Dodaj do ulubionych

open future international

IP: *.maxcomp.eu 22.01.14, 14:33
szkoła open future international nie powinna mieć statusu szkoły podstawowej nie jet przygotowana do nauki dzieci,program nauczania tej szkoły jest beznadziejny i niekompetentny myślę żę ta placówka powstała żeby dostać środki unijne a nie po to by nauczać.dyrektorka żeby zabełtać w głowie ludziom opowiada na spotkaniach o swoich sukcesach.(kłamie)nie uczciwa wredna kobieta,p.Frajerko kadra bez doświadczenia,kto pozwolił zarejestrować taki podmiot gospodarczy,co na to nasza oświata co dalej z dziecmi które ukonczą 3 lub 6 klas.działa to prawie jak sekta a nie jak szkoła.dziwie się ludziom którzy posłali do tej szkoły swoje dzieci.Szczerze nie polecm tej szkoły.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: open future international IP: *.uek.krakow.pl 27.01.14, 11:14
      Szczerze się zgadadzam z przedmówcą, ta szkoła to szemrany biznes nastawiony na szybki zarobek - nauczycielki do stażystki, jedna zaledwie po licnencjacie - bo tak taniej (nie trzeba takiej pani zbyt wiele płacić), nieprzygotowane do pracy i bez doświadczenia. Dyrekcja miła do czasu, później niestety często arogancka. Poza tym Pani dyrektor nie ma kompletnie, ale to kompletnie doświadczenia w oświacie! Podobno wcześniej była związana z tańcem towarzyskim i prowadziła sklep.
      • Gość: Agnieszka Re: open future international IP: *.ksi-system.net 03.02.14, 23:49
        Ileż jadu w tych wypowiedziach.. ileż zazdrości. Drodzy Państwo, a ja jestem mamą jednego z chłopców którego zapisałam do tej szkoły i nie zgadzam się z ani jednym słowem :) NIech sobie pani dyrektor będzie nawet gwiazdą popu. - NIe interesuje mnie to. Najważniejsze, że moje dziecko czuje się dobrze w tej szkole i że nad jego edukacją czuwa ktoś powołany do tego zawodu. Czy to, że nauczycielki są młode jest wadą? To oznacza tylko, że mają świeże spojrzenie i prawdziwy zapał do pracy. Ich kwalifikacje są bez zarzutu. Wiem, bo sprawdziłam to zanim posłałam tam dziecko, żeby nie pisać takich bzdur i plot.
        • Gość: Ojciec Re: open future international IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.14, 15:00
          Ja z kolei jestem ojcem dziecka z tej szkoły. Kwalifikacje dyrekcji są moim zdaniem istotne, ponieważ pozwalają na bieżąco nadzorować pracę podwładnych. Pani opiekunka stażu Pan nauczycielek, która zjawia się od czasu do czasu, siłą rzeczy nie pełni tej funkcji (aczkolwiek robi świetne pod względem marketingowym zdjęcia z lekcji). Młody wiek nie jest z pewnością wadą, ale zaletą, jednakże doświadczenie jest równie istotne. Nabiera się go w normalnych warunkach pod okiem starszych kolegów (w każdej firmie tak jest), niestety takich osób w tej szkole nie ma. I to jest podstawowy problem: brak doświadczenia ze strony dyrekcji i kadry. Wobec tego efekt nauczania jest bardzo niepewny. Dzieci faktycznie mają wiele atrakcyjnych zajęć, jednak czy gwarantuje to im edukacyjny sukces?
          • Gość: Open Future Re: open future international IP: *.static.chello.pl 24.02.14, 14:28
            Szanowny Ojcze

            Masz dużo racji w tym, co piszesz. Ale wierz mi, że tu, od naszej strony, działalność szkoły wygląda inaczej, niż piszesz.

            Nasze nauczycielki otrzymują wsparcie nie tylko od pani Lidii, która naprawdę jest u nas często i jest w stałym kontakcie z nimi. Poza tym stale się szkolą. W ferie na przykład były na szkoleniu w Warszawie w szkole certyfikowanej Monnet, w czasie tego wyjazdu obserwowały prowadzenie lekcji, a potem rozmawiały z doświadczonymi nauczycielkami o praktyce nauki w systemie IB. Od strony pedagogicznej mają stałe wsparcie psychologa. Dzisiaj jadą na szkolenie z glottodydaktyki z prof. Bronisławem Rocławskim . Poza tym nasza szkoła nigdy nie uzyska certyfikatu, jeśli nie przejdziemy pozytywnie procesu weryfikacji przez organizację IBO. W tym procesie szkolenia są OBOWIĄZKOWE, a ewaluatorami są doświadczeni nauczyciele z już certyfikowanych szkół ze świata. Na forum IBO jest 20.000 nauczycieli, którzy bardzo chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami. Wierz mi, że w takiej "firmie", jak szkoła i w takiej "branży", jak szkolnictwo, można nabywać doświadczenia nie tylko od współpracowników. To są ludzie, dla których dzielenie się wiedzą jest życiową pasją.

            Nie ma innej szkoły podstawowej w Krakowie, która pracowałaby metodyką IB. Nie ma też specjalistów, dyrektorów, koordynatorów, nauczycieli, których możnaby po prostu zatrudnić. Z tego też powodu w 4-stopniowym procesie rekrutacji spośród 200 osób, które przysłały swoje CV, wybraliśmy wspólnie z anglistką i psychologiem (który notabene specjalizuje się w rekrutacjach) nasze nauczycielki - młode osoby, pełne pasji i zaangażowania, a jednocześnie nie posiadające złych nawyków z klasycznego systemu edukacyjnego - one bardzo szybko przyswajają sobie metody dwujęzycznej pracy projektowej. Jest to w naszej opinii najrozsądniejsze rozwiązanie.

            Dziękujemy rodzicom, którzy nam zaufali i zapewniamy, że każdego dnia ciężko pracujemy, żeby nie zawieść tego zaufania. Każdego dnia obserwujemy, jak dzieci pracują, jesteśmy szczególnie wyczuleni na każdy problem i każdy sygnał, że może coś można robić lepiej. Zdajemy sobie sprawę, że choć opieramy się na fantastycznym, światowym systemie, który najlepsi pedagodzy wdrażają i ulepszają od 45 lat, a który kończy się Maturą Międzynarodową, to jeszcze trochę czasu upłynie, zanim jako organizacja będziemy mogli powiedzieć: "Tak, już się sprawdziliśmy". Dajcie nam trochę czasu.

            Chcę, żebyś też wiedział, że jak każda szkoła, podlegamy kontroli Kuratorium Oświaty. Nasz program został przez tą instytucję zaakceptowany, ze spokojem czekamy teraz na wizytę kontrolną.
    • Gość: Open Future Re: open future international IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.14, 16:54
      Adamie12

      Mylisz się we wszystkim, o czym piszesz. Nasz program został zweryfikowany przez Kuratorium Oświaty, lokal zaakceptował Sanepid i Straż Pożarna. Nie staramy się i nie będziemy się starać o żadne środki unijne. O przekręcaniu nazwiska pani dyrektor nie wspomnę, bo to poziom dyskusji, powyżej którego są nawet nasze pierwszaczki. A to dlatego, że są dobrze wychowane i nauczone szacunku do innych ludzi oraz tego, że o kwestiach merytorycznych można zawsze podyskutować, ale na inwektywy się nie odpowiada w ten sam sposób, bo to świadczy tylko źle o tym, kto rzuca bezpodstawne i obraźliwe uwagi. Zwłaszcza, jeśli robi to mężczyzna wobec kobiety.

      Karol Tomczyk
      członek zarządu w Open Future
    • Gość: Rodzic OF Re: open future international IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.16, 22:46
      W tym roku jest o wiele tłoczniej (otworzono 3 nowe pierwsze klasy i gimnazjum w szczątkowej formie) i dyrektorem został pan z Gdańska, bardzo arogancki w stosunku do rodziców i jednocześnie czarujący PRowiec. Bardzo razi nastawienie na zysk właścicieli- każda dodatkowa impreza (halloween, diwali, piknik itp), tak pięknie wyglądająca na stronie internetowej szkoły- to koszt dla rodziców (nawet 2,43 zł na cukierki halloweenowe w zeszłym roku zbierano od rodziców). Do kosztów proponowanych na stronie jako czesne (obecnie 800zł) należy doliczyć basen (obowiązkowy i dodatkowo płatny 80 zł miesięcznie), budżet wycieczkowy (ok.200zł rocznie) i opłaty za najatrakcyjniejsze zajęcia dodatkowe (w ramach czesnego w tym roku są tylko zajęcia kreatywno-plastyczne, przyrodniczo-chemiczne, hapkido za pozostałe trzeba zapłacić za semestr z góry: np. zajęcia baletowe, muzyczne, kulinarne, dziennikarskie, piłkarskie). Raz w roku jest obowiązkowa zielona szkoła (1 tydzień to koszt 800zł), dodatkowo możliwość na wyjazd na białą szkołę. Wyprawka na początku roku kupowana przez rodziców, do tego co jakiś czas prośby o więcej (warsztaty świąteczne z rodzicami- prośba o materiały plastyczne do ozdabiania). Obecnie szkoła podpisuje umowy z 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia, poprzednio był to jeden miesiąc. Kadra bardzo się zmienia. Ostatnio w jednej klasie nowy rok rozpoczęła nowa nauczycielka a w grudniu rodzice mailem o 23ej zostali poinformowani o zmianie nauczyciela od kolejnego poranka, mimo, że poprzednia nauczycielka złożyła wypowiedzenie wcześniej. Nowa nauczycielka wcześniej uczyła w przedszkolu i prowadziła zajęcia plastyczne w szkole. Szkoła ma bardzo dobrą metodykę nauczania języka angielskiego i bardzo ciekawe zajęcia dla dzieci (suto opłacane -j.w.). Na wyniki nauczania trzeba poczekać, na razie są klasy I-III (łącznie 7 klas) i ruszyło gimnazjum. Plusem jest obecność uczniów z różnych stron świata, również angielskich native speakerów. W następnym roku będzie problem z pomieszczeniem wszystkich uczniów, dyrekcja wciąż prowadzi rekrutację, ale nie ma planu co dalej. Marketingowo są świetni, ale przed zapisaniem polecam zasięgnąć opinii rodziców (lecz nie tych "przypadkowo" obecnych na dniach otwartych) i świadomie podjąć decyzję.
      • Gość: Stefania Re: open future international IP: 195.150.8.* 18.03.16, 11:15
        Witam, nie dziwi mnie, że właściciele są nastawieni na zysk, bo każdy kto otwiera tego typu placówkę nie robi tego z pobudek ideologicznych, w to akurat nie wierzę. Szkoda tylko, że kalkulacja czesnego jest źle wykonana, bo nie wiadomo za co się płaci a za co nie. Chciałabym jednak wiedzieć jakie są plusy szkoły oprócz świetnej metody nauczania języka angielskiego. Czy faktycznie zajęcia są prowadzone w sposób niezwykły, czy dzieci są szczęśliwe w szkole, czują się w niej dobrze, chętnie do niej uczęszczają. Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedz.
        • Gość: ada Re: open future international IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.17, 20:07
          Na początku było ciężko, ponieważ nikt nie przywitał dziecka, nie pokazał miejsca - panował bardzo duży chaos. Początku roku ani szkoła ani przedszkole organizacyjnie nie ogarnia. Dzieci są dość mocno zestresowane, praca niestety po stronie rodziców. Potem dzieci przyzwyczajają się i generalnie są wesołe i pogodne. Adaptacja w porównaniu ze żłobkiem i przedszkolem trwała dość długo. Metoda na razie trudna do zweryfikowania, ponieważ szkoła nie ma jeszcze klas, które doszłyby do dalszego etapu kształcenia - liceum/studia. Na pewno warta zastanowienia się. Starsze dzieci dość swobodne, nie ma wysokich wymagań, więc dzieci zadowolone. Osobiście nie polecam. Ale każdy ma prawo do własnych decyzji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka