Dodaj do ulubionych

Komu szkoda stalowni martenowskiej?

IP: *.krak.gazeta.pl 30.04.02, 10:27
Jedna z największych hal produkcyjnych w Polsce, największy budynek w Hucie
Sendzimira i jeden z jej symboli - stalownia martenowska - zostanie zburzona
jeszcze w tym roku. A może należy ją ocalić?
Obserwuj wątek
    • krzychut Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 30.04.02, 13:41
      Pewnie, ze szkoda. Przecież to świadectwo tamtych czasów, które były paskudne ,
      ale były. Wielu z nas przy budowie huty i w pracy w kombinacie spędziło kawał
      życia. W Niemczech widziałem, że w takich nieczynnych zakładach w Zagłębiu Rury
      urządza się muzea przemysłowe.
      Inny pomysł na zagospodarowanie takiej hali to urządzenia sportowe. Pomyślcie
      tylko, ile kortów tenisowych zmieściłoby się w budynku stalowni. Może znajdzie
      się inwestor, który zagospodaruje w ten sposób obiekty huty.
      • Gość: skks Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 14:05
        Mnie szkoda, nawet bardzo!!!!

        Przed chwilą na innym wątku, tego nie czytałem, napisałem tekst:

        "..Nie jestem miłośnikiem "ekonomii socjalizmu" wprost przeciwnie.
        Lecz czymś innym jest polityka,ekomomia, zamordyzm, głupota tamtych czasów
        a czymś innym są moje pierwsze miłości, moja młodość, moja szkoła, moi ówcześni
        przyjaciele.
        My razem żyliśmy w tych złych czasach lecz byliśmy młodzi mieliśmy fantazje,
        swoje przyjemności, swoje radości nawet w tych złych czasach.
        "Komuno wróć" to nie apel by powracał Gomułka, Gierek czy stan wojenny
        lecz by powróciła młodość./niestety nie wróci - to se ne wrati/
        :-))) skks"

        I dlatego takie symbole mojej młodości chciałbym zachować.
        Najczęściej udaje mi się to zrabić we własnej pamięci, już słabszej niestety.
        :-))) skks
        • ram123 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 30.04.02, 15:17
          Wspaniały skks
          A może byśmy tak na pochód 1 majowy!!!
          Czy szturmówki też po bramach zostawiałeś, czy aby dumnie do końca niosłeś?
          Ja nawaet raz za partyzanta robiłem na pochodzie a ponieważ miałem "na stanie
          atrapę kałacha to musiałem do końca. Buuuuuuuu
          HiHiHI -:)))
          • Gość: skks Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 15:29
            Szkoda, że nie rozumiesz.
            Dorośniesz to zrozumiesz, lub nie zrozumiesz ale to już będzie twój problem.
            Bo mnie zarzucać szturmówki i pochody jest dużym nadurzyciem.
            Ale żyjemy w wolnym kraju masz prawo do własnego zdania nawet głupiego i
            niegrzecznego.
            Dziś każdy łatwo ocenia, śmieje się, wyśmiewa, protestuje. tylko gdzie byłeś 30
            lat temu, jeżeli byłeś na świecie. Jeżeli nie byłeś to jesteś tylko gbur i cham
            pisząc do mnie i o mnie takie słowa.
            skks - bez uśmieszku
        • Gość: Jarek G Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 23:32
          Zburzyć, rekultywować. mieszkałem 6 lat w Krakowie. Po trzech dostałem ciężkiej
          alergii górnych dróg oddechowych.Powodem była ta przeklęta huta. Mam nadzieję
          że doczekam czasów gdy ten pokomunistyczny wrzód zniknie z miasta, które z
          racji położenia geologicznego (nieprzepuszczalne grunty, położenie w kotlinie)
          zawsze będzie miało gorsze przewietrzanie. Jedyną recesją która mnie cieszy
          jest recesja w przemyśle stalowym. Podobnie cieszy mnie napływ taniej stali
          azjatyckiej. wiem , że w hucie pracuje kilkanaście tysięcy ludzi. Zyskamy
          historycznie więcej jeśli rozmontujemy ją własnymi rękoma!!!
      • Gość: on Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.kki.krakow.pl 17.05.02, 15:49
        pewnie ze szkoda mialem tam zerowa robotnicza przed pierwszym rokim studiow
        praktyke w 1988 roku
    • mikolaj7 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 30.04.02, 15:07
      mnie nie szkoda. w ogole moze to symol minionej epoki,
      ale nie dla mnie - mnie kojarzy sie tylko z tym jak
      wyglada teraz.

      dobrze, ze ja zburza, bardziej martwi mnie co znajdzie
      sie na jej miejscu.
      • jottka Re: mnie 30.04.02, 19:47
        Wiecie co, ale to nie chodzi przecież o zachowanie stalowni jako Symbolu
        Czasów, Które Jak Wiemy Cudowne/ Wredne Były ;)) Tylko o zachowanie obiektu,
        który ma spore walory architektoniczno-użytkowe, a przy okazji jest świadectwem
        pewnej epoki.

        Rozwalać każdy może, ale to taki piękny kawałek pejzażu industrialnego, który
        można z pożytkiem dla miasta oswoić. W takim niujorku to się biją o takie
        postprzemysłowe wnętrza artystyczne, może by i tu na to pozwolić? Rozwinąć
        zdrowy snobizm na galerie albo pracownie. Mroczny jazz albo inne techno obok.

        Albo ta propozycja Kutza - zrobić tam tor kolarski. Też fajne ;))
        • mikolaj7 hala sportowa... 30.04.02, 19:53
          jottka napisał(a):

          > Wiecie co, ale to nie chodzi przecież o zachowanie stalowni jako Symbolu
          > Czasów, Które Jak Wiemy Cudowne/ Wredne Były ;)) Tylko o zachowanie obiektu,
          > który ma spore walory architektoniczno-użytkowe, a przy okazji jest świadectwem
          >
          > pewnej epoki.
          >
          > Rozwalać każdy może, ale to taki piękny kawałek pejzażu industrialnego, który
          > można z pożytkiem dla miasta oswoić. W takim niujorku to się biją o takie
          > postprzemysłowe wnętrza artystyczne, może by i tu na to pozwolić? Rozwinąć
          > zdrowy snobizm na galerie albo pracownie. Mroczny jazz albo inne techno obok.
          >
          > Albo ta propozycja Kutza - zrobić tam tor kolarski. Też fajne ;))

          jesli padnie projekt zrobienia tam hali sportowej 'z
          prawdziwego zdarzenia', o ile by sie dalo, to ma moje
          blogoslawienstwo.

          predzej stanie tam nowy hiperek.
    • Gość: Krakfan Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 19:45
      Szkoda tylko dlatego, że taka ogromna. Można by ją kiedyś pokazywać ewentualnym
      turystom (ale możę się mylę).
      • Gość: skks Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 19:51
        Udostępnienie starej Huty turystom przyniosłoby pewnie większe zyski dla nas
        wszystkich niż sztuczne podtrzymywanie trupa z naszych podatków.
        Takie centra kultury, galerii, pracowni istnieją w wielu miastach z porzytkiem
        dla ludzi i miast.
        :-))) skks
        • mikolaj7 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 30.04.02, 19:57
          Gość portalu: skks napisał(a):

          > Takie centra kultury, galerii, pracowni istnieją w wielu miastach z porzytkiem
          > dla ludzi i miast.

          zeby takie cos tam postawic trzeba najpierw zburzyc, to co
          jest.

          a poza tym takich centrow juz mamy kilka. moze nie
          ukierunkowanych bezposredniow kulture - galerie i
          pracownie. zreszta watpie, zeby takie centrum kulturowe
          mialo przyszlosc w krakowie.
          • Gość: skks Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 20:03
            Może i masz rację ale to chodzi o toby właśnie nie walić tego co tam jest
            tylko pokazać ten wielki, ciężki, czarny przemysł w otoczeniu kultury przez
            duże K. Wręcz kulturę pokazać w tych wnętrzach.
            Ale pewnie z tego nic nie wyjdzie także poblubrać se można.
            :-))) skks
            • jottka Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 30.04.02, 20:20
              Na razie i tak nic z tego nie wyjdzie, bo forsy na dynamit czy inny trotyl nie
              ma ;))) A siła opinii publicznej wiele może i dyskusje czasem się na coś
              przydają.

              Natomiast nie zgadzam się z opinią, że "w Krakowie" takich centrów rozrywkowych
              wiele, więc na cholerę nam następne. Mimo wszystko - to nie jest Kraków, to
              Huta. Mnie się np. nie chce jeździć do carrefoura, kiedy mam geanta pod
              nosem ;))

              A poza tym - że wrócę do tematu, najłatwiej dojść do wniosku, że stare,
              brzydkie, i jeszcze drogie. Może by się zastanowić, co zrobić z Unikalnym
              Obiektem Przemysłowym. Nie mamy w końcu za wiele w Polsce zabytków czy muzeów
              techniki, może by zrobić - Unię naciągając na przykład - takie muzeum nauki i
              techniki jak w Monachium? Mnóstwo zabawek nowoczesnych i historycznych, mówiąc
              w skrócie, edukacyjno-rozrywkowe walorów do szaleństwa, ludność płaci z
              zachwytem ;)))

              No, nie chcielibyście takiego "Laboratorium Discovery" na żywo? Ogromna hala,
              tym lepiej, zmieści się parę pojazdów kosmicznych ;)))
              • mikolaj7 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 30.04.02, 20:23
                jottka napisał(a):

                > Na razie i tak nic z tego nie wyjdzie, bo forsy na dynamit czy inny trotyl nie
                > ma ;))) A siła opinii publicznej wiele może i dyskusje czasem się na coś
                > przydają.
                >
                > Natomiast nie zgadzam się z opinią, że "w Krakowie" takich centrów rozrywkowych
                >
                > wiele, więc na cholerę nam następne. Mimo wszystko - to nie jest Kraków, to
                > Huta. Mnie się np. nie chce jeździć do carrefoura, kiedy mam geanta pod
                > nosem ;))
                >
                > A poza tym - że wrócę do tematu, najłatwiej dojść do wniosku, że stare,
                > brzydkie, i jeszcze drogie. Może by się zastanowić, co zrobić z Unikalnym
                > Obiektem Przemysłowym. Nie mamy w końcu za wiele w Polsce zabytków czy muzeów
                > techniki, może by zrobić - Unię naciągając na przykład - takie muzeum nauki i
                > techniki jak w Monachium? Mnóstwo zabawek nowoczesnych i historycznych, mówiąc
                > w skrócie, edukacyjno-rozrywkowe walorów do szaleństwa, ludność płaci z
                > zachwytem ;)))
                >
                > No, nie chcielibyście takiego "Laboratorium Discovery" na żywo? Ogromna hala,
                > tym lepiej, zmieści się parę pojazdów kosmicznych ;)))

                oj chcialbym takie cos bardzo. ale jak nie ma proste
                remonty, czy obiekty sportowe to na takie ekstrawagancje
                tym bardziej. a szkoda.
                • Gość: peteen Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 20:30
                  po co to komu ? czy tworzymy skansen pod nazwą hil-hts ? a któż to protestował,
                  jak wyburzano solvay ? do piachu z tym i modernizować hutę, bo jak całkiem
                  padnie, to Kraków ma zagwozdkę w postaci kilkunastu tysięcy bezrobotnych z
                  rodzinami
                  peteen z zadumą...
                  • kuba203 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 01.05.02, 09:18
                    Gość portalu: peteen napisał(a):

                    > po co to komu ? czy tworzymy skansen pod nazwą hil-hts ? a któż to protestował,
                    >
                    > jak wyburzano solvay ? do piachu z tym i modernizować hutę, bo jak całkiem
                    > padnie, to Kraków ma zagwozdkę w postaci kilkunastu tysięcy bezrobotnych z
                    > rodzinami
                    > peteen z zadumą...

                    Właśnie taki, jak to nazywasz, skansen mógłby być szansą, żeby się ci ludzie
                    czymś zajęli. Huta i tak będzie musiała kilka tysięcy jeszcze co najmniej
                    zwolnić, a myślę, że i turyści chętni do odwiedzenia czegoś takiego by się
                    znaleźli. Nawet sam bym chętnie poszedł.
                    A poza tym, taka hala jest też w pewnym sensie zabytkiem, i zgadzam się z
                    opiniami, że w Polsce brakuje tego typu obiektów.
                    • Gość: peteen Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 13:11
                      kuba203 napisał(a):

                      > Gość portalu: peteen napisał(a):
                      >
                      > > po co to komu ? czy tworzymy skansen pod nazwą hil-hts ? a któż to protest
                      > ował,
                      > >
                      > > jak wyburzano solvay ? do piachu z tym i modernizować hutę, bo jak całkiem
                      >
                      > > padnie, to Kraków ma zagwozdkę w postaci kilkunastu tysięcy bezrobotnych z
                      >
                      > > rodzinami
                      > > peteen z zadumą...
                      >
                      > Właśnie taki, jak to nazywasz, skansen mógłby być szansą, żeby się ci ludzie
                      > czymś zajęli. Huta i tak będzie musiała kilka tysięcy jeszcze co najmniej
                      > zwolnić, a myślę, że i turyści chętni do odwiedzenia czegoś takiego by się
                      > znaleźli. Nawet sam bym chętnie poszedł.
                      > A poza tym, taka hala jest też w pewnym sensie zabytkiem, i zgadzam się z
                      > opiniami, że w Polsce brakuje tego typu obiektów.


                      chłopie, brakuje nam kasy na muzeum narodowe, na czartoryskich, na jagiellonkę, a
                      ty myślisz, że się znajda na socland ? same nazwisko wajdy nie wystarczy, żeby
                      projekt ożywić ( poza tym młodzi w większości mają gdzieś, co działo się w latach
                      50 ), a hala zabytkiem nie jest, a jak zostanie, to ja mam gdzieś takie zabytki,
                      zabytkiem z całego hts-u to może być co najwyżej centrum adm. wzorowane na pałacu
                      dożów
                      :)))
                      • kuba203 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 01.05.02, 15:38
                        Gość portalu: peteen napisał(a):

                        > kuba203 napisał(a):
                        >
                        > chłopie, brakuje nam kasy na muzeum narodowe, na czartoryskich, na jagiellonkę,
                        > a
                        > ty myślisz, że się znajda na socland ? same nazwisko wajdy nie wystarczy, żeby
                        > projekt ożywić ( poza tym młodzi w większości mają gdzieś, co działo się w lata
                        > ch
                        > 50 ), a hala zabytkiem nie jest, a jak zostanie, to ja mam gdzieś takie zabytki
                        > ,
                        > zabytkiem z całego hts-u to może być co najwyżej centrum adm. wzorowane na pała
                        > cu
                        > dożów
                        > :)))

                        Sponsor może wszystko, trzeba go poszukać :))) Że nie znalazło go Muzeum
                        Narodowe, to nie znaczy, że nie znalazłby go Socland. Myślę, że tyle samo młodych
                        interesuje się latami 50., ile malarstwem, a mimo tego MN istnieje i czasem nawet
                        niezłe kolejki przed wejściem się ustawiają, bo w Krakowie nie mieszkają tylko
                        ludzie młodzi, a poza tym jest jeszcze sporo turystów z zagranicy, którzy pewnie
                        by chętnie hutę obejrzeli.
                        • Gość: peteen Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: 213.76.41.* 01.05.02, 18:38
                          qrde, ale to ciągle żywy zakład, jego się nie zwiedza i koniec, zresztż w
                          takiej hali nie ma specjalnie co oglądać... do piachu !
                          :)))
                          • kuba203 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 01.05.02, 21:41
                            Ależ właśnie go się zwiedza. W każdej chwili możesz, po uprzednim załatwieniu
                            pewnych formalności i zapłaceniu (dwa lata temu było to 40 zł od osoby)
                            zwiedzić sobie cały kombinat (tzn konkretnie jego czynne części). W tym
                            kontekście to byłaby atrakcja, takie porównanie, jak jest teraz, a jak było na
                            początku.
                            Poza tym, niedawno w Gazecie pisali o projektowanym otwarciu terenów huty dla
                            innych firm (tzn że będzie można tam coś wybudować albo zaadaptować jakiś
                            budynek), a co za tym idzie, każdy będzie mógł wejść na teren huty. Więc wtedy
                            nie byłoby większych problemów z urządzeniem w stalowni czegokolwiek, każdy by
                            też mógł przyjść i to obejrzeć. Obecnie wycieczki po kombinacie nie są
                            rozpropagowane, bo to jednak jest czynny zakład, a nie muzeum.
                            • Gość: peteen Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 00:17
                              kuba, na wycieczki po kombinacie, to jeszcze mnie wozili w podstawówce ( kiedy
                              to było, btw pozdrowienia dla tatiany ), nic się nie zmieniło - huta umiera,
                              nie wskrzesi jej hala-muzeum, ewentualna skala odwiedzin będzie tysiącznie
                              niższa, niż w w narodówce, czy nawet w etnograficznym, uwierz !
                              dziś kopiec wandy stoi otworem: nie trzeba płacić, ważne historycznie
                              miejsce... i co ? któż tam bywa, oprócz palantów niszczących pomniki i samą
                              konstrukcję ?
                              hala - do piachu
                              • kuba203 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 02.05.02, 09:09
                                Na wycieczki po kombinacie jeżdżą turyści zagraniczni, bo Krakusom się nie chce
                                tego załatwiać, albo im się to właśnie kojarzy tak jak Tobie, a poza tym, jak
                                już kiedyś tam byli, to faktycznie nie ma sensu iść znowu. Ale ja bym poszedł,
                                gdyby ktoś to za mnie zorganizował :)))
                                Chyba jest różnica między taką halą, w której można cokolwiek urządzić (może
                                wystawę, a może np jakieś targi?), a Kopcem Wandy, który poza (wątpliwą
                                zresztą) wartością historyczną nie przedstawia sobą nic ciekawego. Tam to można
                                co najwyżej iść się poopalać. Atrakcja przyciągająca ludzi nie tkwiłaby
                                oczywiście w samym budynku, tylko w tym, co w środku. Jakby to inteligentnie
                                urządzić i znaleźć sponsora, to by ludzie przyszli (jak otworzą teren).
                                • Gość: peteen Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 16:25
                                  jaka świnia, kopiec bez wartości - otóż wiedz, że jest on najciekawszym kopcem
                                  obok kraka i miał do niedawna piękny pomnik na szczycie ( matejko się kłania ),
                                  póki żule z huty nie zniszczyły pięknego piastowskiego orła
                                  a samo przetrwanie kopca, z którego można było przecież szpiegowsko
                                  fotografować hil, graniczy z cudem
                                  :)))
                                  PS1. za świnię się nie obraź ;)))
                                  PS2. do piachu z halą !
                                  • kuba203 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 02.05.02, 18:57
                                    Orzeł znowu stoi, i jest ozdobiony wpisami "turystów" z różnych części
                                    Krakowa... Czyli jednak ktoś ten kopiec odwiedza. :)))
                                    Ale tak zastanówmy się, jaką on ma wartość. Dla samego orła ludzie nie
                                    przyjadą, chyba, że się poopalać. Jest, owszem, fajnym punktem widokowym, do
                                    huty też można conieco zajrzeć, ale co poza tym? Platforma na szczycie się
                                    sypie, bez remontu już długo nie pociągnie, a nie wygląda, żeby ktoś z władz
                                    miasta był nim zainteresowany. Taki kopiec mógłby być popularny tylko jako
                                    dodatek do czegoś, co mogłoby powstać w hucie.
                                    • Gość: 664 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 01:24
                                      Zwiedzanie HTS!!!
                                      Polecam wszystkim. Trzeba się śpieszyć póki jeszcze huta działa.
                                      Informacje: www.nh.com.pl
                  • Gość: Alicja.. Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.bi.hts / 172.17.2.* 16.05.02, 09:40
                    Wszystko fajnie, tylko na dzień dzisiejszy jest to majatek HTS S.A, który to
                    huta musi utrzymywac-koszty!!!!!
                    Pomysłów jest fura, ale kto to sfinansuje.Najpierw inwestor, a potem pomysł do
                    realizacji.Gadac każdy może, jeden lepiej.......
                    Dajcie kasę, to cos eie zrobi!!Z gadania nad pomysłami.......to tylko bicie
                    PIANY.
                    • kuba203 Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 16.05.02, 13:40
                      Gość portalu: Alicja.. napisał(a):


                      > Dajcie kasę, to cos eie zrobi!!Z gadania nad pomysłami.......to tylko bicie
                      > PIANY.

                      To sama coś daj, zamiast gadać :)))
                      • jottka Re: co do gadania 16.05.02, 13:57
                        Czekaj, Alicjo, czyżbyś chciała, by ktoś tutaj przedstawił się imieniem i
                        nazwiskiem oraz podał przystępną kwotę, jaką właśnie przelał na konto huty? To
                        jest forum, czyli z założenia miejsce służące gadaniu, a nie składaniu ofert
                        biznesowych :)))

                        A po dalsze - z dyskusji często wykluwa się myśl intrygująca, do której potem
                        łatwiej zachęcić potencjalnego krezusa. Być może stalownia pozostawiona sama
                        sobie, tj. szefom huty, skończyłaby jedynie jako teren harców zajęczych, a tak -
                        kto wie? Może uda się nadać rozgłos gazetowy, może zaciekawią się uczelnie?
                        Taki młody architekt robiący dyplom z przeprojektowania stalowni na planetarium
                        od razu będzie miał materiał na doktorat :))


                • jottka Re: Stalownia do Unii! 30.04.02, 20:32
                  Mikołaju, wstydź się. W Twoim wieku każdy przecież marzy o Rzeczach Wielkich,
                  chce zostać kosmonautą, kowbojem albo policjantem, a tu taki defetyzm...

                  To jest Śmiała Wizja, proszę zgromadzonych. Ona mi się podoba, trzeba teraz
                  tylko zachęcać do jej realizacji. UE na projekta oświatowe i lokalno-rozwojowe
                  daje, cóż szkodzi jej zaproponować? To lepsze i praktyczniejsze niż taka, fuj,
                  olimpiada w Zakopanem i okolicy.

                  Toż to ośrodek akademicki, kupa uczelni. Może by podyskutować z rektorami? Może
                  AGH, UJ albo PK by się zaciekawiły wstępnie? Dostarczyły parę projektów? W
                  Warszawie prosperuje wcale nieźle od kilku lat Festiwal Nauki, może u nas też
                  coś takiego zacząć robić? Na przykład w Stalowni. Trochę ją tylko
                  podfryzować ;)))
                  • Gość: skks Re: Stalownia do Unii! IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 10:02
                    Jednak zburzyć.
                    Co komu po takiej historii?
                    Huta zniszczyła takie piękne mogilskie ziemie, zniszczyła pare pokoleń ludzi,
                    przeniosła tysiące ludzi ze wsi do miasta/ tzw. awanas cywilizacyjny/,
                    Lepiej zapomnieć. Zburzyć i postawić z pięć hipermarketów i z siedem McDonaldów
                    cztery stacje benzynowe, no i fryzjera.
                    Wszystko to będzie lepsze niż jeszcze wieloletnie dokładanie milionów dolarów
                    do trwale nierentownej Huty.
                    :-))) skks
                    • jottka Re: Stalownia do Unii! 01.05.02, 12:47
                      No, skks, nie podciągaj nieżywej od dziesięciu lat stalowni pod całą hutę. Ta
                      ostatnia nierentowna, owszem, ale hala sobie stoi i zdycha za darmo. A można by
                      ją ożywić - takie "Laboratorium Nauki i Techniki" to by przynosiło pieniądze,
                      jak i na całym świecie. Jeszcze NASA filmy by u nas kręciła ;)))

                      A poza tym nie rozumiem, dlaczego mamy rozwalać Unikalny Obiekt Przemysłowy
                      tylko z tego powodu, że powstał w czasach Moralnie Niesłusznych? Budynek nie
                      ponosi winy za historię, a można by go właśnie symbolicznie "zrehabilitować" ;))
                      • Gość: skks Re: Stalownia do Unii! IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 13:39
                        Wiem Jottko!!!
                        Wcześniej to samo pisałem, tylko innymi słowami i zostałem zwyzywany przez
                        ram123 i woyttka od idiotów, komuchów to sobie napisałem tekst słuszny
                        moralnie, taki na dzisiejsze czasy.
                        Nie masz racji, mury są winne i powinny ponieść konsekwencje swoich niecnych
                        czynów. Należy je skazać na śmierć przez rozburzenie. Niech ramowi i woytkowi
                        już nie przypominają pięknych lat mojej młodości, którą mimo strasznych czasów
                        sobie cenię.
                        :-))) skks
                        • jottka Re: Stalownia do Unii! 01.05.02, 20:46
                          Pozwolę sobie uporządkować nieco dyskusję, bo zauważyłam, że rozpada się ona na
                          kilka tematów równoległych ;)))

                          Po pierwsze - w wielu z nas kwitnie skłonność do utożsamiania pytania o
                          Stalownię (zburzyć? zostawić?) z pytaniem o słuszność bądź niesłuszność czasów
                          socrealu. To nie to samo. A ewentualne ocalenie Stalowni nie jest tożsame z
                          hołdem dla budowniczych huty i polski ludowej ;)))

                          Po drugie - silny jest też nurt "a-po-cholerę-dyskutować-i-tak-nie-ma-
                          pieniędzy". Ale mogą być. Na początku był Pomysł ;))) I o to, zdaje się, tu
                          chodzi.

                          Po trzecie - snujemy wizje Stalowni Alternatywnej: muzeum, obiektu sportowego,
                          ośrodka działań artystycznych (coś jeszcze?). I dobrze, moim zdaniem. Oswajamy
                          potwora, który straszył przez lata, teraz miałby szanse stać się piękną
                          bestią ;))

                          Po czwarte - mnie się podoba do szaleństwa mój własny pomysł Laboratorium
                          Nauki/ Techniki :)) Przecież pan prezydent z agiehu, kolejki chciał nam budować
                          nad miastem i olimpiady organizować, a na taki pożyteczny obiekt nie znalazłby
                          nieco forsy? A jaka reklama.. ;)))

                          Po piąte - wbrew pozorom w naszym kraju niewiele szacunku dla zabytków
                          techniki, najogólniej mówiąc. W takich Niemczech czy innej Austryi głupia
                          wąskotorówka jest dopieszczana przez lokalne stowarzyszenia do szaleństwa, a
                          tutaj Taka Duuuża Hala..!!! Na tym też można zarabiać.
                          • franekkk odwiedzić zagłębie ruhry i się zapoznać!!!!! 02.05.02, 01:54

                            "moj wlasny pomysl laboratorium nauki-techniki" - :))

                            noo widze ze towarzyszka jottka rozstawia po katach juz w drugim pokoiku
                            • jottka Re: odwiedzić zagłębie ruhry i się zapoznać!!!!! 02.05.02, 11:38
                              Witaj, frannniu, na obczyźnie ;))) A właśnie chciałam odszukać linka do
                              reklamowanego przez Ciebie "Globa" sztokholmskiego, tak dla odświeżenia wizji.

                              I nie marudź, bo beze mnie to Stalownia skończy obrośnięta Glonem!!! A nie
                              mogłeś od razu znaleźć jakichś linków do tych dusseldorffów czy innych essen?
                              Teraz będę musiała sama szukać.. ;((

                              Aha, dla tych Spoza Szczecina - Glon to takie zielone, oślizłe paskudztwo,
                              które obrasta w najlepsze późnobarokowy pałac w Szczecinie i Nikogo To Nie
                              Interesuje!!! :(((
                  • mikolaj7 Re: Stalownia do Unii! 02.05.02, 11:57
                    jottka napisał(a):

                    > Mikołaju, wstydź się. W Twoim wieku każdy przecież marzy o Rzeczach Wielkich,
                    > chce zostać kosmonautą, kowbojem albo policjantem, a tu taki defetyzm...

                    chyba sie nieco pomylilas co do wieku... ja takie smiale
                    wizje (chcialem byc prezydentem stanow zjednoczonych,
                    kieorwca f1, kosmonauta...) zostawilem w 3 klasie szkoly
                    podstawowej... kiedy to bylo... pol zycia temu prawie :)
                    • jottka Re: Stalownia do Unii! 02.05.02, 12:06
                      Właśnie oglądałam sobie różnorakie strony zagłębia Ruhry, tu macie jeden link

                      www.ruhrerlebnis.de/duisburg/landschaftspark.html


                      Na 20 ha parki rozrywkowo-edukacyjne, stare huty i inne takie popodświetlane i
                      w kolorze, trasy "szlakami kultury przemysłowej" na 300 km całego zagłębia
                      (wejdźcie sobie na tę główną stronę), 6 muzeów historii techniczno-społecznej
                      itp.itd. No to nad czym my się jeszcze zastanawiamy? ;)))

                      Aha, te strony są po niemiecku, ale w razie czego dużo obrazków i można
                      podziwiać ;)))
                      • jottka Re: Stalownia do Unii! 02.05.02, 12:08
                        Jedno zero mi się zjadło - 200 ha ma ten park postindustrialny w Duisburgu :)))
                        • jottka Re: jak to robią w Duisburgu 02.05.02, 12:32
                          No jednak się złamałam i poczytałam uważnie. Oto skrót dla leniwych ;)))


                          Landschaftspark Duisburg-Nord ma 200 ha, centrum wyznacza dawna huta Thyssen
                          AG, działała od mniej więcej początku XXw. do 1985 r.

                          Park Krajobrazowy zaczęto tworzyć na początku lat 90tych - rośnie tam teraz
                          ponad 300 gatunków roślin i mieszka ok. 60 gatunków ptaków.

                          "Specjalność lokalu" - wędrówki piesze i rowerowe, imprezy rodzinne i dziecięce.

                          Stare obiekty przemysłowe wykorzystują m.in. nurkowie i alpiniści, w dawnych
                          zbiornikach/ przechowalniach na rudę zrobiono urządzenia wspinaczkowe dla
                          dzieci i różne inne atrakcje w stylu Anikina.

                          Ogromne hale uzdatniono do celów konferencyjnych - organizują tam wszystko, od
                          jubileuszów firmowych przez kongresy, koncerty symfoniczne po wielkie dyskoteki.

                          Są też osobne warsztaty edukacyjne na części terenu.

                          I najęli specjalistę, żeby umiejętnie podświetlił całość "starej architektury
                          przemysłowej". Co wabi turystów i fotografów wszelkiej maści ;)))


                          A my będziemy taką fajną Stalownię marnować?!!!
                          • kuba203 Re: jak to robią w Duisburgu 02.05.02, 18:49
                            No właśnie, przecież można ją wykorzystać!
                            • jottka Re: jak to robią w Duisburgu 03.05.02, 00:19
                              No właśnie, znaczy, że ustaliliśmy, że należy Spożytkować Stalownię ;)))

                              To ja teraz proponuję - skoro to wątek redakcyjnie moderowany - żeby zdobyć
                              forsę, a przynajmniej widoki wstępne na tąże. Może by się PT Dziennikarze
                              przelecieli po uczelniach i popytali, która by nie chciała takiego parku a la
                              Duisburg w dawnej hucie? I jak by ewentualnie do tego podeszła, szerokie swoje
                              możliwości i kontakty wyzyskując? Nie musimy tam od razu umieszczać tygrysów i
                              basenów ze zjeżdżalniami, możemy zacząć od skromniejszych posunięć...

                              I jeszcze do Urzędu Miasta i Samego Pana Prezydenta - przecież to lepsze niż
                              olimpiada, a Pan Prezydent techniczne ma korzenie. Zgódźmy się na kolejkę
                              gondolową do Stalowni i AGH stanie murem za nami! ;)))
                              • kuba203 Re: jak to robią w Duisburgu 03.05.02, 10:01
                                jottka napisał(a):


                                > I jeszcze do Urzędu Miasta i Samego Pana Prezydenta - przecież to lepsze niż
                                > olimpiada, a Pan Prezydent techniczne ma korzenie. Zgódźmy się na kolejkę
                                > gondolową do Stalowni i AGH stanie murem za nami! ;)))

                                Najlepiej z Placu Wszystkich Świętych, żeby Jego Wysokość mogła się przewieźć na
                                samo miejsce :)))
    • Gość: doroboty Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? IP: *.kub.nl 10.05.02, 15:12
      Koniec sentymentow Panowie i Panie. Trzeba to sfotografowac i nie cackac sie.
      • m.in Re: Komu szkoda stalowni martenowskiej? 10.05.02, 15:24
        zasadniczo Edward Nowak wiceprezes HIS właśnie pracuje z prof. Gołasiem nad
        przekazaniem miastu zbędnych terenów kombinatu. Temat więc w jakiś sposób jest
        ruszony. warto jednak by zapłodnić radnych dzielnicowych, bo to oni opiniuja
        wszystko co się dzieje na dzielnicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka