Dodaj do ulubionych

Operetka moja miłość - Opera Krakowska

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 12:09
ZMInana iceniona specjalistka od "obiektywnego patrzenia na
teatr tym razem powiesila chyba wszystkie przyslowiowe psy na
spektaklu Operetka moja milosc Mialem okazje widziec ten
spektakl dlatego pragne podzielic sie swoimi
wrazeniami .Szanowna Pani Redator nalezy zauwazyc iz rezyser
spektaku fenomenalny amant sceny operetkowej nie jest zawodowym
librecista a jego scenariusz powstal jak sadze na skutek jego
prawdziwego uczucia dotego gatunku teatralnej sztuki czyli
operetki ktora nigdy nie byla literacko fabularnym diamentem
alez to i taki jej urok i trzeba to po prostu uszanowac
Radzilbym przynajmniej sprobowac spojrzec na to dzielko jak na
spojrzenie siewaka a nie rezysera w swojej recenzji siegnela
Pani roewniez po okreslonka rodem z brukowcow szukajacych taniej
sensacji m i tu na przyklad mloda spiewaczke Marte Poliszot
porownuje pani do kaczora dolda uwaza Pani ze to przyniesie
jakis skutek po za lzami tej Pani i zlosliwymi komentarzami
kolegow bo napewno takie mogly byc nie napisala PAni o jej
walorach wokalnych no ale widocznie podcinanie skrzydel mlodym
to Pani specjalnosc zaluje ze niema Pani zadnej tolerancji dla
ttego typu spektaklu ktory rzadzi sie innymi prawami niz
klasyczny teatr gdie wszystkie te uwagi byky by uzasadnione
nawet najbardziej zlosliwe
Naprawde spektakl mnie nie nudzil i cala wypelniona widownie
ktora tak jak ja swietnie sie bawila swidcza o tym owacje na
stojaco w takim razie prosze jeszcze obrazic widownie operetki i
nazwac ja banda prymitywow no bo czegoz sie mozna spodziwac
serdecznie pozdrawiam i radze przejsc sie do starego teatru tam
to bedzie ciekawie..-dobranoc...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka