Dodaj do ulubionych

Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk...

IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.13, 23:46
Wolałbym pozostać przy płatnej komunikacji miejskiej. A dodatkowe dochody miasta powinny być przekazane na jej rozwój, tak, aby mieszkańcy w końcu widzieli, za co płacą i widzieli w niej sensowną alternatywę dla swojego pojazdu. Powodem aktualnej "popularności" KMK jest nie jej cena a przede wszystkim jakość i czas podróży.
Obserwuj wątek
    • Gość: josef Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk... IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 00:44
      Zaś ja proponuję panu Bartoszowi, żeby poczuł się choć przez chwilę rasowym dziennikarzem i przeprowadził serię wywiadów z osobami odpowiedzialnymi za doprowadzenie Krakowa do obecnego stanu. Tyle tylko, że pytania w takich wywiadach powinny być bardzo niewygodne dla rozmówców, co niekoniecznie może okazać się tym, do czego jest skłonny i zdolny pan Bartosz.
      • Gość: Nano Nie ma darmowych obiadów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 08:05
        jak ktoś myśli ze coś moze być za darmo to sie głęboko myli. Jak powiedział klasyk - nie ma darmowych obiadów,ktoś za to zapłaci.I to zapłaci wiecej niż by to wynikało z ekonomii.
        • Gość: Gucio Re: Nie ma darmowych obiadów IP: *.ip.netia.com.pl 03.04.13, 08:33
          tylko problem jest taki że ta komunikacja i tak cię kosztuje chociażbyś nie jeździł. Za to płacisz np. za kogoś kto nie płaci tutaj podatków ale korzysta.
          Sprawiedliwie byłoby chociaż dać po parę biletów jako promocję każdemu kto płaci tutaj podatki. nie koniecznie od razu cały rok za darmo.
          • Gość: qbus Re: Nie ma darmowych obiadów IP: 217.153.93.* 03.04.13, 09:24
            A ja nie chodzę do publicznych lekarzy i tez placę w formie składek ZUS.
            To jest właśnie życie w społeczeństwie. Są pewne przywileje, ale również są, i tych jest zdecydowanie więcej, obowiązki!
            • Gość: c2u Re: Nie ma darmowych obiadów IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 21:04
              Akurat argument z ZUS i lekarzami jest błędny. Te składki to ubezpieczenie, a nie opłata za korzystanie ze służby zdrowia. Na tej samej zasadzie możesz powiedzieć, że płacisz OC pojazdu, a w życiu nie spowodowałeś kolizji. Ale to ubezpieczenie daje Ci taki komfort, ze jak przydzwonisz i skasujesz komuś furę za 100 tys., to nie będziesz musiał wyprzedawać majątku, żeby spłacić poszkodowanego. I tak samo z ubezpieczeniem zdrowotnym. Jeśli nie daj Bóg zostaniesz ranny w wypadku (czego oczywiście Ci nie życzę), przyleci np. po Ciebie śmigłowiec i będą Cię łatać piętnastoma operacjami, to nikt Ci nie każe za to płacić z kieszeni. Taki mały OT.
              • Gość: qbus Re: Nie ma darmowych obiadów IP: 85.219.170.* 05.04.13, 10:52
                Tak, wiem, przyznaję Ci stuprocentową rację.
                Chodziło mi wyłącznie o pokazanie charakterystyki życia w społeczeństwie, bo widać niektórym jest ona obca...
      • Gość: x Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 09:23
        Już pamiętam czat z obecnym prezydentem miasta. Nie przeszło żadne z moich pytań, a wszystkie były bardzo konstruktywne i nie zawierały ani wulgaryzmów, ani ataków personalnych. Widocznie moderatorowi nie odpowiadały, bo poruszały drażliwe tematy, które są istotne dla jakości życia mieszkańców.
    • Gość: tomznh Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk... IP: *.ghnet.pl 03.04.13, 08:15
      A ja się pytam o zdrowie psychiczne i iloraz inteligencji... Od kiedy to coś za co PŁACIMY w podatkach jest DARMOWE? Kiedy przestaniecie okłamywać ludzi, zwłaszcza w PO choć to nie tylko was dotyczy?
    • Gość: Kazek Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk... IP: *.ists.pl 03.04.13, 08:33
      Ja mimo wszystko uważam że komunikacja dla mieszkańców KRK powinna być bezpłatna. Jestem skłonny nawet płacić jakiś podatek w rozsądniej kwocie aby tylko był mniejszy ruch samochodowy. Przy obecnych cenach biletów i paliwa nie opłaca się jeździć komunikacją miejską (nawet moim autem które pali 10l/100 w mieście). Podczas świąt gdy duża ilość mieszkańców wyjechała poza KRK powietrze było zdecydowanie lepsze. Władze miasta poprzez to że nic nie robią międzyjnymi z "czystością powietrza" powodują że duża ilość osób (najlepiej zarabiających) będzie uciekała poza miasto i tym samym będą mniejsze wpływy z podatków. Oby tak dalej a wszyscy na tym stracimy.
      • Gość: Jan Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.13, 09:53
        Kazek: Urban sprawl na dużą skale nam nie grozi. Po pierwsze w Krakowie zarabia się relatywnie mało do cen mieszkań i gruntów i nie zanosi się na zmianę. Ceny gruntów są bardzo wysokie, w okolicy miasta nie ma tanich i wolnych terenów po zbankrutowanych PGR. pod zabudowę. Komunikacja ze wsi do miasta jest fatalna, popytaj osób które mieszkają pod Krk i nie dojeżdżają samochodem. Tym ostatnim zmotoryzowanym też nie jest ławo. Poza miastem jakość powietrza wcale nie jest zdecydowanie lepsza. Nie ma tam, przyrządów pomiarowych, więc nie wiemy jaki jest faktyczny stan powietrza.
        • Gość: echo Bezpłatna komunikacja miejska IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 10:20
          Po 2 dniach bez samochodów akość powietrza jest lepsza, jest to bezsprzeczne. Ilość pyłów w powietrzu znacząco spada. Nie potrzeba do tego żadnych urządzeń pomiarowych. Wystarczy wyjść o 2 w nocy nad Wisłę. Robię to codziennie i różnica w dni bez samochodów jest widoczna.
          Komunikacja powinna być darmowa, albo za symboliczną złotówkę, by jazda po mieście była nieopłacalną. Powstawanie kolejnych stref parkowania nie jest żadnym rozwiazaniem na likwidacje smogu który powodowany jest przejazdem sznura samochodów przez miasto.
          • Gość: expasażer Re: Bezpłatna komunikacja miejska IP: *.free.aero2.net.pl 03.04.13, 12:03
            > Komunikacja powinna być darmowa, albo za symboliczną złotówkę, by jazda po mieś
            > cie była nieopłacalną

            Cena za bilet / cena litra paliwa nie jest jedynym wyznacznikiem opłacalności.
      • Gość: m Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 12:22
        Ze stałej klientki MPK w czasach studenckich stałam się wybitnie okazjonalną klientką MPK od kiedy pracuję w domu. I co z tego, że staram się żyć ekologicznie i gdy pogoda sprzyja jeżdżę rowerem (ryzykując życie), ekonomia i wygoda wygrywają. Nie dojeżdżam do pracy, ale 3x w tyg. dojeżdżam we 2 osoby w 1 miejsce, a 1x w inne + 2-3 razy w mies. jakieś większe zakupy. Ponieważ jeżdżę w różnych kierunkach miesięczny odpada (2x 80 (?) zł - tyle płacę miesięcznie za paliwo, które wliczam w koszty, więc wychodzi mniej). Jednorazowy wypad to bilety za prawie 16 zł (+ konieczność dojścia 10 min - autobus tam nie dojeżdża), cena paliwa - niecałe 10 zł. Czas dojazdu MPK+dojścia - 30 min, autobusy tą porą 2x na godzinę, czyli jestem na miejscu po 30-60 minutach. Dojazd samochodem - 12-20 minut, parking bezpłatny, brak konieczności targania sprzętu na plecach i marznięcia na przystankach. A gdyby ktoś chciał wliczyć kosztu utrzymania samochodu uprzejmie informuję, że i tak bym je ponosiła, bo samochód służy głównie do jazdy w trasę.
      • tymon99 Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej 04.04.13, 20:28
        nie opłaca ci się jazda komunikacją miejską, bo miasto - z nieznanych przyczyn - postanowiło dotować indywidualną motoryzację w stopniu znacznie większym, niźli transport publiczny.
    • Gość: Gość Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: 194.153.115.* 03.04.13, 08:53
      Posiłki gorące dla dzieci z ubogich rodzin są,bezpłatna opieka lekarska i dentystyczna do 18 roku życia tez jest! starsi mogą się rehabilitować na NFZ, więc trochę nie ogarniam co autor miał na myśli. jedno wiem byłoby miło, gdyby wesprzeć w taki sposób domowy budżet uczciwym ciężko pracującym ludziom
      • Gość: BR Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 12:26
        Chceta potrzbującym dawać coś za darmochę to proszę bardzo - zróbta se zrzutę oficjalną i z tego co nazbierata rozdawajta biedocie. Ale odpier.. sie od moich pieniędzy bo ja prosty jestem człek i nie chce pomagać "potrzebującym".
    • Gość: Ja Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk... IP: *.tktelekom.pl 03.04.13, 09:10
      A cóż to za połajanki Panie redaktorze? To artykuł, czy fragment bloga??? A może da Pan przykład Panom Radnym i sam Pan wyjdzie " w miasto" skłoni kilku "obcych" do płacenia podatków w Krakowie? Życzę powodzenia!!!!
      • Gość: z innego miasta Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.04.13, 09:22
        Zaraz mnie zjecie, ale przez jakieś 22 lata życia korzystałam z udogodnień w innym mieście, gdzie się wychowywałam (szkoła, leczenie, komunikacja miejska, wreszcie studia I stopnia). Teraz zostawiam 80% pensji w Krakowie na codzienne życie i buduję wzrost gospodarczy Małopolski (tymi rękami!!!;)), a podatki na razie płacę tam, skąd pochodzę, bo jest to region dużo biedniejszy i mniej doinwestowany.
        Tak, korzystam z osławionej i całkiem dobrej komunikacji miejskiej i to tyle. We wszystkich innych sprawach (zdrowie itd.) jestem zdecydowanie płatnikiem netto, a taki odpływ ludzi i ich podatków jeszcze bardziej pogłębia podział na Polskę A, B i Z.
        Mam taki plan, żeby płacić podatki tam, gdzie będzie mnie stać na zameldowanie stałe, a na razie jest to wciąż dom rodzinny.
        Czekam na nagonkę ;)
        • Gość: qbus Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: 217.153.93.* 03.04.13, 09:30
          Przez długi czas myślałem w ten sposób. Jednak pewnego dnia przejrzałem na oczy - zobaczyłem jak "rozsądnie" wydaje się podatki w Rodzinnym Mieście i od tej pory płacę je w Krakowie!
          Tutaj mieszkam, tutaj korzystam z udogodnień, tutaj płacę podatki - proste.
          A tłumaczenie, że z lekarza korzystasz gdzie indziej, jest próbą wytłumaczenia siebie samego przed samym sobą. Taka moja opinia ;)
          • Gość: :) Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.04.13, 09:34
            Przed samą sobą, ale nieważne;). Nie, po prostu mam>2500 składek zdrowotnych, a do lekarza chodzę albo prywatnie, albo raz do roku z przeziębieniem, więc siłą rzeczy dopłacam ;-)
            Inna sprawa, że Rodzinne Miasto też mnie momentami denerwuje. Ale na stałe osiedlenie w Krakowie (=kredycik) naprawdę jeszcze funduszy nie staje (co winą miasta oczywiście nie jest).
            • Gość: tomek Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 10:01
              Mylisz kilka obszarów, bo z lekarzami miasto ma niewiele wspólnego.
              A podatki dla miasta to nie tylko komunikacja, ale i drogi, edukacja, itd. Tak więc, jak następnym razem wpadniesz w dziurę jadąc ulicą, utkniesz na nieodśnieżonej ulicy albo potkniesz się o nierówny chodnik przypomnij sobie gdzie płacisz PIT :)

              Pozdrawiam
              Tomek
              • Gość: r_xxx Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.13, 10:19
                Właśnie zmądrzałam i płacę tam, gdzie chodniki są równiejsze.
                Tu, po wielu latach NIGDY nie udało mi się tego doczekać.
                I pewnie nie doczekam. W kolejce stoją kolejne "białe słonie". Hala, Centrum Kongresowe, jakieś centrum dla urzędasów, miasteczka muzyczne, boiska do rugby itd.
                • nick_othem Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej 03.04.13, 11:34
                  więc wyprowadź się tam, gdzie płacisz podatki. Dzięki temu nie będziesz zapychać nam komunikacji miejskiej, a Twoje auto nie będzie się przyczyniać do powstawania jeszcze większej liczby dziur
                  • Gość: wojt Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 13:42
                    a ja staram sie zostawiac krakusom jak najmniej pieniedzy jak tylko mozliwe..
                    wlasciwie na dzien dzisiejszy place tu tylko czynsz i jednorazowo zaplacilem deweloperowi za mieszkanie , choc dzis na pewno kupilbym ziemie i budowal sam - materialy budowlane i ekipa budowlana + architekta oczywiscie wzialbym ze swojej wsi - bo taniej i lepsza jakosc..podatki oczywiscie tez place w innym wojewodztwie..
                    co do zywnosci - przywoze ja w sloikach od mamy, odziez.. a nawet ksiazki czy prase kupuje na prowincji.. gdyby jeszcze powietrze dalo sie kupic nie krakowskie...
                    Krakow nic mi nie dal, a glownie bral ode mnie, wiec ja sie mu teraz odwdzieczam w ten sam sposob..
                    wiec reasumujac w krakowie mieszkam, ale place tylko to co konieczne - czynsz, czasami jakies wydatki na kino itp cala reszta poza krakowem..:) a na starosc stad spadam!!zegnajcie krakowiaczki!

                    pozdrawiam
                    • Gość: qbus Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: 217.153.93.* 03.04.13, 14:03
                      Ale pracy na prowincji nie masz...
                      Poza tym czytając to miałem wrażenie, że jest mi Ciebie strasznie żal. Masz super nudne życie...
                    • Gość: Jajec Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 18:41
                      Kino w Krakowie???!!! A fe!!!!! A na prowincji nie łaska????Upsss - przepraszam - zapędziłam się - w kaczych dołach chyba kina nie ma. Trochę konsekwencji!!! Naprawdę nie wiem po co mieszkasz w Krakowie. To jakaś paranoja. Jeździć po gazetę na prowincję?????!!!
        • Gość: Ja Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.tktelekom.pl 03.04.13, 09:42
          To ja się jeszcze dołożę! Płacę podatki w Krakowie, ale....uważam, że KAŻDY WOLNY OBYWATEL TEGO DEMOKRATYCZNEGO kraju powinien płacić podatki, gdzie Mu się żywnie podoba. To na gminie powinien ciążyć obowiązek ZACHĘCENIA obywateli, aby płacili podatki TU, a nie gdzie indziej!!!!
        • Gość: . Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 12:38
          A ja od urodzenia mieszkam w Krk, tu też płacę podatki, ale ponieważ władze tego miasta zrobiły wszystko, żeby mnie stąd skutecznie wykurzyć, rozważam płacenie podatków tam, gdzie kiedyś zamierzam zamieszkać. Jeżeli zamiast zadbać o poprawę jakości powietrza, tereny zielone, sprawną i zachęcającą komunikację miejską oraz ścieżki rowerowe buduje się stadiony, centra dla wybranych i zapewnia świetną komunikację miejską studentom uczelni, w której udziały ma Mości Prezydent (a przy okazji darmową reklamę - na autobusach, w postaci nazwy końcowego przystanku) to ja mam to w nosie. I tak w końcu zgubię koło w wielkiej dziurze niedaleko parkingu, skręcę kark na rowerze, bo nagle skończy mi się ścieżka i umrę na raka płuc, niezależnie od tego, gdzie wylądują moje podatki. Mogę jednak oddać je gminie, która zdobywa liczne nagrody za wykorzystanie funduszy (również unijnych), a dobrze wydane pieniądze widać na każdym kroku i niemal wracają do każdego z mieszkańców ułatwiając im życie i obniżając jego koszty.
          • Gość: qbus Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: 217.153.93.* 03.04.13, 14:05
            Z tego co wiem AGH, UJ, Polibuda, UEk, UP też mają przystanki o "swojej" nazwie, mam racje?
            • Gość: krakus To nie chodzi o to, że/czy mają IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 20:41
              Chodzi o to, że w projekcie linii szybkiego tramwaju w tym miejscu nie przewidywano przystanku, bo 200 metrów od niego (całe, okrągłe 200 metrów) było skrzyżowanie i tam był planowany i został zrealizowany przystanek Dekerta.
              Nie przewidywano, w związku z czym budując ulicę nie zostawiono w pasie rozdzielającym przestrzeni pod perony - i jest to bodaj jedyny przystanek w Krakowie z takim zawijasem między peronami w pasie rozdzielającym. Bez niego nie byłoby szans wcisnąć tam przystanku.
              Mało tego - w tym miejscu zgodnie z projektem MPZP miała być wykonana kładka piesza nad ciągiem ulicy Herlinga Grudzińskiego i linią szybkiego tramwaju. Co mamy? Światła.

              Czy przystanek przy którejkolwiek z uczelni które wymieniłeś powstał z takimi odstępstwami od planów, projektów i zasad? Zasad, bo w innych rejonach Krakowa te same osoby lub instytucje które podjęły decyzję o wciśnięciu na siłę dodatkowego przystanku pod szkołą prezydenta twierdziły, że przystanku w miejscu oczekiwanym przez mieszkańców nie da dołożyć, bo na linii szybkiego tramwaju nie mogą być tak gęsto umieszczone. A pod szkołą prezydenta nagle okazuje się, że mogą.

              O to i tylko o to chodzi.
            • Gość: . Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 12:52
              Słusznie zauważyłeś, przystanki. Nie wiem, jak to obecnie wygląda, bo i w międzyczasie owa szkoła zmieniła nazwę na bardziej prestiżową i mniej skłaniającą do złośliwego rozwijania skrótów, ale nie przypominam sobie, by nazwy innych uczelni były nazwami pętli, a przez to były wyświetlane na czołówce autobusów (bo Kampus UJ mimo wszystko mniejsza reklama niż Krakowska Szkoła Wyższa). Zresztą AGH ma przystanek AGH, bez rozwijania skrótu, PK ma przystanek Politechnika, tylko UJ i UP dostąpiły zaszczytu rozwinięcia, ale chyba nie ma w tym nic zdrożnego? W końcu to uczelnie o niekrótkiej tradycji i rzeczywiście mogą służyć za punkt orientacyjny, a przynajmniej UP, bo ma 1 gł. budynek. Nie wiem, jak z innymi uczelniami państwowymi, być może również coś się zmieniło, bo to nie moje rejony.
    • Gość: aaa Mamy w Polsce darmową służbę zdrowia IP: *.play-internet.pl 03.04.13, 10:26
      "Mamy w Polsce darmową służbę zdrowia"? Taak? Od kiedy? Służba zdrowia w Polsce jest płatna z ubezpieczenia, a nie darmowa.
    • Gość: expasażer Szanowni Radni! IP: *.free.aero2.net.pl 03.04.13, 10:27
      A na jakiej to podstawie założyliście, że wszyscy, dokładnie wszyscy niepłacący podatków w Krakowie korzystają z komunikacji miejskiej? I/lub korzystaliby gdyby tylko była bezpłatna? W związku z czym chętnie zaczną płacić podatek dochodowy w Krakowie?

      Pomijam już nawet inną kwestię: obecna cena biletu miesięcznego jest na tyle niewygórowana, że komunikacja musi już oferować coś więcej, niż niską (czy wręcz zerową) cenę.

      PS. Płacę podatek w Krakowie, z komunikacji przestałem korzystać gdy przestała przy przemieszczaniu się z punktu A do punktu B oferować coś więcej wobec przemieszczania się samochodem.
    • Gość: Mnie zastanawia Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.13, 10:45
      Jak miasto zamierza opodatkować studentów i turystów? Czy może mają korzystać z darmowej komunikacji opłaconej podatkami mieszkańców Krakowa?
      • Gość: . Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 12:42
        Po prostu miasto wydałoby mieszkańcom płacącym tu podatki bilet wolnej jazdy, tak jak ma to miejsce w przypadku honorowych dawców krwi, osób niepełnosprawnych itp. Reszta kupowałaby bilety jak zwykle.
    • Gość: st Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk... IP: *.ericpol.com 03.04.13, 12:58
      Po pierwsze to jest kwiecień. Sporo osób już się rozliczyła i to trochę za późno by startować z wszystkimi kampaniami na rzecz rozliczania się w Krakowie.
      Po drugie już w chwili obecnej bilety okresowe komunikacji miejskiej są bardzo niskie(podwyżek cen nie było już 10 lat) i niewspółmierne do kosztów i naiwnością byłoby myśleć że dodatkowe 90 zł miesięcznie zachęci masową liczbę osób do zmiany. Nawet jeśli część osób zmieni miejsce rozliczania się to na pewno nie będą to wszyscy którzy mogą. Równie dobrze mógłbym stwierdzić że na skutek tego pomysłu w kasie miasta przybędzie 15mln zł (ok. 10000 osób). Wyliczenia są więc wzięte z sufitu. Dodatkowo części osób komunikacja miejska nie odpowiada lub nie wystarcza i nawet jeśli będą ją mieli darmo to i tak będą jeździć autem. Nikłe będą w takim wypadku korzyści dla środowiska. Jak dołoży się do tego fakt że większość rakotwórczych substancji w powietrzu jest generowana przez spalanie śmieci w przydomowych piecach a nie przez samochody to wniosek nasuwa się jeden.
    • Gość: kanarek A co z kontrolerami biletów? IP: *.play-internet.pl 03.04.13, 17:11
      Tak naprawdę to my napędzamy kasę miasta. Darmowa komunikacja = likwidacja parudziesięciu etatów.
      Co z naszymi ukochanymi pasażerami, jak oni bez nas wytrzymają?
      Gdzie my znajdziemy zatrudnienie?
    • Gość: Gość 6786433 Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk... IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 22:28
      Gratuluję!
      Cóż za bezsensowny pomysł.
      Jeśli zachęcimy ludzi darmową komunikacją to:
      - te 150tys co będzie płacić podatki się do niej przesiądzie
      - sporo kierowców też się do niej przesiądzie

      No i komunikacja publiczna stanie w miejsu niegotowa do obsługi TYLU pasażerów...
      Więc trzeba wysłać więcej autobusów i tramwajów.. tylko skąd wziąść na to pieniądze....

      Apeluję o rozum do głowy!
      • Gość: qbus Re: Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miej IP: *.ds.pk.edu.pl 04.04.13, 07:55
        Faktycznie, pieniądze trzeba będzie skąś BRAŚĆ...
    • Gość: Emil Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.13, 20:40
      Przedstawiony w artykule opis komunikacji miejskiej w Tallinie delikatnie mówiąc mija się z prawdą. Tramwaje są stare (nie starsze niż u nas), natomiast linie są cztery a nie jedna. Już kilka lat temu, kiedy tam gościłem, tabor trolejbusowy stanowiły w dużej mierze solarisy, a wśród autobusów wiele było nowych niskopodłogowych scanii. Linie komunikacyjne kursują często, wiele z nich nawet częściej niż co 10 minut. Wystarczy sprawdzić: soiduplaan.tallinn.ee/.
    • Gość: pconrad Kraków jak NYSA? Bezpłatna komunikacja miejsk... IP: *.free.aero2.net.pl 09.04.13, 08:21
      proponuje wprowadzić rozwiązanie Nyskie - jazda za darmo gdy ma się przy sobie dokumenty samochodowe i prawo jazdy.
    • joanna-beata Kraków jak Tallin? Bezpłatna komunikacja miejsk... 29.11.13, 13:18
      a co na to Niedziałkowska Joanna? W sumie chce dobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka