Dodaj do ulubionych

Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ...

21.01.13, 13:30
To was nauczy, zeby jechac tramwajami!
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.home.aster.pl 21.01.13, 13:53
      Z powodu oblodzenia sieci trakcyjne, tramwaje kursują z opóźnieniem sięgającym nawet godzinę.

      Wspaniała alternatywa ;)
      • Gość: cyklista elegancko sie dzisiaj jezdzilo IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 20:06
        zszedlem sobie po rowerek do piwnicy, wyciagnalem po 30 minutach bylem na miejsu bylem w polowie drogi, podczas gdy skrobacze zabierali sie trzesacymi skostanialymi raczkami wlasnie za drugie 10 cm 2 przedniej szyby
        oczywiscie chodniczkami, sciezkami, trawnikami na skroty po co sie stresowac zakorkowanymi ulicami przez miSZCZUF kierownicy na letnich oponach krecacych bączki przy przekroczeniu 15 km/h

        i teraz najlepsze: na benzyne i fotoradary wydałem 0 zł
        Rostowski sie na mnie nie upasł
        hahahaha

        tak, zdecydowanie lubie zimę,
        człowiek na rowerku sie nie poci jak swinia
        • eminey Re: elegancko sie dzisiaj jezdzilo 21.01.13, 20:59
          Akurat dzis pogoda na rower byla fatalna.
          Tzn jak sie ma rower z kolcami to jeszcze, ale bez to nie dalo sie jechac...
          • Gość: comb Re: elegancko sie dzisiaj jezdzilo IP: *.ip.netia.com.pl 21.01.13, 22:17
            Drogi przecież były mokre albo pokryte warstwą błota pośniegowego - mając normalne opony spokojnie można było po tym jechać, zresztą tak jak auta. Gorzej ze ścieżkami rowerowymi - tutaj niestety miejscami lodowisko, ale dało się jechać metodą "na hulajnogę" :). Przejechałem 6 km z Bronowic na Rondo Mogilskie i zero wywrotek, tylko trzeba było uważać i jechać wolniej niż zwykle (25 minut). Duńczycy i Szwedzi mają gorszy klimat od nas, a masowo jeżdżą na rowerach zimą, zamiast męczyć się ze skrobaniem aut...
            • eminey Re: elegancko sie dzisiaj jezdzilo 21.01.13, 23:48
              Dunczycy i Szwedzi (a zwlaszcza Norwegowie) posypuja drogi zwirem.
              Dzieki temu drogi sa biale, ale ludzie sie na nich nie slizgaja.

              Nie ryzykowalem jazdy ulicami - bylo za slisko i zbyt niebezpiecznie.

              Na sciezkach bylo fatalnie. Najgorzej jednak bylo wewnatrz osiedli oraz tam, gdzie pieskarka nie mogla wjechac - jedna tafla lodowa :/
              A juz po zmroku to w ogole.

              Na hulajnoge jechac sie dalo...o ile nie bylo pod gorke :/
          • Gość: cyklista idze idze bajoku, jezdzic nie umiesz boś dupa IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 22:38
            zwykly rower z chinska "terenowa" opona z supermarketu
            jak jest lód to sie nie dopie... na zlamanie karku zwlaszcza na zakretach
            jedziesz ostroznie to pojedziesz
            w dwoch miejscach musialem sie podeprzec noga, ale przyszarzowalem
            1) wjazd na oblodzony stromy podjazd przy schodach - mialem za mala predkosc
            2) zeskok ze schoda terenowego z jednoczesnym zakretem
            powoli wiec sie nie wypieprzylem
            no i przede wszystkim myslec i przewidywac ruchy pieszych to nie bedziezs musial ostro hamowac ani robic gwaltownych ruchow co sie konczy poslizgiem

            jezdzenie po jezdni konsekwentie pie... (polecam wszystkim innym dopoki to polskie bydlo samochodowe nie nauczy sie kultury na drodze) - nie mam stanow depresyjno-samobojczych :D

            • Gość: rowerzystka :) Re: idze idze bajoku, jezdzic nie umiesz boś dupa IP: *.ghnet.pl 21.01.13, 23:30
              Przejechałam dziś na swoim wartym trzy stówki mieszczuchu marki "używka z allegro" kilkanaście km, uśmiechając się do skrobiących auta kierowców i wyprzedzając tramwaje. Ale jestem samobójcą - przy takiej temperaturze jeżdżę tylko ulicami, kontrpasy, ścieżki i chodniki wymagałyby dziś użycia raków... Przy ostrożnej jeździe koleinami i główniejszymi drogami (nie, nie jestem zawalidrogą, poza tym przy tych warunkach i tak nikt nie jechałby szybciej niż ja) jest ok, znacznie szybciej niż autem (nawet nie wliczając skrobania!), o MPK nie wspominając. A dotychczas jedyną zimową wywrotkę zaliczyłam... na mokrej Szewskiej przy dodatniej temperaturze.

              A ci, którzy twierdzą, ze za 20 lat rozsypiemy się w drobny mak powinni zabronić jazdy na nartach, sankach i łyżwach, o bieganiu w zimie nie wspominając ;) Jedynym naprawdę poważnym zimowo-rowerowym problemem jest smog.
              • Gość: gosc Re: idze idze bajoku, jezdzic nie umiesz boś dupa IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 12:25
                > A ci, którzy twierdzą, ze za 20 lat rozsypiemy się w drobny mak powinni zabroni
                > ć jazdy na nartach, sankach i łyżwach, o bieganiu w zimie nie wspominając ;) Je
                > dynym naprawdę poważnym zimowo-rowerowym problemem jest smog.

                Co innego jest pojezdzic sobie czasem na nartach, co innego zapierniczać na duzym mrozie na rowerze,

                przy bardzo głebokim oddychaniu, silnym poceniu, uzywaniu wszystkich mięsni itd.




                • Gość: rowerzystka Re: idze idze bajoku, jezdzic nie umiesz boś dupa IP: *.ghnet.pl 22.01.13, 21:28
                  Po pierwsze, na nartach spędzasz nawet 8 godz. dziennie na mrozie. Na rowerze - średnio 1-1,5 godz. Nie muszę też chyba przypominać oczywistości - w mieście prawie zawsze jest cieplej niż w górach a w Krk liczba dni z temp. poniżej -10 rzadko przekracza 10 w sezonie. Powyżej tej temperatury naprawdę nie ma ryzyka.

                  Po drugie - nie wiem, jak zapierniczasz, którymi kończynami pedałujesz, jaką technikę jazdy na rowerze stosujesz, by uruchomić jakiekolwiek mięśnie powyżej pasa. Na rowerze spalasz mniej kalorii niż przy średnio szybkim marszu. Więc przejechanie spokojnym tempem 4-5 km to taki sam wysiłek jak żwawy, kilometrowy marsz na przystanek.

                  Po trzecie - dobrze jest znać podstawowe prawa fizyki. Na rowerze większość ciężaru ciała opierasz na siodełku, więc obciążenie kolan jest minimalne a ich ruch jednostajnie intensywny. W przeciwieństwie do nart, gdy kolana muszą znieść Twoją masę, niekiedy masę nart i butów a dodatkowo na ciało działają przeciążenia związane z prędkością.

                  Po czwarte - nie jestem zawistnym biedakiem. Wybieram rower, bo swój garażowany samochód musiałabym zostawiać 1,5 km od pracy lub płacić codziennie 20 zł za parking. A tak - wjeżdżam w I strefę i zostaje na dobry obiad ;)

                  Last but not least - kto się poci ten się poci ;)
                  • Gość: gosc Re: idze idze bajoku, jezdzic nie umiesz boś dupa IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 22:32
                    Nie wysililaj sie, jeździj dalej na rowerze, Twoj problem.
              • Gość: SM Re: idze idze bajoku, jezdzic nie umiesz boś dupa IP: 80.50.137.* 22.01.13, 14:09
                Przejechałem dziś na swoim wartym piętnaście tysięcy mieszczuchu marki Seat kilkanaście km, uśmiechając się do skrobiących auta kierowców, wyprzedzając tramwaje i obłoconych, zziajanych, zmęczonych jazdą pod górkę rowerzystów. Garaż ma swoje zalety.
            • eminey Re: idze idze bajoku, jezdzic nie umiesz boś dupa 21.01.13, 23:52
              Winszuje. Mi dzis tak dobrze nie szlo. Poza tym przed droga powrotna okazalo sie, ze caly rower jest skuty lodem.

              Lubie jezdzic zima - nawet bardziej niz latem - twada ziemia albo ubity snieg sa idealnym podlozem dla rowerow. Lod, ktory teraz zalega na sciezkach i chodnikach niestety nie.
              I chocbym byl nie wiem jak sprytny nic nie poradze, gdy w czasie pedalowania kola beda sie ruszac, a rower stac... :/
        • Gość: gosć Re: elegancko sie dzisiaj jezdzilo IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 22:36
          Gość portalu: cyklista napisał(a):

          > zszedlem sobie po rowerek do piwnicy, wyciagnalem po 30 minutach bylem na miejs
          > i teraz najlepsze: na benzyne i fotoradary wydałem 0 zł

          Nie bój, nie bój, za 30 lat wydasz więcej na leczenie przemrożonych płuc, kule podpierające zgrabiałe nogi od zrypanego ma minus 10 stopnikręgosłupa, maści na zamrożone stawy.
          • Gość: cyklista nie kazdy ma tak zj*ane geny zeby umieral przy -10 IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 22:57
            > Nie bój, nie bój, za 30 lat wydasz więcej na leczenie przemrożonych płuc, kule
            > podpierające zgrabiałe nogi od zrypanego ma minus 10 stopnikręgosłupa, maści na
            > zamrożone stawy.


            za 30 bede mial 70 i nie bedzie to specjalnie dziwne, aczkolwiek bardzo malo prawdopodobne porownujac obecny stan zdrowia i sprawnosc do rowiesnikow ktorzy zawsze "dbali o zdrowie"

            na poczatek przykrec sobie kaloryfer zebys nie miał +28 w domu w zimie, bo zabobony powtarzasz rodem ze sredniowiecza

            • Gość: gosc Re: nie kazdy ma tak zj*ane geny zeby umieral prz IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 12:20
              Gość portalu: cyklista napisał(a):
              > za 30 bede mial 70 i nie bedzie to specjalnie dziwne, aczkolwiek bardzo malo pr

              Czy masz 40 lat i jezdzisz w zimie na rowerze? To daję Ci jeszcze 7 na opamiętanie :)) Lekarze czekają na takich starych głupich "sportowców".
              • Gość: mk Re: nie kazdy ma tak zj*ane geny zeby umieral prz IP: *.internetia.net.pl 22.01.13, 12:27
                Lekarze czekają na pieniążki, ale jak ktoś ni ma piniążków, to do grobu idzie
            • Gość: gość nie kazdy ma tak zj*ane geny zeby lubić zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 22:16
              tak mają tylko niektórzy cykliści ;)
    • Gość: misio Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 14:27
      Wsiada sie do samochodu uruchamia go choć to niezgodne z przepisami włącza ogrzewanie lusterek, tylnej szyby i jak ktos ma ogrzewanie lub nawiew przedniej i drapu drapu od bocznych szybek a na końcu te podgrzane ale 10 minut w plecy
      • Gość: do misia pysia Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 19:30
        to ty chyba masz smarta albo inne cinkocienko z malymi szybkami .Ja swoje auto w opisany sposób odmrażałem prawie 1/2 godziny. Przy powrocie z pracy - kolejne pół
        • Gość: Helmut Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.ip.netia.com.pl 22.01.13, 09:41
          trzeba było nie kupować diesla.
          • Gość: mj Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.lpp.com.pl 22.01.13, 10:50
            ...a czym się różnią szyby w dieslach...?
        • Gość: miś uszatek Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.ip.netia.com.pl 22.01.13, 10:17
          do gościa: podgrzanie auta zajęło mi bez skrobania 5 minut (relatywnie duże auto) - chcecie to skrobcie ;)
    • Gość: gość Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: 94.42.171.* 21.01.13, 14:27
      Ja użyłem gorącej wody. Nie wiem, czy to bezpieczne dla szyby, ale skuteczne.
      • Gość: pomyslowo Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: 62.233.183.* 21.01.13, 14:42
        Pomyslowo, ale schlodzona szyba moze peknac. Wazne zeby woda nie byla wrzaca na tyle ciepla zeby stopila lod na tyle chlodna zeby szyba sie szybko nie ogrzala i nie pekla. Troche ryzykownie. Ja po prostu wlaczam nawiem na maksa, ogrzewanie tylniej i przedniej szyby i idzie jakos... ale jak ktos zauwazyl 10-15min w plecy no i troche paliwa rzecz jasna ;) ale skrobaczki w moim aucie od 2 lat nigdy nie uzylem na szczescie samo sobie jakos radzi z lodem a czy sie skrobie czy nie skrobie i tak to trwa okolo 10 min jedni lubia sobie pobiegac a ja wole siedziec i czekac.
      • Gość: gosc Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 16:08
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Ja użyłem gorącej wody. Nie wiem, czy to bezpieczne dla szyby, ale skuteczne

        To takie mity powtarzane przez gimnazjalistów. Nie mozna uzyć ciepłej wody, bo to , co sie stopi, od razu zamarza.
        • Gość: hm Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 16:35
          To może wcześniej dodać soli do gorącej wody?
        • Gość: Kuba Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.fema.krakow.pl 21.01.13, 17:44
          Ee tam, ja też używam ciepłej wody - schodzi w trymiga. Ciepłej, ale nie wrzącej!
          a żeby nie zamarzła? wycieraczki Kolego :)

          A z szybami robie tak od paru ładnych lat, ojciec robi tak od kilkudziesieciu lat, dziadek - nawet nie wspomne od kiedy.... i żadna szyba jeszcze nie pitolneła :)
          Pozdrawiam!
        • eminey Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg 21.01.13, 18:08
          Nie mity, tylko fakty.

          Jest cos takiego, jak naprezenia termiczne oraz cos takiego jak zmeczenie temperaturowe.
          Jedno i drugie moze spowodowac kruche pekniecie szyby.
          Co przy tej pogodzie byloby szczegolnie uciazliwe :)


          A najlepiej uzywac czegos, co ma alkohol (chociaz drogo)
          • Gość: promil Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.13, 18:19
            ja po wczorajszej imprezie po prostu nachuchałem raniutko i zeszło...
        • Gość: ja Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.compower.pl 22.01.13, 12:11
          A ja zimnej i lud od razu schodzi calymi płatami
    • Gość: lukluk Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ... IP: *.deploy.akamaitechnologies.com 21.01.13, 14:28
      Przy odpowiednim podejściu dało się to zedrzeć. Najpierw kantem skrobaczki należało porobić na szybie wzdłużne i poprzeczne rowki - taka kratka. Po takim zabiegu zdrapywanie idzie zdecydowanie skuteczniej :)
    • Gość: życie Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ... IP: 80.50.134.* 21.01.13, 14:31
      a wystarczyło zaparkować w garażu.
      • Gość: cwaniaczek Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: 62.233.183.* 21.01.13, 14:44
        Jak kogos stac :) to ma garaz... w tak duzym miesie nie wiele osob stac na taki luksus... nie ma miejsca na mieszkania a ty mowisz o garazu :) w maly miescie zacene garazu w Krakowie mozna miec calkiem przyzwoite mieszkanie
      • eminey A jadac w druga strone? 21.01.13, 18:09
        Czy pod praca tez masz garaz?
        • Gość: SM Re: A jadac w druga strone? IP: 80.50.137.* 22.01.13, 14:04
          Tak, zadaszone miejsce postojowe. Śnieg, grad i deszcz nie rusza tam zaparkowanych aut.
    • Gość: szefu Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.13, 14:53
      Tramwaje miały dzisiaj opóźnienia, wypadek na Stella-Sawickiego, itd. Nie ośmieszaj się z takimi tekstami.
    • Gość: gadu nie musiałem ! IP: *.blast.pl 21.01.13, 14:58
      Auto było czyste !
      • Gość: marcin Re: nie musiałem ! IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 18:56
        moje tez, bo stało w garażu podziemnym. Natomiast nie wiem, jak jutro z niego wyjadę, wjazd jest pochyły i oblodzony. Oczywiscie nikt sie nie poczuwa aby posypac sola/piaskiem
    • idiomka.blog.pl Czy Dawid Hajok jest kierowcą? 21.01.13, 15:09
      Śmiech mnie pusty ogarnia, gdy czytam, że podczas odmrażania szyb "silniki pracowały na wysokich obrotach". Czyżby autor tekstu pierwszy raz w życiu siedział za kółkiem? Może nie wie co to wysokie obroty silnika?

      Albo inaczej - czy ktoś z was, podczas czekania aż powietrze z dmuchawy rozgrzeje szyby, naciska pedał gazu, wprowadzając silnik na wysokie obroty?

      Od lat, pod blokiem, zimą, skrobię szyby i jestem świadkiem tego, jak robią to sąsiedzi. Ale doprawdy, jak żyję, nie słyszałam, aby ktokolwiek do tego używał wysokich obrotów silnika....
      • Gość: marcin Re: Czy Dawid Hajok jest kierowcą? IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 18:54
        idiomko
        "silniki pracowały na wysokich obrotach, tłocząc na zmrożone szyby ciepłe powietrze" wydaje mi się, że autorowi chodziło raczej o silnik dmuchawy, bo to on tloczy cieple powietrze a nie silnik samochodu.

        • idiomka.blog.pl Re: Czy Dawid Hajok jest kierowcą? 21.01.13, 19:09
          Szczerze powiedziawszy, kiedy przeczytałam, że silniki pracowały na wysokich obrotach, nie przyszło mi do głowy, że może chodzić o inne, niż te, o których w aucie zwykle się mówi, że mają wysokie obroty. Ale możesz mieć rację. Biję się w piersi.
          • Gość: pytajnik Re: Czy Dawid Hajok jest kierowcą? IP: *.himax.com.pl 22.01.13, 02:49
            A ładne te piersi?
            • Gość: ja Re: Czy Dawid Hajok jest kierowcą? IP: 89.174.214.* 22.01.13, 08:41
              jak o dmuchawe chodzi to na najwyższych, w wielu samochodach, tylko w tym ustawieniu zaczyna działać dogrzewnica elektryczna (np. wszystkie volkswageny).
    • Gość: qw Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 15:11
      z podgórza do zabierzowa tramwajem miałem jechać.
      • Gość: noba Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.13, 15:24
        A co, autem się zachciało rozbijać?
    • Gość: Necro Jak autor otwierał wlew paliwa zapalniczką IP: 195.85.249.* 21.01.13, 15:15
      Jak autor otwierał wlew paliwa zapalniczką, to szacun i jest hardkorem!

      Najważniejsze, żeby napocząć warstwę, potem już energicznymi ruchami da się kruszyć brzegi. Woda to zawsze głupi pomysł.
      Ja użyłem rano suszarki do włosów. Wymagało to wprawdzie przejechania pod dom i prowadzenia z głową za oknem, ale udało się dosyć sprawnie poprawić widoczność.

      Posiada ktoś mosiężną skrobaczkę? Zastanawia mnie, czy ma większą skuteczność.
      • Gość: . Re: Jak autor otwierał wlew paliwa zapalniczką IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 16:14
        Mosiężna jest skuteczniejsza, a przede wszystkim można nią skrobać zapamiętale i bez ryzyka uszkodzenia (skorbaczki, co do szyby nie wiem ;)) W podobnej sytuacji poszła w ruch właśnie mosiężna i plastikowa (odpowiednio w rękach padażera i kierowcy) i mosiężną szło pierońsko opornie, a plastikową w ogóle ;) Więc bez odmrażacza/grzania auta i tak nie da rady...
        • Gość: ha, ha, ha Re: Jak autor otwierał wlew paliwa zapalniczką IP: *.ksi-system.net 22.01.13, 05:55
          spróbuj szufelką od kominka ;-)
    • czeresnik Niczego nie kułem :) 21.01.13, 15:18
      Po prostu nie skorzystałem z samochodu — lód sam stopnieje za jakiś czas. Całe to kucie to czysta strata czasu.
    • Gość: z azorow Mata za 5 zł czyni cuda ... IP: *.multi-play.net.pl 21.01.13, 15:20
      Kupcie sobie byle matę za 5 zł w biedronce i zakładajcie za przednią szybę. Najgorzej zdrapać lodzisko z przedniej szyby, z bocznych jest łatwiej, tylna ma ogrzewanie. Tylko trzeba pamiętać, żeby wieczorem założyć tą matę za wycieraczki, ale najlepiej to robić od razu po zostawieniu samochodu pod blokiem/domem.
    • gsu-76 Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ... 21.01.13, 15:47
      Trzeba kupić Forda z podgrzewaną przednią szybą. To w Fordach standard (prawie). Trzy minuty i po kłopocie, w tym czasie można zająć się bocznymi szybami, które są łatwiejsze do skrobania.
      • Gość: ja Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 16:16
        Jak komuś nie przeszkadzają druciki w szybie i wczechobecna korozja to niech kupuje Forda :)
        • gsu-76 Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg 21.01.13, 16:59
          Mi nie przeszkadzają druciki, bo ich po prostu nie widać (chyba, że ktoś lubi przypatrywać się szybie z odległości 15 cm). Miałem MK3 i teraz MK4 i nie wiem co to korozja.
          • Gość: m Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.ists.pl 21.01.13, 22:13
            jednak troche widac, szczegolnie w nocy w swiatlach samochodow z przeciwka. Tylne swiatla tez sie troche na tej siatce rozmywaja. Ale w taka pogode jak teraz podgrzewana przednia szyba jest super, lod sie odkleja od szyby i mozna sciagac cale platy
            • porterneon Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg 22.01.13, 09:23
              Ja tam wole sie dwa - trzy razy w roku pomeczyc z lodem na szybie, niz caly rok meczyc sie z fordem.
    • aarvedui woreczek chlorku magnezu i git 21.01.13, 17:34
      wystarczy mieć woreczek chlorku magnezu i git. sól magnezowa do odmrażania jest względnie niedroga, działa całkiem szybko i jest mało szkodliwa dla środowiska (zdecydowanie mniej niż NaCl).
      wystarczy rozsmarować sól na oblodzonej powierzchni, chwilę odczekać i usunąć łatwo dowolną skrobaczką...
    • Gość: Łechtak Problem frajerów IP: *.mynet.com.pl 21.01.13, 18:22
      Trzeba być skończonym frajerem żeby mieć takie problemy. Zdani tylko na siebie byście chyba poumierali.
      • Gość: blf Re: Problem frajerów IP: *.ip.netia.com.pl 22.01.13, 15:05
        ale dlaczego "silniki wyły na wysokich obrotach" ?
        to coś bardzo nie tak z silnikami skoro na jałowym biegu "wyją na wysokich obrotach".
    • Gość: do geniusza eminey Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 19:28
      no właśnie.

      nie mogąc skuć lodu z auta udałem się do pracy tramwajem. A ten przymarzł do torów albo wślizgał się w coś bo stanął, a za nim kilka następnych. O komunikacji zastępczej mpk pomyślało po godzinie. Ruch tramwajów jak czytam przywrócono po kolejnych trzech.

      Do pracy spóźniłem się 2 godziny idąc pieszo po lodowisku (czytaj nieskutym chodniku)

      Życzę ci kilku podwyżek cen biletów w najbliższym czasie ekologu z Bożej łaski.
    • Gość: dorota Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 19:49
      Mówisz, że na stacji ZAPALNICZKĄ rozgrzewałeś wlot paliwa? Gratuluję....................................
      • Gość: grom Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.152.141.70.dsl.dynamic.t-mobile.pl 21.01.13, 21:06
        raczej rozgrzewał zapalniczka kluczyk do zamka który jest we wlewie paliwa. Stary sposób. Z drugiej strony opary paliwa w takiej temperaturze nie są tak lotne jak umysły niektórych osób i tak łatwo się nie zapalą :)
      • Gość: Ciekawy Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.13, 21:37
        Nie popieram tego rodzaju akcji, ale spróbuj zapalić benzynę w słoiku (w połowie wypełnionym). Ciekawe czy Ci się uda? A potem pomyśl dlaczego się nie pali.
      • Gość: der Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 22:22
        Zdziwiony??? To zobacz co wyprawiają na stacjach paliw na Ukrainie. Wypalą kiepa i na ziemię. Przy samym dystrybutorze.
    • teczowa-szmata tam gdzie jadę 21.01.13, 20:25
      eminey napisał:

      > To was nauczy, zeby jechac tramwajami!

      takie pojazdy nie jeżdżą, czyli zostaje mi samochód
    • Gość: SuperGaraz skuć lód musiał plebs ze skody :) IP: 31.179.208.* 21.01.13, 21:01
      ja mam garaż HAHAHAHA! :) (i to ciepły, tak z 15 stopni jest dzisiaj). Ale jestem prze HU...., no nie? :)
      • Gość: krk Re: skuć lód musiał plebs ze skody :) IP: *.27.ftth.classcom.pl 21.01.13, 21:37
        ja tez mam garaz ale niestety wyjechac z niego bez sypania soli lub piasku na podjazd to tez jest problem poza tym po wyjsciu z pracy, lub po 30 min postoju na miescie problem dalej istnieje tak ze nie ma czym sie chwalic
        • Gość: SuperGaraz Re: skuć lód musiał plebs ze skody :) IP: 31.179.208.* 22.01.13, 13:41
          No jest kolego! Bo jak przyjeżdżam do pracy, to wciskam guzior w pilocie i wjeżdżam do jeszcze cieplejszego garażu. HAHAHAHA! :)

          P.S. Za to drugie auto stoi i czekam do wiosny :)))
    • filakia Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ... 21.01.13, 21:51
      Niezły ten ostatni filmik. Więc jednak mogło być coś gorszego niż to, co dzisiaj zastałam na swoim samochodzie. :)
      No cóż, najlepiej wejść do środka (zakładając oczywiście, że da się otworzyć drzwi), włączyć silnik, nawiew na szyby i czekać, aż się zagrzeje. Potem ściągać płat za płatem i warstwę za warstwą. :)
    • Gość: hose Re: Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojeg IP: *.compower.pl 21.01.13, 22:15
      Pewnie kładzie cegłę na "gazie" i skrobie :-)
    • Gość: der Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 22:16
      Webasto...
    • Gość: Mona Kto z was musiał dziś rano skuć lód ze swojego ... IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 06:12
      Panie Dawidzie, Polki już dawno temu musiały nauczyć się same dbać o siebie. Gdy panowie wyruszali sobie na wojenki i powstania, to one zajmowały się domem, godpodarstwem, rodziną. Ruszały nawet na zsyłkę, by pomóc tam swym facetom w życiu. Więc niech Pan nie pisze bzdur, że czekamy na męską pomoc przy odskrobywaniu lodu z samochodowej szyby!
    • tbarbasz "Niezawodne" tramwaje 22.01.13, 08:37
      Przewody trakcyjne oblodzone, zwrotnice zamarznięte (albo ogrzewane cały czas prądem) - jednym słowem - klęska.
      Dziś nawet przewody się zerwały. I tramwaje nie jadą.
      Samochód się oczyści (coraz więcej zwłaszcza na nowych osiedlach stoi w garażach), spryciule po prostu zabezpieczą przednią i tylną szybę papierem, akumulator sprawny - i jedziemy! Powolutku, ale jedziemy. Za chwilkę będzie cieplutko, radijko sobie gra...

      Dziwi mnie jedno - eko-oszołomy mówią dużo o przewadze indywidualnych źródeł energii, a zalecają komunikację zbiorową. A jak pociąg stanie - to dotknie to sporo ludzi. Z powodu oblodzenia trakcji nie dojechałem kiedyś do W-wy. Syn przyjechał po mnie autem do Klimontowa - po ok. 4 godzinach wróciłem do domu. Ważne spotkanie w W-wie diabli wzięli.
      A koledzy z Krakowa, którzy wybrali samochody dojechali...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka