zielonki
23.07.04, 22:41
Przewodniczący "trójki" Paweł Sularz:
- Tych pieniędzy nie było wiele, ale do każdych 20 tys. zł z miasta
dokładaliśmy drugie tyle od siebie. Teraz być może dzielnice nie będą już nic
dokładać i na całym zamieszaniu stracą szkoły - uważa.
--
Od siebie? Jakaś darowizna p. Sularza dla gminy? Jak tak to jestem pełen
uznania. To się odpisuje jeszcze od podatku - bo sie już pogubiłem.