Dodaj do ulubionych

W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew

IP: *.comnet.krakow.pl 23.11.04, 00:37
Cholernie żal mi Słowaków i czuję jakby to u nas się zdarzyło. Przeogromna strata.
Obserwuj wątek
    • Gość: turystka Re: W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 08:10
      Potworna strata !!!Nasze wladze powinny zrobic wszystko aby Slowakom pomoc !!!
      • Gość: kocik Re: W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.04, 10:01
        My tez cos mozemy zrobic - Slowacy apeluja, zeby mimo wszystko jezdzic w Tatry na urlop (choc raczej z nart chyba nic nie bedzie). Jedzmy wiec w slowackie Tatry jak zwykle, trzeba pomoc Tatrom i Slowacji!
      • Gość: gosc Re: W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew IP: 195.150.18.* 23.11.04, 11:47
        Nie należy nic robić. Zostawic tak jak jest. Ręczę że przyroda poradzi sobie z
        tym lepiej niż człowiek. To jest park narodowy, a nie las gospodarczy.
        • Gość: Adam To jest Park Narodowy IP: 195.136.247.* 23.11.04, 12:50
          Przyroda napewno obroni się przed przyrodą.
          Może zabrzmi to nie na miejscu, ale co z miśkami ?
          • Gość: gosc Re: To jest Park Narodowy IP: 195.150.18.* 23.11.04, 14:04
            Drzewa już powaliło, to jest fakt i strata - co do tego nie ma wątpliwości.
            Chodzi o to, że po tym katakliźmie dla przyrody lepiej bedzie jak czlowiek nie
            będzie jej pomagał, lecz zostawi ją w spokoju. A miśki też przeżyją, no chyba
            że je wybiją słowaccy mysliwi, bo trwa wielki odstrzał niedźwiedzi na Słowacji
            i to jest w tej chwili dla nich najwieksze zagrozenie.
            • Gość: oko Re: To jest Park Narodowy IP: *.ds5.agh.edu.pl / *.ds5.agh.edu.pl 10.01.05, 22:57
              pozostawienie tego stanu samemu sobie to nie jest zbyt dobre rozwiazanie ze
              względu na szkodniki, ktore zaczna wystepowac w oogromnych ilosciach (aby
              "przerobic to martwe drzewo") tym samym zagrażając innym, zdrowym drzewostanom.
              Takie pozostawianie samemu sobie bylo dobrym rozwiązaniem kiedys, kiedy czlowiek
              nie mial jeszcze takiego wplywu na ekosystem..
        • Gość: markopollo Re: W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:36
          Oj oj chyba się nie znasz za bardzo na tym temacie. To nie Amazonka, ani nie
          Góry Skaliste, ani nie Puszcza Biowieska (rezerwat ścisły). Te lasy się nie
          odrodzą same. Trzeba im pomóc, trochę "odgruzować" wprowadzić ochronne gatunki
          i PRZY OKAZJI TAK USTAWIĆ DRZEWOSTAN GATUNKOWO ŻEBY był zbliżony do
          pierwotnego. U nas jest też źle z tym. Same świerki, gdzie buki powinny rosnąć.
          To jest armagedon, wylęgnie się kornik, zasnuja i szlak trafi także nasze
          Tatry. Zresztą niech się wypowiedzą PRAWDZIWI FACHOWWCY.
          markopollo@interia.pl
      • Gość: ToJa Re: W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew IP: *.sn.pl 23.11.04, 14:17
        To fakt, ogromna strata, park narodowy, a my powinniśmy sobie pomagać...
        Zapytam jednak, czy kiedy w roku 2001 Puszcza Piska praktycznie przestała
        istnieć z powodu wiatru to ktoś na Słowacji rozpaczał tak jak my teraz? Sami
        musieliśmy sobie poradzić z milionami połamanych dzrzew, a region do dzisiaj
        boleśnie odczuwa gospodarcze i turystyczne skutki kataklizmu. Co do wątków
        nt. "pozostawiania przyrody samej sobie" - nit nie pomyślał co będzie, jak to
        wszystko się z "przyczyn przyrodniczych" zapali? To dopiero będzie katastrofa
        ekologiczna którą odczują także polskie Tatry. Niech więc Słowacy czym prędzej
        robią porządek na swoim podwórku, tak jak my zrobiliśmy - po cichutku i w
        pokorze na swoim odwalając bezprecedensową gigantyczną robotę. A kto twierdzi,
        że należy pomóc Słowakom jeżdżąc w zmasakrowane Tatry niech przez chwilę
        pomyśli czy nie lepiej pojechać w rejon Puszczy Piskiej żeby choć zobaczyć co
        to znaczy prawdziwy kataklizm i ludzkie dramty z tym związane.
        Pozdrawiam
        • Gość: markopollo Re: W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:39
          Słusznie mówisz
          pozdrawiam
          markopollo@interia.pl
    • Gość: a coś strasznego IP: *.um.krakow.pl 23.11.04, 08:40
      Nie umiem nawet sobie tego wyobrazić. Szczerze współczuję Słowakom.
    • Gość: tmb Re: W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew IP: *.malopolska.mw.gov.pl 23.11.04, 09:18
      strata nie strata. to natura, tu nie ma co mówić że szkoda. tak jakby pisać, że
      zskoda że jest zimno.
      • Gość: Adam A jednak strata. Można by mówić o przyrodzie... IP: *.comnet.krakow.pl 23.11.04, 12:21
        i jej naturalnym zachowaniu, gdyby było tyle lasów ile za czasów Mieszka I, a
        ingerencja człowieka w środowisko ograniczałaby się do uprawy trójpolówki.
    • Gość: markopollo Re: W słowackich Tatrach miliony połamanych drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:28
      U nas też bywały takie katastrofy. Także w Tatrach. Bodajże w 1968 roku, ale
      mogę się mylić. Wiało ponoć ponad 200km/h, na Kasprowym jeszcze więcej!!! Żal
      Słowaków, żal drzew, zwierząt, krajobrazu... To armagedon.
      Niemniej żal też że nadal jedyne przejście turystyczne jest na Rysach. Mam
      rację? Nie jestem w temacie. A co do tej tragedii, sądzę że Polska powinna
      pomagać Słowakom w usuwaniu skutków. POlacy będą mieli też pracę, warto żeby
      leśnicy, drwale, przyrodnicy śledzili temat. Cóż, POTĘGA PRZYRODY. Wiem jak tio
      jest czołgać się po grani i trzymać się pazurami śniegu... a tam dopiero wiało.
      Boże... markopollo@interia.pl
    • piechur Re: ARMAGEDON W TATRACH 23.11.04, 18:05
      Faktycznie nie żałujmy tak bardzo Słowaków... Czy oni się przejęli Puszczą
      Piską, czy mniejszymi nieco pogromami w naszych Tatrach? A bywały takie, o ile
      sobie przypominam, np, koło Morskiego Oka. W tej dolinie też położył się cały
      las, bodajże w 1968. Na Kasprowym wiało 270km/h... to już nie przelewki...To
      oczywście podmuchy. Taki "wietrzyk" nawet Bartka położy. Metrowej średnicy
      jodły pękają jak zapałki. Słowacy jak to Słowacy. Egoiści i blokują rozwój
      turystyki w Tatrach, ile jeszcze??? Ponoć do lata 2006? Mam rację?

      A lasy... owszem można zostawić, niech gniją, próchnieją. Las się odnowi... za
      np. 200 lat sam. To już nie jest dziewiczy las, on spełnia role poniekąd
      gospodarcze, krajobrazowe, tworzy ekosystem. Tak ludziska za setki lat sam by
      się w PEŁNI ODNOWIŁ. Tymczasem kiedy się usunie cześć pni, część spali, drzewka
      posadzi, także buki (nie tylko same świerki) w zależności od wysokości itp To
      odnowa następi w ciągu naszego pokolenia generalnie. Chyba warto? Czemu w
      Puszczy Piskiej wszystko usunięto??? Bo tak się robi mimo mody na naturę. Co
      innego lokalne klęski, setki połamanych drzew, co innego MILIONY. To nie Góry
      Skaliste, mamy małe Tatry i nie pozwala się na pożary, na gnicie milionów
      drzew. Naszą stronę mogłyby zaatakować szkodniki i co wtedy "ekologowie"?
      Byłyby opryski chemią z samolotów, czy tego chcemy u nas?

      Czekam na opinie PRAWDZIWYCH EKSPERTÓW Z TPN I NADLEŚNICTWA. Jakie macie
      stanowisko w tej sprawie? Oficjalne i PRAWDZIWE, WASZE... jako fachowców.
      pozdrawiam i do pracy Słowacy (może będzie i dla Polaków praca...)
      • Gość: mniam Re: ARMAGEDON W TATRACH IP: 213.241.90.* 11.01.05, 12:50
        Owszem, tyle że w 1968 wichura powaliła 150 tys. metrów sześciennych drzew,
        natomiast listopadowa na Słowacji około 16 RAZY TYLE !!! tj. ponad 2,5 miliona
        metrów sześciennych! Nie wiem czy macie świadomość, że gdyby stało sie to po
        polskiej stronie, cały polski las tatrzański przestałby istnieć !? Bo dokładnie
        taka jest powierzchnia listopadowych zniszczeń - 1/5 lasów tatrzańskich
        (sumując polskie i słowackie), a polskie zajmują właśnie 1/5 Tatr.
        Byłam tam niedawno i widziałam to na własne oczy... na przestrzeni kilometrów
        jak okiem sięgnąć ANI JEDNEGO zdrowego, drzewa które by przetrwało..
        płakać mi się chciało... :(
    • Gość: Gosia Markopollo!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 18:38
      Do Twojej wiadomości: przejście turystyczne jest także na Wołowcu w Tatrach
      Zachodnich. Jako obywateli państwa członkowskiego UE obowiązuje nas tylko dowód
      osobisty.
      Dobra rada (cobyś nie musiał być zwożony w plastikowym worku przez TOPR): nie
      czepiaj się lepiej ośnieżonej grani pazurami, ale zaopatrz się w czekan (jeśli
      chodzisz po Tatrach w zimie).
    • piotrjj szkoda Tatr Slowackich 28.11.04, 00:45
      Szkoda slowackich Tatr, co prawda gory napewno pozostaly nienaruszone, ale las
      swierkowo-jodlowy dodaje niesamowitego uroku. A teraz go na pewno zabraknie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka