Dodaj do ulubionych

Nowa Huta szpeci Kraków!

IP: *.adm.uj.edu.pl 23.03.02, 10:50
To moja odpowiedź na peany nt Nowej Huty. Ta część naszego miasta
to "prezent" od komunistów. Nie wiem, co może być pięknego w blokowiskach, a
Plac Centralny z socrealistyczną architektura wzbudza u mnie odruchy wstrętu.
Ciężkie to i nijakie, szare jak cały socjalizm. Do tego HTS wrzód na krakowskim
organizmie. Drodzy Państwo, tutaj nie ma powodu do dumy, a ja na całe szczęście
rzadko tam bywam. W dodatku przeniesiono tam ludność okolicznych wiosek, która
teraz dumna jest z tego, że są miastowymi. A słoma z butów wystaje...
Pozdrawiam wszystkich mieszkańców tego potworka :-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: peteen Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 11:16
      mój drogi, większe i brzydsze blokowiska znajdziesz: na Widoku, Kurdwanowie,
      Piaskach Wielkich, Nowym Prokocimiu, Bieżanowie - i co to ma do rzeczy ?
      tak budowano kiedyś i tak to będzie stało aż do wyburzenia...
      a przyjezdni sie bardzo dobrze zasymilowali, przyznam ci się, że większych
      wieśniaków zdarzało mi się spotkać w centrum starego Krakowa...
      na koniec zagadka: co mają wspólnego z Hutą Szajna, Skuszanka, Pieczka,
      Pyrkosz, Bąk, Jachiewicz, Fedorowicz, Stuhr ?
      • malopolanin Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 23.03.02, 11:28
        Drogi Peteen. Przecież nikt nie kwestionuje dorobku Teatru Ludowego , jednego z
        najprężniejszych w Krakowie. NH jest dzielnicą Krakowa, a jej stara część może
        być pokazywana jako ciekawostka dla turystów. Zresztą każdy szanujący się
        architekt przebywający w Krakowie, obowiązkowo udaje się do NH.
        Skoro na tej dzielnicy z turystyki można sporo zarobić, to nie ma po co się
        obrażać, że takowa część Krakowa istnieje. I nie rozumiem osób, które
        posiadająć uraz do tej dzielnicy są przeciwne zarabianiu na niej.
        • Gość: peteen Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 11:37
          a w stanie wojennym to kto "trzymał fason" ? i wtedy Huta nie była be...
          czy tego chcemy czy nie, Kraków ma 4 dzielnice
          amen
          • Gość: Doktor Hiszpan Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 16:32
            Kraków ma bez porównania więcej dzielnic, ale tego nie widać, jeśli się patrzy
            najdalej do 1951 roku (NH jako dzielnica), oraz jeśli się patrzy stamtąd tu.
            Ukłony.

            PS - architekci jeżdżą tam głównie z racji zainteresowań URBANISTYCZNYCH, bo to
            jedyne w Polsce zrealizowane w pełni barokowe założenie urabanistyczne.
            DH

            Gość portalu: peteen napisał(a):

            > a w stanie wojennym to kto "trzymał fason" ? i wtedy Huta nie była be...
            > czy tego chcemy czy nie, Kraków ma 4 dzielnice
            > amen
            • peteen Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 30.10.02, 16:38
              dakcze, ja już dość dawno pozakrakowski, niepotrzebnie szukasz szpilki...
              a dzielnice ( prawdziwe ) są cztery, czy tego chcesz, czy nie...
              i nie sięgam aż do roku '51, bo jestem, w odróżnieniu od ciebie, dużo młodszy
              (choć coś tam wiem o historii nieco starszej )...

              ps. a czemu ci się czknęło już po 7 miesiącach od mojego wpisu ?
              • Gość: Doktor Hiszpan Czytać, błagam IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 16:50
                Skoro Ty tak piszesz, to z pewnością muszą być cztery. Na szczęście nikt tego
                nie wie, i nawet US-ów jest więcej niż cztery - ale dobrze , że się znasz. A
                dzielnic jest 18. Tylko nikomu nie mów, bo jak się wyda...
                PS - nie wiem, co w elegancji regionu z którego piszesz znaczy "czknęło po 7
                miesiącach". I niech tak już zostanie - że nie wiem.


                peteen napisał:

                > dakcze, ja już dość dawno pozakrakowski, niepotrzebnie szukasz szpilki...
                > a dzielnice ( prawdziwe ) są cztery, czy tego chcesz, czy nie...
                > i nie sięgam aż do roku '51, bo jestem, w odróżnieniu od ciebie, dużo młodszy
                > (choć coś tam wiem o historii nieco starszej )...
                >
                > ps. a czemu ci się czknęło już po 7 miesiącach od mojego wpisu ?
                • peteen Coś ty, dzielnicowy ??? 30.10.02, 16:56
                  ten podział, na 18 dzielnic, został wprowadzony niedawno, o czym wcale nie
                  musisz wiedzieć...

                  ps. pisałem o twoim szybkim tempie odpowiedzi na mój post z marca, aż przykro,
                  że taki erudyta jak ty, udaje, że nie rozumie...nie wypada, dakcze, nie
                  wypada
                  • Gość: Doktor Hiszpan Mli - mli IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 17:06
                    Czas, mój napastliwy Aniele jest wartością względną. To, kiedy to pisałeś, nie
                    ma dla mnie większego znaczenia. Wchodzę, kiedy mogę, a na co dzień robię też
                    inne rzeczy-poza kontrowaniem bzdur wypuszczanych przez wesołą publikę. Podział
                    na 18 dzielnic nie został wprowadzony niedawno, o czym nie możesz wiedzieć.
                    Jest nawiązaniem do tzw Leowskiego podziału miasta. Ale mniejsza o to - spytaj
                    Trafasa Kazimierza prof. Inst. Geogr. UJ - on Ci wyjaśni.

                    PS dziękuję za poradę, co wypada. a czego nie. Znam dzielnice, w których
                    mógłbyś uchodzić w tej materii za autorytet

                    DH

                    peteen napisał:

                    > ten podział, na 18 dzielnic, został wprowadzony niedawno, o czym wcale nie
                    > musisz wiedzieć...
                    >
                    > ps. pisałem o twoim szybkim tempie odpowiedzi na mój post z marca, aż przykro,
                    > że taki erudyta jak ty, udaje, że nie rozumie...nie wypada, dakcze, nie
                    > wypada
                    • Gość: peteen amen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.02, 17:09
                      na tym chyba zakończymy, hiszpanie doktorze, naszą polemikę, gdyż zaczyna ona
                      skręcać... niestety w lewo, a ja niespecjalnie lubię lewoskręt...
                      kłaniam się
                      • Gość: Doktor Hiszpan Re: amen IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 17:11
                        Zajrzyj do lustra, tam jest tak, jak sobie życzysz - nawet lewe jest prawe. Ale
                        jak na ucieczkę, to metoda nie wygląda nadzwyczajnie. No cóż:plecy - jak to
                        plecy
                        DH (ten, który został)
                        • Gość: peteen Re: amen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.02, 17:14
                          coś o źdźble i beleczce , hę ?
                          a zauważyłeś, że wszystkich swoich postach 9 nie tylko do mnie ) jesteś
                          napastliwy, jak mrówki faraona ? przywilej to wieku - zgryźliwość ?
                          zostań z bogiem...
                          • Gość: Doktor Hiszpan CBDO IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 17:19
                            Gość portalu: peteen napisał(a):

                            > coś o źdźble i beleczce , hę ?
                            > a zauważyłeś, że wszystkich swoich postach 9 nie tylko do mnie ) jesteś
                            > napastliwy, jak mrówki faraona ? przywilej to wieku - zgryźliwość ?
                            > zostań z bogiem...
                          • Gość: Doktor Hiszpan Re: amen IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 17:21
                            I jeszcze krótkie pytanko: skąd bierzesz czas na czytanie WSZYSTKICH moich
                            postów (nie tylko do Ciebie)?

                            Gość portalu: peteen napisał(a):

                            > coś o źdźble i beleczce , hę ?
                            > a zauważyłeś, że wszystkich swoich postach 9 nie tylko do mnie ) jesteś
                            > napastliwy, jak mrówki faraona ? przywilej to wieku - zgryźliwość ?
                            > zostań z bogiem...
                            • wodnik74 Re: amen 30.10.02, 17:28
                              Mogę się wtrącić?

                              Gość portalu: Doktor Hiszpan napisał(a):

                              > I jeszcze krótkie pytanko: skąd bierzesz czas na czytanie WSZYSTKICH moich
                              > postów (nie tylko do Ciebie)?

                              A co Ci do tego?
                              Może jest Twoim fanem? :)))
                              • Gość: Doktor Hiszpan Uff - bodajbyś cudze dzieci uczył (Modrzewski) IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 17:38
                                A jakbyś tak Wacan przejrzał se całą naszą wymianę zdań, to by to Wacanowi nie
                                zaszkodziło. A kto wie, może i pomogło w zabraniu głosu? Zaś co do pełnego
                                kurtuazji pytania "Co ci do tego?!!?", to poprzez zadawanie pytań często
                                zdobywam informacje. Metoda jest dość rozpowszechniona - słowo daję.
                                Pozdrawiam
                                DH
                                • wodnik74 Re: Uff - bodajbyś cudze dzieci uczył (Modrzewski 30.10.02, 17:43
                                  Gość portalu: Doktor Hiszpan napisał(a):

                                  > A jakbyś tak Wacan przejrzał se całą naszą wymianę zdań, to by to Wacanowi
                                  nie
                                  > zaszkodziło.

                                  Przejrzałam.
                                  Też pozdrawiam :)))
                          • Gość: Doktor Hiszpan Re: amen IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 17:27
                            Re: Nowa Huta szpeci Kraków!
                            Autor: peteen@NOSPAM.gazeta.pl
                            Data: 14-10-2002 11:52 + odpowiedz na list

                            + odpowiedz cytując


                            --------------------------------------------------------------------------------
                            no i w ten sposób zaczęliśmy naszą kolejną "YNTELEKTUALNĄ" dyskusję...
                            a tak naprawdę, to większość guzik wie na temat huty i pieprzy te swoje
                            komunały, i pieprzy, i pieprzy...
                            ktoś chętny do prawdziwej dyskusji ?
    • mikolaj7 do mikolaja!!!! 23.03.02, 12:25
      Gość portalu: mikołaj1 napisał(a):

      > To moja odpowiedź na peany nt Nowej Huty. Ta część naszego miasta
      > to "prezent" od komunistów. Nie wiem, co może być pięknego w blokowiskach, a
      > Plac Centralny z socrealistyczną architektura wzbudza u mnie odruchy wstrętu.
      > Ciężkie to i nijakie, szare jak cały socjalizm. Do tego HTS wrzód na krakowskim
      >
      > organizmie. Drodzy Państwo, tutaj nie ma powodu do dumy, a ja na całe szczęście
      >
      > rzadko tam bywam. W dodatku przeniesiono tam ludność okolicznych wiosek, która
      > teraz dumna jest z tego, że są miastowymi. A słoma z butów wystaje...
      > Pozdrawiam wszystkich mieszkańców tego potworka :-)))

      stary, wymysl sobie inny nick, bo mnie zaczynasz
      denerwowac. prawie jak MICHAL. chyba potrafisz sie na tyle
      wysilic, zeby zmienic nick na nie-mikolaja?
      • Gość: Yogy Re: do mikolaja!!!! IP: 192.168.2.* 23.03.02, 12:40
        Dlaczego kiedy w do Krakowa zbliża się burza, to zawsze od NH??? Mówię o tej
        burzy, która właśnie jest w NB(wiadomo skąd przyszła).
        • Gość: Doktor Hiszpan lipa. Li-pa IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 16:34
          To nie jest prawda, albowiem większość wiatrów w Krakowie (ponad 60%) wieje z
          zachodu. Burz - też
    • Gość: Boui77 Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.interklub.pl 23.03.02, 13:50
      Twoja "sympatia" do Howej Huty wynika dokladnie z tego co powiedziales, a
      mianowicie, ze bywasz tam rzadko. Z tego wlasnie powodu nie widzisz niektorych
      ladnych miejsc w Hucie. A dzieki HTS-owi ma w krakowie prace ladnych pare
      tysiecy ludzi, ktorych jak zwolnia z tego "wrzodu" to rowniez Ty bedziesz
      musial zywic. Wiec gratulacje!!! Tak apropos to ile razy widziales Hute,
      peewnie niewiele i to na dodatek przejazdem, kiedy jechales do domu do Nowego
      Korczyna, Koszyc lub innych wielkich miast.
      Pozdrowienia
      • Gość: trojan_b Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.chello.pl 24.03.02, 12:51
        Gość portalu: Boui77 napisał(a):

        > Twoja "sympatia" do Howej Huty wynika dokladnie z tego co powiedziales, a
        > mianowicie, ze bywasz tam rzadko. Z tego wlasnie powodu nie widzisz niektorych
        > ladnych miejsc w Hucie. A dzieki HTS-owi ma w krakowie prace ladnych pare
        > tysiecy ludzi, ktorych jak zwolnia z tego "wrzodu" to rowniez Ty bedziesz
        > musial zywic. Wiec gratulacje!!! Tak apropos to ile razy widziales Hute,
        > peewnie niewiele i to na dodatek przejazdem, kiedy jechales do domu do Nowego
        > Korczyna, Koszyc lub innych wielkich miast.
        > Pozdrowienia

        a ja zwiedzilem ten zaklad caly, i "bardzo mi sie podobal"
        mozecie sobie ten komunistyczny kabytek wsadzic
      • Gość: Doktor Hiszpan Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 16:45
        Ależ oczywiście,

        przecież w Krakowie każdy wie, że NH to najpiękniejsza dzielnica Krakowa. Aż
        dziw bierze, jak Kraków mógł sobie poradzić estetycznie bez niej, kiedy jej
        jeszcze nie było. Gdzieżw Krakowie można było tak świetnie dostaćpo pysku przez
        ostatnich lat 50, jak nie tam? Nigdzie. Nnno - może przez pewien okres na
        Kazimierzu.
        Pozatym wiadomo, że wszyscy Krakowianie o niczym innym nie marzą, jak tylko o
        tym, by się przeprowadzić do NH.No i oczywiście jeśli się tylko dorobią, to się
        tam natychmiast przenoszą.To ostoja zieleni, spokoju, czystego powietrza,
        zadbanych urządzeń komunalnych, doskonałych klubów sportowych, świetnych kin z
        wyrobioną publicznością, licznych akademików, parków miejskich, po których
        można spacerować bezpiecznie o każdej porze, pod każdym blokiem można znaleźć
        parkingi dla samochodów osobowych, których nawet w nocy - w przeciwieństwie do
        tego kołtuńskiego Krakowa - nikt nie okrada. Słowem :Krakusi wiedząco robią, że
        chcą tam mieszkać. A co do zatrudnienia, to jeszcze niedawno mloszek
        przeciążonego przemysłu zatrudniał 40.000, a teraz niespełna 10.000. I co ?
        Świat się zawalił? Nie przypuszczam. Nie mogę sobie darować, że mnie nikt nie
        zaprosił na wysadzanie pieców martenowskich. Ale ten dobrze uzbrojony grunt po
        kombinacie znajdzie jeszcze swoich inwestorów - tylko nie wiem, czy w tym
        stuleciu. I niech żyje Muzeum Socu - to właściwe wykorzystanie tego terenu.

        Gość portalu: Boui77 napisał(a):

        > Twoja "sympatia" do Howej Huty wynika dokladnie z tego co powiedziales, a
        > mianowicie, ze bywasz tam rzadko. Z tego wlasnie powodu nie widzisz
        niektorych
        > ladnych miejsc w Hucie. A dzieki HTS-owi ma w krakowie prace ladnych pare
        > tysiecy ludzi, ktorych jak zwolnia z tego "wrzodu" to rowniez Ty bedziesz
        > musial zywic. Wiec gratulacje!!! Tak apropos to ile razy widziales Hute,
        > peewnie niewiele i to na dodatek przejazdem, kiedy jechales do domu do Nowego
        > Korczyna, Koszyc lub innych wielkich miast.
        > Pozdrowienia
    • Gość: *K* Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 14:01
      Mikołaju, przesadzasz.
      Stara część Nowej Huty jest o niebo lepsza architektonicznie (jak i pod względem
      jakości wykonania) od blokowisk z lat 70-tych znajdujących się w pozostałej
      części Nowej Huty, a także w Bieżanowie, Prokocimiu czy Kurdwanowie.
      Poza tym wielkie blokowiska występują w każdym dużym polskim mieście, tak
      więc stara część Nowej Huty jest w porównaniu z nimi bardzo oryginalna
      i nieszablonowa.
    • Gość: short Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.chello.pl 24.03.02, 12:48
      calkowicie sie z Toba zgadzam, nie wiem co jest gorsze architektura NH czy
      ludzie, ktorzy tam mieszkaja, z tej dzielnicy bez dwoch zdan robi sie enklawa
      przestepczosci, brudu , syfu i prostactwa, mowia o sobie idioci z NH ze niby NH
      to Brooklyn, kazdy kto ma poukladane w glowie ucieka z tego gowna jakim bez
      watpienia NH jest,
      pozdrawiam, mieszkaniec prawdziwego Krakowa
      • Gość: peteen Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 13:19
        oj, chłopie, pewnie jesteś z Wieliczki ( z szacunkiem dla tego miejsca ),
        prawdopodobnie dzisiaj, gdyby nie NH ( lub jakakolwiek inna dzielnica
        przemysłowa ), dziś pasałbyś krowy, albo był pomocnikiem fryzjera...
        puknij się w głowę, bo swoją pisaniną obrażasz wielu zacnych ludzi
        mieszkających w NH ( cóż, tam coś budowano, tam dostali mieszkania )
        bez pozdrowień
        • Gość: okidoki Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: 192.168.1.* 24.03.02, 17:07
          ja pierdole jakie to ma znaczenie czy ktos jest z huty
          czy z centrum. jednym sie nie podoba huta innym wola duchacka.
          sa rejony bezpieczniejsze i niebezpieczniejsze. i czym to
          swiadczy? ze jak ktos jest z huty albo z woli to jest debilem
          albo zlodziejem. sorry...nie rozumiem o co tu chodzi..
          • Gość: peteen Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 17:48
            myśl przednia, tylko do semantyki miałbym nieco zastrzeżeń
            to wszystko można zapisać bez pierdolenia
            :))
            • Gość: okidoki Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: 192.168.1.* 24.03.02, 21:53
              przepraszam.. nie chcialem nikogo urazic :-)
              przy okazji poznalem nowe slowko
              --------------------------------------------
              Semantyka, dział filozofii zajmujący się znaczeniową stroną języka. W wąskim
              znaczeniu przedmiotem semantyki są badania nad stosunkiem wyrażeń językowych do
              oznaczanych przez nie przedmiotów, zjawisk itp. Semantyką w tym znaczeniu
              zajmuje się głównie logika (szczególnie w zakresie języków sztucznych) oraz
              językoznawstwo (w zakresie języków naturalnych).

              W szerokim znaczeniu teoria znaku językowego, badająca sposoby funkcjonowania i
              rolę, odgrywaną przez niego w społecznym procesie porozumiewania się ludzi.

          • Gość: faciu Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 17:49
            To prawda na Hucie czasem jest niebezpiecznie...bywam tam czasem u moich
            znajomych.....Ale założenie Nowej Huty (tej starej części) było koncepcją
            stworzenia idealnego miasta robotników. Dziś temat ten jest bardzo popularny
            wśród historyków... ażeby obejrzeć starą Hutę przyjeżdżają nieraz goście z
            zagranicy...To tak jak renesansowy Zamość... tu mamy koncepcje idealnego miasta
            robotników
            • mikolaj7 Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 24.03.02, 19:44
              Gość portalu: faciu napisał(a):

              > To prawda na Hucie czasem jest niebezpiecznie...

              'na hucie'? no no...
    • separatysci_limanowscy Kraków szpeci tzw. "Małopolskę" 24.03.02, 19:20
      Typowa Krakowska filozofia: zaanektują coś, okradną, a potem twierdzą że
      "szpeci".
      To wasze zapyziałe miasteczko szpeci cały region, który zwiecie "Małopolską".
      • mikolaj7 Re: Kraków szpeci tzw. 24.03.02, 19:44
        separatysci_limanowscy napisał(a):

        > Typowa Krakowska filozofia: zaanektują coś, okradną, a potem twierdzą że
        > "szpeci".
        > To wasze zapyziałe miasteczko szpeci cały region, który zwiecie "Małopolską".

        a Limanowa to perelka Malopolski?

        a poza tym to pogoda dzisiaj nie dopisuje...
        • separatysci_limanowscy Re: Kraków szpeci tzw. 24.03.02, 19:47
          Tzw. "Małopolska" to krakowski wymysł, coś takiego nie istnieje. to konglomerat
          zupełnie ze sobą niezwiązanych regionów, połączonych jedynie krakowską okupacją
          i grabieżami.
    • m-garfield Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 24.03.02, 21:59
      Stara Nowa Huta jest chyba jedynym przykladem w powojennym Krakowie planowego rozwoju miasta. Nie mowie o rejonach typu Mistrzejowice, Bienczyce, Czyzyny itd., ale o okolicach Placu Centralnego. Szerokie ulice, duzo sklepow, zielen, przestrzen. Moze zaniedbane, ale zrobione z glowa. Dzisiejsza zabudowa, tzw. "nowoczesna" nie umywa sie. Wystarczy przejechac sie np. za Ruczaj w okolice ul. Kobierzynskiej. Niby nowe, ale zrobione beznadziejnie. Brak wytyczonych ulic, sklepow, parkow, miejsc wypoczynku, polaczen komunikacyjnych. Jeden wielki chaos. A stara Nowa Huta moze byla wybudowana za czasow komunikacyjnych, ale obecne wladze miasta, ktorym brakuje jakiejkolwiek wizji miasta, moglyby sie duzo nauczyc.
      • Gość: okidoki Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: 192.168.1.* 24.03.02, 22:20
        dobrze mowi! dac mu wodki!
        • Gość: okidoki Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: 192.168.1.* 24.03.02, 22:21
          sorry zapomnialem ze to powazne forum.
      • Gość: Zbigniew Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 22:31
        m-garfield napisał(a):


        >Dzisiejsza zabudowa, tzw. "nowoczesna" nie umywa sie. Wystarczy przejechac sie
        >np. za Ruczaj w okolice ul. Kobierzynskiej. Niby nowe, ale zrobione
        >beznadziejnie. Brak wytyczonych ulic, sklepow, parkow, miejsc wypoczynku,
        >polaczen komunikacyjnych. Jeden wielki chaos. A stara Nowa Huta moze byla
        >wybudowana za czasow komunikacyjnych, ale obecne wladze miasta, ktorym brakuje
        >jakiejkolwiek wizji miasta, moglyby sie duzo nauczyc.

        Niestety teraz za ziemię trzeba płacić ciężkie pieniądze i żadnej spółdzielni czy
        dewelopera nie stać na place zabaw, parki itd... no chyba że metr mieszkania
        kosztowałby z 10 tys. złotych, ale kto by wtey kupił takie mieszkanie. Niestety
        takie mamy czasy a szkoda chciałbym koło mojego nowego mieszkania plac zabaw dla
        dzieci park z drzewami i ścieżkami rowerowymi ech marzenia.
        • Gość: mtq Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 21:09
          Salwator zaprasza :-)))
    • Gość: Bartek Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: 217.96.126.* 26.03.02, 19:02
      1.Nie ma jak Biały Prądnik,Czerwony, Olsza, Wola, Kurdwanów, Widok itp.itd.
      2.To fakt- 750 tysięcy Krakusów mieszka w obrębie plant.
      3.Hutnik Kraków- Duma Małopolski.
    • Gość: filutek Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 13:04
      Myślę,że jeszcze przez długie lata będzie podział na Hutę i resztę
      Krakowa,jeszcze długo my-Hucianie będziemy jeździć do Krakowa,a udając się do
      centrum-będziemy mieli na myśli Plac Centralny.W mentalności granice znikają
      dłużej niż na mapach administracyjnych.W głónej mierze dzięki "rynkowym"
      Krakusom,którzy zawsze patrzyli na nas jak na jakieś dziwolągi.A w
      czasach,kiedy kwitła Piwnica pod Baranami,ludzie z Krakowa ciągnęli na
      przedstawiania do Teatru Ludowego,a po ulicach nowochuckich wieczorami przy
      świetle latarni spacerowali ludzie.Były prawdziwe kawiarnie(nie mordownie)na
      miare Rio na Jana,a w jednej nawet pianista wycinał na pianinku "szlagiery".To
      zbliżenie,asymilacja z Krakowem,powolne uzależnianie się od niego doprowadziły
      do degradacji Huty.A przecież w kinie Sfinks grają dzisiaj te same filmy co w
      Krakowie,jest tam też DKF,który urządza przeglądy ambitnych filmów itp,itd.A w
      morde biją tu na pewno rzadziej niż na Kazimierzu.Gdyby jeszcze odnowić
      budynki,zadbać o zieleń,trochę zainwestować...
    • Gość: Hooters Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 13.10.02, 23:33
      Gość portalu: mikołaj1 napisał(a):

      > To moja odpowiedź na peany nt Nowej Huty. Ta część naszego miasta
      > to "prezent" od komunistów. Nie wiem, co może być pięknego w blokowiskach, a
      > Plac Centralny z socrealistyczną architektura wzbudza u mnie odruchy wstrętu.
      > Ciężkie to i nijakie, szare jak cały socjalizm. Do tego HTS wrzód na
      krakowskim
      >
      > organizmie. Drodzy Państwo, tutaj nie ma powodu do dumy, a ja na całe
      szczęście
      >
      > rzadko tam bywam. W dodatku przeniesiono tam ludność okolicznych wiosek,
      która
      > teraz dumna jest z tego, że są miastowymi. A słoma z butów wystaje...
      > Pozdrawiam wszystkich mieszkańców tego potworka :-)))

      Zgadzam sie w zupełności
      • magazyn1 Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 14.10.02, 03:17
        Hooters,twoja zgoda na Mikolajajedynke majaczenie to u dupy wisi Krakusom.
        A slome zamiast szarych komorek to ma ten gigant umyslowy co zaczal ten watek.
        Zryjcie orzechy laskowe powoduja przyrost masy mozgowej.

    • Gość: Zybi Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.nas3.new-york2.ny.us.da.qwest.net 14.10.02, 03:22
      palant jestes!!!!!!
      • smokwawelskijr Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 14.10.02, 09:48
        Witam!
        Widzę, że się magazyn1 popisał. Jedyny wkład do dyskusji to kilka inwektyw. Oj
        Tobie by się te orzechy przydały (jak ja kocham ćwiercinteligentów :-) ). Ty
        faktycznie jesteś magazyn, ale odpadów atomowych. Chyba sam przyznasz, że Nowa
        Huta to relikt socrealizmu. Wjeżdżając tam wchodzi się w inny świat. Podoba Ci
        się coś takiego? No cóżnad gustami się nie dyskutuje, Mc Donald też jest piękny
        (a na pewno bardziej kolorowy). Wyjedź misiu na Białoruś albo do Gruzji,
        zobaczymy jak prędko wrócisz. Ale Twoja postawa mnie nie dziwi, bo jeśli jedna
        trzecia mieszkańców tego kraju głosuje na komucha i złodzieja Millera, a 80%
        ocenia dobrze Kwaśniewskiego, to może Ci normalnie myślący powinni wyjechać, a
        wtedy tutaj będzie jeden wielki "BAR" i "Big Brother" - tandeta, tandeta i
        jeszcze raz tandeta.
        Pozdrawiam.
        • Gość: seven Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 11:10
          smokwawelskijr napisał:

          > Witam!
          > Widzę, że się magazyn1 popisał. Jedyny wkład do dyskusji to kilka inwektyw. Oj
          > Tobie by się te orzechy przydały (jak ja kocham ćwiercinteligentów :-) ). Ty
          > faktycznie jesteś magazyn, ale odpadów atomowych. Chyba sam przyznasz, że Nowa
          >
          > Huta to relikt socrealizmu. Wjeżdżając tam wchodzi się w inny świat. Podoba Ci
          > się coś takiego? No cóżnad gustami się nie dyskutuje, Mc Donald też jest piękny
          >
          > (a na pewno bardziej kolorowy). Wyjedź misiu na Białoruś albo do Gruzji,
          > zobaczymy jak prędko wrócisz. Ale Twoja postawa mnie nie dziwi, bo jeśli jedna
          >
          > trzecia mieszkańców tego kraju głosuje na komucha i złodzieja Millera, a 80%
          > ocenia dobrze Kwaśniewskiego, to może Ci normalnie myślący powinni wyjechać,

          na co jeszcze czekasz?

          a
          > wtedy tutaj będzie jeden wielki "BAR" i "Big Brother" - tandeta, tandeta i
          > jeszcze raz tandeta.
          > Pozdrawiam.
          • peteen Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 14.10.02, 11:52
            no i w ten sposób zaczęliśmy naszą kolejną "YNTELEKTUALNĄ" dyskusję...
            a tak naprawdę, to większość guzik wie na temat huty i pieprzy te swoje
            komunały, i pieprzy, i pieprzy...
            ktoś chętny do prawdziwej dyskusji ?
            • Gość: Zbigniew Jestem chętny do dyskusji IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 13:59
              peteen napisał:

              > ktoś chętny do prawdziwej dyskusji ?

              Peteen bez obrazy, wiesz, że nie jestem Krakusem z krwi i kości, ale ilekroć
              jadę do NH czuję się jak w innym mieście. Oczywiście nie gorszym nie lepszym po
              prostu innym. Ludzie też inni nie lepsi nie gorsi tylko inni.
              Byłem ostatnio w nowej karejfurze na Czyżynach i naprawdę czułęm się zupełnie
              inaczej niż w karejfurze na Zakopiance.

              Ale może otworzysz nowy wątek wtedy może pogadamy, bo ten jakiś niespecjalny
              jest:))

              Niecierpliwie czekam na zwiedzanie NH.
              • peteen Re: Jestem chętny do dyskusji 14.10.02, 14:14
                dzięki za głos rozsądku
                masz całkowicie rację, huta zdecydowanoie różni się od innych dzielnic Krakowa,
                była przecież budowana jako osobne miasto, pierwsze miasto socjalizmu
                jej architektura nie ma nic wspólnego z socrealizmem, wbrew pozorom, ale więcej
                szczegółów może w trakcie rajdu...
    • samosia2 Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 14.10.02, 13:20
      opowiem wam pewną historię... moja znajoma mieszka w Hucie w blokowisku nie
      jeden raz usłyszałam od niej jak to fatalnie jest zaprojektowane jej mieszkanie
      bo nie można normalnego przyjęcia urządzić w osobnej jadalni itp. itd,
      narzekając na blokowiskowych architektów, nie omieszkała wspomnieć jak to było
      dobrze mieszkać w Krakowie, bo to miejskie tradycje itp. a ta Huta to
      zbiegowisko wsiowych a ona miastowa, ta historia może nie byłaby pouczająca
      gdyby nie znajomość faktów w postaci: pani mieszka teraz w Hucie (której nie
      lubi, ale się nie przeniesie), pani ma mieszkanie w Krakowie, w którym łazienkę
      wybudowano pod koniec XX wieku - do niedawna był jedynie prysznic w kuchni, a
      wychodek na piętrze - wspólny...
      Takie dyskusje są o tyle wartościowe o ile brak w nich inwektyw pod adresem
      adwersarzy.
      Sama pochodzę z Huty z jej starej części, wprowadzili się tam moi dziadkowie -
      dostali piękne mieszkanie, z dużą kuchnią (może bez dodatkowej jadalni), z
      łazienką z bieżącą wodą. W latach 50-tych to były na prawdę luksusy. Teraz
      mieszkają tu moi rodzice. W okolicy - jest może szaro, mniej bogato niż na woli
      justowskiej (widać to po samochodach), ale nie bardziej niż w innych
      dzielnicach. Ja mimo tego, że stamtąd się wyprowadziłam czuję sentyment do tego
      miejsca, chociaż żal mi moich rówieśników, którzy do niczego nie doszli i
      pozostali w Hucie bez większych perspektyw, ale to nie wina miejsca gdzie się
      urodzili i wychowali ale tego, że nie bardzo wiedzieli i umieli coś ze sobą
      zrobić, tak się dziejej we wszystkich dzielnicach.
      p.s. - Huta to jedyna dzielnica gdzie nie ma problemów z jeżdzeniem samochodem,
      drogi są szerokie i to mi się podoba, jest sporo zielonych terenów i dużo...
      długo otwartych sklepów spożywczych.
      • Gość: bill Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 14.10.02, 14:26
        Szpeci, nie szpeci?!Kurcze, przecież to dzielnica potencjalnie najbardziej
        rozwojowa. Dużo wolnego terenu pod zabudowę, daleko od Starego Miasta (ważne -
        potencjalne budowle nie bedą konkurować z Wawelem, Wieżą Mariacką itp. -
        nieśmiertelny problem w starym Krakowie). Zresztą chyba dawno temu była
        koncepcja, żeby nowe centrum Krakowa ulokować w okolicach Czyżyn. Koncepcja
        upadła, lotnisko zamieniono w sypialnię - a szkoda.
    • malaparte Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 14.10.02, 15:56
      Gość portalu: mikołaj1 napisał(a):

      > To moja odpowiedź na peany nt Nowej Huty. Ta część naszego miasta
      > to "prezent" od komunistów. Nie wiem, co może być pięknego w blokowiskach, a
      > Plac Centralny z socrealistyczną architektura wzbudza u mnie odruchy wstrętu.
      > Ciężkie to i nijakie, szare jak cały socjalizm. Do tego HTS wrzód na
      krakowskim
      >
      > organizmie. Drodzy Państwo, tutaj nie ma powodu do dumy, a ja na całe
      szczęście
      >
      > rzadko tam bywam. W dodatku przeniesiono tam ludność okolicznych wiosek,
      która
      > teraz dumna jest z tego, że są miastowymi. A słoma z butów wystaje...
      > Pozdrawiam wszystkich mieszkańców tego potworka :-)))


      .. pacanie, sam pewnie w dresie chodzisz... co Ty możesz wiedzieć o NH i jej
      mieszkańcach.. masz kompleksy i tyle
      • Gość: Yasioo Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.private.ramtel.pl 14.10.02, 17:02
        Czytam tak i czytam, i nie wiem czy śmiać się, czy płakać... Nowa Huta i Kraków
        to tak jak ludzie, ani lepsi, ani gorsi, poprostu inni, różni od siebie. Swego
        czasu często bywałem w NH, teraz już trochę rzadziej. Przyznam się, że dane mi
        było spędzić tam wiele miłych chwil. Może zabrzmi to głupio, ale podobała mi
        się wycieczka po HTSie i prywatny wypad do Luboczy. Padło tu porównanie NH do
        Kazimierza. Bywam w obu tych miejscach i zapewniam Was, każde z nich ma
        specyficzny klimat. Jak dla mnie Kazimierz mógłby się trochę nauczyć od NH i
        vice versa, NH jest trochę bardziej uporządkowana, choć nie widać w niej
        nowych, kolorowych elewacji i lśniących szkłem wystaw. Po małym face liftingu
        wyglądała by całkiem nieźle, zdecydowanie większy przydałby się Kazimierzowi.
        Dyskusyjna kwestia gdzie jest bezpieczniej, w NH rządzą młodzi gniewni, na
        Kazimierzu starzy menele.
        Pozdrawiam
        • smokwawelskijr Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 14.10.02, 17:47
          No cóż... Poziom wypowiedzi na tym forum nie zmienił się od mojego wejscia
          kilka tygodni temu. Wiekszości tutaj brak jakielkolwiek kultury osobistej. Ale
          chyba tego wymagać nie powinienem. Ostatnio jest w kraju jakakolwiek kultura
          nie modna. Oj schamiał nam naród schamiał. Ale jesli gusta kształtuje Wybiórcza
          to nic dziwnego... Dalej uważam że Huta jest szpetna, i cieszę się że bywam tam
          raz do roku.
          Pa...
          • peteen Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 14.10.02, 17:52
            aleś teraz podniósł ten poziom, wprost niebywale...
            dobrze, że tak rzadko bywasz...
    • gregry Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 29.10.02, 20:32
      Gość portalu: mikołaj1 napisał(a):

      > To moja odpowiedź na peany nt Nowej Huty. Ta część naszego miasta
      > to "prezent" od komunistów. Nie wiem, co może być pięknego w blokowiskach, a
      > Plac Centralny z socrealistyczną architektura wzbudza u mnie odruchy wstrętu.
      > Ciężkie to i nijakie, szare jak cały socjalizm. Do tego HTS wrzód na
      krakowskim
      >
      > organizmie. Drodzy Państwo, tutaj nie ma powodu do dumy, a ja na całe
      szczęście
      >
      > rzadko tam bywam. W dodatku przeniesiono tam ludność okolicznych wiosek,
      która
      > teraz dumna jest z tego, że są miastowymi. A słoma z butów wystaje...
      > Pozdrawiam wszystkich mieszkańców tego potworka :-)))



      Sam jesteś potworek.
      Nowa Huta to obraz kultury niepojętej dla niektórych.

      Można rozróżniać dwa rodzaje kultury:
      1. sztuczną, wyuczoną opierająca się na przekazach medialnych (kultura
      inteligencji)
      2. Kulturę osobistą, ciepłej atmosfery rodzinnej, dobrych przyjaznych (a nie
      korupcyjnych) stosunków sąsiedzkich.

      Tą drugą kulturę prezentuje właśnie Nowa Huta.
      Nowa Huta to zbitek ludzi z całego kraju, którzy rodząc się często w mniejszych
      miastach, miasteczkach wsiach oraz większych miastach, gdzie nie mieli
      możliwości rozwoju swoich wielkich zdolności będąc w Cieniu bogatych
      promowanych ludzi, przybywali do Nowej Huty gdzie mogli w szybkim tempie
      osiągnąć gotówkę dla dalszego rozwoju i zapewnienia takiego rozwoju swoim
      dzieciom jaki mają ludzie bogaci(bogaty nie ważne czy urodzi mu się zdolne
      dziecko czy mniej zdolne zawsze osadzi go na odpowiedzialnym stanowisku a
      biedny, mimo że często stokroć inteligentniejszy nigdy w jego cieniu nie jest w
      stanie zabłysnąć i służyć narodowi w rozwoju).
      Obecnie młoda Nowa Huta to: 40% ludzi z wyższym wykształceniem, 45% ludzi z
      wykształceniem średnim praktycznym zawodowym i 15% ludzi z wykształceniem
      zawodowym z doskonałą praktyką.
      Nowa Huta to teren idealnej koncepcji, nie ma tu brudu, nie ma fruwających na
      wietrze śmieci, trawniki są wciąż pięknie wystrzyżone i mówię tu o wszystkich
      osiedlach Huty (centrum, bieńczycach, czyżynach, grębałowie, łęgu i podgórzu
      dla którego Huta budowała osiedla (jedynie nazwy na podgórzu są tu ulicami jak
      w Krakowie a nie osiedlami).
      Może się komuś wydawać, że Nowa Huta to chaszcze - ponieważ jadąc głównymi
      arteriami miasta są przy nich tereny wyznaczone pod inwestycje, gdzie rośnie
      wysoka trawa i nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Ciekawskim proponuję
      wycieczkę w głąb osiedli - wszędzie parki, zieleń dzieci radośnie biegające po
      podwórkach, są one bezpieczne i nie stwarzają zmartwienia o to, że wpadną pod
      samochód. Jeśli ktoś jest ciekaw najładniejszych parków to polecam park na
      wzgórzach krzesławickich (to enklawa spokoju), park na tysciąclecia, park w
      pobliżu centrum nowej huty, i wiele innych drobnych parków na wszystkich
      osiedlach. Huta to przede wszystkim szerokie ulice i brak korków, darmowe
      wielkie parkingi na osiedlach, tanie mieszkania w wysokich standardach (ludzie
      w hucie naprawdę dbają o wnętrza swoich mieszkań i można się w nich czuć jak na
      salonach - polecam wpaść na oświecenia i inne osiedla [mimo ze z zewnątrz
      betonowe to w środku mmmm). Nie ma przestępczości w Nowej Hucie- wiem, bo nie
      boję się chodzić nocami po ulicach Nowej Huty - wszędzie są lampy i duże
      otwarte przestrzenie, a nie zaułki z czyhającymi w nich menelami.
      Huta to mnóstwo szkol podstawowych i ponadpodstawowych, szpitale, ośrodki
      zdrowia, urzędy miejskie, kina, teatry, muzea, zabytki (jeszcze sprzed jej
      wybudowania), kościoły a co najważniejsze przyjaźni ludzie!
      Ludzie nowej Huty to ludzie przedstawiający kulturę z całej Polski - kultury
      pogodnego życia rodzinnego, cieplej atmosfery (boże jak cieple są tutaj
      święta!). To często ludzie ze wsi skąd przynieśli dobroć i miłość i brak
      zazdrości zawiści itp. Huta to wreszcie młodzi wykształceni ludzie z dobrą
      szkoła bycia biorąca się z bliskości z kulturowym Krakowem którzy połączyli ją
      ze wspaniałymi kulturowymi cechami swoich przodków objawiającymi się miłością i
      naturalną kulturą osobistą względem do bliźniego (nie mowie tu o kulturze ą ę,
      ale o szacunku do drugiego człowieka).
      Nowa Huta to oczekiwanie na odświeżenie zewnętrzne elewacji budynków (już spora
      cześć zdobyła nowe kolorowe piękne elewacje, które oddają zewnętrznie piękno
      wystrojonych wielkim trudem i ciężką praca mieszkań ludzi znajdujących się
      wewnątrz). Nowa Huta to przestrzenie handlowe z pięknymi witrynami w jej
      centrum, czekającymi na odświeżenie, udekorowanie, zagospodarowanie a wreszcie
      piękne odnowienie całych budynków, w których się znajdują. Spróbujcie popatrzeć
      na Nową Hutę i jej centrum łaskawszym okiem jak architekci chcący dodać jej
      barw. Popatrzcie na nią jak na wymalowaną na jeden pastelowy perłowo – żółty
      kolor podobny do koloru wszystkich jednakowo malowanych budynków w Paryżu.
      Mogę spokojnie napisać, że Nowa Huta to znany jedynie przez nowohucian
      Manhattan Krakowa. Jeśli Kraków chce go poznać od podszewki (a nie tylko z
      tego, że coś słyszy lub, że przejeżdża raz na rok wśród zarośniętych terenów
      przeznaczonych pod inwestycję)Zapraszam takiego odkrywcę do wniknięcia w głąb
      osiedli, następnie w głąb budynków i dalej w głąb mieszkań - zapraszam do
      poznania życzliwości mieszkańców Nowej Huty - zapraszam Kraków do połączenia
      się emocjonalnego z Nową Hutą.
      Jeśli chodzi o przestępczość to największa jest na Podgórzu - ale czy to o
      czymś świadczy? Przestępczość jest taka sama w każdym rejonie Krakowa a z
      drugiej strony na pewno cały Kraków jest enklawą spokoju w porównaniu z
      bandyctwem, jakie szerzy się w stolicy Warszawie. Przestępczość nie wynika z
      miejsca, jakim jest Nowa Huta, bowiem z niej wynika jedynie ciepło ogniska
      domowego i dobroć, przestępczość natomiast wynika ze złego przykładu dawanego
      młodemu społeczeństwu przez media, film a głownie telewizję. Przestępczość
      wynika z braku pomysłu i zainteresowania miasta i państwa stworzeniem młodym
      ludziom warunków rozwoju intelektualnego, sportowego, kulturalnego i duchowego!



      Pozdrawiam wszystkich tych, którzy napisali złe słowo o Nowej Hucie nie znając
      jej - widać, jacy z nich ludzie i w życiu nie chciałbym mieć takich przyjaciół,
      którzy po miejscu zamieszkania traktują o jakości człowieka. Jeśli by tak
      traktować to ludzie z Huty są aniołami.

      Pozdrawiam wszystkich, którzy kochają Kraków i którzy: nie dzielą a jednoczą

      • peteen Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 29.10.02, 21:01
        no powiem ci, gregry, że potrafisz mnie cały czas zaskakiwać...
        dawno nie czytałem takiego serdecznego "huciackiego" tekstu...
        dziękuję ci
        :c)
        peteen - dumny huciak
        • tripis Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 30.10.02, 08:28
          Czołem peteen!
          I czołem wszystkim!

          Jestem Krakus z dziada pradziada, ale od 3 lat pracuje w "głębokiej" NH
          (Pleszów) i jak czytałem całość dyskusji, to sobie mysle, że NH (owszem) jest
          inna (i architektonicznie i demograficznie i społecznie) ale mnie sie tu bardzo
          podoba. Boję się tutaj ciemnych zaułków i blokowisk tak samo jak bałem sie
          mieszkając wiele lat w podgórzu (kalwaryjska, prokocim, kurdwanów).
          Ale to, że ludzie są inni i dlaczego mi sie to podoba, wyjaśnię Ci podczas
          rajdu...
          Właśnie: kiedy i czy można się zabrać? Może ja także będę mógło coś komus
          pokazać w NH...?

          Pozdrówka!
          • Gość: picipolo Re: gregry IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 09:11
            gregry ! nic dodac nic ujac!!!!!!!!!!!!!


            z hutniczym pozdrowieniem picipolo
      • Gość: kaio Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 30.10.02, 09:58
        gregry, kłaniam się Panu w pas. wielki szacunek dla Ciebie, nikt dotąd nie ujął
        tego lepiej.
        • forward Re: Nowa Huta szpeci Kraków! 30.10.02, 12:45
          gregry you're simply the best !









          Forward
    • Gość: ec Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 12:56
      Szukam mieszkania i oglądam różne (tanie) mieszkanka w całym Krakowie.
      Wczoraj byłam w NH i oglądałam naprawde ładnie mieszkanie na oś Uroczym, z
      balkonem, jasną kuchnią, 2 pokoje (przerobione z 1) wysokie na 2.70.
      Teraz mieszkam w blokowisku w Podgórzu i warunki są dużo gorsze mimo tego ze
      blok i całe osiedle jest dużo nowsze.
    • Gość: GAJA Re: Nowa Huta szpeci Kraków! IP: *.kv.net.pl 30.10.02, 16:24
      KOCHAM NOWĄ HUTĘ!
      MIESZKAM TU OD URODZENIA. BŁĄKAŁAM SIĘ PO CAŁYM KRAKOWIE POMIESZKUJĄ TU I TAM
      ABY Z RADOŚCIĄ WROCIĆ DO MOJEJ STAREJ HUTY. UROCZE, CHOĆ ZANIEDBANE PODWÓRKA
      DAJĄCE KLIMACIK BLISKOŚCI I CIEPŁA. SOCREALIZM- TAK, ALE NA BAZIE RENESANSOWEGO
      MIASTA Z UKŁADEM ULIC, ZNISZCZONYMI I ZDEMONTOWANYMI ATTYKAMI I KOLUMNAMI.
      TA KRAINA JEST NIEZWYKŁA. WARTO POWEDROWAĆ PO OSIEDLACH, ZERKNĄĆ W GÓRĘ I
      ZOBACZYC GZYMSY, ARCHITEKTURĘ OKIEN, KLATKI SCHODOWE Z OZDOBNYMI PORĘCZAMI -
      TEGO NIE MA W NOWYM KRAKOWIE - TO JEST W STAREJ HUCIE.
      A POZA POEZJĄ MIEJSCE MA NIESAMOWITOŚĄ DOSTĘPNOŚĆ DO SZKÓŁ PRZEDSZKOLI,
      SKLEPÓW ,KIN ITP.TO MOJE MIASTO!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka