gieekaa
12.09.12, 09:43
A nie mówiłem że tak będzie? Tylko jednego nie rozumiem UŻŚ mówi:
Ten odcinek Wisły znajduje się w wykazie międzynarodowych dróg wodnych - każda jednostka może tędy przepływać. Ruch ograniczają jedynie prześwity pod mostami.
A dalej czytam:
Opuszczenie zakola Wisły nie będzie jednak łatwe - barka jest tak wysoka, że nie zmieści się pod mostami. Gdyby rzeczywiście chciała zmienić miejsce, musiałaby zostać rozmontowana,
Czy jedno nie wyklucza drugiego? Jeśli nie może swobodnie przepłynąć pod mostami to czy jej ruch nie jest ograniczony?
Kto jest właścicielem terenu na który opuszczone są pomosty z barki? Pewnie miasto. Czy nie może nakazać ich usunięcia? Ew. czy nie może odgrodzić dostępu do tej części Wisły? Jeśli prezydent Majchrowski uważa że barka stwarza niebezpieczeństwo to powinien ją chyba jakoś zabezpieczyć.