Gość: @@@ IP: *.netten.pl / *.netten.pl 01.10.04, 00:13 rety - ale straszne rzeczy! przeciez religia nie jest obowiazkowa, nie ma przymusu chodzenia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ojciec Katechetka powiedziała dzieciom, że jak nie będą IP: *.krakow.pl / *.vrak.krakow.pl 01.10.04, 00:58 się spowiadać, to będą miały "syf w sercu". Opowiedziało mi to moje dziecko, które chodzi właśnie do tej szkoły. Zapytajcie dzieci, potwierdzą i zacytują inne fajne teksty katechetyczne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Katechetka powiedziała dzieciom, że jak nie b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 22:58 Siostra Joann czuje sie bardzo skrzywdzona. Za wszystko wini dzieci. To dzis uslyszaly na lekcji religji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Kosmowski Miły ojcze - należało chyba w pierwszej kolejności IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.10.04, 22:43 iść do tej katechetki i znią porozmawiać. Gdyby to nie pomogło - jest dyrektorka. A dopiero potem robić burzę w gazecie. Tak przynajmniej powinien postapić człowiek dorosły, który chce NAUCZYĆ swoje dziecko, jak wyglądają reguły cywilizowanego rozwiązywania konfliktów. Tymczasem zrobiła się afera, która - nie oszukujmy się - bardziej uderza w Kościół niż w pojedynczą panią katechetkę. Nawet jeżeli ona postępuje źle. A jeżeli chce się psuć opinię Kościołowi (i tak nie najlepszą ostatnio), to po co posyłać dziecko na katechezę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec Re: Miły ojcze - należało chyba w pierwszej kolej IP: *.um.krakow.pl 05.10.04, 14:16 Raz tak zrobiłem i naraziłem się na szykany. Poza tym, bałbym sie rozmawiać z kimś, kto wysmarował taki "regulamin", Zresztą, kto wiecej szkodzi kościołowi? Nadgorliwi inkwizytorzy, czy krytycy? A jeszcze uwaga praktyczna, wszyscy dobrze wiedzą, że dyrektor szkoły może katechecie (za przeproszeniem)skoczyć. taka jest rzeczywistość. Ostanich kilkanaście lat religii w szkołach i rozwoju szkolnictwa katolickiego pozwoliło mi docenić zdobycze Oświecenia i wartości republikańskich. Świeckie państwo, świecka szkoła - toleracja. Wiwat Encyklopedyści!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pavel 3 Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 01.10.04, 01:55 kiedy wreszcie nastapi rozszczepienie kosciola i szkoly swieckiej? czas najwyzszy, zeby nasze dzieci poszly prosta droga w zdobywaniu wiedzy ...a nie czegos czego niema!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! juz dawno nauka udowodnila cala prawde............i tylko swieta inkwizycja spowolnila wraz z kosciolem nowosci nauki! dosyc tego! kosciol powinien byc osobnym rekawem dla obywateli ,ktorzy chca tego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anik Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 07:48 Kiedyś się zawstydzisz tego tekstu, a może właśnie Twoje dzieci... Nauka i wiara nie są sprzeczne, bo Prawda jest jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Jest wiele prawd. IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 02.10.04, 12:11 Np trzeci rodzaj prawdy to "gówno prowda" Podaję za pewnym księdzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: broton Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 17:44 ... pamiętajcie , ze to za WASZE PIENIĄDZE .... ... religia , to pranie mózgu ludziom od dziecka ... ... czas na naszych fanatyków ... muzułmanie już pokazali na co stać religie ... nasi będą lepsi ... nasi mają bardziej wyrafinowane metody ... tu sistra , tam prałat wczoraj znowu jakiś proboszcz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzic Józef Stalin był niewierzący IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 03.10.04, 17:57 Józef Stalin był niewierzący a mordował jak nikt inny! Ja CHCĘ aby za moje pieniądze dziecko uczyło się o Bogu i 10 przykazaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
godinn Re: Józef Stalin był niewierzący 04.10.04, 00:48 to niech sie uczy w kosciele lub w domu, bo (nomen omen) na boga szkola nie jest od tego by uczyc ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Igor Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.pool80105.interbusiness.it 01.10.04, 02:29 Durni rodzice, myslicie, ze niszczac autorytety budujecie wlasny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeż Jerzy Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 06:23 A czego się spodziewaliście? Matołki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wf Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 07:38 Wasze pytanie sondażowe jest niekompetentne: szkoła jako instytucja nie ma prawa interesować się praktyką religijną ucznia. Katechecie wypadałoby, żeby się interesował. To część jego pracy. Ale bez przesady, jak w przypadku wspomnianej tu siostry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama 11 - latki To problem nie tylko TEJ szkoły! IP: *.um.krakow.pl 01.10.04, 08:36 W szkole podstawowej nr 21 sytuacja wygląda podobnie. Nowa pani katechetka (pracę w tej szkole podjęła w tym roku szkolnym)rozpoczęła od zastraszenia dzieci. Bez cienia uśmiechu, z groźnym wyrazem twarzy powitała 11-latków stwierdzeniem : "Jak ktoś mi zajdzie za skórę - to pożałuje". Podając kryteria ocen - podobnie jak rzeczona siostra Joanna z artykułu - stwierdziła, że na najwyższe noty mogą liczyć tylko ci, którzy angażują się w życie parafii, są obecni na wszystkich pierwszych piątkach, różańcach, itp. Największe szanse mają również ministranci i dziewczynki śpiewające w kościelnej scholi. Dzieci boją się lekcji religii jak ognia. Moja córka "zakuwała" przez kilka godzin materiał zlecony "na zaliczenie" przez panią K. Bardziej zależało jej na nauczeniu się wszystkich "przepisów" z książeczki do nabożeństwa niż zrobieniu zadania z matematyki. Zeby było jeszcze śmieszniej - pani katechetka jest osobą świecką. W poprzednich latach dzieci były uczone przez księdza, który do tej pory jest przez nich ciepło i serdecznie wspominany. Ksiądz Jan uczył ich miłości do Boga i bliźnich i był dla nich najlepszym przykładem. Świecka i młoda pani K. leczy ich kosztem swoje kompleksy. Podobno nie jesteśmy państwem wyznaniowym. Podobno mamy oświecone społeczeństwo. Podobno jest XXI wiek, wolność, słowa i wyznania... Podobno, podobno, podobno..... Wiele przykładów jest na to, że przez przymus, zastraszenie i wojskową musztrę niewiele można dzieci nauczyć. Religii zwłaszcza. Niewłaściwe podejście katechety może za to skutecznie do tej religii zniechęcić. Pani K. w szkole podstawowej nr 21 w Krakowie już się to udało. A minął dopiero pierwszy miesiąc roku szkolnego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martuś Re: To problem nie tylko TEJ szkoły! IP: *.zax.pl 01.10.04, 08:40 Ciebie piszącego z adresu Magistratu Miasta Krakowa powinni wyrzucić z pracy z obijanie się w pracy, bo często miast pracować wypisujesz tu swoje opinie. Widocznie nie masz co tam robić na swoim stanowisku pracy. Dużo jest ludzi na Twoje miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOj Re: To problem nie tylko TEJ szkoły! IP: *.bphpbk.pl 01.10.04, 16:06 Jesteś niekonsekwentny, po co posyłasz dziecko na religię, jeśli Ci nie pasuje to sam naucz dziecka prawd wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 09:26 To są wytyczne Episkopatu Polski na temat kryteriów oceniania (proszę sprawdzić sobie na tej stronie internetowej (www.katecheza.episkopat.pl/pomoce/oceny.htm) BARDZO DOBRA Uczeń: Opanował w sposób twórczy pełny zakres wiedzy i umiejętności określonych programem katechezy, potrafi je samodzielnie objaśnić i powiązać w całość; Posiada biegłą znajomość Małego Katechizmu; Chętnie, regularnie i czynnie bierze udział w katechezie; Mając na względzie swój pełny rozwój duchowy, posiada umiejętność aktywnego uczestniczenia w liturgii i sakramentach; Przejawia postawę apostolską. CELUJĄCA Uczeń: Posiadł wiedzę i umiejętności znacznie przekraczające program nauczania katechezy; Twórczo rozwija własne uzdolnienia oraz dba o własną formację religijną; Biegle posługuje się zdobytymi wiadomościami w rozwiązywaniu problemów teoretycznych i praktycznych, potrafi zastosować je we własnym życiu, służy radą innym, jest świadkiem wiary; Wypowiada się logicznie i wyczerpująco na dany temat; Bierze czynny udział w przygotowaniu liturgii Mszy świętej, w przygotowaniu nabożeństw; Wyróżnia się aktywnością w grupie katechetycznej oraz w życiu parafii; Osiąga sukcesy w konkursach religijnych lub posiada inne porównywalne osiągnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.comnet.krakow.pl 01.10.04, 09:47 Moja siostra, osoba religijna, aby nie psuć dziecku świadectwa wypisała go z religii /chłopak jest w szóstej klasie/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 18:31 I slusznie zrobila.Swego czasu, gdy moj juz dorosly syn chodzil do podstawowki jego wychowawczyni przyslala mi liscik z zadaniem abym sie zadeklarowal czy moja latorosl bedzie uczeszczac na lekcie religii. Pofatygowalem sie do szkoly i slowami byc moze nieco brutalnymi uswiadomilem durnej babie, ze niczego nie musze deklarowac, ze moja wiara lub jej brak jest moja i mojego syna prywatna sprawa. Jako, ze jestem agnostykiem moj syn na religie nie uczeszczal. Skonczyl podstawowke, liceum, studiuje i ma sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maluszek Jeżeli tak jest to wytyczne Episkopatu = skandal IP: 195.116.236.* 01.10.04, 09:49 Takie wytyczne E. może stosować w swoich prywatnych szkołach lub swoich salach katechetycznych, a nie w PUBLICZNYCH szkołach. Inteligentni ludzie ostrzegali, że wprowadzenie religii do szkół da i taki efekt - wymusznia praktyk religinych za publiczne pieniądze. Skandal, tym większy, że SDyrekcja nie widzi problemu. Ale cóż, kto sądzi inaczej to jest szczekającym kundelkiem (<Prymas Glemp), hau- hau (=pozdrawiam). Btw. Następne powinno być określenie zasad oceniania WF przez związki sportowe ("czynny udział" i płacenie składek np. na p. Acostę) razem z oficjalnym sponsorem PKOl ("bardzo dobry" = zakup i noszenie obuwia sponsora, "celujący" = aktywny udział w promocji produktów oficjalnego sponsora PKOl). [LPRoidzi i tak tego nie zrozumieją] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAMA 12 LATKI Re: Jeżeli tak jest to wytyczne Episkopatu = skan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:55 ZAUWAŻYŁAM ŻE JAKIEKOLWIEK WYTYCZNE W POLSCE ZAWSZE PODLEGAJA DYSKUSJI. OCENĘ CELUJĄCĄ UWAŻAM ZA ZBĘDNĄ I SŁUZĄCĄ TYLKO SAMOPOCZUCIU RODZICÓW OCENIAJACYCH UMIEJETNOSCI SWOICH DZIECI NA PODSTAWIE CENZURKI. ALBO KTOŚ JEST B.DOBRY( DOBRY,EW. DOSTATECZNY) ALBO... NIE ZNA DANEGO ZAGADNIENIA. OCENA MIERNA TAK SZUMNIE NAZWANA DOPUSZCZAJĄCĄ = NIEWIEDZY W DANYM ZAKRESIE MATERIAŁU. NAUCZMY SIE WRESZCIE MÓWIĆ PRAWDĘ A NIE UŻYWAĆ PÓŁSŁÓWKÓW DLA OKREŚLENIA FAKTU (NP.NIEWIEDZY). PS.MIERNYCH MAMY POD DOSTATKIEM, WIEC PO CO PRODUKOWAĆ NASTEPNYCH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C79 Sztuczny problem IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.10.04, 11:08 Religia, jako przedmiot, to nie jest to samo, co biologia, polski czy historia. Z samej natury to nie jest przedmiot naukowy, obiektywny, lecz ideologiczny. Nie ma w tym - zastrzegam - nic złego. Złe jest natomiast traktowanie regligii jako kolejnego przedmiotu do "odbębnienia", po to, by rodzice mogli się pochwalić "Moja Marysia ma szóstkę z religii!". To żenujące. Przygotowane przez katechetkę kryteria są podstawami, elementarzem dobrego katolika. Nic ponad to. A przecież, jeśli ktoś nie chce chodzić na regilię, to nie musi. Inna sprawa, że szkoła powinna uruchomić zajęcia z etyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cad Re: Sztuczny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:34 Wreszcie jakiś normalny głos kogoś, kto myśli!! Drodzy rodzice! Jeżeli nie chcecie, aby Wasze dziecko przyswajało i praktykowało wiedzę religijną, to po co chodzi na religię??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Sztuczny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 18:38 Presja tradycji, obyczaju, srodowiska. To ostatnie szczegolnie w malo licznych spolecznosciach. Sprobuj drogi cad nie wyslac dziecka na lekcje religii we wsi lub malym miasteczku. Ostracyzm srodowiskowy gwarantowany. Niewykluczone tez pietnowanie z imienia i nazwiska podczas niedzielnej mszy. Zupelnie inaczej jest w srednich i duzych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Sztuczny problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 12:26 Nie do końca, przeciętna klasa (i jej otoczenie) to też taka mała i dość ciasna społeczność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miros Re: Sztuczny problem IP: *.veranet.pl 06.10.04, 21:21 Może troszkę inaczej. Myślę natomiast, że osoby wypowiadające się tutaj nie mają odwagi postępować zgodnie ze swoimi przekonaniami. Dużo łatwiej anonimowo coś krytykować niż z honorem bronić swojego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TJG Re: MIROS_Nie mów fałszywego świadectwa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 23:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TJG Re: miros_nie mów fałszywego świadectwa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.04, 00:04 "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" PRZECZYTAJ nasze wypowiedzi! POSTARAJ SIĘ Z R OZ U M I E Ć! Czytaj to co napisałam na tym forum "do upadu". Być może jesteś "Muminkiem", ale STARAJ SIĘ! Kiedy wreszcie zrozumiesz,że obraziłeś wielu z nas - MIEJ ODWAGĘ przeprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: Sztuczny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 20:55 Nie każdy musi mieć ocenę celującą lub bardzo dobrą z religii .Tak samo ,jak nie każdy ma (czy musi mieć ) ocenę celującą lub bdb z matematyki ,biologii ,fizyki etc.W szkole mojego dziecka (Kl.IV) na ocenę celującą z przedmiotów takich jak biologia , matematyka ,historia ,jęż.polski etc. na ocenę celującą należy posiadać wiedzę znacznie wykraczającą poza program , być tzw.asystentem p.nauczycielki .I co w tym dziwnego???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZGadzam się, ale Re: Sztuczny problem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 08:13 Zgadzam się, ale jest jedni "ale" - po co ma uruchamiać zajęcia z etyki, skoro jest tylko jeden uczeń, który chce na nie chodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $ I DLATEGO RELIGIA POWINNA WRÓCIĆ DO KOŚCIOŁA IP: *.radioalfa.com.pl / *.crowley.pl 02.10.04, 15:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaromirD Religia to przedmiot obowiązkowy! IP: 213.17.133.* 01.10.04, 11:21 www.menis.gov.pl/pytania/pyt_15.htm A poza tym działania katechetki wpisuja sie w długą tradycję: "Obok nawracania kler stosował przymus wyznaniowy przede wszystkim wobec poddanych z dóbr kościelnych. Już w XVI w. spotykamy przepisy grożące karami za nieuczęszczanie na mszę i niewykonywanie innych praktyk religijnych. Kary te były różne, od opłat pienieżnych aż po chłostę. W XVII w. w ustawach wiejskich, wydawanych przez właśicieli dóbr, spotykamy rozporządzenia nakazujące poddanym stałe uczęszczanie do kościoła, przystępowanie do spowiedzi, przestrzeganie postów." Janusz Tazbir "Historia Kościoła Katolickiego w Polsce (1460-1795)", s.115 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk To czesta praktyka IP: *.crowley.pl 01.10.04, 13:12 Opisana w artykule sytuacja jest bardzo czesta, by nie powiedziec nagminna - glownie w szkolach podstawowych. Nietety dyrektorzy nie maja zadnego wplywu na zatrudnianie i weryfikacje katechetow. Za poziom katechetow lub raczej ich brak odpowiada Kuria . To absolutny blad - bo ludzie sa rózni i tylko w obserwacji ich pracy na codzien z dziecmi mozna zobaczyc jak sie zachowuja i co soba reprezentuja. Dla mnie zupelnym absuredm jest takze sytuacja , w ktorej dzieci na lekcjach religii ucza sie modlitw i ciagle tych samych znanych juz informacji o zyciu kosciola, a nie jest im dana mozliwosc choc powierzchownego poznania apektow historycznych i innych religi na swiecie. Generalnie uwazam ze religia powinna wrocic do kosciola !! Szkola spelnia inne zadania i bledem jest mieszanie ideologi i wiary w sprawy nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cad Re: To czesta praktyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:36 tylko, że dotyczy to WSZYSTKICH PRZEDMIOTÓW!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rye Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.10.04, 14:14 na tym polega ta religia przecież - nie wiem czy w teorii, ale z pewnością w polskiej praktyce obowiązuje nakaz chodzenia do Kościoła - ważniejsze jest pójście na niedzielną mszę niż uśmiech lub współczucie dla drugiego człowieka - nie wiem czemu tu się dziwić i po co ten artykuł ? taką religię wybraliście, to w niej tkwijcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Krakow jak zawsze zapozniony IP: *.salwator.net 01.10.04, 15:55 dewocja i ciemnota do kwadratu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KATECHETA O katchezie i Gazecie Wyborczej IP: *.tera.pl / 81.21.194.* 01.10.04, 16:01 Sam jestem katechetą, w szkole średniej. Znam też wielu katechetów i wiem, że (niestety) różne dziwactwa się zdażają. Jednak burzę sie (jak każdy nauczyciel), gdy ktoś zachowuje się tak prostacko i zamiast pójść wyjaśnić sprawę najpierw do katechetki lub do dyrekcji, idzie do G.W. Co za żenada! Nadmienię, że takie wypadki nie dotyczą jedynie katechetów, ale też nauczycieli wszystkich innych przedmiotów. Przykro też, gdy czytam komentarze inteligentnych (podobno) czytelników "Gazety". Szkoda tylko, że ich inteligencja nie jest w stanie odszyfrować zamierzeń autora, którego ukrytym celem jest przy okazji robienie kolejnej akcji na rzecz wyrzucenia religii ze szkoły. Szkoda, że GW nie pisze o tysiącach katechetów, którzy swoje życie zawodowe poświęcają różnym inicjatywom na rzecz lepszego wychowania dzieci, akcji charytatywnych, zapobiegania patologii, itp. A jest ich naprawdę wiele (wiem z doświadczenia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Login Zgadzam się w całej rozciągłości i popieram. Poza IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.10.04, 20:15 oczywiście, ortografią, bo "zdarzenie" to raczej przez rz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KATECHETAn. O katechezie i GW IP: *.tera.pl / 81.21.194.* 01.10.04, 16:02 Sam jestem katechetą, w szkole średniej. Znam też wielu katechetów i wiem, że (niestety) różne dziwactwa się zdażają. Jednak burzę sie (jak każdy nauczyciel), gdy ktoś zachowuje się tak prostacko i zamiast pójść wyjaśnić sprawę najpierw do katechetki lub do dyrekcji, idzie do G.W. Co za żenada! Nadmienię, że takie wypadki nie dotyczą jedynie katechetów, ale też nauczycieli wszystkich innych przedmiotów. Przykro też, gdy czytam komentarze inteligentnych (podobno) czytelników "Gazety". Szkoda tylko, że ich inteligencja nie jest w stanie odszyfrować zamierzeń autora, którego ukrytym celem jest przy okazji robienie kolejnej akcji na rzecz wyrzucenia religii ze szkoły. Szkoda, że GW nie pisze o tysiącach katechetów, którzy swoje życie zawodowe poświęcają różnym inicjatywom na rzecz lepszego wychowania dzieci, akcji charytatywnych, zapobiegania patologii, itp. A jest ich naprawdę wiele (wiem z doświadczenia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOJ Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.bphpbk.pl 01.10.04, 16:13 Jak to miło,że GW wykazała rewolucyjną czujnoć (nauki pobrane z UB nie poszły w las).Biedne dzieci muszą się uczyć religii i do tego jeszcze w niedzielę muszą chodzić na Mszę Świętą tragedia!! Tylko dlaczego GW nie pisze jak się uczy młodych żydów Talmudu, aj waj co to to nie, bo wiadomo najgorsi są katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anulek Żądam ŚWIECKIEGO państwa IP: *.myslowice.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 17:57 Religia to sprawa PRYWATNA a nie w szkołach za publiczne pieniadze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Login Wydawało mi się, że żyjemy w kraju demokratycznym IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.10.04, 19:44 i o wszystkich uwagach należy najpierw porozmawiać z tą osobą, do której ma się jakieś pretensje. Nie działań decyzji katechetki, rzeczywiście - mówiąc delikatnie - przesadziła. Ale fakt, że żaden z rodziców nie poruszył z nią tego tematu i nie porozmawiał z dyrektorką szkoły, też o czymś mówi. Moim zdaniem to nic innego, jak uczenie dzieci, jak spraw NIE należy załatwiać. Powoływanie się na lęk przed "nieprzyjemnościami" ze strony katechetki jest po prostu niepoważne. Nie oszukujmy się - religia nie jest traktowana w szkołach na tyle serio, żeby mogła o czymkolwiek zaważyć. A ocena końcowa z tego przemiotu nie jest wliczana do średniej. Sprawę można było rozwiązać w sposób cywilizowany, a udanie się z tym do gazety powinno być ostatnią deską ratunku, a nie pierwszą interwencją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok Re: Wydawało mi się, że żyjemy w kraju demokratyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 20:24 Niby tak, ale jak znasz te biedne skąd innąd dziewuchy od katechezy oraz panie dyrektorki większości szkół – to nie pogadasz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Brawa dla rodziców! Jeżeli zależy im na posyłaniu IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.10.04, 19:47 dzieci na katechezę, to można zakładać, ze są osobami wierzącymi. A ich akcja jest młynem na wodę dla wszystkich, którzy przyzwyczaili się widzieć w Kościele to, co najgorsze. Chyba trzeba było najpierw pogadać z katechetką i dyrektorką, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTS Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.ramtel.com.pl 01.10.04, 20:34 Tak, to wszytko prawda, co piszecie - religia nie jest obowiązkowa, tylko że wprowadzono niejakie INDEKSY - każdy uczeń kończący podstawówkę dostaje indeks, do którego są wpisywane po kolei oceny z podstawówki, gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej. Nic to, ale katecheci i księża twierdzą, że ten oto indeks jest niezbędny w dalszym życiu duchownym (aby zostać ojcem/matką chrzestną, trzeba mieć indeks; a także przy ślubie kościelnym tenże indeks ma być potrzebny). Teraz nasuwa się pytanie: ok, religia nie jest obowiązkowa, ale się nie ma wpisów w indeksie, A CO POTEM?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Katechetka ocenia praktyki religijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 21:06 Skończmy z hipokryzją krakowską .Dlaczego potem wszyscy chcą śluby kościelne , chcą ochrzcić dzieci , być rodzicami chrzestnymi etc. ??? A jednocześnie wszyscy psy wieszają na kościele , na religii rzymsko-katolickiej ... To chyba tak modne być przeciwko Kościołowi??? NIe posyłajcie dzieci na religię , nie przestrzegajcie 10 przykazań , ale ...bądzcie konsekwentni - nie miejcie pretensji o problemy ze ślubem kościelnym , chrztem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przechodzień O praktykach kościoła w małopolsce IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 22:45 W jednej z podkrakowskich wsi wydarzyło się niecodzienne dziwo-rozpoczęła sie budowa kościoła.Przybytek ten jest rzeczywiście potrzebny lokalnym wierzącym- praktykującym-najbliższy kościół jest w sąsiedniej gminie.Cel zatem szczytny,tyle że środki doń wiodące paskudne.Podczas kolędy ksiądz budowniczy wymógł na wizytowanych parafianach zadeklarowanie comiesięcznego datku na budowę-w polskich nowych lub dniach pracy fizycznej.Oczywiście"poufnie"i"niewiążąco".Po roku każda rodzina we wsi dostała szczegółowe zestawienie ile kto zadeklarował i jak się z tego wywiązał.Po publikacji lokalnej listy Macierewicza do budowy ruszyło bosonogie pospolite ruszenie.Smutno się robi patrząc jak chłopi pańszczyźniani XXI wieku budują 10 km od Rynku Głównego mały kościółek i większy od niego dom parafialny,przypominający/ganki,podcienie,kolumny/do złudzenia siedzibę plantatorów bawełny w Alabamie w starych,dobrych,niewolniczych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarecki a moze by tak szkola byla zrodlem wiedzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 00:09 a nie wiary w cuda, obrzedy, modlitwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans ale placimy wszyscy!! (z budzetu) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 00:12 a z ta dowolnoscia jak jest to wiedza wszyscy ktorzy zyja w malych miescinach i tylko pomysleli o tym zeby nie chodzic na religie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks.Proboszcz NIE dla katechezy???? IP: *.veranet.pl 02.10.04, 06:42 A potem biedna mamusia i tatuś są zaskoczeni, że synek z siekiereczką pewnego dnia zamierzy się na rodziców... nie ma się co przejmować... moralność dzieci to ich indywidualna sprawa i niech się same wychowują , JASNE! tyle żeby później płaczu nie było!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JASNY Re: NIE dla katechezy???? IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.10.04, 19:55 Ta agresja ,te napady ,kradzieże ,gwałty wzrosły od kiedy mamy religie w szkole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest więcej godzin religii od innych ważnych przedmiotów z których się potem zdaje mature, a wszyscy wiemy jak programy są przeładowane(klasy też),a młodzież niechętna do nauki.Tak jak dawniej (w komunie) te dzieci ,które się "buntowały" przeciwko szkole lub rodzicom mogły udać się na religie do kościoła i tam się poskarżyć.Jak trafiły na mądrego księdza to uzyskały porade i pomoc.Teraz ksiądz,zakonnica czy katechetka są czasami dużo gorsi od nauczycieli w szkole.Są takimi samymi urzednikami nie budzacymi zaufania u młodzieży. TE NAPADY robią przecież najczęściej właśnie KATOLICY wychowani w nowych czasach !!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzic-nauczyciel Re: Katechetka MA RACJĘ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 08:11 Katechetka ma 100% rację. Nie wiem skąd ten jazgot. Jestem tez oburzony postawą innych przedstawicieli kościelnych, ktorzy majua jakies "ale" do niej. Religia to przedmiot przede wszystykim KSZTAŁTUJĄCY POSTAWY a nie przekazujący wiedzę, więc normalne, że jedną z tych postaw jest czynne uczestniczenie w praktykach religijnych. Jak się komus nie poodoba, to niech posle dziecko na etyke. Jako rodzic wręcz WYMAGAM OD KATECHETÓW, żeby kształtowali takie postawy i żeby zachęcali moje dziecko do uczsestnictwa nie tylko w niedzielnej mszy św. ale i codziennie. I że to ma wpływ na ocenianie też się nie dziwie! Ma rację. Powinno to mieć wpływ. Nie wyobrażam sobie dawania sztóstki dla dzieci , któe nie chodzą do kościoła!! Przecież to jakaś paranoja. Wlasnie ten przedmiot ma prowadzić do Boga. Inna sprawa, ze katechetka nie ma tego jak sprawdzić, ale bardzo dobrze, że zapisała to w celach. Jako nauczyciele bardzo często stawiamy sobie cele kształcenia i wychowawcze, mimo że nie jesteśmy w stanie ich sprawdzić... i nic w tym dziwnego. Nie rozumiem też co to za Katolicy-ROdzice, którzy zrobili raban do prasy??? O co im chodzi? Po co w ogóle posyłają dzieci na religie, skoro są tak daleko od kościoła, że im pójście na msze św. przeszkadza. Zdaje się, że chodzi im tylko o to, żeby poszły do Pierwszej Komunii św. (dla nich pewnie nie "świętej") i pochwaliły się sukienkami i prezentami (no bo co rodzina i znajomi powie). I potem będzie miała co Wyborcza pisać, że Katolicy to właśnie tylko na sukienki, prezenty i imprezki patrzą przy okazji przyjmowania sakramentów. Nie chcę ferować wyroków, ale to właśnie nie są żadni katolicy. Szkoda tylko, że siostra takich dopuszcza (zapwene pod presją "społeczną") do pierwszej Komunii. Jeśli tak rodzic ma niepoukłądane w głowie, to tym bardziej nie jest wsta nie wychować dziecka i takie DZIECKO NIE POWINNO BYĆ PRZYGOTOWYWANE DO PIERWSZEJ KOMUNII. Może do niej przystąpić jak będzie dorosłe i będzie samo w stanie zrozumieć ten sakrament. Dziecko w tym wieku jest zbyt małe i niedojrzałe, żeby bez odpowiedniego wsparcia ze strony rodziców dobrze przygotwać się do spowiedzi św. i sakramentu komunii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Katechetka MA RACJĘ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 11:59 Ale zasadziłeś! Żeby nie wdawać się już w głębszą polemikę (a jest z czym) można powiedzieć tak. Może i masz rację, ale pod jednym warunkiem. Mianowicie takim, że przedmiot o którym mowa nie będzie się nazywał „religia”, tylko „wiara” – dodatek „katolicka” powinien być w obu wypadkach, bo inaczej rzecz jest – celowo? – myląca. Tylko że wtedy rodzi się problem inny – czy wiary można (i należy) nauczać i nauczyć (wdrożyć, kształtować związane z nią postawy itp. ) w warunkach szkolnych? A jeżeli nawet, to czy nie byłoby uczciwiej robić to za własne (zainteresowanych) pieniądze - albo poza szkołą publiczną, albo w szkole, ale odpowiednio „sprofilowanej” i prywatnej? Czuję się też w obowiązku zwrócić Ci uwagę, że finansowanie z budżetu nauczania (a nawet, jak sugerujesz - wdrażania!) Twojej religii przez ludzi niewierzących lub wyznających religie inne jest zwykłym naciąganiem, i jako takie nie bardzo przystaje do płomiennie głoszonych przez Ciebie (i Twoją własną religię!) zasad postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oge Re: Katechetka MA RACJĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 17:50 chyba nie masz racji. to wiary nie można nauczyć a religii owszem. co do szkół prywatnych zgoda pod warunkiem, że będą finansowane przez państwo- bo z jakiej racji rodzice płacący podatki, mają płacić za prywatną szkołę dziecka tylko dlatego, że tam uczą religii? W szkołach gdzie uczęszczają dzieci np. wyznania prawosławnego religii uczy pop, muzułmanów uczy mułła itd. Natomiast pytaniem otwartym jest: czy do kościoła chodzą ludzie wierzący? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwariowałeś chyba Re: Katechetka MA RACJĘ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 17:50 oj chłopie,jak ty zostałeś nauczycielem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Katechetka MA RACJĘ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:30 Normalnie, studia, praktyka, staż itd. Ale religii istotnie na tej drodze nie było. Była gdzie indziej. I wiesz co, może nie uwierzysz, ale dało się z tym żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Re: Rodzic NIE oburzony !!! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 02.10.04, 11:03 Jestem ojcem dziecka chodzącego dokładnie do tej klasy z której pochodzi cała niepotrzebna awantura. Nie należę do oburzonych !!! Ogólnikowe stwierdzenie "rodzice sa oburzeni" w artykule "Ocena z wiary" uważam za niedopuszczalne (lepiej "kilku rodziców"). Uważam że autorzy całego zamieszania (znam ich) są niedojrzali i wredni. Podpisują kartkę z akceptacją kryteriów, nie rozmawiają z Siostrą i z panią Dyrektor o swoich zastrzeżeniach i idą na skargę akurat do "rzetelnej" Gazety. Nie wiedzą moim zdaniem czego chcą, również w sprawie wiary swojej i swojego dziecka, jak większość pseudo- katolików. Ich dziecko MUSI mieć ocenę celującą. Nie byli oburzeni i nie zrobili awantury prasowej z faktu, że w "kryteriach ocen" z historii na ocenę celującą nauczyciel podał niedopuszczalny zapis: "posiada wiedzę wykraczajacą poza wymagania programowe ...". Następnie kazał dzieciom skreślić to wymaganie, mimo że kartki były już podpisane przez rodziców. Państwo "G.." o co Wam naprawdę chodziło ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domniemani Państwo Re: Rodzic NIE oburzony !!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.04, 02:15 Szanowny Panie Józefie! W obecnej chwili pensum nauczyciela szkolnego wynosi 18 godzin lekcyjnych. Rzeczona siostra katechetka najprawdopodobniej uczy nie tylko jedną klasę, może więc uczyć w NASZEJ szkole w dziewięciu klasach. Na jakiej podstawie twierdzi Pan, że " cała niepotrzebna awantura" pochodzi z klasy, do której chodzi Pana dziecko? Czy na prawdę jest Pan pewien, że Pan wie kto zainicjował artykuł "Ocena wiary" z Gazety Wyborczej? Twierdzi Pan, że zna Pan "autorów całego zamieszania" i że są " niedojrzali i wredni". Czy zdaje Pan sobie sprawę z kosekwencji rzucania bezpodstawnych oskarżeń? Na jakiej podstawie zwraca się Pan do Państwa "G..", a nie do Państwa "NN"? Na liście adresowej AGH (!) jest dwóch "Józków" z listy obecności NASZEJ klasy. Do jakiej klasy chodzi Pana dziecko (Córka?)? Jeżeli okaże się,ze do tej samej co nasze dziecko to możemy dalej dyskutować. Co do "kryteriów ocen" z przedmiotów edukacyjnych w NASZEJ szkole to Rodzice nie przesypiający zebrania w dniu 14 IX br. wiedzą, że NASZA SZKOŁA jest w trakcie przygotowywania noweli statutu (w związku ze zmianą Rozporządzenia w sprawie oceniania...) i przedstawione nam ogólne kryteria ocen, a co za tym idzie szczegółowe kryteria ocen z przedmiotów edukacyjnych i zachowania, są propozycjami przedstawionymi do dyskusji publicznej (tzn. Dyrekcja Szkoły oczekuje na ewentualne uwagi również ze strony Rodziców). Co do reszty Pana wypowiedzi, no cóż... to nieładnie nazywać swego domniemanego interlokutora "pseudokatolikiem" i.t.d. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Re: Rodzic NIE oburzony !!! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 04.10.04, 16:50 "... to możemy dalej dyskutować". No właśnie. Należy dyskutować a nie donosić i to do Gazety. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Re: Rodzic NIE oburzony !!! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 04.10.04, 17:47 " ...i przedstawione nam ogólne kryteria ocen, a co za tym idzie szczegółowe kryteria ocen z przedmiotów edukacyjnych i zachowania, są propozycjami przedstawionymi do dyskusji publicznej (tzn. Dyrekcja Szkoły oczekuje na ewentualne uwagi również ze strony Rodziców)." No i po co to zamieszanie i awantura w prasie. Sami widzicie, jak niedojrzali są autorzy tej "afery". Odpowiedz Link Zgłoś