Kraków śpi na mamutach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 23:01
ciekawy artykuł. pochodze z województwa świętokrzyskiego i chciałbym zwrócić
uwage na inicjatywę jaka powstała niedaleko ostrowca św - a mieści się ona w
Bałtowie i zwie się bałtowski park jurajski - www.parkjurajski.pl. Powstał
pierwszy w polsce tego typu obiekt a wszystko zaczęło sie od kilku śladów
odciśnietych przez dinozaury. Inicjatywa naprawde godna pochwały - wykonane
solidnie z pomysłem i estetycznie, a z tego co słyszałem inwestycja sie
zwraca. niedaleko Bałtowa znajduje sieunikatowa na skale światową neolityczna
kopalnia krzemienia "KRZEMIONKI" którą dzieki dinozaurom hehe odwiedziło juz
do tej pory podobno o 7 tys wiecej turystów niż w całym ubiegłym roku. trzeba
tylko mieć pomysł i chcieć.
    • Gość: anilana Re: Kraków śpi na mamutach IP: *.icpnet.pl 09.10.04, 08:05
      Osobiście z chęcią zwiedziłabym muzeum, w którym można obejrzeć mamuta,
      ekspozycję poświęconą warunkom naturalnym, które panowały za ich bytności na
      naszej planecie oraz zlodowaceniom Polski w plejstocenie - a wszystko to można
      połączyć w jedno i wcale nie trzeba jechać do Salzburga w Austrii, czy Londynu.
      Nie rozumiem dlaczego w Polsce nie ma takich muzeów, jak na zachodzie Europy.
      Do takiego muzeum można wejść rano i wyjść wieczorem a potem wrócić następnego
      dnia. Można jeszcze zorganizować sale lekcyjne i prowadzić lekcje pokazowe dla
      młodzieży. Można również zrobić "mini" laboratorium aby zwiedzający mogli
      zapoznać się z metodami badań paleontologicznych pod opieką kompetentnego
      naukowca. Pomysł jest świetny. Radziłabym zastanowić się "osobistościom" Krakowa
      • Gość: kubapowiatowy bezmyślna gigantomania! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 20:31
        Panie Mancewicz, ja bardzo przepraszam, ale nie bądź Pan takim archielefantystą
        czy mamutologiem i zostaw Pan te pierogi, bajgle, kiełbaski, jamniki oraz
        pigmejów od promocji w spokoju. Małe jest piękne!
        • Gość: bzdura Re: bezmyślna gigantomania! IP: *.geo.uj.edu.pl 11.10.04, 18:21
          Ktos wreszcie zauwazyl, ze w Krakowie (a wlasciwie i w calej Polsce) nie ma pozadnego muzeum "historii naturalnej" czy przyrodniczego, gdzie i mieszkancy i turysci moga zapoznac sie ze srodwoiskiem regionu. Akurat Krakow lezy w jednym z najbardziej interesujacych przyrodniczo kawalkow Polski, na pograniczu wielkich regionow geograficznych. Posiada tez jedne z najwiekszych w kraju zbiorow przyrodniczych. Tyle, ze te ciekawe zbiory sa porozrzucane po wielu malych muzeach min. 3 geologicznych, 3 zoologicznych, 2 botanicznych. Te muzea tak naprawde przez niewielu sa odwiedzane, bo nikt nie bedzie nbiegal po calym Krakowie zeby zobaczyc jakiegos nosorozca wlochatego, nawet jesli jest jedyny w Europie. Nie musze chyba dodawac, ze ekspozycje sa na poziomie lat 60-tyc a komputer co najwyzej wspolpracuje z kasa fiskalna od biletow..
          Muzeum Przyrodnicze -duze i nowoczesne jest w Krakowie potrzebne. To nie gigantomania tylko koniecznosc, jesli ma byc takze miastem nauki.
          • Gość: kubapowiatowy ??!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 20:06
            Ja bardzo przepraszam i rozumiem, że naukowcy to są na ogół ludzie dość serio,
            szczególnie przyrodnicy, a najbardziej ci od mamutów. Ale żeby aż tak!?
            To się, normalnie, w pale ontologa nie mieści!
Pełna wersja