Gość: Newport
IP: 2.4.STABLE* / 142.216.63.*
24.04.02, 17:44
Czy ktos kiedys zastanawial sie nad tym dlaczego w krakowskich knajpach (prawie
bez wyjatkow) jest tylu kolesi-sterydziazy? Nie przeszkadza wam to? Dla mnie
jest to jakas zakala tego miasta, ktorej nie bardzo wiadomo jak sie pozbyc.
Przez tych ludzi przestalem chodzic do roznych knajp, ktore kiedys ubostwialem.
Skad oni sie biora?