Dodaj do ulubionych

Recycling w Krakowie

IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 26.08.01, 18:29
Władze miasta próbują na stronach Magicznego Krakowa wmówic nam, że bardzo mały
procent mieszkańców wrzuca surowce wtórne do tych kolorowych kontenerków. Ponoc
akcja totalnie się nie opłaca. Z drugiej strony nie ma żadej motywacji dla
mieszkańców , aby te surowce oddawali. w znanym mi miasteczku w Niemczech
władze zorganizowały akcje zachęcającą mieszkańców do zbierania tychże. Z
każdego 100 kg zebranych butelek typu PET była produkowana ławeczka i stawiana
na promenadzie wzdłuż rzeczki. Może i u nas akcja by się przyjęła. Fajnie
byłoby mieć nowe ławki na bulwarach.
Niestety miasto nie robi nic, argumentując że to mieszkańcom się nie chce.
Kto w Krakowie dba o recycling? Robicie to w swoich domostwach? Tak? Nie? A
dlaczego ? Piszcie

Obserwuj wątek
    • Gość: borys Re: Recycling w Krakowie IP: *.halo.provector.pl 27.08.01, 09:45
      Gość portalu: Siksa napisał(a):

      > Ponoc
      > akcja totalnie się nie opłaca

      Może dlatego, że (sam widziałem na Kozłówku) ze wszystkich pojemników surowce są
      wrzucane na jedną platformę, co niweczy efekt segregacji
      • Gość: klima Re: Recycling w Krakowie IP: 10.30.42.* 27.08.01, 10:19
        Borys, jesteś tam?
        Proszę o szybki kontakt pod adresem przytorach@poczta.onet.pl
        Naprawde to widziałeś? Gdzie?
    • Gość: sveviol Re: Recycling w Krakowie IP: *.pp.com.pl 28.08.01, 10:31
      Po paru latach w Szwecji odruchowo segreguję śmieci. Ale w okolicy nie ma
      żadnych specjalnych pojemników na szkło, papier, zuzyte bateryjki czy
      plastikowe butelki (które nota bene w Szwecji można rownież oddać w sklepie),
      więc moja robota idzie psu na budę. Pewnie już niedługo odwyknę :(.
    • Gość: Siksa Re: Recycling w Krakowie IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 28.08.01, 11:36
      No właśnie, Ty w Szwecji, a w RFN nauczyliśmy się poszanowania dla środowiska,
      segregacji , odrzucenia mentalności "kup-zużyj-wyrzuć-znowu kup" ( niem:
      Wegwerf-mentality) ale jakoś nie możemy stworzyć grupy lobbingowej w naszym
      mieście, zeby tutaj się coś zmieniło.
      W dzielnicy w której mieszkam ( Wola) nie ma wcale kontenerków. Żeby dokonać
      recyclingu musze podjechać autem ( do takiej ekologizacji zmusza nas zarzad
      miasta!!!)aż do przystanku koło Cichego Kącika.Patrząc na ludzi którzy tak
      podjeżdżają, jest kilku takich zapaleńców jak my, ale też rzuca się im kłody
      pod nogi ( za rzadko opróżniane , ustawione niechlujnie - otwór wrzutowy
      przekręcony w bok, wysokie umieszczenie tychże nie pozwalające uczestniczyć w
      procesie dzieciakom, które do niego nie dostają).
      Ostatnio GwK wydrukowała artykuł o ludziach na wysypisku, którzy
      odzyskują "towar" i odnoszą go do skupu, czyli jednak jest to opłacalne.
      Dlaczego nie prowadzi się żadnych działań lokalnych w naszym mieście?
      Na zachodzie normą jest, że przy każdym supermarkecie stoją dzwonki recyclingu.
      Klienci którzy podjeżdżają na zakupy wyrzucają do nich poselekcjonowane
      butelki, gazety,itp a potem ze opróżnionym w ten sposób koszem wilkinowym
      dokonują zakupów i automatycznie rezygnują z kolejnych plastikowych siateczek
      na nabyte produkty.
      Mieszkańcy domów jednorodzinnych mogą za darmo oddać sciętą trawę ze swoich
      trawników do kompostowni w zamian otrzymują kilka razy do roku torf albo jakieś
      drzewko do zasadzenie.
      A poza tym istnieje silna grupa konsumencka która powoduje zmianę sposobu
      produkcji- jogurty, lody pakowane są w papier, albo opakowania zwrotne, butelki
      w większości są zwrotne, przybory szkolne są z makulatury , opakowania płynów
      do mycia, zmiękczaczy są w foliowych woreczka itp. Chętnie kupowałabym takie
      produkty. Już dzisiaj kupuje saszetki płynów- ale to tylko jaskółka, która
      wiosny nie czyni.
      Czy nie czas coś zmienić?



      • Gość: Jack Re: Recycling w Krakowie IP: 195.79.29.* 28.08.01, 13:10
        Zdecydowanie uwazam, ze Wladze Krakowa nie robia nic w tym kierunku. Jasne , ze
        biznes ten nie jest zbyt oplacalny. Ale czy o to chodzi? Przeciez zalezy nam,
        zeby Stare Miasto Krakow zyło sobie jeszcze kilkaset lat. Nie mozna kwestii
        ochrony srodowiska rozpatrywac w pryzmacie ekonomicznym.Przeciez do zakupu
        odpowiednich pojemnikow mozna przekonac sponsorow. Wszystko jest tylko kwestia
        inwencji naszych wladz.
        • Gość: skate Re: Recycling w Krakowie IP: *.iz.uj.edu.pl 28.08.01, 13:54
          Na Salwatorze recykling wyglada tak: pod 3 dzwony podjerzdza jedna ciezarowka i
          laduja wszytko na nia po czym zaworza na wysypisko smieci - wiem bo sam
          jechalem na rowerze za nim. Zalosne.
          • Gość: klima Re: Recycling w Krakowie IP: 10.30.42.* 29.08.01, 09:44
            Ponownie proszę o szybki kontakt, najlepiej telefoniczny albo twarzą w twarz,
            wszystkich, którzy widzieli, że surowce z wszystkich dzwonków są ładowane do
            jednej śmieciarki. Piszę artykuł na ten temat.
            pozdrawiam
            przytorach@poczta.onet.pl
        • Gość: Krzyżak Re: Recycling w Krakowie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 14:53
          na początek pozdrawiam wszystkich Krakusów.
          jestem właścicielem firmy zajmującej się recyclingiem komputerów,RTV i AGD.
          Wielokrotnie wysyłałem do władz Waszego miasta informacje na temat nawiązania
          umowy odnośnie odbioru z Waszego miasta odpadów wielkogabarytowych celem ich
          recyclingu.Żalsię człowiekowi robi kiedy w lesie np. widzi lodókę czy rozbity
          kineskop po telewizorze.Prcuję w tym sektorze od dwóch lat.Niestety wiele z
          waszych wypowiedzi jest trafnych.U nas niewielu ludziom zależy na
          segregacji .Potrafią tylko produkowac puste frazesy. Podobny przypadek jak ktoś
          opisywał ze zbiórką odpadów był u nas w Toruniu. Pierwszego dnia -zbierano RT-
          drugiego lodówki -trzeciego pralki.Piątego wszystko wywyieziono do jednoego
          dołu i przejechał po tym wszystkim kompaktor.
          Z doświadczenia myslę ,że musimy jeszcze sppro czasu poczekać.Władze
          miast ,albo nie widzą rzeczywiście problemu ,albo mają go gdzieś.
          Pozdrawiam wszystkich Krakusów bardzo serdecznie.
      • Gość: mamusia Re: Recycling w Krakowie IP: *.proxy.aol.com 29.08.01, 13:55
        zeby ludzie segregowali musi im sie to oplacac, bo nad poszanowaniem przyrody
        zawsze zwyciezy wlasna wygoda. i w RFN nie jest absolutnie inaczej - tylko tu
        sie ludziom oplaca, bo wywoz smieci jest drogi a zbiorka surowcow wtornych
        bezplatna. dla mnie konkretnie oznacza to, ze gdybym smieci nie sortowala to
        musialabym miec 2 razy wiekszy pojemnik do wywozu i 3 razy (progres) wiecej do
        zaplacenia.place 300 DM rocznie a placilabym ponad 800.
        ale wystarczyloby sortowanie z grubsza na surowce wtorne i nie, dalsze
        sortowanie na szklo, papier, opakowania pastikowe nie jest konieczne. jest juz
        technologia, ktora to w pelni automatycznie zalatwia. niemcom nie oplaca sie
        zmiana dobrze juz zaaplikowanego systemu z sortowania totalnego na nowa
        technologie, ale moze w Polsce gdzie "stary" system jeszcze nie hula nowa
        technologia bylaby sensowniejsza
        • Gość: Siksa Re: Recycling w Krakowie IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 20:15
          Odpowiednio wysokie opłaty mogą wzbudzić w ludziach działania proselekcyjne,
          tylko nie mozna przesadzić z tą opłatą, bo wtedy większość bezimiennych śmieci
          znajdziemy w Lasku Wolskim.
          Lepszy jest chyba sysytem premiowania tychże zachowań, np to co już wspominałam
          sadzonka do ogrodu, ławeczka, dwa razy do roku bezpłatnie torf.
          Oczywiście że jest to kwestia stworzenia odpowiedniego instrumentarium
          finansowego- ludzie nie będą robić nic z siebie, ani pod wpływem dużego zrywu.
          Jak ma instrumentarium wyglądać też jest w miarę jasne, bo sprawdzone wzorce
          już funkcjonują.
          Niestety brak chciejstwa ( woli politycznej???) władz miasta.
          • Gość: mamusia Re: Recycling w Krakowie IP: *.proxy.aol.com 31.08.01, 14:26
            ciekawe czy podobny dyskusja ma w ogole miejsce w radzie miasta.
            z premiami niestety jest tak , ze dla jednych laweczka jest atrakcyjna a jak
            ktos mieszka w mrowkowcu i dzialki niet to mu laweczka kalafiorem kolo kostek.
            a zaoszczedzone pieniadze kazdy odczuje (bo jak nie odczuje to nie bedzie
            segregowal) w portfelu i wyda wg potrzeb. taki system oplat oczywiscie nie jest
            idealny i latwy skoro wiekszosc krakowian jednak mieszka w blokach, domach
            czynszowych itd i oplaty i tak nie bylyby indywidulane. ale gdyby dany blok
            kazdorazowo (co tydzien) musial placic za wywoz, to moze z tygodnia na tydzien
            smieci by ubywalo a surowcow przybywalo. a poniewaz jednostkowe "wywozki" do
            lasku wolskiego nie poprawilyby bilansu calego bloku to bylyby chyba bet sensu.
            moze to tedy droga ?
            • Gość: Siksa Re: Recycling w Krakowie IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 31.08.01, 15:42
              Cześc Mamusia,
              Zgadza się, ze dla blokowiczów premia w tej postaci nie jest atrakcyjna. Gdyby
              jednak wymysleć jakiś system punktów ( kuponiki? żetony?) które otrzymywałoby
              się za i za to możnaby wejść na przykład na jakiś koncert organizowany przez
              miasto? Dostać bilet do kina? W blokach jest to faktycznie problematyczne, bo
              trzeba jakby wyciągac odpowiedzialnośc za zachowanie całego bloku, a zawsze
              znajdzie się niejeden bojkotujący "nowe" tylko dlatego ze to nowe.

              Oczywiście że sposobów jest mnóstwo. Trzeba tylko chcieć coś wymyślić. Niestety
              polityki w tym zakresie nie ma żadnej. Z edukacją jest jeszcze gorzej - już
              przecież najmłodszych uczy się wrzucania śmieci do Rudawy ( oczywiście pod
              hasłem dumnej tradycji topienia Marzanny). Pani w Geant dosłownie syczy z
              wściekłości, kiedy jej zwracam uwagę, ze 1 marchwew, 1 pietruszka i 1 seler
              mogą być spakowane do jednej plastikowej ( oczywiście nie rozkładającej się)
              siatki i można przykleić 3 bony z ceną ze skanera, a nie do 3 siatek.

              My sobie dyskutujemy, a tak jak stwierdzasz- miasto uważa że nie ma problemu.
              To właśnie najbardziej mnie wkurza.
              • Gość: klima Re: Recycling w Krakowie IP: 10.30.42.* 31.08.01, 15:52
                czesc i czolem
                tez to zauwazylem - wiekszosc sprzedawcow patrzy na mnie jak na wariata, kiedy
                mowie, ze nie chce towarow pakowanych w 154 reklamowki albo przynosze swoje.
                Do tego stopnia, ze czasami musze sie klocic. NIemniej jednak jest pomysl. ie
                wiem, czy uda mi sie go zrealizowac do dnioa sprzatania ziemi. Chcialbym
                zorganizowac punkt wymiany - delikwent przynosi jakas tam ilosc surowcvow
                wtornych, a w zamian dostaje plocienna torbe na zakupy, tak jak to Mamuska
                opowiada o Niemczech. Moze sie uda
                pozdrawiam
                • Gość: T Re: Recycling w Krakowie IP: *.digital.co.uk 02.09.01, 19:26
                  Być może mój pomysł nie spotka się z uznaniem mieszkańców bloków, ale zacząłbym
                  od likwidacji zsypów na śmieci. Pomijając, że zsyp jest źródłem smrodu i
                  pastwiskiem dla szczurów, to do tego jeszcze "czarna dziura", która przełknie
                  wszystko nie zachęca do jakiejkolwiek selekcji.
                  Zlikwidujmy zsypy na piętrze a w pomieszczeniu na dole ustawmy segregatory!
                  T
                  • Gość: Siksa Re: Recycling w Krakowie IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 14:26
                    Oczywiście że jestem za- to komunistyczny wymysł rodem z kołchozu. Teraz w
                    nowych blokach zsypów już nie ma.
    • Gość: T Re: Recycling w Krakowie IP: *.digital.co.uk 02.09.01, 19:24
      Być może mój pomysł nie spotka się z uznaniem mieszkańców bloków, ale zacząłbym
      od likwidacji zsypów na śmieci. Pomijając, że zsyp jest źródłem smrodu i
      pastwiskiem dla szczurów, to do tego jeszcze "czarna dziura" przełknie wszystko
      i nie zachęca do jakiejkolwiek selekcji.
      Zlikwidujmy zsypy na piętrze a w pomieszczeniu na dole ustawmy segregatory!
      T
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka