Gość: Sloniu
IP: 192.168.1.*
08.04.02, 12:13
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Chciałbym przestrzec każdego z Was przed
narastającą i niemalże niepowstrzymaną przez nikogo, a policję tym bardziej,
falą tzw. drobnego złodziejstwa. Wczoraj, tj. Niedziela 7 kwietnia zostałem
bezczelnie okradziony z roweru przez dwóch skurwysyńskich złodziei, którzy
napadli mnie, pobili, zabrali rower i spierdolili w las. Osób dokoła było dość
dużo, ale te chuje trafiły akurat na moment kiedy nikogo nie było przez około
30 metrów. Kilka osób pomogło mi i próbowali mi pomóc, ale nic z tego nie
wyszło. Na policji złożyłem zeznanie, chociaż nawet nie wiem po co, bo takich
skurwieli nie ma jak łapać.
Zastanawiam się ( mam 17 lat ) czy mógłbym wystąpić do Urzędu Miasta z
pozwoleniem o broń palną, bo jedyną radą na złodziei jest zajebać ich na
miejscu. W tej chwili szczerze pierdolę polskie prawo, które w mojej sprawie
nie może zrobić absolutnie nic, poza słowami otuchy w stylu : nie martw się -
znajdujemy zwykle jeden na 50 skradzionych rowerów ( jak dobrze pójdzie ).
Czas wziąć sprawy w swoje ręce.
Jeśli ktoś z Was zobaczy na giełdzie, na ulicy czy gdziekolwiek indziej któreś
z tych części: srebrna używana ram ( porysowana ) bez napisów, z nr telefonu
0602326757, biały amortyzator Rocx Shox Indy xc z czerwonymi wstawkami, czarna
kierownica zjazdowa, czerwony mostek Tranz-x, czerwone rączki na kierownicy,
żółte stery; bardzo proszę o kontakt pod nr tel. 4223124.
Uważajcie na siebie, bo nawet we własnym domu nie będziecie bezpieczni, a jeśli
ktoś Was zaatakuje, nie bójcie się w obronie własnej nawet pozbawić życia -
jeden złodziej na świecie mniej nikomu nie zaszkodzi...
Przemek zwany Słoniem