Dodaj do ulubionych

Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści p...

IP: *.naszasiec.net 01.04.13, 12:14
co za bzdury, u nas oczekuje się od osoby w trakcie studiów kwalifikacji jak za granicą ma co najmniej kadra zarządzająca... w d się poprzewracało tym "specjalistom" a chciało by się rzec darmozjadom od HR.
Obserwuj wątek
    • Gość: sadhappy Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.ists.pl 01.04.13, 12:26
      i pensja 2 tys netto? to jest jakieś 470 euro. Wymagania mają jak dla kadr menadżerskiej a płaca jakieś 3 do 4x mniejsza od tego ile zarabia sprzątaczka w Niemczech. Ludzie, nie dajcie się uszukiwać - 4tys netto to jest minimum!
    • Gość: krepina Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści p... IP: *.ibd.gtsenergis.pl 01.04.13, 12:37
      Lektorzy sprawdzający jezyk podczas rozmowy tel?? KPINA!! Sama jestem lektorem i nei raz przechodziłam taką rozmową!- w większości przeprowadzały ją osoby, które ledwie potrafiły zapyta o t oco lubię robić wolnym czasie!!
      Przecież dla firm rekrutujących jest to dodatkowy koszt!! Po co się na niego pisać skoro rozmowę może przeprowadzić inny pracownik- lepij lub gorzej do tego przygotowany!
    • Gość: michniq Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 12:38
      Na wszystkie te HR-owskie brednie jest jeden sprawdzony sposób ...

      SAMOZATRUDNIENIE

      Jeśli ktoś NAPRAWDĘ zna biegle 2 języki to po co ma pracować w outsourcingu za 3500 brutto?

      A tak na marginesie HR-owców i informatyków jest jak psów - 2-3 lata i cały ten przemysł się zawali ...

      • wypisz-wymaluj Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści 01.04.13, 12:56
        Widać, że nie wiesz o czym mówisz, porównując HR-owców do informatyków :))
        • Gość: did'ko Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.2-0.pl 01.04.13, 13:13
          Michniq dobrze gada, dobrych informatyków, wbrew propagandzie sukcesu, jest u nas jak kot napłakał. Większość to barachło o przerośniętym ego, które nieznacznie bądź też wcale nie ustępuje "poziomem" HR-owcom.
        • Gość: basia Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 17:01
          To prawda - większość informatyków śmierdzi ...
      • Gość: yo Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 14:47
        "Samozatrudnienie", to znaczy co? Bo zarejestrowanie firmy daje tylko jedną pewność - że trzeba płacić ZUS w wysokości 1100 złotych miesięcznie niezależnie od tego czy i w ogóle coś się zarobiło.

        Znajomość języków od dawna nie ma na rynku pracy większej wartości. Jeszcze 10 lat temu można było nieźle zarobić jako lektor lub tłumacz, teraz to już przeszłość, dziś po rynku pracy pałętają się tysiące bezrobotnych absolwentów filologii obcych. Pewne szanse na pracę ma np. absolwent ekonomii lub informatyki o z doskonałą znajomością dwóch języków, ale jest to właśnie taka praca, o jakiej piszesz - w outsourcingu za 3500 brutto. To dobra praca jak na dzisiejsze czasy. Ktoś taki może oczywiście wyemigrować, ale w UK o pracę też coraz trudniej.
        • Gość: michniq Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 16:53
          Pewne szanse na pracę ma np. absolwent ekonomii lub informatyki o z doskonałą znajomością dwóch języków ...


          Absolwentów ekonomii jest na rynku jak psów... i ZERO pracy (chyba, że prymitywna księgowość za 3500 brutto w outsourcingu za 12h dziennie - do tego nie trzeba żadnego kierunkowego wykształcenia)
          Informatyków już teraz jest jak psów do kwadratu ... a za 2-3 lata będzie do sześcianu ...

          Doskonała znajomość 2 języków ? Żeby doskonale opanować jeden język potrzeba 20-30 lat nauki, widać NIE MASZ POJĘCIA o czym piszesz ...

          Samozatrudnienie to opcja dla ludzi którzy MAJĄ JAKIEŚ UMIEJĘTNOŚCI - dobry tłumacz czy lektor da sobie radę, ale ekonomista czy informatyk nie ma szans - w pojedynkę NIC nie zdziała ...


          • Gość: yo Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 00:14
            Dobry tłumacz czy lektor nie da sobie rady, bo rynek pracy w tych specjalnościach już dawno jest zapchany. Forma zatrudnienia, tzn. u kogoś lub we własnej firmie, nie ma żadnego znaczenia, jeżeli nie ma popytu.
          • filakia Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści 02.04.13, 11:25
            No może bez przesady z tymi 30 latami... ;)
    • Gość: voldo Polska język trudna język... IP: *.saitama.ocn.ne.jp 01.04.13, 13:20
      "Kandydaci powinni potrafić swobodnie rozmawiać się w języku angielskim." Super, a w polskim też muszą się swobodnie rozmawiać, czy wystarczy poziom redaktorów "Gazety"? Pomijam już fakt, że rozmowa z "project manager" o "outsourcingu i shared service" to może nie powinna nawet być "rozmowa", bo to przecież tak plebejsko brzmi - trzeba było zrobić "talk" albo przynajmniej "interview"...
    • Gość: cwaniak z miasta co za pieprzenie o bezplatnych stazach IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.13, 13:51
      pracodawca musi zainwestowac

      no i ch... z tego ze musi zainwestowac

      czy elektrownia pozwala mu nieplacic przez pierwsze miesiace bo on musi zainwestowac ?
      czy poddostawca bedzie mu robil za darmo bo on musi zainwestowac ?
      czy pomieszczenia wynajmuje za darmo dopoki sie mu lokalizacja nie rozpropaguje i nie zacznie zarabiac ?


      dlaczego wszystkim płaci, a pracujacemu stazyscie nie chce ?
      nie placisz za staz = jestes zwyczajnym pie...nym złodziejem naciagajacym naiwnych mlodych ludzi
      niektorzy jada na okraglo na takich bezplatnych stazystach, po stazu kop w dupe i nastepny "frajer"

      pamietajcie: nie ma pracy za darmo
      wpiszesz sobie w CV staze bezplatne = to jakbys sobie napisal na czole "jestem frajerem, kopnij mnie w dupe"

      jak chcecie byc gnojeną ofiara losu to pracujcie dla korporacji i cwaniakow oferujacych bezplatne staze, niech wam sie zakoduje w glowie mentalnosc niewolnika, powodzenia
    • Gość: r Ale bełkot ... IP: *.ists.pl 01.04.13, 14:16
      ... java developerzy, software inżynierowie... co za bełkot. Język polski jest za trudny dla redaktorów GW ?
      • Gość: josef Re: Ale bełkot ... IP: *.pul.tke.pl 02.04.13, 00:56
        Akurat fragment, o którym piszesz, został wypowiedziany przez specjalistkę od HR. A raczej HR specjalistkę, żeby być trendy. Zapewne pani HR specjalistka uważa, że jej wypowiedź będzie brzmieć poważniej i stanie się bardziej profesjonalna, jeśli użyje kalek językowych - samemu w ten sposób stając się językowym kaleką.
        Pani zapewne dostawała często lufy z polskiego w podstawówce, stąd też rekompensuje sobie teraz braki w wykształceniu w zakresie języka ojczystego, tworząc - lub co bardziej prawdopodobne bezmyślnie powtarzając zasłyszane - makaronizmy.
        O tempora...
        • Gość: ja Re: Ale bełkot ... IP: *.60.citypartner.pl 05.04.13, 04:06
          a mnie się podoba to 'java developerów' itp. - to taki dyskretny żart - ona nie może mówić tego serio ;) kiedyś słyszałam jak inna pani z hr mówiła 'softła deweloper' :)
    • Gość: wkurzonanakraj Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści p... IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.13, 17:29
      dla mnie teraz pracę mają spryciarze cwaniaki z kontaktami..........więcej farta niż umiejętności...byłam w firmie ibm...wymagali teoretycznie tylko znajomości angielskiego i drugiego języka i podstawowej wiedzy w dziedzinie finansów.A na rozmowie wyszło, że jeszcze znajomości Sapa, bycia uczestnikiem wymiany studenckiej i doświadczenia. to co jest mile widziane tak naprawdę jest wymogiem koniecznym.. mówią, że szkolą, ale w rzeczywistości nie chce im się, to biorą "gotowy produkt". Ten kraj jest taki żenujący, że oszczędza się na maksa... a w innych krajach drobne cięcia, które niespecjalnie zmieniają komfort życia...
      • Gość: nie z ha er Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.naszasiec.net 01.04.13, 18:44
        oto chodzi, na stanowiska wymagające średnio rozgarniętego człowieka, który nauczy się tego w tydzień, wymaga się idiotycznych "doświadczeń" jak wymiana erasmusa, znajomość 5 języków obcych, najlepiej 5 lat w korpo wstecz, działalności w samorzadzie studenckim (kto tam zaglądnął to wie jacy ludzie tam działają), i zapie* na bezpłatnych stażach pt robienie herbaty przez co najmniej 6 miesięcy i co jest bardzo powszechne - postrzegania pracy jako pasji. Szczególnie w korpo zapewne dla wszystkich wklepywanie faktur jest pasją. No ale co zrobić, choroba polskiego rynku pracy postepuje...
        • Gość: aaa Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.42.1.212.alfanet24.pl 01.04.13, 19:12
          Wszystkim tym HR-owcom już dawno się w d.o.pach poprzewracało! Ciekaw jestem ilu z nich spełnia te wymagania, które stawiają przed kandydatami?
    • mania8110 kresy wschodnie 01.04.13, 19:31
      Witam! Poszukuję informacji, zdjęć o Pidhorodne( Janówka) na Ukrainie.W tej miejscowości urodziła sie moja babcia Kazimiera Kiczak, jej ojciec był w tej miejscowości szewcem w latach 30/40, potem zaginął. Poszukiwano mojego pradziadka przez PCK , ale go nieznaleziono. Moja babcia jak zaginął miała 9 lat. Urodziła się w 1929 r. Proszę o wszelkie informacje na email
      marta8110@wp.pl . Marta
    • Gość: IT Informatyk z 2 j. obcymi? Żart IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.13, 20:48
      Językiem informatyki jest język angielski. Języka lokalnego wymaga się tylko do pracy za granicą na niskich szczeblach na których wymagana jest znajomość języka lokalnego by pomóc pani Ingrid w wymianie toneru. Płaca jest oczywiście adekwatna do wymagań i niższa od polskiej płacy młodego specjalisty IT. Panienki z haerów chętnie zarobiłyby prowizję od polskich specjalistów IT zatrudnianych jak polskie pielęgniarki za granicą.
      • pfg Re: Informatyk z 2 j. obcymi? Żart 01.04.13, 23:34
        Jasne, bracie. Spróbuj znaleźć pracę jako informatyk w kraju frankojęzycznym bez znajomości francuskiego. Albo żądać od twojego niemieckiego klienta, żeby ci przedstawił swoje wymagania do systemu, jaki masz mu zaprojektować, po angielsku.
    • drakaina Upowszechniajcie dalej ten bzdurny model! 01.04.13, 21:22
      "Krakowski rynek pracy skręca w kierunku specjalistów. Nie wystarczy znajomość języków obcych, trzeba mieć kierunkowe wykształcenie lub być chociaż w trakcie studiów o konkretnym profilu"

      Idiotyzm. Za parę lat będzie potrzeba innych specjalistów i co wtedy?

      Czy nasz rynek, uczelnie, a przede wszystkim Arcymądre Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego mogłyby wreszcie zrozumieć, że kształcić - a również potrzebować - należy ludzi z szerokimi horyzontami, elastycznych, umiejących szybko nauczyć się nowych konkretnych umiejętności, a nie wąsko wyspecjalizowanych ludzików z pretensjami i wygórowanym poczuciem własnej wartości???
      • Gość: >) Szybko wykształcony lekarz IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.13, 22:00
        > Czy nasz rynek, uczelnie, a przede wszystkim Arcymądre Ministerstwo Szkolnictwa
        > Wyższego mogłyby wreszcie zrozumieć, że kształcić - a również potrzebować - na
        > leży ludzi z szerokimi horyzontami, elastycznych, umiejących szybko nauczyć się
        > nowych konkretnych umiejętności, a nie wąsko wyspecjalizowanych ludzików z pre
        > tensjami i wygórowanym poczuciem własnej wartości???

        Szybko wykształcony lekarz i inni o wąskich specjalnościach o których możesz tylko pomarzyć.

        Fachowiec kształci się długo. Po humanistycznych ...logiach nie ma perspektyw nawet po szybkim kształceniu.
      • pfg Re: Upowszechniajcie dalej ten bzdurny model! 01.04.13, 22:01
        drakaina napisała:

        > kształcić - a również potrzebować - na
        > leży ludzi z szerokimi horyzontami, elastycznych, umiejących szybko nauczyć się
        > nowych konkretnych umiejętności

        Tego akurat pani minister nie jest w stanie pojąć. Przeciwnie, marzy jej się przekształcenie szkolnictwa wyższego w wyższe (de nomine) kursy przysposobienia zawodowego. Na szczęście to nie Ministerstwo decyduje kogo uczelnie kształcą, choć usilnie stara się uzyskać taką władzę.

        Zauważ, że cytowana pani "project manager" sama najwyraźniej jest produktem takiego modelowego systemu kształcenia: Mam problemy ze skleceniem poprawnego zdania w języku polskim, nie ma nic do powiedzenia poza garścią banałów, za to z łatwością produkuje bełkot nasycony mnóstwem terminów pseudo-technicznych. Cholera, gdybym się postarał, też bym tak potrafił. Czy mogę dostać pensję pani project manager?
      • Gość: s Re: Upowszechniajcie dalej ten bzdurny model! IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.13, 04:11
        ludzie z szerokimi horyzontami mogliby zrozumiec jak sa kazdego dnia dymani przez rzad i korporacje, wiec tacy potrzebni nie sa. :) potrzebni sa wlasnie slabo wyksztalceni ludzie, ktorych mozna przyuczyc w 3 miesiace do jakiejs bezmyslnej pracy polegajacej na wklepywaniu danych do komputera albo obslugi klienta zgodnie ze skryptem z komputera. :)
    • Gość: krak HR to ściema IP: *.naszasiec.net 01.04.13, 22:17
      Ja mam wrażenie że rynek pracy zaczął się psuć (absurdalne wymagania, rozmowy kwalifikacyjne jak dla lotu na księżyc, debilne pytania, wyścig szczurów) odkąd upowszechniły się te całe HRy, przystań dla pierdzących w stołek przekonanych o swojej wyższości nieporadników życiowych.
    • Gość: manialuka Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści p... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.13, 22:22
      Prawda jest taka ze wiekszosc ''praktyk'' studenckich mozna sobie wpisac z powietrza. Nikt tego nie sprawdza. Rzadko.. Nikt w firmie nie pamietalby i tak jakiegos stazysty ktorych maja czesto setki/dziesiatki w roku.
    • czechy11 Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści p... 02.04.13, 11:35
      Nie wystarczy znać języki obce typu niemiecki angielski francuski szansy na miejsce pracy nalezy upatrywac w znajomości dialektów. Osoby, kóre będa znały wschodzniofryzjski, anatolski, szkocki, czeskomorawski już dzisiaj zapewnią sobie większą szanse na zanlezienie pracy. Warto równeiż znac języki lówdów afryki samo suahili to teraz widza zbyt ogólan trzeba sięgac głębbeij do poszcególnych wiosek i odstępów. tam trezba szukac przyszłosciowych języków. Nigdy nie wiadomo kiedy którys z nich okaże się strzałem w dziesiątkę.
      • Gość: josef Re: Filolodzy czy raczej informatycy? Specjaliści IP: *.pul.tke.pl 02.04.13, 13:08
        Esperanto gwarancją sukcesu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka