sztyrlitz
06.05.02, 15:26
Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do
miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest
wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra,
troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Bydgoszcz!
- Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura!