Gość: eeeee
IP: *.server.ntli.net
20.11.04, 15:07
Chcą się odgrodzić od band
(Kiosk - Gazeta Krakowska) (04.11.2004, 02:13)
Postawienia muru oddzielającego od osiedla Kombatantów domaga się dwustu
mieszkańców osiedla Kalinowego, którzy podpisali się pod petycją do Zarządu
Dróg i Komunikacji. Bariera spełniać ma dwie funkcje: wyciszyć hałas
pobliskiej ul. Okulickiego i zatrzymać chuliganów z sąsiedztwa.
"W ostatnim czasie w okolicach skweru między os. Kalinowym i Strusia doszło
do szeregu bandyckich napadów (...) na niewinnych młodych mieszkańców tej
okolicy" - czytamy w piśmie. Zdaniem jego autorów, agresorzy przywędrowali z
osiedli położonych po drugiej stronie ul. Okulickiego: Kombatantów, Piastów i
Oświecenia. To im przypisują napady na nastolatków z okolicznych bloków,
zabójstwo Filipa Hila, czy niedawe okaleczenie Kamila Ryniaka.
To dopiero początek
Postawienie muru ma stworzyć "praktyczną zaporę przed łatwym przemieszczaniem
się dużych zwartych band osiedlowych o chuligańskich zamiarach."
- Trzeba jakoś powstrzymać bandytów - dowodzi lokatorka bloku nr 20 na os.
Kalinowym. - Mur to dobry początek. Potem pomyślimy o poprawie oświetlenia i
monitoringu na osiedlu.
Przesadzili
Wniosek mieszkańców wywołał konsternację w Zarządzie Dróg i Komunikacji. -
Interesuje nas tylko wyciszenie ul. Okulickiego - mówi rzeczniczka ZDiK
Filomena Serwin. - Tyle że w hierarchii obszarów zagrożenia hałasem os.
Kalinowe nie zajmuje najwyższej pozycji.
W sprawie muru granicznego pracownicy ZDiK radzą mieszkańcom zwrócić się do
rady dzielnicy. Tam jednak brakuje zwolenników pomysłu.
- Zdaję sobie sprawę, że ludzie z Kalinowego stracili poczucie
bezpieczeństwa - mówi przewodniczący dzielnicy XVI Ireneusz Raś. - Ale
przesadzili. Nie można z osiedla tworzyć warowni. Są inne, lepsze sposoby
walki z chuligaństwem, np. patrole służby osiedlowej czy praca z młodzieżą.
Wykopmy fosę
Okazuje się, że idea separacji nie podoba się też młodym mieszkańcom osiedla.
- To jakaś bzdura - komentuje Katarzyna Pucułek, uczennica gimnazjum nr 50. -
Niektórzy podejrzewają o napad na Kamila Ryniaka blokersów z os. Strusia. Czy
to znaczy, że drugi mur trzeba postawić i po tej stronie? A może ogrodzimy
się ze wszystkich stron i postawimy strażników przy bramach? W takim razie
wykopmy też fosy. Cały ten pomysł pachnie średniowieczem.
Konrad Pawłowski
www.zyciekrakowa.pl/nowahuta/index.php?
option=content&task=view&Itemid=1&id=444