Dodaj do ulubionych

Nie przyznają się

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 13:37
SKANDAL! Polacy! Krakowianie! Czas wycofać się ze skandalu międzyświatowego!
To my kreujemy obtaz Polaka! Czy UMK nie może ochronić szybką uchwałą godnego
pochówku dumy narodowej literatury?
Obserwuj wątek
    • Gość: wkajt@poczta.onet. Protest Jacka Kajtocha IP: *.fastlane.pl 24.08.04, 18:08
      Protest Jacka Kajtocha


      Kraków, 23 VIII 2004

      Do Redakcji "Gazety Wyborczej"
      ulica Szewska 5
      51-009 Kraków

      Pan Stanisław Mancewicz w numerze z dnia 21 VIII 2004 oraz pan Ryszard
      Holzer w numerze z dnia 23 VIII 2004, próbując przedstawić różne stanowiska w
      sprawie pochówku Czesława Miłosza na Skałce, dali wyraz żywiołowej nienawiści
      do mnie, której przyczyn nie znam. Nie mam o to do nich pretensji, ponieważ
      często nad uczuciami człowiek nie może zapanować, o czym ja - nauczyciel o
      półwiecznym stażu - dobrze wiem nie tylko z podręczników pedagogicznych.
      Posunęli się jednak do kilku kłamstw, naruszających moje dobra osobiste, muszę
      zatem je sprostować, prosząc zarazem Redakcję o poinformowanie o tym
      Czytelników.
      Najważniejsze: nie znam listu kol. Jana Majdy do Przeora oo. Paulinów i
      nigdy go nie podpisałem. Żaden dziennikarz "Gazety Wyborczej" nie zwrócił się
      do mnie o potwierdzenie lub zaprzeczenie tej informacji.
      Co do mojego osobistego stosunku do Czesława Miłosza;
      l/ Pierwszy raz na Jego temat wypowiedziałem się w magazynie graficzno-
      literackim "Zebra" nr 12 z 25 września 1957. Postulowałem tam na str. 10
      konieczność wydania w Polsce pisarzy emigracyjnych, w pierwszym rzędzie
      Miłosza, Gombrowicza i Parnickiego.
      2/ Jako nauczyciel literatury współczesnej wprowadziłem do antologii "Bez tej
      miłości nie można żyć", adresowanej do studentów i uczniów, wydanej w 1984 r. i
      w 1989, następujące wiersze; "Kołysanka", "W Warszawie", "Który
      skrzywdziłeś", "Ballada".
      3/ Jako recenzent literacki wypowiadałem się co prawda rzadko, ale pozytywnie i
      w czasach, kiedy wielu ludzi na temat tego pisarza milczało. Np. recenzowałem
      bardzo pozytywnie "Człowieka wśród skorpionów" w "Gazecie Krakowskiej" 4 I
      1983, przedruk w książce "Nie tylko o autorach l książkach" Bielsko-Biała 1985,
      ss. 42-44. Notabene nie spodziewałem się, że ten tytuł nie będzie odnosił się
      tylko do Brzozowskiego, Miłosza po 1951, lecz także - Boże wybacz brak pokory! -
      do mnie w 2004 r. Pamiętam, że pisałem również w 1988 r. o "Nieobjętej ziemi".
      Szczególnie zafrapowała mnie jedna refleksja Noblisty: "Komunizm dał
      literaturze polskiej niebywałą szansę. Zawsze historycznie zorientowana, ale
      własną tylko historią zajęta, a więc mało dostępna dla obcych, nagle znalazła
      się wobec uniwersalnego tematu. Tylko że niewielu piszących wyciągnęło z tego
      wnioski".
      4/ Jako popularyzator poezji wprowadziłem do antologii z okazji VIII
      Krakowskich Dni Poezji, 21-25 II 1981 fragment "Traktatu poetyckiego"
      pt. "Piękne czasy".
      5/ Bardzo często interpretowałem utwory Miłosza na swoich zajęciach,
      zwłaszcza "Balladę" i "Kołysankę", "Traktat moralny" i "Świat. Poema naiwne",
      które bardzo lubię. Nie udało mi się przekonać studentów do "Doliny Issy", a
      przede wszystkim "Zdobycia Władzy", która to powieść, według nich, była zanadto
      antypolska i antyklerykalna. Od lat 70-tych "Ocalenie" było lekturą na UJ.
      W tych dwóch artykułach jedna tylko informacja jest prawdziwa.
      Istotnie, w latach 1956-1990 byłem członkiem PZPR i bardzo krótko, pod
      koniec lat sześćdziesiątych, pełniłem funkcję II sekretarza Podstawowej
      Organizacji Partyjnej w Krakowie. Nie wyrządziłem nikomu krzywdy.
      Nawiasem mówiąc, nie jestem za Skałką dla Miłosza, ale z innych
      przyczyn. Nie będę ich tutaj wyliczał, ponieważ w całej tej gorszącej awanturze
      nie idzie o sprawy merytoryczne.
      Jeszcze raz proszę o sprostowanie kłamstw i krzywdzących pomówień.

      Jacek Kajtoch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka