Gość: zdziwiony
IP: 62.111.140.*
06.10.04, 08:38
"jazda pod prąd "w ogóle nie podpada pod komptencje strażników miejskich,
więc w sumie facet miał prawo się zdenerwować;
z przepisów (każdy strażnik zresztą ma to wydrukowane na zezwoleniu do
kontroli ruchu drogowego):
"Strażnicy straży gminnych (miejskich) są uprawnieni do wykonywania czynności
z zakresu kontroli ruchu drogowego w odniesieniu do:
1) kierujących pojazdami:
a) niestosujących się do zakazu ruchu w obu kierunkach,
b) niestosujących się do wskazań sygnalizacji świetlnej,
c) przekraczających dozwoloną prędkość;
2) uczestników ruchu naruszających przepisy o:
a) zatrzymaniu lub postoju pojazdów, "