Gość: takisiaki IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.12, 21:08 Red. Handzlik znowu broni KBF i p. Helbin, i kanapeczki będa, i wierszówka, a może coś więcej... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kangur KBF do likwidacji. IP: *.centertel.pl 27.08.12, 22:25 Zamach na budżet... dobre sobie. KBF do likwidacji. A co do opera rara to znowu w 4 wieczory pójdą 2 miliony z dymem. Czyli średnio pół miliona w jeden wieczór, żeby unaocznić skalę wydatków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hal Re: KBF do likwidacji. IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 02:01 I tylko po to by Berkowicz miał robotę w Krakowie którego nienawidzi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: KBF do likwidacji. IP: *.slowackiego.trustnet.pl 02.09.12, 13:49 Za drogo? To może zamiast cenionych w świecie muzyków zaprośmy lokalną kapelę disco-polo? Będzie taniej i jak się wydaje lepiej trafią w gust niektórych krakowian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Uratowany krakowski festiwal Opera Rara IP: *.zax.pl 27.08.12, 22:56 na kulturę można wydawać gdy inne, bardziej elementarne potrzeby są zaspokojone - wstydzić się trzeba , że w takim mieście jak Kraków drogi są w tak katastrofalnym stanie - kto nam odda kase za zużyte przed czasem zawieszenia?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żarosław gołę Re: Uratowany krakowski festiwal Opera Rara IP: *.dynamic.chello.pl 27.08.12, 23:09 Proponuję zamiast twej audicy lub bemwicy zwykły wygodny tramwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Uratowany krakowski festiwal Opera Rara IP: *.slowackiego.trustnet.pl 02.09.12, 13:24 A kiedy się ograniczymy do elementarnych potrzeb, czym będziemy się różnić od zwierząt? To właśnie drogi można odłożyć na później. Oszczędzając na wysokiej sztuce zmieniamy naród w prymitywną zbieraninę bez kulturowej tożsamości, co już widać po tego rodzaju postach. Zawieszenie samochodu można łatwo wymienić. Zdegradowanych umysłów, które będą przedmiotem kpin pośród cywilizowanych narodów niestety nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huop To wyrzucanie kasy w błoto IP: *.2-0.pl 28.08.12, 02:21 Gdyby ten festiwal był na czasie i w miarę sensowny, nie trzeba by do niego dopłacać. Ale że jest wyjątkowo kiepski, to nie zarobi na siebie. Czy są wśród was jacyś fani "muzyki barokowej"? Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: To wyrzucanie kasy w błoto 28.08.12, 07:05 "Gdyby ten festiwal był na czasie i w miarę sensowny, nie trzeba by do niego dopłacać. Ale że jest wyjątkowo kiepski, to nie zarobi na siebie. Czy są wśród was jacyś fani "muzyki barokowej"?" Zapewne poziom naszych "skórokopów" jest tak wspaniały, że warto wydawać setki milionów na stadiony. Wszak potrzeby fanów "piłki kopanej" muszą być zaspokajane w budżetu miasta - jaką wspaniałą i kulturalną atmosferę tworzą wyjąc wracając z meczu! Zapewne, liczba fanów muzyki barokowej jest mniejsza niż wielbicieli Dody czy Rubika (oni kasę zarabiają lub zarabiali) - ale jednak "Misteria Paschalia" cieszą się znacznym powodzeniem. Na "Opera Rara" też nie tak łatwo dostać bilety. Dopłata (w porównaniu ze sponsorowaniem innych imprez) jest znikoma (ile to miasto dopłaciło do stadionu "Wisły"?). Nie wszyscy chodzą na koncerty po to, aby sobie pokrzyczeć - niektórzy pragną posłuchać muzyki. Powoli Kraków zdobywa jakąś znaczącą "specjalność", wiele osób przyjeżdża na koncerty muzyki dawnej z innych miast i zza granicy, bo można posłuchać naprawdę czołowych wykonawców - najlepiej więc to "upupić". Kraków nie ma prawdziwej sali koncertowej (Filharmonia to stary kinoteatr "Świt" z tłem dźwiękowym w postaci zgrzytających tramwajów), orkiestry jakie są - każdy słyszy (zdarzają się oczywiście wyjątki) za to kłótni nie brakuje. Festiwal beethovenowski zamieniliśmy na festiwal pierogowy. Oczywiście wielu wystarczy dudniący głos systemu "Hi-End" audio w starym samochodzie (Umc-umca - cyk-cyk) lub ogłuszający ryk gigantofonów na rynku lub błoniach (50% zniekształceń dźwięku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alekor Re: To wyrzucanie kasy w błoto IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 21:35 Tak! Chętnie bym widział Opera Rara w Warszawie! Dojazd do Krakowa trochę kosztuje, a dla Krakowa, zdaje się, ten cykl zbyt trudny i zbyt drogi, więc po co się męczycie? Przejęliśmy Festiwal Beethovenowski, mamy i kilka swoich (np. festiwal Chopin i Jego Europa czy Szalone Dni Muzyki) - weźmiemy i Opera Rara! Pieniądze i publiczność się znajdą, a Krakowowi możemy odstąpić na przykład kilka zbędnych festynów z podstarzałymi drugoligowymi gwiazdami rocka - to powinno u Was chwycić. Może Misteria Paschalia też byście chcieli się pozbyć? Zachęcam i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodrigo Re: To wyrzucanie kasy w błoto IP: *.centertel.pl 29.08.12, 18:49 Te barbasz... widzę, że to stały obrońca tej grupki organizatorów rewolty w muzyce barokowej. "Na "Opera Rara" też nie tak łatwo dostać bilety" - bo za dużo rozdajecie bezpłatnych wejściówek, a bilety są stanowczo za drogie. No, ale jak są 4 na krzyż, bo koledzy muszą dostać, jan tomasz musi przyjść, no to jest jak jest. Powtarzam jeszcze raz, pół miliona w jeden wieczór, to JEST przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: To wyrzucanie kasy w błoto 30.08.12, 07:43 Gość portalu: rodrigo napisał(a): > Te barbasz... widzę, że to stały obrońca tej grupki organizatorów rewolty w muz > yce barokowej. Tak i będę nim dalej, bo lubię także i tą muzykę! "Concerto de Aranjuez" i "Concerto de Andaluz" niejakiego markiza Joaquina Rodrigo też (BTW. sądząc po nicku nie jest chyba Ci on obcy). Lubię też HIP bez hopu (czyli wykonastwo na instrumentach z epoki) i nie mam nic wspólnego z UMK (płacę za bilety 100% z własnej kieszeni). Dzięki tym festiwalom mamy w Krakowie możliwość okazjonalnego kontaktu z wykonawcami wysokiej klasy (niestety większość krakowskich orkiestr nie da się już słuchać - pdobni Tobie załatwili je skutecznie - kto żyw ucieka po szkole muzycznej do Stuttgartu albo nawet do Białegostoku). Nie wszyscy uwielbiają jarmarczne widowiska na stadionach z laserami, maserami, dymami, fajerwerkami i rozwrzeszczaną publiką. Warto czasem posłuchać "lamentów Jeremiasza". Obawiam się jednak, że wkrótce w Krakowie "nie będzie niczego". Chętni na ten barok juz się znaleźli - także na tym forum. A w Krakowie pozostanie "festiwal pierogów" - podeżreć można , no i ryczące "disko" też się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takisiaki Tak ja jestem fanem Ian Andersona i Jethro Tull IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.12, 08:37 ale o zobaczeniu ich w Krakowie to se mogę marzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Tak ja jestem fanem Ian Andersona i Jethro Tu 28.08.12, 17:38 Gość portalu: takisiaki napisał(a): > ale o zobaczeniu ich w Krakowie to se mogę marzyć. Jak jesteś fnem, to rozumiem, że w Zabrzu byłeś? To bardzo blisko! Na koncerty "Misteriów" i na "Opera Rara" przyjeżdża sporo ludzi w Warszawy, Poznania, Gdańska (i z zagranicy też). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodrigo Re: Tak ja jestem fanem Ian Andersona i Jethro Tu IP: *.centertel.pl 29.08.12, 18:53 To niech Warszawa, Poznań, Gdańsk się dorzucą. Dlaczego ja jako podatnik krakowski mam finansować ich potrzeby??? I nie mydlcie oczu wpływami od nich, przyjeżdżają na jeden koncert i zaraz ich nie ma. Poza tym sporo, tzn ile? Są jakieś liczby? Bo ja jak przychodzę czasem, to widzę, że są przeważnie znajomi królika i z UMK na wejściówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barokowy fanatyk Re: Tak ja jestem fanem Ian Andersona i Jethro Tu IP: *.solidonetworks.com 02.09.12, 16:23 I co z tego? Ja żeby dotrzeć na Operę Rarę też muszę korzystać z usług PKP i jakoś nie płaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: To wyrzucanie kasy w błoto IP: *.slowackiego.trustnet.pl 02.09.12, 13:38 Tak, ja jestem fanem muzyki barokowej. Nie jestem z Krakowa ale na imprezy Opera Rara oraz Misteria Paschalia regularnie przyjeżdżam do tego zacnego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dany Re: Uratowany krakowski festiwal Opera Rara IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 11:56 Festiwal dla radnych i znajomych UMK. Gdzie mozna otrzymac informacje o sprzedanych w pelnej cenie biletach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vivat KBF! Psy szczekają, karawana jedzie dalej. IP: 85.93.218.* 02.09.12, 16:36 Wszystkiego najlepszego szanowni Organizatorzy! Życzę dużo sił do zmagań ze smrodliwym piekiełkiem zawistników. Oby nigdy nie zabrakło Wam animuszu! Odpowiedz Link Zgłoś