Dodaj do ulubionych

Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być "p...

13.05.13, 11:27
jednym ze szczęśliwców był mój znajomy z 0.12 promila w wydychanym powietrzu, poruszający się na rowerze. Ciekaw jestem ile z podanych zabranych praw jazdy zabrano bogu ducha winnym rowerzystom którzy nie zdając sobie nawet sprawy wsiedli na rower "dzień po" i wpadli.
Zmiana przepisów od 2014 to policja puki może to sobie jeszcze statystyki nabija.
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: 149.156.28.* 13.05.13, 11:44
      na pewno miał tyle? bo np. tutaj podają, że dopuszczalne jest 0,2 promila www.autocentrum.pl/piles-nie-jedz/skutki-prawne/
      • Gość: góral bagienny Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.13, 11:51
        Czym innym są promile (mierzymy je w badaniu krwi), a czym innym miligramy (te mierzymy w wydychanym powietrzu na 1 dm sześcienny).
        Dopuszczalne jest 0,2 promila i - odpowiednio - 0,1 mg/ dm3.
    • Gość: spojla Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.gigainternet.pl 13.05.13, 11:46
      Podobno trzeba odjąć 40% od tej naciągniętej listy
    • Gość: góral bagienny Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.13, 11:48
      Jeśli miał promile to w krwi - a za 0,12 to mogą Twojego znajomego w pompkę cmoknąć, w wydychanym powietrzu mógł mieć 0,12 mg, a to już niestety ciut za dużo.
      • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 12:02
        W ramach uściślenia, chodziło o 0.12 mg w wydychanym powietrzu. NIESTETY...
        • Gość: góral bagienny Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.13, 12:27
          Takie durnowate prawo, w większości cywilizowanych krajów inne są limity alkoholu na pojazdy mechaniczne a inne na rower. Rowerem jeśli zrobisz po alkoholu krzywdę to jedynie sobie, stąd też tolerancja powinna być wyższa, Niemiec po trzech piwach bez problemu i stresu pojedzie sobie na dwóch kółkach do domu. A Polak po jednym może trafić przed oblicze sądu.
        • Gość: Łukasz Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.82.22.6.s.net.pl 13.05.13, 13:57
          No NIESTETY jechał pod wpływem. A nie powinien był. Cóż, pretensje może mieć tylko do siebie.
    • Gość: m Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 12:10
      Biedactwa, nie wiedzieli, że taka sytuacja może mieć miejsce... Denerwują mnie i to bardzo tacy, którym się wydaje, że pomieszali geny z superbohaterami i wsiadają za kierownice, pomimo spożywania alkoholu poprzedniego dnia. Skoro wie, że będzie prowadzić pojazd, to nie pije i koniec. Niestety widać, ciężko jest odmówić sobie alkoholu. Chce się taki geniusz zabić proszę bardzo, selekcja naturalna, ale niech ma świadomość, że może zabrać życie innemu.
      • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 12:34
        W poście piszę o sytuacji rowerzysty a nie kierowcy samochodu, ponadto piszę o osobie z znikomą ilością alkoholu w wydychanym powietrzu, a nie kimś kto wstał naje...ny następnego dnia i jedzie trasę do na drugi koniec polski. Obecne przepisy dotyczące karania rowerzystów pod wpływem alkoholu zostały uznane za złe i nawet komisja europejska się na nas za to przejechała, za 7 miesięcy mają ulec zmianie a tymczasem polska policja mimo że zdaje sobie sprawę z ułomności tychże przepisów nadal bardzo konsekwentnie i z dużym zaangażowaniem kara na ich podstawie ludzi.
        • Gość: m Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 15:25
          A ja piszę ogólnie i nie obchodzi mnie kto ile wypił, grunt, że to zrobił i prowadził pojazd.
          Rozumiem, że niektóre przepisy są bzdurne, ale jeśli chodzi o alkohol i jazdę po nim, jestem za tym, żeby przepisy były jak najostrzejsze.
          • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 15:36
            To każmy też pijanych pieszych zabierając im prawa jazdy, niech będzie sprawiedliwość. Ciekawe czy jakby Tobie zabrali prawko za zataczanie się poboczem czy też byś tak to popierał. Nie miałem (jeszcze) niebezpiecznej sytuacji z pijanym rowerzystom a z pijanym pieszym zataczającym się na przeciwległy psa owszem i nie skłamie jak powiem że takie sytuacje spotykają mnie kilka razy w tyg.
            • Gość: m Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 15:51
              Nie chodzę po pijaku poboczem, bo mam świadomość, że to niebezpieczne. Podjeżdżam pod dom taksówką, jeśli już jestem w takim stanie. Aczkolwiek to niesamowita rzadkość. To jest właśnie ta różnica.
              • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 16:15
                I pewnie byłbyś niezadowolony jakby po grzecznym powrocie do domu taksówką, wstałbyś rano czując się dobrze odczekał jeszcze parę godzin, poszedł do sklepu poboczem po chlebuś i w trakcie tego spaceru policja odebrała Ci prawo jazdy za spacer od wpływem alkoholu. A sytuacja jest bardzo podobna wbrew pozorom. Znajomy rowerzysta nie stwarzał najmniejszego zagrożenia dla innych użytkowników, nie zdawał sobie sprawy z obecności alkoholu we krwi i był takim samym zagrożeniem jak Ty pędzący po ten chlebuś.
                Zresztą Komisja Europejska, KGP i Ministrestwo Transportu i infrastruktury uznały że taki rowerzysta (mówimy o osobach do 0,5% promila) nie jest aż takim zagrożeniem i od nowego roku prawo ma się zmienić. I tu największa moja frustracja, czemu skoro wszyscy wiedzą że przepisy się mają zmieniać na bardziej liberalne, wszyscy zdają sobie sprawę z ich niedoskonałości a policja nadal egzekwuje ten przepis z taką stanowczością?!
                • Gość: wojkrk Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 19:06
                  Nie rozumiem dyskusji. Jest przepis, że nie wolno i tyle w temacie. Czy Polak zawsze musi smędzić i szukać winy w innych? Podniosą próg na np. 0,5% to zaraz znowu będzie zle, bo w innych krajach jest 0,8. Co do rangi niebezpieczeństwa które może spowodować nietrzezwy (ok. 0,2% do 0,5%) rowerzysta a kierowca auta to chyba nie trzeba być magistrem, profesorem lub innym znawcą tematu. Kierowca samochodu raczej równowagi nie straci co jest wielce prawdopodobne u rowerzysty.
                  • Gość: góral bagienny Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.13, 19:29
                    Strata równowagi przy 0,2 promila? No błagam...
                • Gość: Łukasz Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.129.167.a213.static.cyfra.net 14.05.13, 13:19
                  Jam też nie święty i za studenckich czasów głównie śmigało się na rowerze po jakimś alkoholu.

                  Ale generalnie jak człowiek wychodzi z wieku szczeniackiego, to podejście się zmienia. Weźmy pod uwagę, że są też kraje takie jak Czechy, Słowacja, Ukraina, gdzie dopuszczalna ilość alkoholu w organizmie wynosi nie mnie nie więcej a 0,00 prom. I ludzie tam żyją. Zostawmy Ukrainę, bo tam pewno z wszystkiego idzie się wykpić odpowiednim zwitkiem banknotów, ale Czechy czy Słowacja, kraje piwem płynące, jakoś dają radę.

                  Też jakoś teraz w kwestii alkoholu i prowadzenia pojazdów byłbym za jak najostrzejszymi przepisami.
      • Gość: aaa Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.ghnet.pl 13.05.13, 12:58
        Bzdura. Cała Europa ma dużo wyższe limity i niższe kary ... i mniej wypadków spowodowanych przez pijanych (i mniej wypadków ogółem). Brytyjczyk po 3 piwach jest ok, a Polak po jednym to morderca?
        Wpływ tych 0,2-0,3 promili na prowadzenie auta jest mniejszy niż wpływ np. przeziębienia czy niewyspania.

        Nie promuję jazdy na bani, ale obecne przepisy są nieracjonalne i nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, zatem powinny zostać zmienione. Nie sądzę przy tym, aby dalsze zaostrzanie kar dało cokolwiek...
        • Gość: tomiko Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.centertel.pl 13.05.13, 13:20
          Nie zgadzam się z takim rozumowaniem. Zacznijmy od tego, że przepis jest po to, aby tego przestrzegać. Niestety taka nasza polska przypadłość, że my zawsze wiemy lepiej... jak jest ograniczenie do 70 to zwalniamy do 80, jak jest 40, to jedziemy 50, a jak jest 0,2 promila, to my wiemy lepiej że możemy jechać, bo Niemcy i Angole jeżdżą. Skoro wiem że next day jadę furą, to nie grzeję gorzały - proste.
          • Gość: gfgfh Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: 149.156.124.* 13.05.13, 14:02
            Dobrze wiesz, że tu nie chodzi o żadne "grzanie gorzały", tylko o jedno piwo i dojazd rowerem do domu, lasu itp. To olbrzymia różnica i w całej Europie to widzą. W Polsce - niestety nie.
            • Gość: m Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 15:28
              Chyba nie wiesz, jaka jest reakcja organizmu alkoholika (naprawdę chorego człowieka) na JEDNO piwo. Nawet taka ilość potrafi spowodować poważne zaburzenia równowagi, brak kontroli. Za tym idzie spowodowanie wypadku, nawet jeśli jesteś rowerzystą.
              • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 15:45
                Jest jeszcze choroba która powoduje zły metabolizm alkoholu w organizmie i po jednym piwie można nawet stracić przytomność, cierpi na nią o 15 tyś ludzi na całym świecie, wiec karzmy wszystkich tak jakby mieli tę chorobę. W polsce jest 600tyś zdiagnozowanych alkoholików, rowerzystów ok. 14 milionów, więc lepiej na wszelki wypadek karać te 13.400.000 tak samo jak te 600 tyś. tak? To absurd.
                • Gość: m Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 15:52
                  Za głupotę należy karać, bo ta głupota naraża innych. Ot tyle.
                  • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 16:25
                    Z tego co wiem bycie głupim nie jest nielegalne niestety, wiec za głupotę karać się nie da. Poza tym jeśli tak rozumować to ukarani powinni zostać policjanci w pierwszej kolejności, bo wykorzystywanie 2 radiowozów 8 funkcjonariuszy terenowych i kilku w komendzie w celu udaremnienia próby jazdy z 0.12mg w wydychanym powietrzu na rowerze na terenach rekreacyjnych to duże marnotrawstwo czasu policji, paliwa radiowozów i papieru na wypisanie całej związanej z tym biurokracji i niesłychana głupota bo w te środki mogły by służyć przeciwdziałaniu poważnej przestępczości.
                    • Gość: zz Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 03:01
                      Nie przekonasz ich. Co tam, ze w niemczech dopiero jak nie umiesz powiedziec swojego nazwiska to ewentualnie Ci dadza mandat, a przewaznie kaza spuscic powietrze z opon i maszerowac dalej. Polak polakowi zawsze lubi ukrecic bata, przeca rower to smiertelne zagrozenie... bo przypadkiem ustawodawca zrownal go z samochodem.
                      • Gość: l Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.gemini.net.pl 14.05.13, 07:10
                        Gość portalu: zz napisał(a):

                        > bo przypadkiem ustawodawca zrownal go z samoc
                        > hodem.

                        To akurat nieprawda.
    • Gość: gosc Kontrolowali kierowców, zatrzymali 140 praw jazdy IP: *.124.7.2.s.net.pl 13.05.13, 12:51
      w juwenalia policja postawiła patrole w dwóch ważnych punktach
      1. ścieżka rowerowa na błoniach przy cichym kąciku
      2. chwile stali na reymonta tez na ścieżce rowerowej
      i wyniki są
      brawo dla krakowskiej policji, grunt to wiedzieć jak zapunktować w statystykach
      • Gość: Łukasz Re: Kontrolowali kierowców, zatrzymali 140 praw j IP: *.82.22.6.s.net.pl 13.05.13, 14:04
        A co? Złe miejsca wybrali?

        Policja jest od tego, żeby jednak wiedzieć trochę i przewidywać, gdzie może się pojawić osoba łamiąca prawo.

        A co, mieli łapać pijanych rowerzystów na Bora Komorowskiego i Zakopiańskiej? Tam wielu nie jeździ.
        • Gość: barritus Re: Kontrolowali kierowców, zatrzymali 140 praw j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 15:56
          Wiem dlaczego w Polsce jest źle i lepiej nie będzie - bo tacy ludzie jak ty,na nasze nieszczęście, mają prawa wyborcze i wybierają nam posłów.
          Skoro policja stała na ścieżkach rowerowych by wyłapywać rowerzystów po 1 piwku,którzy co najwyżej mogą zagrozić sobie,to znaczy że 2 radiowozy zamiast łapać pijanych kierowców którzy stanowią rzeczywiste zagrożenie jedynie nabijało statystykę dla KW Policji w Krakowie.
          Później tą statystykę ogłoszą z fanfarami w mediach a podobni tobie będą się cieszyć,że jest bezpieczniej.
          • porarelaksu Re: Kontrolowali kierowców, zatrzymali 140 praw j 13.05.13, 18:16
            A w tym czasie jakiś debil dźgał nożem studentów...
    • pastor Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 13:33
      k...a, jak kolarz naprany to "Bogu ducha winny", pier....ni hipokryci...
      • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 13:58
        i widzisz osiołku, tak Ci nienawiść do wszystkiego co nie TWOJE i PO TWOJEMU zasłania oczy że nawet sobie nie doczytasz, Pokaż mi napraną osobę która w wydychanym powietrzu ma 0.12mg, rozumiem że każdy po piwku 0.33 albo 16 godzin po flaszce na pół to do nieprzytomności naprany bandyta, pirat drogowy? tak? Poza tym przepisy penalizujące opisane przeze mnie zachowanie mają się zmienić od 1. stycznia 2014 do tego czasu kolarz zły po 1.01.2014 już dobry? Idiotyczne przepisy należy traktować z pobłażaniem, w polskim prawie od lat 50tych jest miedzy innymi zapis o zakazie zbierania kasztanów, nikt tego prawa nie zmienił ale też nikt za łamanie go nie kara. I tak samo powinno to wyglądać w kwestii rowerzystów pod wpływem (oczywiście tych poniżej 0,5promila). Ale łapiąc "BOGU DUCHA WINNYCH" rowerzystów po małym piwie policja pięknie nabija sobie statystykę, bo nitk w artykule nie napisał ile z tych osób poruszało się na rowerze, a 140 wygląda imponująco. Do tego policjanci którzy w tym czasie mogli by chociażby kontrolować trzeźwość kierowców samochodów, patrolować ulicę, albo niedoprowadzać do pocięcia nożami 4 osób na juwenaliach tracą czas na egzekwowanie znikającego prawa i idą na łatwiznę nabijając statystyki.
        • Gość: belfer Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: 149.156.124.* 13.05.13, 14:08
          W języku polskim 3 os. l.poj .od czasownika "karać" brzmi - "on karze". Forma "on kara" jest błędna.
          • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 14:11
            Następny fanatyczny polonista bez życia!! dziękuję za zwrócenie uwagi! masz coś do dopisania na temat artykułu czy tylko chcesz się pochwalić wiedzę z 3 klasy podstawówki z Polskiego?
            • porarelaksu Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 18:19
              Stary, podziwiam Twoją determinację w tłumaczeniu oczywistości gościom, którzy i tak swoje wiedzą. Ich "podkioskowa" mądrość i pewność siebie jest nienaruszalna jak stuletni dąb. Mimo wszystko próbujesz. Szacun.
        • Gość: Łukasz Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.82.22.6.s.net.pl 13.05.13, 14:08
          Ale tu nie toczy się dyskusja, jak się kto czuje jak ma 1 promil. Jeden przejedzie Europę bez wypadku, a drugi po pół piwa rozwali się rowerem na pierwszej dziurze w drodze.

          Niestety, jedyna droga to mierzyć miarą mierzalną i postawić jakieś granice. U nas jest to 0,2 promila i kropka.

          Pewno, że niektórych trza by eliminować z ruchu autem osobowym n.p. po jeździe przykładowo 5h bez przerwy, czy 3h w upale bez klimatyzacji... czy kierowców, którzy 2 razy w roku wsiadają do auta. Niestety to nie prywatne przedszkole z grupa liczącą 10 osobników, żeby do każdego podchodzić indywidualnie.
          • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 14:23
            Własnie o tym między innymi dyskutujemy, jak ktoś się czuje po 1 promilu a jak ktoś z 0.24. tak się składa że wszędzie poza polską jazda na rowerze z 0.12mg w wydychanym powietrzu jest czymś legalnym , co więcej normalnym i to własnie dowodzi że ktoś po małym piwie nie rozwali się na pierwszej dziurze a nawet jeśli to nie przez wspomniane pół piwa. A co do indywidualnego podejścia to chyba własnie o to chodzi w prawie, po to są sędziowie, prokuratorzy, adwokaci żeby każde przewinienie obywatela rozpatrywać indywidualnie. Zgodnie z twoją logika każda kradzież niezależnie od przedmiotu, kwoty czy okoliczności byłaby karana tak samo, Pan od Amber Gold i staruszka która ukradła puszkę kitkata dla kota dostali by taki sam wyrok. Tak nie jest, i rowerzysta mająca 0.12 mg w wydychanym z tendencją spadkową nie powinna być ukarana tak samo jak kierowaca mający 1 promil.
          • Gość: fach-man lump forever IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 15:18
            pije i pil będę, jeździłem na bani i jeździł będę, prawko mi zabrali i robił go nie będę, pracuje na czarno, mieszkam u dziewczyny i co mi mogą zabrać jak oficjalnie nic nie mam? Jedyne co mam to samsung galaxy9, super sprzęt kupiony w Turcji podczas wakacji, niestety nie mam na doładowanie i używam go jako mini tv żeby abonamentu nie płacić
            • elokfencjah Re: lump forever 13.05.13, 15:23
              powinni Cię odizolować i wysterylizować żeby już nigdy nikt o podobnym usposobieniu i podejściu na świat nie przyszedł. Dziewczyny mi twojej szkoda, ale są leki na pasożyty, może zacznie brać i znikniesz!
      • Gość: kolme Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: 149.156.124.* 13.05.13, 14:04
        Hej - bucu! Nie "naprany", tylko po jednym piwie / to te 0,2 /. Widzisz różnicę??????????????
        • Gość: Łukasz Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.82.22.6.s.net.pl 13.05.13, 14:17
          Po co się wyzywać. Jedno piwo to nie 0,1 ani nie 0,15 ani nie 0,2. Nie wiadomo ile, każdemu wyjdzie inaczej.
          Ważne, by różnej maści chojraki zrozumiały, że po 1 piwie się nie jedzie, ani rowerem, ani autem.

          Ktoś pisze że rowerem się nie narobi tyle co autem. A przychodzi komuś do głowy, że pijany rowerzysta może narobić na drodze publicznej takiego bigosu, że np. kierowca samochodu osobowego, może ciężarowego (!) będzie zmuszony do wykonania ryzykownego manewru, albo zrobi coś odruchowo żeby nie rozjechać "buca" pod wpływem? I zarzuci mu autem, wjedzie w coś, spowoduje pośrednio większą kolizję. Jakieś krótkowzroczne to przewidywanie skutków jazdy nietrzeźwego nawet rowerzysty.
          • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 14:28
            Takie samo zagrożenie jak pijany rowerzysta ( przy czym cały czas rozmawiamy o osobie z 0.12mg w wydychanym czyli nie o kimś pijanym) powoduje pijany pieszy zataczający się na drogę, a jednak nikt mu w związku z tym nie zabiera prawa jazdy.
            • Gość: Łukasz Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.82.22.6.s.net.pl 13.05.13, 14:33
              No i właśnie może niedobrze, że nie jest ukarany, bo sprawia zagrożenie pośrednio. Myślę, że gdyby się jakiś policmajster uparł, to spokojnie by takiego ukarano, gdyby nie wiem, złapali na środku drogi, a nie na poboczu.

              Ale nie prowadzi pojazdu. Tu też musi byc pewno jakieś rozgraniczenie.
              • elokfencjah Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 14:47
                Nawet jakby policjant złapał taką osobę (pieszego) na środku drogi nie może (nie ma prawa) odebrać takiej osobie prawa jazdy. A taki człowiek też jest "uczestnikiem ruchu" poruszając się po drodze. Poza tym cały czas wyskakujesz mi z "PIJANYM" "NIEPRZYTOMNYM" "ZATACZAJĄCYM SIĘ" a rozmowa zaczęła się od opisania sytuacji rowerzysty złapanego w godzinach popołudniowych dzień po piciu alkoholu z 0.12 mg czyli osoby praktycznie trzeźwej. Kara 600 zł w takim przypadku już jest dotkliwa, a zabieranie prawa jazdy na 7 miesięcy, czyli dokładnie do dnia w którym za takie samo przewinienie nie było by aż tak dotkliwej kary ( od 01.01.2014 dopiero drugie z kolei ukaranie za jazdę na rowerze po alkoholu będzie mogło skutkować zabraniem prawa jazdy).
          • Gość: xx Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 16:52
            > Ktoś pisze że rowerem się nie narobi tyle co autem. A przychodzi komuś do głowy
            > , że pijany rowerzysta może narobić na drodze publicznej takiego bigosu, że np.
            > kierowca samochodu osobowego, może ciężarowego (!) będzie zmuszony do wykonani
            > a ryzykownego manewru, albo zrobi coś odruchowo żeby nie rozjechać "buca" pod w
            > pływem? I zarzuci mu autem, wjedzie w coś, spowoduje pośrednio większą kolizję.
            > Jakieś krótkowzroczne to przewidywanie skutków jazdy nietrzeźwego nawet rowerz
            > ysty.

            Ehhh.. w swojej opinii zapomniałeś o ujęciu STATYSTYKI.. ile jest takich wypadków!? Idąc za Twoim tokiem myślenia powiniśmy w terenie zabudowanym przepchać samochód zamiast nim jechać.. będzie bezpieczniej.. ;] Ale już bez zgryźliwości..:

            W przypadku rowerzystów chodzi o pewien KOMPROMIS wypracowany w oparciu o statystykę wypadków oraz.. prawa fizyki.. to absurd, żeby karać rowerzystę za jazdę po jednym piwie w takim samym stopniu jak kierowcę TIR-a jadącego z 20 tonowym ładunkiem.. nie mówię, żeby nie karać wcale.. ale ten "dopuszczalny poziom" powinien być IMHO w przypadku rowerzystów zupełnie inny.. w wielu krajach nie ma z tym problemów np. Niemcy (1,6 promila dla rowerzystów). Nie jestem za tym, żeby "dopuszczalny poziom alkoholu" był taki sam u nas jak w Niemczech.. w końcu: inna "kultura" kierowców, dużo gorsza infrastruktura rowerowa, itd... Tu jest IMHO pole do dyskusji.. a obstawanie przy karaniu w taki sam sposób rowerzysty i wspomnianego kierowcy TIR-a to moim zdaniem PRZESADA
            • idiomka.blog.pl Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być 13.05.13, 20:41
              " to absurd, żeby karać rowerzystę za jazdę po jednym piwie w takim samym stopniu jak kierowcę TIR-a jadącego z 20 tonowym ładunkiem.."

              Czyli powinno się wprowadzić jakiś przelicznik. Inna kara dla kierowcy malucha, 500 i lupo. Inna dla kierowcy vito, inna dla ciągnika siodłowego (oczywiście z naczepą i bez).

              Czy naprawdę dla rowerzysty tak dużym problemem jest stwierdzenie "jestem świadomym uczestnikiem ruchu drogowego, więc nie jeżdżę nawet po 1 piwie"? Po cholerę ten relatywizm? Czy rowerzyści są alkoholikami i bez przysłowiowego 1 piwa nie przeżyją?
              • Gość: vvv Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.ists.pl 13.05.13, 21:12
                Może to nie koniecznie alkoholizm ale miłość synowska. Może po prostu ich matki siedzą z tylu, na bagażniku?
              • Gość: Łukasz Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.129.167.a213.static.cyfra.net 14.05.13, 13:28
                podaję rękę :) pełna zgoda

                zwykle ktoś na rowerze ma do przejechania po piwie kawałek z knajpy, czy od znajomego do domu, spokojnie może pójść pieszo

                raczej na wycieczki rowerowe nikt z promilami nie jeździ
              • Gość: xx Re: Jeździsz po Krakowie? Kierowca obok może być IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.13, 10:16
                > Czyli powinno się wprowadzić jakiś przelicznik. Inna kara dla kierowcy malucha,
                > 500 i lupo. Inna dla kierowcy vito, inna dla ciągnika siodłowego (oczywiście z
                > naczepą i bez).

                Pewnie ;) I do tego jeszcze limity dla jadących hulajnogą.. ehhh.. zauważam, że nawet PODSTAWOWA znajomość praw fizyki to problem dla wielu osób.. może trochę pomogę.. ;) ile waży rowerzysta z rowerem, a ile kierowca malucha wraz ze swoim autem!? Z jaką prędkością zazwyczaj może jechać rowerzysta!? 10 km/h? 20? 30!? A kierowca nawet wspomnianego malucha 80 kmh!? 90? 100? A teraz te same dane dla kierowcy lupo? vito? I teraz proponuje zajrzeć do książek!! Dalej będziesz obstawać przy swoim!?

                IMHO chodzi o prostą sprawę.. kierujący rowerem STATYSTYCZNIE sprawia znacznie mniejsze zagrożenie.. absurdem jest w związku z tym karanie rowerzystów w takim samym stopniu jak kierowców samochodów..

                Idąc dalej.. chyba się zgodzimy, że bez sensu jest powołanie komisji, która określi limity dla poszczególnych samochodów!? W przypadku rowerzystów mówimy jednak o dość dużej grupie, która zresztą doczekała się wielu uregulowań w Prawie o ruchu drogowym..

                > Czy naprawdę dla rowerzysty tak dużym problemem jest stwierdzenie
                > "jestem świadomym uczestnikiem ruchu drogowego, więc nie jeżdżę
                > nawet po 1 piwie"? Po cholerę ten relatywizm?
                > Czy rowerzyści są alkoholikami i bez przysłowiowego 1 piwa nie przeżyją?

                Nie, nie, nie.. chodzi o zmianę przepisów, które w tej chwili uniemożliwiają wybranie się na grilla rowerem i wypicia tego jednego piwa.. Tak, właśnie rowerem! a dlaczego!? ..żeby skorzystać z niego ZAMIAST auta.. chodzi o pewną alternatywę.. coś więcej oprócz taksówki, komunikacji miejskiej.. w wielu innych krajach <odnosząc się do obowiązujących przepisów> nie mają z tym problemu..

                I na koniec.. skoro "pijani rowerzyści" to taki wielki problem to poproszę może o podanie danych, dlaczego zmiana przepisów nie powinna być możliwa!?
    • Gość: realista nie ma czegoś takiego IP: *.pgd.pl 13.05.13, 14:31
      Nie ma czegoś takiego, jak 0,12 promila w wydychanym powietrzu.
      • elokfencjah Re: nie ma czegoś takiego 13.05.13, 14:35
        zamiast się wypuszczać przeczytaj dalsze posty, kwestia promili i mg w wydychanym już została ustalona.
        • Gość: realista Re: nie ma czegoś takiego IP: *.pgd.pl 13.05.13, 14:54
          Owszem, przepraszam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka