hm_tak
08.11.04, 22:36
Co zrobić,
żeby Jasieniek O. -
zwany przez niektórych "Okomatem"
- wreszcie się ZATKAŁ,
przestał publicznie leczyć kompleksy wieczyste,
które ma wobec J. Rokity,
przestał przygotowywać niechybną klęskę Unii w Krakowie,
przestał ją kompromitować samym swoim w niej uczestnictwem,
że o przewodnictwie nie wspomnę
- I NARESZCIE ZNIKNĄŁ Z ŻYCIA PUBLICZNEGO??
Czy on nie mógłby zająć się robieniem swoich zankomitych interesów ?
(idą mu świetnie - wystarczy przesledzić jego głosowania w Radzie Miasta...),
albo żeby się przepisał do SLD, gdzie byłoby mu świetnie?
Jestem skłonny się na tę intencję opodatkować, albo odosobnić.
Klasztor, erem, albo coś podobnego.
Bo wszystko jest świetnie,
ale ten gośc
najzwyczajniej w świecie
szkodzi mojemu miastu.
Ukochanemu
Miastu
Krakowowi
Montuje wokół siebie korupcyjne układy,
Próbuje szkodzić niejakiemu radnemu Burkatowi,
kiedy ten wykrywa las przekrętów przy budowie gołasiowych mostów,
Próbuje podkopywać pracę Magistratu,
Zawiera dziwne - ALBO I BARDZO DZIWNE - sojusze (na przykład trwały sojusz z
LPR).
Gada o wszystkim z pewnością habilitowanego doktora wszechnauk.
Czy on nie mógłby robić tego, do czego się tak znakomicie nadaje?
Pić kawę w "Europejskiej"?
Paradować w kontuszu,
Nadymać się,
Wydzierać tubalnym głosem,.
Jednego roku protestować przeciwko supermarketom (MAKRO), a
po chwili
Popierać IVACO z całej siły?
proszę o podpowiedź.