny. Stawka skrytykowała dotychczasowe próby przełamania
      wykonywane na
      odcinku centralnym Frontu, i nakazała koncentrację na jego
      prawym skrzydle, w
      pasie 68. i 10. Armii. 33. Armia przekazała im część swoich
      jednostek, a sama
      miała prowadzić atak nie tyle w celu uzyskania przełamania, ile
      aby zmylić i
      związać przeciwnika. O tym wiedział jednak tylko dowódca 33.
      Armii, generał
      Gordow. Na odprawie z 7 października nie powiedział o tym swoim
      dowódcom
      dywizji (w tym Berlingowi), a wydane rozkazy nakazywały
      osiągnięcie celów
      położonych głęboko, 7 km za linią niemieckiej obrony.

      Takie byłoby tło bitwy. A oto katalog błędów, jakie popełniono w
      jej trakcie:

      1. Berling został oszukany co do prawdziwych intencji dowódców
      33. Armii i
      Frontu Zachodniego; m.in. spodziewał się odpowiedniego do
      rzekomo
      strategicznego znaczenia przełamania wsparcia ogniowego i
      lotniczego.

      2. Berling nie przeprowadził należytego rozpoznania terenu walk.
      Ograniczyło
      się ono do krótkiej obserwacji doliny Mierei 9 października, i
      to podczas
      niemieckiego ostrzału artyleryjskiego. 1 DP zajęła swoje pozycje
      wyjściowe
      luzując rosyjską 42. DP w nocy z 9 na 10 października.
      Kościuszkowcy nie mogli
      bazować na doświadczeniach 42. DP i musieli przeprowadzić
      rozpoznanie walką,
      które miało miejsce w dwu rzutach, w nocy z 10 na 11
      października oraz rankiem
      11 paździenika. Wykrwawiło ono jednostkę i odebrało atut
      zaskoczenia.

      3. Rankiem 12 października w ostatniej chwili Gordow opóźnił o
      godzinę
      rozpoczęcie przygotowania artyleryjskiego (z 8.20 na 9.20). Nie
      wszystkie
      pododziały zostały o tym poinformowane, co oznaczało że: a.
      atakujące we
      wstępnej fali oddziały piechoty weszły do walki przed
      rozpoczęciem wsparcia
      ogniowego; b. Artyleria biła częściowo w pozycje niemieckie,
      zajęte już przez
      Polaków.

      4. Przeprowadzone wsparcie artyleryjskie miało trwać 100 minut,
      ale przerwano
      je po 40 minutach. Nie zniszczyło ono artylerii niemieckiej.

      5. Prowadzone w czasie ataku piechoty ponowne wsparcie artylerii
      zostało
      zredukowane. Miało być prowadzone na 13-tu liniach, ale na
      skutek rozkazu ze
      sztabu armii dowódca polskiej artylerii płk Bewziuk musiał
      anulować linie ognia
      nr 5, 7, 9 i 11. W rezultacie przed nacierającą piechotą nie
      udało się postawić
      wału ogniowego.

      6. Koordynacja między saperami a czołgami była marna. 1.
      kompania czołgów
      straciła 3 godziny na szukanie przepraw przez Miereję.

      7. Saperzy skoncentrowali się na budowaniu przejść przez
      Miereję, ale nie na
      udrożnieniu jej zachodniego, błotnistego brzegu. W rezultacie
      pokonanie rzeczki
      okazało się łatwiejsze od wyjścia z jej doliny.

      8. Kiedy pierwszorzutowe 1 i 2 pułki utkneły i do walki wszedł
      drugorzutowy 3
      pułk, na skutek niedoświadczenia dowódców nastąpiło wymieszanie
      oddziałów.

      9. Dowódca 1 PP, ppłk Derks, porzucił pułk i uciekł z pola walki

      10. W czasie walk na zachodnim brzegu Mierei, o Połzuchy i
      Trygubowo, wystąpiły
      braki w zaopatrzeniu a amunicję

      11. Lotnictwo radzieckie nie istniało. Luftwaffe miało całkowitą
      przewagę w
      powietrzu.

      12. 13 października, drugiego dnia walk, Gordow nakazał 1. DP
      podjęcie ataków
      na nowo, ale sąsiadujące od północy 42. DP i od południa 290. DP
      otrzymały
      rozkazy defensywane; Polacy atakowali w osamotnieniu. Dopiero w
      nocy z 13 na 14
      października Polacy zostali zluzowani przez radziecką 164. DP i
      wycofani z walk.

      Myślę, że to sporo; katalog błędów tak dowódców wyższego
      (Gordow), średniego
      (Derks) i niższego (bataliony, kompanie) szczebla, tak artylerii
      jak piechoty,
      logistyki, saperów i pancerniaków. Stosunkowo najmniej do
      porażki przyczynił
      się chyba sam Berling, który opracował plan jedyny możliwy w tej
      sytuacji.

      Nie wiem też, czy do katalogu błędów dodać marną postawę
      szeregowego żołnierza.
      Z jednej strony, piechota atakowała podobno odważnie i biła się
      dobrze,
      zwłaszcza popołudniem 12 paździednika, w czasie gdy Połzuchy i
      Trygubowa
      przechodziły z rąk do rąk. Z drugiej strony, tak Niemcy jak
      Sowieci (ocena
      samego dowódcy 33. Armii Gordowa) zgadzają się, że ok. 650
      Polaków PRZESZLO na
      niemiecką stronę, co nie pozwala postawić tezy w znakomitej
      postawie
      szeregowego żołnierza.

      Rezultaty bitwy? Dla 1. DP duże straty: z 11 tys. ludzi zdatnych
      do walki
      zostało niepełne 8 tysięcy, czyli jednostka poniosła 30% strat.
      Ok. 600
      zginęło, ok. 650 zagineło (też zginęło, dostało się do niewoli
      czy przeszło na
      drugą stronę?), ok. 100 poszło do niewoli, i ok. 1800 odniosło
      rany. Według
      standartów frontu wschodniego są to straty spore, ale nie
      ogromne; opowieści o
      rzezi są mocno przesadzone (choć na standarty np. II Korpusu
      można mówić o
      masakrze). Dla linii frontu? Minimalne. Front przesunał się z
      bagien na
      wschodnim brzegu Miereji w bagna na jej zachodnim brzegu. Dla
      polityki?
      Ogromne. Stalin dostał czego chciał. A Lenino stało się mitem
      PRLu, żelaznym
      punktem co drugiej akademii patriotycznej, Grunwaldem XX wieku.


      • Gość: Tom Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 08:40
        Dzięki za bardzo ciekawe informacje. Wiedziałem o tej bitwie sporo, jako, że
        historia to moje hobby, ale też sporo się od ciebie dowiedziałem.

        Dodam, że bitwa nic nie dała, bo w pół roku póżniej Sowieci atakowali te same
        pozycje niemieckie. I to w tym wszystkim najgorsze- nasi zginęli bez sensu.
        Nie musieliby, gdyby nie popełniono tych wszystkich szkolnych błędów. Dla
        porównania, II Korpus pod Monte Cassino ponósł duże straty, ale było o co
        walczyć- zdobyto klasztor, przełamano Linię Gotów, otwarto drogę na Rzym. A
        Lenino to była wioska bez żadnego znaczenia, jedna z tysięcy na ogromnym
        froncie. Nie różnicuję "lepszej" i "gorszej" krwi, ale po prostu nie warto
        było.

        Co do 650 dezerterów, to trudno się dziwić- dopiero, co wyszli z łagrów. Cała
        to dywizja to byli ci, którzy się spóżnili na wymarsz Armii gen. Andersa.
    • Gość: ciekawy ILE WYNOSILY STRATY NIEMIECKIE????? IP: *.tnt1.juanita.wa.da.uu.net 12.10.03, 05:37
      Debil napisal 1,8
      • Gość: jmk Re: ILE WYNOSILY STRATY NIEMIECKIE????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 09:08
        Wygląda na to że Józek miał mózg i się nim posługiwał !!
        Podobnie jak w sierpniu 44-go roku!!
        I tego mu nie mogą w tym kraju wybaczyć!!!
        Szkoda.
        Kiedy w tym kraju zaczną posługiwać tym podarowanym przez naturę
        urządzeniem????
        • Gość: Stach Ruda Re: ILE WYNOSILY STRATY NIEMIECKIE????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:47
          Gość portalu: jmk napisał(a):

          > Wygląda na to że Józek miał mózg i się nim posługiwał !!
          > Podobnie jak w sierpniu 44-go roku!!
          > I tego mu nie mogą w tym kraju wybaczyć!!!
          > Szkoda.
          > Kiedy w tym kraju zaczną posługiwać tym podarowanym przez
          naturę
          > urządzeniem????

          Jak Ci imponuje tak bardzo Józek, to i pewnie kochasz Adolfa.
          Teraz pewnie podziwiasz rozum Andrzeja Leppera.
          Jesteś WIELKI !

          Komunizm = Faszyzm = Leppryzm
      • Gość: historyk Re: ILE WYNOSILY STRATY NIEMIECKIE????? IP: *.dsl.aktivanet.de 12.10.03, 13:00
        Zadaniem oddziałów polskich było przełamanie obrony niemieckiego
        89 korpusu 4 armii. W skład 1 Dywizji Piechoty wchodziły: 1, 2,
        3 pułk piechoty, 1 pułk artylerii lekkiej, 1 batalion szkolny, 1
        samodzielny dywizjon artylerii przeciwpancernej, 1 samodzielny
        batalion saperski, 1 samodzielny batalion sanitarny, samodzielne
        kompanie: rusznic przeciwpancernych, rozpoznawcza, fizylierów,
        łączności, chemiczna i samochodowa, jednostki zabezpieczenia
        tyłowego i przydzielony na okres walki 1 pułk czołgów (ogółem 12
        683 oficerów, podoficerów i szeregowców).

        Oddziały polskie sforsowały trudno dostępną dolinę rzeczki
        Mierei, zdobyły wieś Połzuchy, podeszły pod Trigubowo,
        przełamując na całej długości pierwszą pozycję obrony
        niemieckiej. W nocy z 13 na 14 X 1943 decyzją J.W. Stalina 1
        Dywizja Piechoty została wycofana z linii frontu. W czasie
        dwudniowych walk zginęło ok. 1,5 tys. żołnierzy niemieckich, 326
        wzięto do niewoli, zdobyto m.in. 58 dział i moździerzy.

        Straty Polaków wyniosły: 512 zabitych lub zmarłych z powodu ran,
        1776 rannych i 663 zaginionych.

        • Gość: jas Re: ILE WYNOSILY STRATY NIEMIECKIE????? IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.03, 15:26
          wreszcie zabral glos ktos kto ma cos do powidzenia i ma cos w
          glowie. potrzeba wiecej takich komantarzy. gratuluje
    • Gość: obserwator Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:45
      Chociaż historia przekazów polskich komunistów milczy jak
      zaklęta na wszystkie tematy związane z przejmowaniem władzy
      przez NKWD w Polsce. To jednak wszyscy wiedzą, że większość
      politycznych wydarzeń i bitew okresu II wojny światowej z
      udziałem polaków to typowa walka o strefy wpływu w Polsce. Jak
      zwykle przegraliśmy w konfrontacji z zachodem. Zostaliśmy
      sprzedani nie po raz pierwszy przez swoich sojuszników, nie
      tylko z zachodu a ze wschodu tym bardziej ponieważ rozbudzili w
      nas nadzieję na szybkie wyzwolenie. Ale tylko dlatego, że polscy
      komuniści wszystko by oddali, żeby tylko przejąć władzę.
      Dlatego wiemy, że bitwa pod Lenino to kolejne bezsensowne
      wyniszczenie narodu polskiego przez Stalina. Tylko ludzie
      krótkowzroczni i zaślepieni przejęciem władzy w Polsce jakimi
      okazali się komuniści doprowadziło do dalszego wyniszczania
      narodu po wojnie. Właśnie tak postępują komuniści. Wszystko
      zniszczyć a ludziom wmawiać co innego.
      Dopóki nie rozliczymy naszych komunistów ze swojej działalności
      przez 45 lat ich władzy, to w Polsce będą korupcyjne afery i
      niezatapialni, brak kontroli nad wydatkami publicznymi. Jeszcze
      mamy wybór. Jeszcze nie jest za późno. TRZEBA ROZLICZYĆ KOMUNĘ.
      • Gość: lekarz Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 13:15
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > Chociaż historia przekazów polskich komunistów milczy jak
        > zaklęta na wszystkie tematy związane z przejmowaniem władzy
        > przez NKWD w Polsce. To jednak wszyscy wiedzą, że większość
        > politycznych wydarzeń i bitew okresu II wojny światowej z
        > udziałem polaków to typowa walka o strefy wpływu w Polsce. Jak
        > zwykle przegraliśmy w konfrontacji z zachodem. Zostaliśmy
        > sprzedani nie po raz pierwszy przez swoich sojuszników, nie
        > tylko z zachodu a ze wschodu tym bardziej ponieważ rozbudzili
        w
        > nas nadzieję na szybkie wyzwolenie. Ale tylko dlatego, że
        polscy
        > komuniści wszystko by oddali, żeby tylko przejąć władzę.
        > Dlatego wiemy, że bitwa pod Lenino to kolejne bezsensowne
        > wyniszczenie narodu polskiego przez Stalina. Tylko ludzie
        > krótkowzroczni i zaślepieni przejęciem władzy w Polsce jakimi
        > okazali się komuniści doprowadziło do dalszego wyniszczania
        > narodu po wojnie. Właśnie tak postępują komuniści. Wszystko
        > zniszczyć a ludziom wmawiać co innego.
        > Dopóki nie rozliczymy naszych komunistów ze swojej
        działalności
        > przez 45 lat ich władzy, to w Polsce będą korupcyjne afery i
        > niezatapialni, brak kontroli nad wydatkami publicznymi.
        Jeszcze
        > mamy wybór. Jeszcze nie jest za późno. TRZEBA ROZLICZYĆ
        KOMUNĘ.
        Najlepiej rozliczysz się w Tworkach. Właśnie mają tam miejsce
        dla ciebie. Miłych snów w kaftanie bezpieczeństwa!
        • Gość: obserwator Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 13:24
          Współczuję gdy prawda w oczy kole. Takie jest życie. Za władzę trzeba płacić.
        • Gość: antykomunista Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.03, 14:49
          te "lekarz" to twoja ksywa w tworkach n której sali sie leczysz
        • Gość: piotr2 Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 22:09
          W takim razie zamknij i mnie.
          A dodatkowo wszystkich Niemców, Czechów, Węgrów...
          Rumuni nie rozliczali, oni rozstrzelali.
          Myśmy są humaniści, kochamy grube kreski!I mamy co mamy,
          podobnie Słowacy i Ukraińcy.
      • Gość: adam Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.oskar.net.pl 12.10.03, 15:08
        Całkowicie masz rację,fałszerzy historii należy rozliczyć za
        życia a nie po śmierci!!
    • Gość: protestant Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: 62.20.224.* 12.10.03, 13:05
      Tak to bywa jak sie walczy w cudzym interesie, a krolestwo
      niebieskie przedklada sie nad wlasne panstwo.
    • Gość: mels Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.nsm.pl 12.10.03, 13:24
      Gość portalu: BRANDO napisał(a):
      > MIĘSO ARMATNIE

      ... polskie w Iraku.

      MELS
      • Gość: TYFUS MELS GŁĄB JESTES IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 14:44
      • Gość: realisata Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.03, 14:52
        mięso w iraku przeciesz oni tam poszli za kasę i to dużą a na
        zwanie ciebie głąbem to zdecydowanie za delikatne proponuję
        ciebie na tarczę do iranu
    • Gość: axx Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: 207.191.243.* 12.10.03, 17:47
      W uzupelnieniu informacji Pan Wysocki odznaczony Bohaterem Zwiazku Radzieckiego odnalazl sie ale w szeregach hitlerowcow.
      Niemcy wykorzystywali go w audyciach radiowych. Podobno bardzo zachecal do dezercji.
      Czesc historykow kwestionuje zreszta miejsce bitwy. To nie bylo Lenino ale jedna z kilku wsi o zupelnie innej nazwie. Na Lenino
      uparla sie podobno Wanda Wasilewska tylko dla dobrych efektow propagandowych.W szkoleniu zawiodl takze Korpus Kapelanow
      i podlewanie dobrym katolickim sosem kazdej uroczystosci .
      • Gość: d Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.bonobo.dialup.pol.co.uk 12.10.03, 18:40
        Lenino przygotowali komunisci to prawda , wojna
        front .Powstanie warszawskie przygotowali " madrzy
        londynczycy"i niby patryjoci polscy .Ile zginelo ludzi w
        WARSZAWIE i co to dalo polsce . Taka oto jest glupota polska .
        Milczec prosze bo dam w morde .
    • Gość: robol Re: 60. rocznica bitwy pod Lenino IP: *.parkowe.pol 12.10.03, 20:04
      A chłopcy szli wyprostowani i kulom, się nie kłaniali, tylko
      padali.
      • Gość: wwkorab polecam koniec "Martwych Dusz" Z kogo sie smiejecie? IP: 24.42.142.* 12.10.03, 20:23
        Dwa posty na temat, z wiadomosciami - kilka innych wskazuje na
        powazne zaburzenia, jak zwykle. Ogólne pozdrowienia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka