Gość: gadu IP: *.blast.pl 14.12.12, 08:30 Władza wie lepiej - a ludzie nie maja pomocy na czas i umierają ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Andrzej Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 08:36 Nawet sie nie chce komentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.12, 08:38 Wojewoda Miller to tępy autokrata, który nigdy nie wycofa sie ze swoich decyzji. Choćby dziennie umierało i pięciu ludzi on zdania nie zmieni. Łatwiej będzie wymóc zwolnienie jego autokratycznej osoby u premiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nickt Re: Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Cho IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.12, 10:02 To akurat pomysł z tymi karetkami to jest byłego wojewody Pana Kracika. Niech teraz idą do sąsiada pogratulować mu pomysłu ,bo Pan Kracik wywodzi się z Niepołomic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 08:41 Miler to wszech wiedzaca alfa i omega, dodatkowo uparty jak osiol a ludzie umierają ktoś powinien go wreszcie odwołać i zamknąć za morderstwo przecież jego decyzje ZABIJAJĄ ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
muchazucha Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... 14.12.12, 08:49 nie ma to jak wprowadzic reforme, ktora ma niby cos usprawnic, a efekt jest odwrotny. W Polsce (w polityce) wszystko robi sie pod publike, ci na gorze wprowadza jakies zmiany i jeszcze chca zeby im brawo za "wprowadzenie usprawnien". A rzeczywistosc sama weryfikuje jak to jest naprawde. Ile to juz mielismy "reform", ktore zmienily cos na gorsze, a i tak juz tak zostalo....(np. w szkolnictwie) Ktos sobie na gorze zarzadzi ze tak ma byc, ale jak ma to wygladac i czy rzeczywiscie tak sie da, to juz inna sprawa. Dlaczego w prywatnych firmach zanim sie wprowadzi jakis nowy system wszystko sie sprawdza, testuje, czasami miesiacami? Niektorzy nie potrafia zrozumiec ze zanim wprowadzi sie w zycie jakies zmiany nalezy sprawdzic czy to zadziala, czy sa jakies slabe punkty, a u nas robi sie to calkowicie bez pomyslunku. Wspolczuje rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielbiciel Tuska Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.12, 09:13 POpierajcie Tuska czynem, umierajcie przed terminem! W koncu leczenie emerytow jest drogie, srodki sa potrzebne gdzie indziej, a Słońce Peru i Bulandy, xiążę Pan, Najmiłościwszy Wnuk Dziadka z Wehrmachtu musi mieć pieniądze na premie w kancelarii oraz cotygodniowe loty na wybrzeże, z przygnębiającej Warszawy. Słuszną linię ma nasza władza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onyks Re: Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Cho IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.12, 13:54 Komentarz ni z gruszki, ni z pietruszki. Lecz się przyjacielu na nogi, bo na głowę już chyba za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RH Re: Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Cho IP: *.ghnet.pl 14.12.12, 09:23 Tylko poczekajmy może aż skończy się dochodzenie w sprawie przyczyn błędu bo jak dla mnie to bezpośredniego związku z tym gdzie siedzi dyspozytor to nie widać. Możemy się zdziwić. Możliwości są dwie albo pomylił się dyspozytor, albo z jakiegoś powodu nie widział w systemie tej karetki z Niepołomic. Jeśli jej nie widział to albo jest jakiś błąd w systemie... albo żeby się nie okazało czasem, że to oburzona ekipa z Niepołomic nie dopełniła czegoś (jakiś przycisk, informacja w systemie czy coś), że jest wolna i dostępna i dlatego nie widział jej systemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RH Re: Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Cho IP: *.ghnet.pl 14.12.12, 09:30 To tak na marginesie. Bo plusy centralizacji są i wie to każdy kto dawniej został przez centralkę tel przekierowany do pogotawia w drugiej części województwa albo był 3 razy przełączany ze 112 z policji na pogotowie i z każdym razem opowiadał co się dzieje i gdzie. To akurat mi zdarzyło się osobiście bo 112 odbierał dyspozytor policji który jedyne co zrobił to po wysłuchaniu co się dzieje przekierował połączenie na pogotowie gdzie trzeba było powtórzyć to samo i dopiero wtedy była jakaś akcja. Tez murowane 3-4 minuty zanim karetka dostała sygnał do wyjazdu. Na szczęście bez tak dramatycznych skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Chwila, moment... 14.12.12, 09:37 Dwa incydenty niekoniecznie dowodzą braku zasadności tych zmian. Przed ich wprowadzeniem też ludzie umierali, jak karetka była w drodze (błądziła, była w pobliżu ale nie podjechała, nie została zupełnie wysłana, itd itd), tylko niekoniecznie o każdym takim przypadku było głośno w gazetach. Nie twierdzę, że jest lepiej, niż było. Nie twoerdzę też, że jest gorzej. Po prostu, by coś sensownego w tej materii orzec, trzeba by przeprowadzić solidny audyt czasów dojazdów i śmiertelności przed i po wprowadzeniu reorganizacji i dopiero wtedy wyciągać wnioski. Ale to jakby koncept z zagranicy, nad Wisłą się przyjąć nie może. Kto to napisał ten artykulik? Ach, no tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Chwila, moment... IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.12, 15:41 Ja się z Tobą zgadzam. Tylko weź pod uwagę jeden aspekt. Skoro środowisko medyczne nie chce reformy, to będzie działać przeciwko tejże i będzie się starało ze wszystkich sił udowodnić, że reforma jest zła. No i proszę - udało się! Pacjent umarł - no cóż, to wina reformy. "Bezstronna" komisja z pewnością orzeknie, że dyspozytor zachował się wzorcowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czyt Państwo zdało egzamin IP: *.min-pan.krakow.pl 14.12.12, 09:37 Państwo zdało egzamin, minister zdrowia po przeczytaniu tej wiadomości wziął prysznic, wypił kawę i pojechał spotkać się z wyborcami do zainscenizowanego i spontanicznego spotkania w pobliskiej prywatnej placówce zdrowia. Odpowiadał na pytania uprzednio przygotowane przez pracowników kancelarii, Spotkanie zakończyło się tradycyjnym opłatkiem, życzeniami dużo zdrowia dla Pana Ministra oraz pamiątkowym zdjęciem grupowym które za 10PLN będzie można nabyć w Kancelarii Ministra. Zapomnieliście dodać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: & Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... IP: *.centertel.pl 14.12.12, 09:45 Tymczasem według Przemysława Guły, byłego szefa Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, kierunek zmian w funkcjonowaniu ratownictwa przyjęty w Małopolsce jest słuszny Za komuny było, że "słuszną linię ma nasza partia"... to coś jakby podobnie. POwcom już tak odpie...ło po wygraniu 2 kadencji, że zrobili się całkowicie bezkrytyczni wobec swoich działań... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ke... Re: Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Cho IP: 77.236.28.* 14.12.12, 13:00 A myślisz, że pisiorkowato-NOPowate-patriotyczno-narodowe władze będą lepsze? Ja się obawiam,że wcale nie. Problem w tym, że naprawdę nie ma na kogo głosować. Jak mnie nazwiesz lemingiem, to najpierw puknij się w czoło i zarezerwuj sobie czas na kolejną miesięcznicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.12, 11:18 80 lat, ładny wiek, a na coś trzeba umrzeć. Choć może był to chwilowy kryzys i gdyby pomoc nadeszła w porę, to jeszcze długie lata cieszyłby się życiem. Dlatego warto uszczelnić system, żeby za sensowne pieniądze działał w miarę sprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Cho IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.12, 11:34 Jest system i są ludzie. Czy system zabraniał dyspozytorowi wysłać inną karetkę? Czy system zabraniał "lekarzom" z Białegostoku przyjąć małego Bolka do szpitala? W najlepszym systemie źli ludzie będą źle działać. A tym bardziej jak ci ludzie będą próbować za wszelką cenę udowodnić, że system jest zły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... IP: *.play-internet.pl 14.12.12, 12:42 Urzędnicy muszą coś robić żeby pokazać ze są potrzebni. Przecież sobie jaj lizać nie będą jak to robi pies bo sobie językiem do nich nie sięgną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Niezbędny Miller - druga ofiara śmiertelna na Twoim koncie IP: *.sggw.waw.pl 14.12.12, 13:05 Ile jeszcze niepotrzebnych śmierci, zanim urzędasy cofną idiotyczną reformę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rat med Re: Miller - druga ofiara śmiertelna na Twoim kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 13:48 Reforma nie jest idiotyczna, czy przed wprowadzeniem systemu nie było takich sytuacji? Były tylko nie można ich było udowodnić. A teraz dokładnie zna się historię przejazdu karetki i w tym tkwi problem "niechcienia" dyspozytorni centralnej. Po prostu teraz wszystko wiadomo i nie da się jeździć na zakupy. System ma pomagać a nie zastepować. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadztezczlowiek Miejscowosc Turek. Podobny przyklad... 14.12.12, 13:24 Bacia miala bardzo wysoka goraczke 39+, wiek powyzej 75. Wezwalismy karetke. Czekalismy jakies 20 minut, w koncu ciocia wyslala mnie do sklepu (300 m od domu), abym jakis lek kupil. I co ja widze? Kierowca i dwie inne osoby z karetki robia sobie zakupy. Jakby bylo malo potem robia sobie przerwe. Wtedy myslalem, ze inna karetka do nas przyjedzie. Ale nie, przyjechala ta sama. Ta sama pani doktor, ze sklepu i ten sam kierowca. Przyjechali 45 minut po tym jak ich widzialem w sklepie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rat.med Re: Miejscowosc Turek. Podobny przyklad... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 14:28 "Bacia miala bardzo wysoka goraczke 39+, wiek powyzej 75" to nie jest wskazanie do wezwania ZRM, przez takich pacjentow brakuje karetek dla stanow zagrozenia zycia...tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czlowiek Re: Miejscowosc Turek. Podobny przyklad... IP: *.adsl.alicedsl.de 15.12.12, 17:45 Karetke sie wzywa, gdy jest zagrozenie zycia. Moze miala isc na nogach do szpitala, gdy nawet problemy z siedzeniem miala, bo tchu chwicic nie mogla. Nie pieprz, jak bedzie to twojej babci dotyczyc, albo ciebie to bedziesz inaczej gderal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blf Re: Miejscowosc Turek. Podobny przyklad... IP: *.ip.netia.com.pl 14.12.12, 15:49 Bacia miala bardzo wysoka goraczke 39+, A ile miała gdy miała tą bardzo wysoką? No bo informujesz o niej ale podajesz przykład gorączki bardzo umiarkowanej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana Re: Miejscowosc Turek. Podobny przyklad... IP: *.multimo.pl 14.12.12, 18:55 A dlaczego wzywać karetkę do gorączki? Najpierw można było kupić lek przeciwgorączkowy, a potem wezwać lekarza. Z PRZYCHODNI! W Polsce nigdy nie będzie dobrze, jak zespoły ratownictwa medycznego wyposażone w specjalistyczny sprzęt będą jeździć zbijać gorączkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadztezczlowiek Re: Miejscowosc Turek. Podobny przyklad... IP: *.adsl.alicedsl.de 15.12.12, 17:47 Karetka przyjezdza do zagrozenia zycia. Madra jestes i tyle? Poza tym mieli czas skoro godzine w sklepie siedzieli. A drogi sprzet nie byl uzywany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OPZZ Hajnosz w akcji! IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.12, 13:34 Analizujecie problem na podstawie informacji od słynącej z niekompetencji w kwestiach medycznych dziennikarki. Równie dobrze możecie się zastanawiać, ile diabłów mieści się na czubku szpilki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CRZZ Re: Hajnosz w akcji! IP: *.ip.netia.com.pl 14.12.12, 13:56 No to oświeć nas znawco bo może niepotrzebnie parędziesiąt osób, podczas nadchodzących świąt, będzie się gorąco modlić aby najjaśniejszy szlag trafił wszystkich tych urzędasów co wszystko wiedzą lepiej To kto tu, nawet nie bezpośrednio - ale zawinił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred M. Re: Hajnosz w akcji! IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.12, 14:42 Nie wiem! Jakiekolwiek wnioskowanie na podstawie informacji od redaktor Iwony Hajnosz nie ma najmniejszego sensu. Nie można z niekompetentnych, zafałszowanych przez wewnętrzne emocje pani redaktor przesłanek wyciągać poprawnie logicznych wniosków. To jak wróżenie z fusów kawy albo wnętrzności koguta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blf Re: Chwila, moment... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.12, 13:44 No dobra, przedstawiłeś się, a co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Cho 14.12.12, 15:17 a jak juz kiedys to dobrze zorganizuja to ludzie przetana umierac i beda zyc wiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
czesiekkk Re: Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Cho 14.12.12, 21:16 Powiedzmy sobie otwarcie nowy system się nie sprawdził. Chodziło w nim o redukcje etatów, okazało się jednak, że Małopolska jest za duża, żeby mogły być w niej tylko dwa centra przyjmowania zgłoszeń. W Polsce nowe jest wrogiem dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
jakubrut Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... 14.12.12, 21:21 Niestety, błędy i konsekwencje przyśpieszonego wdrażania systemu nie ograniczają się do przypadków spektakularnych zgonów, które mogły nastąpić niezależnie od obecności, czy nie, lekarza. Bardziej niepokojące jest to, co znają ci, którzy pracują w tym systemie, lecz te zdarzenia nie są sensacją dla mediów. Ta część problemów wymagałaby osobnego opracowania i nie miejsce tu na to. To tylko sygnał dla Wojewody Małopolskiego, który odpowiada osobiście za funkcjonowanie systemu ratownictwa w Małopolsce i za bezpieczeństwo obywateli. Mnie osobiście zdumiała wypowiedź Przemysława Guły, człowieka bardzo zasłużonego dla systemu ratownictwa w Polsce. Jego afirmacja systemu obarczonego błędem podstawowym jest zdumiewająca. Aby to wyjaśnić muszę się odwołać do pierwotnych założeń "rewolucji" z jaką mamy do czynienia w Małopolsce. Na spotkaniu z Wojewodą Millerem przedstawiano nowy system w ratowictwie medycznym jako platformę cyfrową umożliwiającą pojedynczym CPR - om wzajemne uzupełnianie się i zastępowanie w razie awarii. Zwracam uwagę szczególną na liczbę mnogą - CPR - ów. Niestety, pod Wojewodą Kracikiem, koncepcja ta uległa modyfikacji do 2 (słownie dwóch) Centrów Powiadamiania Ratunkowego w całej Małpolsce - w Krakowie obejmującego 2/3 Malopolsk i w Tarnowie obejmującego 1/3 województwa. Do dziś brzmią mi w uszach słowa Przemysława Guły na jednym ze szkoleń prowadzonych przez niego: nie należy pytać "czy" tylko "kiedy" nastapi atak terrorystyczny w Polsce. Tworzenie sytemu ratownictwa medycznego tak bardzo narażonego na atak terrorystyczny jest zaprzeczeniem tego, czego uczył mnie na swych szkoleniach Przemysław Guła - cóż prostszego, niż unieszkodliwić jeden (a może dwa?) z tych CPR - ów? Panie Wojewodo Jerzy Millerze!! Niech Pan powstrzyma ten obłęd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Feo Karetka była w pobliżu, ale wezwali inną. Chory... IP: *.ghnet.pl 16.12.12, 09:57 Dlaczego rodzina nie podjela reanimacji. Dlaczego dziennikarka nie pisze o tym, ze nawet jak pogotowie przyjedzie w 5 min takie przypadki bez reanimacji przez swiadkow zdarzenia koncza sie tym ze pacjent jest warzywkiem. Dlaczego dziennikarze oglupiaja spoleczenstwo zamiast je edukowac. Odpowiedz Link Zgłoś