Gość: Aneta Protest w Krowodrzy. Wieżowce staną w środku pa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.13, 16:42 Bo grunt to kasa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Protest w Krowodrzy. Wieżowce staną w środku pa... IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.13, 17:44 Wszelkie informacje dotyczące zabudowy parku znajdą Państwo na tej stronie : www.facebook.com/NieDlaZabudowyParkowWKrakowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiger Urzędnicy w Krakowie to bandyci!!! IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.13, 20:13 Wykończą szybciej to miasto niż nam się wydaje. Ludzie obudźcie się w końcu bo za chwilę to pozostanie tutaj zgasić światło i uciekać do Wrocławia albo Katowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzzyk Re: Urzędnicy w Krakowie to bandyci!!! IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.13, 11:16 Po części to masz rację, ale nie do Katowic, bo one tez umierają i to chyba szybciej niż Kraków i też są miastem nieprzyjaznym mieszkańcom. Optowałbym raczej za Nowym Sączem czy Tarnowem. W ogóle to uważam ,że przyszłość Krakowa to 300-350 tysięczne miasto otoczone doskonale skomunikowanymi satelitami: Bochnia, Wieliczka, Myślenice, Zabierzów itd. One już są i mają spory potencjał. Z Bochni do Krakowa powinno się jechać 15-20 minut (pociągiem). A Panom deweloperom to już podziękujemy. Przez ostatnie 20 lat zdewastowali miasto wystarczająco. Nie znam ani jednej inwestycji deweloperskiej, którą można by pokazać jako przykład przemyślanej, zintegrowanej z miastem i tworzącej to miasto działalności. Wszystkie są substandardowe, a w większości sprzeczne z urbanistyką miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Protest w Krowodrzy. Wieżowce staną w środku pa... IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.13, 11:10 Może niech jeszcze zbudują osiedle w Parku Krakowskim i od razu w Parku Jordana, będzie na pewno sympatyczniej w mieście. Pamiętam, gdy z jednej strony mieszkania miałem widok na Park Krakowski, z drugiej zaś na skrawek zieleni obok szpetnej wielkiej płyty. Kilka lat temu radośnie "zaorano" ów "mini-park" i w jego miejsce wybudowano trzy obleśne bloko-kamienice, które tak wspaniale pasują do całego otoczenia, że od samego patrzenia na nie aż oczy bolą. Te "perełki architektury" są tak usytuowane, że ich lokatorzy raczej nie mają okazji zobaczyć Słońca za dnia (wszystkie okoliczne budynki, a szczególnie wielka płyta, je zasłaniają). W budowie tych szkarad, nie przeszkodziły nikomu takie fakty jak te: -powstają one w miejscu, w którym jest już szczególnie duże zagęszczenie innych zabudowań, -droga dojazdowa jest jednokierunkowa, ślepa i (żeby było zabawniej) stanowi odnogę innej wąskiej drogi jednokierunkowej, co powoduje problemy w dojeździe np straży pożarnej, -na terenie na którym zostały wybudowane, nie dość że był "zieleniec", to w dodatku znajdowały się tam również zabytkowe bunkry. Morał jest taki, że obecnie w Krakowie buduje się biurowce, osiedla, gdzie tylko się da (a nawet tam, gdzie się nie da), nie zwracając uwagi ani na mieszkańców, ani na bezpieczeństwo, ani na względy estetyczne, ani na charakter danego miejsca budowy, ani nawet samego miasta jako takiego. Szkoda, że z podobnym entuzjazmem nie buduje się dróg ani parkingów (podziemnych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: Protest w Krowodrzy. Wieżowce staną w środku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.13, 13:00 > -droga dojazdowa jest jednokierunkowa, ślepa i (żeby było zabawniej) stanowi od > nogę innej wąskiej drogi jednokierunkowej, Zaintrygowało mnie to. Jeśli droga jest jednokierunkowa i ślepa, to znaczy, że po wjechaniu w nią, nie da się przepisowo wyjechać, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Protest w Krowodrzy. Wieżowce staną w środku pa... IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.13, 11:23 Ludzie o co te krzyki? Przecież nic tam nie budują, złożyli dopiero wniosek o warunki zabudowy. A gdzie jest napisane że dostaną pozytywną decyzję? Gdzie jest napisane że dostali zgode i budują? Czytajcie ze zrozumieniem. Do pozwolenia na budowę i samej budowy może wogóle nie dojść. Bo jak pisze w aktykule nie jest ustalony stan prawy działki czyli nie bedzie można ustalić pełnego kręgu stron postępowania, czyli nie będzie można wydać decyzji ustalającej warunki zabudowy. Chyba że zostaną odnalezione wszystkie osoby które sa właścicielami lub zostanie ustanowiony kurator sądowy dla tych osób. A to tylko jedna z przeszkód. Kto powiedził że Prezydent[ czyli wydział architektury] się zgodzi na wydanie pozytywnej wz w tym miejscu? Kto powiedziła że np. z warunków przestrzennych coś takiego jest możliwe albo że jest to zgodne z przepisami odrębnymi czy opiniami czy uzgodnieniami, które muszą być na tak żeby wydać decyzję na tak? Trzeba choć trochę się oriętować w przepisach żeby coś mądrze pisać, a nie tylko krzyczeć kto głośnie i pod publikę bluzgać najlepiej urzędników, bo to przecież ich wina że inwestor chce postawić blok. Ludzie litości. Włączcie myślenie. A to że ktoś składa na coś wniosek, i jest to akurat zabudowa na części parku, wolno mu, każdemu wolno na każdą działkę taki wniosek złożyć, nawet na zabudowę rynku głownego, błoń, czy choćby rozbudowę Wawelu, bo żeby złożyć wniosek o wz nie trzeba być właścicielem danej działki, a urząd taki wniosek musi zgodnie z prawem rozpatrzyć. I żadne łapówki, korupcja nie mają tu nic do rzeczy, takie są po prostu przepisy, ustawa o planowaniu czy kpa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzzyk Re: Protest w Krowodrzy. Wieżowce staną w środku IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.13, 10:54 Masz rację, ale z drugiej strony jest realna rzeczywistość. Rzeczywistość która mówi mieszkańcom, że tym mieście wybudowana wiele obiektów (najczęściej deweloperskich) w kształcie i miejscach w których nigdy nie powinny były powstać i dziwnym trafem - zupełnie przez przypadek - prawo i urzędnicy, nie stanęli na wysokości zadania. Dlatego wolimy krzyczeć!!! PS. A propos czytania ze zrozumieniem. To tylko urzędnicy miejscy nie ustalili stanu prawnego działki (nie chciało im się, nie umieli, może woleli go nie znać). Przypuszczam, że deweloper - skoro składa wniosek - lepiej odrobił zadanie domowe i zna stan prawny. Od tego w końcu są pieniądze i wyspecjalizowane kancelarie prawne. Przypuszczam, że pewnym momencie okaże się, że stan prawny działek jest znany. Urzędnicy bezradnie rozłożą ręce: nic się już nie da się zrobić. Deweloper jest prawnym właścicielem działek. Niemożliwe?? Możliwe!!! Życie jest bardziej skomplikowane niż to sobie potrafią wyobrazić urzędnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Święte słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.13, 00:41 Ponadto historia ostatnich 20 lat pokazuje wiele przypadków "nagłych odnalezień" właścicieli lub ich potomków (nawet prawdziwych) w chwili, kiedy albo kamienica jest już wyremontowana albo na działce jest pozwolenie na budowę lub WZ-ka. Pośród byłych radnych dałoby się też odnaleźć producentów "autentycznych" żydowskich testamentów z 1945 roku. Powszechna dostępność badań DNA trochę zepsuła zabawę oszustom, ale w razie czego podają się za powinowatych albo spadkobierców znikąd - z woli spadkodawcy. Słyszy się, że jeden z tych producentów miał rodzinne związki z umyciem barbakanu. Ale czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Protest w Krowodrzy. Wieżowce staną w środku pa... IP: *.142.citypartner.pl 27.04.13, 13:32 Smutno się robi, gdy czyta się o tym, że w naszym mieście są ludzie o tak płytkim myśleniu. Ludzie którym przeszkadza wszystko, każda inwestycja, każda budowa. I protestują dla samego protestowania. Zaściankowość i ciemnogród mnie przeraza. jak ktoś chce mieć dużo zieleni, to niech się przeprowadzi za miasto. A jak się chce mieszkać w mieście, no to tutaj muszą być ulice, nowe budynki. Miasto musi się rozwijać. A ten pseudopark, to przecież żadna strata, jak go nie będzie, a miejsce na budowę jest idealne. Drzewa inwestor powinien posadzić w innym miejscu i nie będzie straty dla przyrody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 142.citypartner.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.13, 00:46 Niestety nigdy nie słyszałeś, co to jest urbanistyka i jakimi regułami rządzi się ta sztuka. Wyobraź więc sobie, kiedy przekroczony zostanie (już został) w Krakowie poziom retencji w gruncie (czyli mówiąc po ludzku : wsiąkania wody w grunt. Ta woda nie wsiąka, bo nie ma w co, ta woda ścieka. Nie dziw się więc, jeśli kiedyś w oknie na parterze, w okolicy w której nigdy nie było powodzi, pojawi się fala powodziowa. Wielkie miasta polskie przy deszczach nawalnych i powodzi mają z gruntu przechlapane. Odpowiedz Link Zgłoś