Dodaj do ulubionych

Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob...

    • Gość: sam Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.ip.netia.com.pl 17.12.12, 15:11
      Nie mam samochodu...Czekam na mandaty rozdzielane wg nr PESEL. Pogratulować glupoty - to państwo nadaje sie już tylko do rozbiórki
    • Gość: DOC Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.12, 15:13
      Oto Polska Tuska. Jak we Francji podatek 75%, tylko do Izby Skarbowej zapłacisz 19%, a resztę w mandatach z fotoradarów.
    • Gość: lump Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.tpnet.pl 17.12.12, 15:16
      1. Jest to niezgodne z konstytucją.
      2. Jest to niezgodne z prawem - minister takich ograniczeń nie może wprowadzić rozporządzeniem.
      3. Jest to niezgodne z prawem bo "przepisy Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia nie przewidują możliwości udostępniania akt sprawy stronom na etapie postępowania mandatowego.." nie stosuje się to bo wysłanie wezwania do wskazania osoby kierującej nie jest postępowaniem mandatowym. Takowe jest rozpoczynane po wskazaniu takowej lub nie jest wszczynane w wypadku jej niewskazana (wtedy jest wszczynane inne postępowanie).
      3. IDT nie ma prawa nikogo wzywać do Wa-wy bo to jest sprzeczne z prawem, a jeśli nie może tego w ten sposób przeprowadzić wszczęcie odpowiednich czynności musi przekazać właściwej jednostce policji.
      Jednym słowem stek bzdur, bezprawie i sporo podstaw prawnych by pieniądze wypływały z budżetu, a nie wpływały, a paru urzędników/funkcjonariuszy poszło siedzieć... Minister kwalifikuje się pod trybunał stanu.
      • Gość: l nie kompromituj się człowieku! IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:20
        Gość portalu: lump napisał(a):

        > 1. Jest to niezgodne z konstytucją.

        Co konkretnie i dlaczego?

        > 2. Jest to niezgodne z prawem - minister takich ograniczeń nie może wprowadzić
        > rozporządzeniem.

        Postęowanie mandatowe jest regulowane ustawą - kpw. Podobnie - dostęp do akt czynności wyjaśniających (ściślej - jego wykluczenie)

        > 3. Jest to niezgodne z prawem bo "przepisy Kodeksu postępowania w sprawach o wy
        > kroczenia nie przewidują możliwości udostępniania akt sprawy stronom na etapie
        > postępowania mandatowego.." nie stosuje

        To, czy przepisy kpw się stosują żadną miarą nie zalezy od Twojego widzimisię lecz od tego, czy zachodzi sytuacja, któej dany przepis dotyczy. Skoro nie jest przewidziany dostęp stron (i innych osób) do materiałów czynności wyjaśniającyh, to bez wyraźnej podsatwy prawnej nie można takowych udostępniać.


        > 3. IDT nie ma prawa nikogo wzywać do Wa-wy bo to jest sprzeczne z prawem

        A dziennikarz ma prawo wypisywac brednie? Po co ktoś miałby być "wzywany" do Warszawy. Albo sie mandat przyjmuje albo nie. Jeśłi ktoś chce się handryczyć z organem mandatowym i w tym celu jechać do Warszawy - trudni, ale niech nie zaprząta tym naszej uwagi za pośrednictwem usłużnego dziennikarza.

        • Gość: michal Re: nie kompromituj się człowieku! IP: *.gsk.com 17.12.12, 15:32
          bez urazy ale mowisz jak kraweznik ! czlowieku , ze mandat sie przyjmuje albo nie przyjmuje jest oczywistym, problem w tym, ze nieraz nie wiadomo kto ma zaplacic i przyjac punkty, nie ma to dla ciebie znaczenia czy jest trudno zrozumiec ? mam 1 samochod, w sobote jedzie zona albo ja. Po 2 tygodniach jak przyjdzie kwit mam pamietac kto i kiedy gdzie jechal ? To ze akurat zona albo ja nie ma wiekszego znaczenia, bo budzet mamy wspolny , ale punkty juz owszem ! To mamy se wybrac ??? A jak powiem, ze to ja , a na fotce bedzie zona, to wszystko jest si ? Przeciez zlozyc moge nieprawdziwe oswiadczenie !!!!
          • Gość: l Re: nie kompromituj się człowieku! IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:37
            Cała ta dyskusja jasno pokazuje, że najwyższa pora wprowadzić w Polsce takie rozwiazanie, jak w wielu innych krajach (np. na Węgrzech) - kara pieniężna przychodzi na właściciela pojazdu i jest to potem kwestia jego rozliczeń, jeśłi naprawdę komuś użyczał samochód.
            Jeśłi mandat Ci się nie podaba - nie przyjmujesz a nie handryczysz się z centralą służby, która mandat Ci zaproponowała. "Domyślnym" sposobem załatwienia każde sprawy jest sąd. Mandat to wyjatek - dl aułatwenia życia OBU stronom. Nikt nikogo nie zmusza do czegokolwiek. Ani żaden organ nie musi wystawiać mandatu (moze od razu skierować sprawę do sądu) ani sprawca nie musi mandatu przymować, więcej - nikt od niego nie moze wymagać tłumaczenia, dlaczego akurat nie przyjmuje.
            • Gość: Puknij się Re: nie kompromituj się człowieku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 17:36
              Mandat na właściciela ok. a co z punktami karnymi ? też na właściciela ? Posiadam samochód którym jeździ moja żona, trzech synów i czasami dwaj bracia. Ja nie jeżdżę tym samochodem, jestem tylko właścicielem. Co do mandatów to zwrócą mi pieniądze w/w osoby, a co z punktami karnymi ? też mi zwrócą, czy za czyjeś wykroczenia to ja oddam prawo jazdy do wydziału komunikacji.
              Nie kompromituj się człowieku !
              • Gość: l Polska jest specyfiiczna... IP: *.gemini.net.pl 18.12.12, 10:45
                W tylu krajach sobie jakoś radzą, tylko w Polsce niemożłiwe, co?
    • Gość: andel wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 15:17
      Proponuję nadal głosować na PO.
    • Gość: roost bye bye poland, kto ma szanse ten spada stad... IP: *.gsk.com 17.12.12, 15:25
      za chwile sami urzednicy, mundurowi i emeryci... plus rzad ! co bylo do sprzedania , sprzedano, moze jeszcze jakas panstwowa spolka cos zarobi ale zdecydoanie bedzie to za malo....
      • Gość: Andrzej Pieprzenie IP: *.play-internet.pl 17.12.12, 15:32
        Gość portalu: roost napisał(a):

        > za chwile sami urzednicy, mundurowi i emeryci... plus rzad ! co bylo do sprzeda
        > nia , sprzedano, moze jeszcze jakas panstwowa spolka cos zarobi ale zdecydoanie
        > bedzie to za malo....

        A gdzie będzie Ci lżej? W Skandynawii, gdzie zapłacisz proporcjonalnie do dochodów (więc nie max 500 zł ale np. wartość samochodu), na zachód, gdzie ścigają jeszcze lepiej, na południe, gdzie Czesi i Słowacy karzą za kilka km, dalej, czy na wschód, gdzie wymuszają łapówki? W którym kraju głaszczą piratów? Zastanów się zanim złożysz takie deklaracje... U nas na razie jest raj i dlatego tyle osób śmiertelnych.
    • Gość: Andrzej Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? IP: *.play-internet.pl 17.12.12, 15:26
      Można spojrzeć z drugiej strony. Zagranicą jeździcie grzecznie, bo wiecie jak drogie są mandaty i jak ścigają już za przekroczenie kilku km. Akceptujecie to, choć ściągają bezlitośnie. W Polsce po prostu będzie to samo i najlepszym sposobem jest oszczędzanie benzyny :) Korzyść poczwórna: każdy list z propozycją mandatu można olać, bo w sądzie nie przejdzie i jeszcze będą musieli zwrócić za podróż; tańsza jazda, bo mniejsze zużycie, brak mandatów, mniej wypadków. Same korzyści i tak patrzcie, zamiast się wkurzać, że zbliżamy się do Europy w kwestii tępienia piratów.
      • Gość: l Re: Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:34
        Oczywiście w sądzie nie ma żadnego zwortu za podróż dla obwinionego, tym bardziej, że w 99% przypadków ten sąd będzie w tej samej lub sąsiedniej miejscowości, zaś zwrtot należy się, ale świadkom. Poza tym - pełna zgoda. Jeśłi ktoś nie chce przyjmowac mandatu to go nie przyjmuje a nie zabiera się do pieniaczenia z ITD i planuje aż podróż do Warszawy (żeby co - do jakiegoś nadszefa dotrzeć i mu nawrzucać)???
        • Gość: Andrzej Re: Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? IP: *.play-internet.pl 17.12.12, 15:42
          Troszkę to spłyciłem ale można dochodzić zwrotu - gdy już nie jesteś oskarżonym
          forumprawne.org/prawo-karne/347659-nieslusznie-oskarzony-brak-zwrotu-kosztow.html
          Sąd jest w miejscu domniemanego popełnienia wykroczenia, więc nie zawsze na miejscu.
          • Gość: l Re: Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:46
            No nie zawsze, ale w praktyce na ogół. Może rzeczywiscie nie 99%.
            Zwrotu kosztów nie ma. Tym bardziej, jeśłi nikt sprawcy nie wzywał, lecz z własnej woli pojechał do centrali ITD żeby się wykłócać. Zamiast po prostu nie brać mandatu.



            • Gość: Andrzej Re: Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? IP: 213.155.183.* 17.12.12, 22:56
              Pisałem o odmowie przyjęcia takiego mandatu bez okazania dowodów - np. przez brak reakcji, a potem dochodzenie po sprawie w sądzie - za stawiennictwo w sądzie, o ile okaże się, że próbowano naciągnąć.
              • Gość: l Re: Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? IP: *.gemini.net.pl 18.12.12, 12:40
                Sąd w takich wypadkach nakłada grzywnę w drodze wyroku nakazowego, więc nie ma okazji do stawiennictwa. Jeżeli natomiast obwiniony wniesie sprzeciw od wyroku nakazowego, wtedy rzeczywiscie będzie miał okazję do stawiennictwa na rozprawie, ale nie w charakterze świadka (ani oczywiście tym bardziej biegłego) lecz obwinionego, więc nie będzie podstaw do zwrotu kosztów dojazdu.
      • Gość: gosc Re: Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 15:52
        Powtarzasz bajki usłyszane w środkach masowego przekazu. Rzeczywistosć wygląda trochę inaczej. Poza pojedyńczymi wypadkami na tzw. zachodzie nikt nikogo nie gania za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o kilka/kilkanaście kilometrów na godzine.
        A i kary w wiekszości przypadków są nominalnie niższe niż w Polsce...
        Inna sytuacja jest w Skandynawii co nie oznacza że nalezy brać z nich przykład.

      • marek12345-6 Re: Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? 22.12.12, 20:19
        w Niemczech fotorarady napewno nie będą stały na autostradzie gdzie można bez przeszkód podróżować ile moc silnika da i komfortowo. Co najwyżej mogą pojawić się w miejscach ograniczeń których na autostradach nie ma dużo. U nas? Odwrotnie. Nie możesz jechać szybko bo drogi i ruch na drogach nie pozwala na to i a ograniczeń jest bez liku. Jadąc nową trasą nie jestem często w stanie zapamiętać czy na tym odcinku jest 20km/h czy może 50 bo w zabudowanym a wieczorem zastanawiam się czy mogę już 60 w zabudowanym czy nie. Polecam sobie popatrzeć jak jasne i klarowne jest w ogóle ograniczenia w Niemczech. U nas cała tabela która trzeba znać na pamięć... Niemcy nawet zorganizowali tak, że ograniczenie obowiązuje do kolejnego znaku niezależnie czy jest skrzyżowanie czy nie. U nas przejeżdzając skrzyżowanie jeszcze się trzeba zastanawiać czy to naprawdę skrzyżowanie czy tylko wyjazd z pana zenka stodoły na ulice i czy znak ograczenia obowiązuje czy nie
        • Gość: l Re: Dlaczego zagranicą jeździcie grzecznie? IP: *.gemini.net.pl 22.12.12, 22:50
          marek12345-6 napisał:

          > w Niemczech fotorarady napewno nie będą stały na autostradzie gdzie można bez p
          > rzeszkód podróżować ile moc silnika da i komfortowo. Co najwyżej mogą pojawić s
          > ię w miejscach ograniczeń których na autostradach nie ma dużo. U nas? Odwrotnie

          Co "odwrotnie"? Ile w Polsce widziałeś fotoradarów na autostradach???


          > . Nie możesz jechać szybko bo drogi i ruch na drogach nie pozwala na to i a ogr
          > aniczeń jest bez liku.

          No to skoro "nie można jechać szybko", to w czym problem?
          W Niemczech w każdej miejscowości jest dla wszystkich jasne, że się jedzie 50. W Polsce nikt nigdzie tego pważnie nie traktuje, jeśłi jednak gdzieś stanie fotoradar - nagle wrzask, że "łupią kierowców".
    • walburga Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... 17.12.12, 15:37
      Golić , golić mocium panie niczym barany - tylko to chodzi - zdjęcia to dodatkowy koszt , swoją drogą to prawo obowiązuje tylko maluczkich np. posłowie są już poza nim - Polska to właśnie
    • Gość: l morał z całej historii IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:38
      Niestety cała ta dyskusja jasno pokazuje, że najwyższa pora wprowadzić w Polsce takie rozwiazanie, jak w wielu innych krajach - kara pieniężna przychodzi na właściciela pojazdu i jest to potem kwestia jego rozliczeń, jeśłi naprawdę komuś użyczał samochód.
      Jeżeli mandat Ci się nie podaba - nie przyjmujesz a nie handryczysz się z centralą służby, która mandat Ci zaproponowała. "Domyślnym" sposobem załatwienia każde sprawy jest sąd. Mandat to wyjatek - dla ułatwenia życia OBU stronom. Nikt nikogo nie zmusza do czegokolwiek. Ani żaden organ nie musi wystawiać mandatu (moze od razu skierować sprawę do sądu) ani sprawca nie musi mandatu przymować, więcej - nikt od niego nie moze wymagać tłumaczenia, dlaczego akurat mandatu nie przyjmuje.
      • marek12345-6 Re: morał z całej historii 22.12.12, 20:26
        Dyskuscja jasno pokazuje, że w Polsce nie ma dróg na miarę 21 wieku. Drogi jak zostały zbudowane po wojnie albo jeszcze wytyczone przed wojną tak do tej pory są i nikt nie kwapi się zmienić tego stanu rzeczy. Znaki ograniczające stawiane są bo: zakręty nie spełniają norm dla wyższych prędkości, bo są w złym stanie a rzadko bo wytyczone są koło np. szkoły. Ruch na drogach jest coraz większy, tonaże i moce silników się zwiększają a my w Polsce podróżujemy w coraz gorszych warunkach. Problem nie został rozwiązany a Pańśtwo przerzuca na obywateli obowiązek pilnowania się prędkości i stwarzania jak najmniej niebezpiecznych sytuacji. Kierowco najlepiej zamonuj sobie prędkościomierz przed nosem. Ta sama gadka o wielu wypadkach była kiedy wprowadzano obowiązek jeżdzenia na światlach. Nie wiem czy ktoś uniknął śmierci bo sobie włączył światła w samochodzie. No ale Państwu łątwiej to wprowadzić niż wybudować nawet 1km drogi. I tak właśnie jest z fotoradarami. Ja się pytam gdzie są autostrady, drogi szybkiego ruchu, obwodnice, drogi dwupasmowe które będą dostosowane do ruchu jaki teraz mamy na drogach.
        • tymon99 Re: morał z całej historii 23.12.12, 11:56
          marek12345-6 napisał:

          > Dyskuscja jasno pokazuje, że w Polsce nie ma dróg na miarę 21 wieku. Drogi jak
          > zostały zbudowane po wojnie albo jeszcze wytyczone przed wojną tak do tej pory
          > są i nikt nie kwapi się zmienić tego stanu rzeczy.

          od 20 lat nie wyszedłeś z domu ani razu??
        • Gość: l Re: morał z całej historii IP: *.gemini.net.pl 23.12.12, 12:19
          marek12345-6 napisał:

          > Dyskuscja jasno pokazuje, że w Polsce nie ma dróg na miarę 21 wieku. Drogi jak
          > zostały zbudowane po wojnie albo jeszcze wytyczone przed wojną tak do tej pory
          > są i nikt nie kwapi się zmienić tego stanu rzeczy.

          Co ten alkohol robi z ludźmi...
    • Gość: Fsh Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.ip.netia.com.pl 17.12.12, 15:39
      Rozwiązanie jest proste. Nie odpowiadamy na wezwanie mandatowe. Po 2 tygodniach sprawa zostanie rozpatrzona zaocznie przez sąd i otrzymamy postanowienie, od którego sie odwołujemy. Wtedy mamy prawo już do wglądu w dowody (czyli zdjęcie) i więcej czasu na podjęcie decyzji.
      • Gość: l wiesz, ze gdzieś dzwonią... IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:43
        Gość portalu: Fsh napisał(a):

        > Rozwiązanie jest proste. Nie odpowiadamy na wezwanie mandatowe.

        Tak jest. To się nazywa odmowa przyjęcia mandatu. Jeżeli sie komuś mandat nie podoba - nie przyjmuje go a nie idzie sie wypłakiwać w rękaw dziennikarzowi.

        > Po 2 tygodniach
        > sprawa zostanie rozpatrzona zaocznie przez sąd i otrzymamy postanowienie

        Nie postanowienie, lecz wyrok nakazowy.

        > , od którego sie odwołujemy.

        Nie. Nie odwołujecie się, lecz składacie sprzeciw (wyrok nakazowy jest bowiem swoistą propozycją).

        > Wtedy mamy prawo już do wglądu w dowody (czyli zdjęcie) i więcej czasu na podjęcie decyzji.

        No ale jakiej decyzji? Wtedy sprawa trafia do rozpoznania na rozprawę i Twoja "decyzja" już raczej nikogo nie będzie interesować.

        • Gość: Fsh Re: wiesz, ze gdzieś dzwonią... IP: *.ip.netia.com.pl 17.12.12, 15:57
          Witaj, widzę że wiesz więcej ode mnie. W takim razie podziel się jeżeli możesz. Jestem prawnym laikiem, czytałem nie dawno o odwoływaniu się od wyroków nakazowych. Chętnie poznam Twój pomysł - jeżeli takowy posiadasz.
          • Gość: l Re: wiesz, ze gdzieś dzwonią... IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:59
            Skoro czytałeś niedawno o odwoływanu się od wyroków nakazowych to z pewnością wiesz, że wyrok nakazowy jest jedynym rodzajem wyroku, od którego nie ma odwołania ponieważ jest środek dalej idący - spzreciw. Wystarczy wnieść sprzeciw i wyrok jest "skazowany" - mówiąc potocznie, sprawa zaś trafia do rozpoznania na zasadach ogólnych, czyli po prostu na rozprawę.
            Co konkretnie chciałbyś wiedzieć?
            • Gość: Fsh Re: wiesz, ze gdzieś dzwonią... IP: *.ip.netia.com.pl 17.12.12, 16:06
              Nie znam nomenklatury sądowej, wybacz. Chodziło mi o to aby umożliwić otrzymanie jednak fotografi jako materiału dowodowego. Jednak, teraz tak myślę, że jest to błędne koło, ponieważ w przypadku wniesienia sprzeciwu i tak lądujemy w sądzie, tylko trochę później. Chodzi mi o jakieś inne wyjścia niż wycieczka np na drugi koniec Polski aby pooglądać zdjęcia.
              • Gość: l Re: wiesz, ze gdzieś dzwonią... IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 16:13
                To nie jest kwestia nomenklatury. Apelacja czyli odwołanie wymaga w zasadzie wskazania, co nam się nie podoba w wyroku i dlaczego (choc nie zawsze). Sprzeciw może być jednym słowem. Tak jak nieprzyjęcie mandatu.
                Lądujemy w sądzie, bo jednak rozpoznanie sprawy przez sąd jest regułą, mandat zaś - wyjatkiem. Rozwiązenie: jeśłi sprawa jest oczywista, nie kombinujemy tylko przyjmujemy mandat. Jeżlei rzeczywiście są jakieś wątpliwości - mandatu nie przyjmujemy i korzystamy z prawa do sądu, którego nikt nam nie zabiera.

      • onefoks Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z 17.12.12, 15:48
        to co oni robią to jest szantaż, jeśli się przyznasz to 200 a jeśli nie to 300,
    • antipasti60 Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z 17.12.12, 15:41
      Sprawa jest ewidentna,mamy do czynienia z bezprawiem.A jeśli już mamy takie prawo które sankcjonuje odmowę przedstawienia obwinionemu dowodów jego winy , to jest to sprawa dla NSA lub wyżej. Odmawiam płacenia nielegalnie wystawionych mandatów!
      • Gość: l o, łaskawca! IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:48
        antipasti60 napisał:

        > Sprawa jest ewidentna,mamy do czynienia z bezprawiem.

        Sprawa jest oczywista - bredzisz.

        > A jeśli już mamy takie pra
        > wo które sankcjonuje odmowę przedstawienia obwinionemu dowodów jego winy

        No ale nie mamy. Obwiniony ma dostęp do wszelkich dowodów - art. 156 kpk stosowany odpowiednio w sprawach o wykroczenia.

        > Odmawiam płacenia nielegalnie wystawionych ma
        > ndatów!

        Ocena, czy mandat jest wystawiony legalnie nie należy do ciebie, jeżeli "odmówisz", będzie ta kwota z ciebie wyegzekwowana - razem z kosztami egzekucji administracyjnej.

        • Gość: gosc Re: o, łaskawca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 15:58
          Bredzisz człowieku

          To na obwiniającym spoczywa obowiązek udowodnienia winy.
          Odmowa przyjecia mandatu nie oznacza, że kwota mandatu będzie wyegzekwowana z osoby odmawiającej jego przyjęcia...
          • Gość: l Re: o, łaskawca! IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 16:02
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Bredzisz człowieku
            >
            > To na obwiniającym spoczywa obowiązek udowodnienia winy.

            To jest najzupełniej oczywiste i nikt nie proponuje w tej mierze żadnych zmian. Tylko jaki to w ogóle ma zwiażek z mandatem, ktry jest propozycją uproszczonego załatwienia sprawy drobnego wykroczenia?

            > Odmowa przyjecia mandatu nie oznacza, że kwota mandatu będzie wyegzekwowana z o
            > soby odmawiającej jego przyjęcia...

            Oczywiscie, ze nie oznacza, nie mma pojęcia, skąd Ci przyszedł do głowy taki pomysł. Odmowa przyjęcia mandatu oznacza, że organ mandatowy skieruje do sądu wniosek o ukaranie. A mandatu po prostu nie ma. Egzekucja administracyjna jest natomiast wszczynana wtedy, gdy mandat został PRZYJĘTY ale nie zapłacony. A wiec w sytuacji, gdy ktoś sobie "odmówi płacenia mandatu".

          • pyzz Re: o, łaskawca! 17.12.12, 16:51
            > To na obwiniającym spoczywa obowiązek udowodnienia winy.
            > Odmowa przyjecia mandatu nie oznacza, że kwota mandatu będzie wyegzekwowana z o
            > soby odmawiającej jego przyjęcia...
            Teoretycznie tylko.
            W praktyce, jeżeli strona jest państwowy funkcjonariusz, to sędziowie polscy są najzwyczajniej w świecie skrajnie stronniczy.
            Przeczytaj sobie kulisy na przykład sprawy słynnego pobitego przez policjanta przy okazji zamieszek w dzień niepodległości 2011, czy sprawy "Dzwonkowski przeciwko polsce"
            Nie żyjemy w państwie prawa, tylko w brudnej 17 republice. :(
            • Gość: l Re: o, łaskawca! IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 16:59
              To, że fukcjonariusz publiczny jest na ogół bardziej wiarygodny niż sprawca umniejszający (do czego ma pełne prawo!) swą winę jest akurat zrozumiałe i w innych krajach też tak jest. Wyśmiej każdego, kto Ci będzie opowiadał bajki, że jest inaczej. Tyle, że to trochę inny temat - tu nie ma problemu "słowo przeciw słowu" lecz raczej "słowo przeciw zdjęciu".
            • Gość: l Re: o, łaskawca! IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 16:59
              To, że fukcjonariusz publiczny jest na ogól bardziej wiarygodny niż sprawca umniejszający (do czego ma pełne prawo!) swą winę jest akurat zrozumiałe i w innych krajach też tak jest. Wyśmiej każdego, kto Ci będzie opowiadał bajki, że jest inaczej. Tyle, że to trochę inny temat - tu nie ma problemu "słowo przeciw słowu" lecz raczej "słowo przeciw zdjęciu".
    • markusv To jeszcze Polska, czy juz Korea Pln. ?? 17.12.12, 15:49
      Inaczje niz sku.........stwo nazwac tego nie mozna. To ma byc walka o bezpieczenstwo na drogacch, czy dymanie kazdego kierowcy, bo ciule potrzebuja kase na nowe etaty?? Az trudno uwierzyc, ze cos takiego jest mozliwe w "demokratycznym" kraju.
    • Gość: f451 masz mandat - szukaj prawnika... IP: *.30.22.25.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.12.12, 15:51
      taka jest prawda... a system jest nastawiony na "strach obywatela przed władzą ludową" ... niestety... znaczna część kierowców zapłaci nie dlatego, że winna, tylko dlatego, że będzie się bać władzy... nie o taką bolszewicką Polskę walczyliśmy...
      • Gość: l masz mandat - płać i nie kombinuj! IP: *.gemini.net.pl 28.12.12, 11:10
        Masz mandat - płać i nie kombinuj!
    • Gość: stan47 Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.183.251.50.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.12.12, 15:52
      Gdzie jest tzw. Rzecznik Praw Obywatelskich, gdzie jest zasada równości stron wobec prawa, gdzie jest prawo do obrony? Ale tu tylko chodzi o kasę i nic więcej. Opowiadanie dyrdymałów o poprawie bezpieczeństwa to tylko bajki dla mało rozgarniętych.
      • Gość: l Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 15:57
        Prawo do obrony masz zagwarantowane prawem odmowy przyjęcia mandatu. A z tą równością, to co konkretnie masz na myśli?
    • halogen Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z 17.12.12, 16:00
      Jakieś szaleństwo z tymi fotoradarami. To się źle skończy.
    • Gość: podatnik Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: 31.41.236.* 17.12.12, 16:13
      Co na to prawo, prawnicy? RPO dlaczego Pani RPO siedzi cicho nie reaguje na jawne łamanie prawa .Do kogo można złożyć skargę na bezczynność urzędnika i urzędu. Co z równością stron wobec prawa. A może trzeba zaangażować do tej sprawy urzędników UE d/s Praw Człowieka. Co w tej sprawie robią eurodeputowani z naszego kraju?
      • Gość: ? Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 16:14
        Za co bierze pieniądze twój lekarz?
        • Gość: pulpa Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 18:43
          Za leczenie grypy, ale twój psychiatra okrada cię
    • plusik36 Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... 17.12.12, 16:45
      Sprawa miałaby szybkie rozwiązanie gdyby wszystkie podmioty przed sądem miały takie same prawa. Chodzi mi że w takiej sytuacji pozwany musi udowodnić że nie jest wielbłądem. Kiedy by była stosowana zasada bezspornego udowodnienia winy a wszelkie niepewności były na korzyść oskarżonego dodatkowo od razu z automatu pozywający musiałby zwrócić wszystkie koszty ( procesowe,dojazdu,utraconego zarobku i szkody moralne w określonej kwocie). Wtedy znalazłyby się takie rozwiązania że można byłoby wyjaśnić na miejscu lub na dotychczasowych zasadach. Prawda jest taka mamy zaślepionych idiotów dążących do wyciągnięcia pieniędzy od kierowców. Licząc że nikomu nie będzie chciało jechać ileś tam kilometrów i wyjaśniać tylko pokornie zapłacić robi się takie numery. A gdyby ktoś przyjechał i przed sądem powiedział to nie ja - a kto to jest na zdjęciu niech dochodzi pozywający i żądam zwrotu kosztów byłaby inna piosenka. Taki kretyn szybko zmieniłby punkt widzenia gdyby jeszcze udowodniono że swoimi decyzjami działał na szkodę państwa i jako urzędnik musi wpłacić do kasy skarbu jakąś kwotę.
      • Gość: l stek bzdur IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 16:53
        plusik36 napisał:

        > Sprawa miałaby szybkie rozwiązanie gdyby wszystkie podmioty przed sądem miały t
        > akie same prawa.

        Kto proponuje, by było inaczej?

        > Chodzi mi że w takiej sytuacji pozwany musi udowodnić że nie j
        > est wielbłądem.

        Jest to oczywista nieprawda. Ciężar dowodu spoczywa na oskarzycielu, nie na obwinionym - to jasne i nikt tego nie kwestionuje.

        > Kiedy by była stosowana zasada bezspornego udowodnienia winy a
        > wszelkie niepewności były na korzyść oskarżonego

        Jest stosowana i nie może być inaczej.

        > A gdyby ktoś przyjechał i prze
        > d sądem powiedział to nie ja - a kto to jest na zdjęciu niech dochodzi pozywają
        > cy

        Nie "pozywający" lecz oskarzyciel. A rozmowa jest chyba właśnie o tym, ze dochodzi, a niektórym się to nie bradzo podoba.

        • plusik36 Re: stek bzdur 18.12.12, 00:31
          Widocznie masz problemy z rozróżnianiem teorii od faktów. Państwo w państwie polecam Ci ten program który pokazuje jak jest na prawdę. Gdyby było inaczej to nie powstał ten post. Nie byłoby programów typu Państwo w państwie, Sprawa dla reportera. Oskarżyciel to pracownik sądowy. Tak jak obrońca, asesor, tylko Ty próbujesz podważać chwytając się nisko inteligentnych sztuczek. Polszczyzna jest dla Ciebie za trudna i dalej oglądaj sobie komiksy typu Hi Men. Polskim słownictwem określamy osobę mającą jakieś żądanie POZYWAJĄCYM a osoba która ma je spełnić POZWANYM. Osobiście nie życzę Ci próbowania walki z wymiarem sprawiedliwości. Gdy nie chodzi o zatarg z sąsiadem o rozjechaną kurę twoje szanse są marne. Przykładem jest sprawa absurdalnego długu 70 groszy który spowodował wyrok bezwzględnego aresztu 3 miesiące. Takie jest prawo.
          • Gość: l masz kłopoty z polszczyzną IP: *.gemini.net.pl 18.12.12, 10:44
            Pozywający i pozwany są tak, gdzie powództwo - w prawie cywilnym.
            W prawie karnym nie używa się takich określeń, ani w języku prawnym ani prawniczym ani potocznym. Jak świat światem, zawsze byli oskarżyciele i oskarżeni/obwinieni.
            • plusik36 Re: masz kłopoty z polszczyzną 20.12.12, 13:34
              To jeszcze raz przejrzyj swoje wypowiedzi. W sądzie jest oskarżyciel i oskarżony. A do czasu gdy nie ma wokandy to o kim mówimy? Pozywają organa porządku (nawet policja nie występuje bezpośrednio tylko sprawę kieruje do prokuratora) To prokurator jest oskarżycielem. Jeżeli nie dostanie pozwu to tak sam z siebie nie ruszy palcem. Więc kto tu ma kłopoty z polszczyzną? Kiedy sprawa jest z urzędu wtedy prokurator sam prowadzi sprawę i odpowiada za całość. W przypadku fotoradaru to operator (straż miejska, policja, inspekcja ruchu drogowego) wystawiają dokumentacje i prokurator analizuje tylko jego poprawność by wnieść oskarżenie. Wyrok skazujący powoduje że pieniądze wpływają do kasy pozywającego czyli w przypadku straży miejskiej do kasy miasta (gminy). Ostatnio było kilka programów które pokazują do czego są fotoradary. A mianowicie do planowania przychodów budżetu. Słynna gmina Kobylnica jest mistrzem w wykorzystaniu fotoradaru jako źródła dochodu. I bynajmniej ani sołtys ani jego przedstawiciele nie oskarżają tylko pozywają do zapłaty za wykroczenie.
              • Gość: l ponadto masz przedziwne wyobrażenie rzeczywistości IP: *.gemini.net.pl 22.12.12, 18:45
                plusik36 napisał:

                > To jeszcze raz przejrzyj swoje wypowiedzi. W sądzie jest oskarżyciel i oskarżon
                > y.

                W sprawie o wykroczenie - obwiniony. Ale to rzeczywiście detal.

                > A do czasu gdy nie ma wokandy to o kim mówimy? Pozywają organa porządku

                Nikogo nie "pozywają". Pozywa się o jakieś roszczenie cywilnoprawne - ktoś się od kogoś czegoś domaga. Tak jest w języku potocznym i w języku prawnym. Tu nie ma żadnego "pozywania", lecz oskarżanie.

                > (nawet policja nie występuje bezpośrednio tylko sprawę kieruje do prokuratora)

                Oczywiście w sprawie o wykroczenie policja "występuje" jak najbardziej bezpośrednio. Prokuratorzy tego rodzaju sprawami w ogóle się praktyce nigdy nie zajmują.

                > To prokurator jest oskarżycielem. Jeżeli nie dostanie pozwu to tak sam z siebie nie
                > ruszy palcem.

                Prokurator w sprawie o przestępstwo nie dostaje żadnego pozwu. Po prostu oskarża w sprawie, którą sam prowadził (rzadko) lub prowadziła Policja (częściej).

                > Więc kto tu ma kłopoty z polszczyzną?

                No niestety Ty - dodatkowo to potwierdziłeś.

                > Kiedy sprawa jest z urzędu wtedy prokurator sam prowadzi sprawę i odpowiada za całość.

                Nie, to w ogóle od tego nie zależy. Ponad 90% postępowań karnych (i wszystkie w sprawach o wykroczenia) toczone są właśnie z urzędu., Tymczasem prokurator sam prowadzi tylko niewielką część śledztw i mikroskopijną dochodzeń - cała reszta jest prowadzona przez Policję (wyjątkowo też przez inne organy).
                Jeśli chodzi o sprawy wykroczeniowe - zdecydowaną większość prowadzi (i potem oskarża w sądzie) Policja. Prokuratorzy - wcale.

                > W przypadku fotora
                > daru to operator (straż miejska, policja, inspekcja ruchu drogowego) wystawiają
                > dokumentacje i prokurator analizuje tylko jego poprawność by wnieść oskarżenie

                Rzecz oczywista, w tych sprawach na zadnym etapie nie występuje prokurator - w jakimkolwiek charakterze. Organy mandatowe mogą stosować mandaty, jeśli nie, sprawa trafia na ogólnych zasadach do sądu. Nikt też specjalnie nie potrzebuje analizować sprawy pod kątem "wnoszenia oskarżenia" (czyli sporządzenia wniosku o ukaranie), gdyż z obowiązujących przepisów wynika, że w wypadku nieprzyjęcia mandatu sprawa musi być do sądu skierowana. Nawiasem mówiąc, sprawca, któremu proponuje się mandat zawsze musi być o tym dokładnie i w jasny sposób pouczony.

                > . Wyrok skazujący powoduje że pieniądze wpływają do kasy pozywającego czyli w p
                > rzypadku straży miejskiej do kasy miasta (gminy).

                Oczywista nieprawda. Grzywny orzeczone przez sąd zawsze wpływają do Skarbu Państwa.

                > I bynajmniej ani sołtys ani jego przedstawiciele nie oskarżają ty
                > lko pozywają do zapłaty za wykroczenie.

                Do sądu cywilnego "pozywają"? Coś Ci się zupełnie pomyliło, niestety.
                Owszem, jest w wielu miejscach Polski oczywista patologia polegająca na powoływaniu "radarowych" straży i łataniu budżetu niektórych gmin w ten sposób, dotyczy to jednak tylko i wyłącznie mandatów. Nie ma możliwości żadnego "pozywania", jeśli zaś mandat zostanie nieprzyjęty i sprawa trafi do sądu, orzekana grzywna oczywiście zasila Skarb Państwa (o czym zresztą w tej obszernej dyskusji wiele osób wspominało, na przykład w ten sposób uzasadniając swoją propozycję nieprzyjmowania mandatów "dla zasady").


    • Gość: nie powiem Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 17:20
      CO ZA KRAJ! tu się nie da żyć normalnie!!! Absurd za absurdem! Nie dziwota, że ludzie emigrują! Bardzo dobrze, tez zamierzam!
    • Gość: Karol Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 18:26
      Rozporządzenie podpisał premieru Donaldu Tusku!!! Do dalej lemingi, że to wina Kaczora,iż okradać nas będą w majestacie totalitarnego prawa, aby Donaldu i sitwie żyło się lepiej
    • Gość: kasia Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 18:42
      jestem za kierowaniem spraw do sądu:) Polskie sądy działają tak wolno, że dołożenie im kilkuset tysiecy spraw o mandat z fotoradaru spowoduje dalsze wydłużenie toku spraw. Sądy się zatkają, może wtedy ktos pomysli zanim wyda nowe rozporządzenie...
      • Gość: l Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 18:48
        Sprawy o wykroczenia w większości sądów są załatwiane na bieżąco. Ceną za realizację Twojego pomysłu byłoby to, że sądy zaczęłyby orzekać znacznie wyższe grzywny, niż proponowane sprawcy przez organy mandatowe. Tego chcesz?
        Zresztą i tak więszość sprawców wcle by Cię nie posłuchała. Komu zależy na byciu karanym przez sąd?
    • Gość: si4mano Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 20:05
      niedługo, żeby dostać mandat z fotoradaru nie będzie trzeba mieć auta ani prawa jazdy, organy ścigania będą urządzały losowanie, to dopiero będzie w interesie organów ścigania
      • Gość: l Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.gemini.net.pl 17.12.12, 20:25
        Może szklanka zimniej wody by ci pomogła?
    • Gość: roadrunner Dostaniesz mandat?... GiTD łamie prawo? IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 21:41
      Coś mi się tu nie zgadza... Rozumiem obawę GiDT przed "mataczeniem" w sprawie kiedy kierowcy nie widać na zdjęciu...
      Ale co w sytuacji gdy kierowcę na zdjęciu widać wyraźnie np. mnie, a mandat "weźmie na siebie" żona, bo ja mam dużo punktów...?
      GiTD nakłada mandat na niewinną osobę wiedząc o tym...! To już nie jest wykroczenie tylko ewidentne przestępstwo!!!
      Idąc tym tropem każdy może "wziąć na siebie" dowolne wykroczenie czy przestępstwo za kogoś innego! Dlaczego np, kiedy zatrzyma mnie policja i chce mi wlepić 500zł i 10pkt. nie może wypisać tego mandatu na żonę, która siedzi na fotelu pasażera??
      Obawiam się, że w kraju gdzie łamie się prawo, dbając o szeroko pojęte "interesy budżetu państwa" już nic dobrego nas nie czeka...
    • Gość: Adam Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 21:46
      Upadlanie obywateli nadal trwa. Urzedasy, poslowie, ministerstwa i inne wynalazki dobrze wiedza, ze takie przepisy normalnie sa niekonstytucyjne (domniemanie niewinnosci, dostep do materialow dowodowych obciazajacych obywatela, etc.), ale... jedynie na sali sadowej. Dlatego przesuwa sie rozne przepisy wlasnie ze sciezki sadowej na sciezke roznej masci "postepowan" mandatowych, wykroczeniowych i innych, gdzie te zapisy konstytucyjne de facto nie obowiazuja. Jednoczesnie dowalajac potencjalnie znaczaca kary (np. 5000 PLN) kiedy bron Boze obywatel sie jednak do sadu uda. Zeby mu sie odechcialo!
      • kot2ka Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z 18.12.12, 17:26
        W wielu przypadkach to właśnie tendencyjnych sługusów sędziów by należało ukarać i nakopać im do d.... To właśnie oni postawieni na staraży prawa to prawo maja w d.... a w sądach bez kija do takiego przemądżałka nie podchodź nawet chociażbyś miał 1000% racji. Jak już łańcuch zarzuci na szyje to wszystkie rozumy pozjadał.!!!!!.
    • Gość: Amorek Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 21:51
      Też miałem taki przypadek i poprosiłem pisemnie o dosłanie fotografii bo nie umiem stwierdzić kto wtedy jechał samochodem!! Dostałem odpowiedz że nie mają obowiązku wysyłać zdjęć i nie przysłali mi!! PARANOJA!!
    • Gość: hydrograf Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.uznam.net.pl 17.12.12, 23:20
      W normalnym państwie najważniejszy jest interes obywatela lub społeczeństwa. Urzędy powołane są po to aby ww. podmiotom służyć. W końcu, o czym mało kto pamięta słowo "minister" oznacza "służący". Tylko w państwach skrajnie totalitarnych, typu ZSRR za czasów Stalina lub hitlerowskie Niemcy, najważniejszy jest interes organów państwa. To zupełnie tak jakby w domu pana hrabiego (społeczeństwa) najważniejszy był interes sprzątacza sraczy (organu państwa). Rozwiązanie jest bardzo proste, w ogóle proponowałbym powołanie społecznego ruchu i propagowanie idei w necie - oddajemy wszystkie sprawy do sądu, i skrupulatnie oraz dokładnie wykorzystujemy wszelkie możliwości proceduralne, między innymi właśnie dostęp do dowodów. Najpóźniej po miesiącu sądy mamy zakorkowane co najmniej na 100 lat, wobec czego praktycznie nasza sprawa za naszego życia nie będzie rozpoznana, czyli mamy dokładnie w dupie mandaty, przepisy, i sprzątacza sracza tzn. organ (to jest bardzo dobre i na temat określenie - he, he) państwowy. Chyba, że właśnie o to tzw. organowi (he,he, - organowi) chodziło. Zresztą sądząc po wypowiedzi przedstawiciela czy też głowy organu państwowego to on się chyba na głowy z organem pomieniał. Inaczej by chyba tak debilnie się nie wypowiadał.
    • Gość: xyz Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie zob... IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.12, 23:31
      to teraz zaczną się przekręty . Wystarczy pójśc na parking przed Tesco i pospisywać trochę numerów rejetracyjnych aut i marek i powystawiac fikcyjnych mandatów bez wychodzenia zza biurka skoro ukarany nie dostanie zdjęcia do wglądu .
      • r1111111 Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z 17.12.12, 23:46
        Gość portalu: xyz napisał(a):
        > to teraz zaczną się przekręty . Wystarczy pójśc na parking przed Tesco i pospis
        > ywać trochę numerów rejetracyjnych aut i marek i powystawiac fikcyjnych mandató
        > w bez wychodzenia zza biurka skoro ukarany nie dostanie zdjęcia do wglądu .
        >


        Założenia budżetowe w zakresie wystawienia mandatów karnych przez POlicję w 2012 roku nie zostały wykonane.
      • Gość: l Re: Dostaniesz mandat? Zdjęcia z fotoradaru nie z IP: *.gemini.net.pl 18.12.12, 11:08
        Sąd nie dostanie zdjecia do wglądu? Ale wyrok skazujący wyda?
        Lecz się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka