czy studenci AGH to agh-my?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 08:57
Po kilkudniowym pobycie na miasteczku studenckim AGH mam wrażenie, że typowy
student AGH najczęściej reprezentuje chamstwo i nie różni się od lumpa. Wielu
studentów rano przed zajęciami siedzi na miasteczku na ławkach popijając piwo
bez żadnego obciachu, wieczorem zaś szczają pod drzewami przy oknach
akademików albo i hotelu asystenckiego. Wydzieranie się w nocy, okrzyki jak
np. 'tak się bawi, tak się bawi AGH!' nie należą do rzadkości. Ogólnie
kultura poniżej norm. Aż się chce powiedzieć: za moich czasów to tak nie
było. No i owszem, jeszcze klkanaście lat temu student prezentował jakiś
poziom. Nawet jeśli chamscy studenci to mniejszość, to bardzo głośna i
reprezentacyjna. Wiem, że są tacy, którzy chcą się uczyć, ale są niestety
i 'imprezowicze', którzy chcą mieć tylko papierek i żerują na państwowych
pieniądzach.
Dla porównania - znam życie w miasteczku UJ. AGH niech się wstydzi.
    • Gość: JeZy Re: czy studenci AGH to agh-my? IP: 217.96.22.* 07.10.04, 09:13
      OJ Jerzy, Jerzy. Nic tu dodac. Sam skoczylem studia juz dobrych kilka lat temu,
      a tak jak Ty to bym nie napisal jednak.
    • Gość: frutis Re: czy studenci AGH to agh-my? IP: *.autocom.pl 07.10.04, 10:17
      coś w tym jest.
      Byłem studentem AGH i mile wpominam czas studiów. Oczywiście studenci nie byli
      święci wtedy, nie byli święci wcześniej i nie są święci teraz.
      Ktoś kiedyś powiedział: Studenci pochodzą ze społeczeństwa i są jedo
      odzwierciedleniem. Więc takie jakie mamy społeczeństwo takich mamy studentów.
      I studenci AGH nie są tu wyjątkiem, dawno studenci przestali być elitą
      społeczeństwa.
      • Gość: Romek Chamy totalne IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 07.10.04, 10:45
        Buraki,ktorym sloma wystaje z butow.Znaja sie na fizyce i matematyce,ale poza
        tym nic,zadnej oglady,umiejetnosci retorycznych.Rozmawiaja jak prostaki spod
        budki z piwem-kurwa tu,kurwa tam....
        • Gość: Natasza to napływowe wieśniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 10:51
          wyrwały się z chałup, rodziny się składają na ich studia, no i bydlo szaleje,
          wie,
          jest zagubione psychicznie,

          wie, że po AG, raczej nie mają powrotu na wioche,

          czują się tacy oderwani i szaleją,

        • Gość: chlorofil Re: Chamy totalne IP: *.net / 213.199.205.* 07.10.04, 12:02
          heh, widze ze kolega kiepski z fizy i matmy ;)
          • Gość: chlofofil Re: Chamy totalne IP: *.net / 80.48.244.* 07.10.04, 12:03
            znaczy sie romek w sensie.
    • Gość: chlorofil Re: czy studenci AGH to agh-my? IP: *.net / 213.199.205.* 07.10.04, 12:10
      coś w tym jest ale myślę że pomieszałeś dwie sprawy. bo w imprezowaniu nie ma
      nic złego, i w końcu studia są też między innymi po to. a że imprezowanie ma
      różne twarze to już inna sprawa. istotne jest też chyba to że większośc
      mieszkańców miasteczka żyje tylko w jego obrębie. spacer na rynek to już dla
      nich wielka wyprawa :) no i nudzą się tam strasznie. a że wielu prezentuje
      pozioom lumpiasty to już inna sprawa. na pocieszenie jednak dodam że o wiele
      więcej osób prezentuje zupełnie inne podejście: inteligentnych, ubierających się
      kolorowo, i zażywającyh kultury jest też sporo studentek i studetów na agh, ale
      może nie wyglądają oni na studentów hi hi
      • Gość: Romek Re: czy studenci AGH to agh-my? IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 07.10.04, 12:47
        Nie mam nic przeciwko imprezowaniu,sam chetnie sie bawie.Mam na mysli poziom
        tych imprez i generalnie konwersacji.Studenci AGH w duzym stopniu zachowuja sie
        jak prostaki.Nie sposob z nimi porozmawiac na tematy wymagajace wysilku
        intelektualnego. Te ich odzywki-zdalem jebana sesje,trza sie schlac.....
        • Gość: XXX Re: czy studenci AGH to agh-my? IP: *.crowley.pl 07.10.04, 18:30
          Ja bym tak nie oskarżał łatwo studentów z jednej i konkretnej uczelni, bo jest
          to krzywdzące. Fakt jest taki że za twoich czasów studenci byli elitą, teraz
          studia są masowe, 5% społeczeństwa to właśnie studenci.
Pełna wersja