Dodaj do ulubionych

czy ktoś zna uczelnię na Kijowskiej?

IP: 62.148.86.* 09.05.02, 15:16
czy ktoś studiował na tej uczelni i może coś powiedzieć o jej poziomi i
wymaganiach oraz jak tam się traktuje studentów(tzn. jak ludzi czy jak bydło
czyli tak jak w mojej macierzystej państwowej uczelni). Bardzo proszę o opinie,
bo wybiera się tam bardzo mi bliska osoba :) - i chcę jej doradzić.
Obserwuj wątek
    • Gość: Milena Re: czy ktoś zna uczelnię na Kijowskiej? IP: *.joint.eu.org 07.09.02, 21:41
      Jestem prawie po pierwszym roku i moge powiedziec , ze mam mieszne uczucia co
      do tej szkoly.Jezeli chodzi o wykladowcow i sama nauke to jest niezle, jesli
      ktos chce sie uczyc to sie uczy i ma calkiem niezle stponie( raczej nie jest o
      nie trudno) jak sie nie chce uczyc to przy niewielkim wysilku rowniez mozna
      miec niezla srednia.Jak dla mnie za duzo ludzi tam chodzi, na szczescie mamy
      nowy budynek szkoly przy Armii Krajowej jest super, bardzo dobrze wyposazone
      pracownie komputerowe a to jest dosyc wazne. Poza tym szkola ta jest okreslana
      mianem krakowskiego Beverly Hills :)Ogólnie jest fajnie
      • Gość: Piotrek Jestem absolwentem Wszib IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 20:03
        I bylo ekstra. Smiesza mnie studenci np. ekonomicznej którzy miedzy soba
        narzekaja jak ruskie baby na targu z jakimi absurdami mają doczynienia a po
        mieście chodza z zadartymi nosami ze sa z AE. Ludzie sa naprawde dziwni w WSZiB
        jest 200 nowoczesnych komputerów, kawiarenka INternetowa dla studentów, kazdy
        ma specialny panelwinternecie , gdzie otzrymuje komplet informacji o ocenach ,
        terminach , jakie sa ksiazki w biblotece, info z dziekanatu, i wiele inncyh.
        Nie ma czegos takiego jak stanie w kolejkach godzinami po wpis czy wyniki z
        kolokwium. jak ktoś chce sie uczyc ta szkoła daje niepowtarzalny dostep do
        wiedzy , sprzetu i wykładowców.

        Piotrek
        • Gość: Zbigniew Re: Jestem absolwentem Wszib IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 00:04
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          > I bylo ekstra. Smiesza mnie studenci np. ekonomicznej którzy miedzy soba
          > narzekaja jak ruskie baby na targu z jakimi absurdami mają doczynienia a po
          > mieście chodza z zadartymi nosami ze sa z AE. Ludzie sa naprawde dziwni w
          WSZiB
          >
          > jest 200 nowoczesnych komputerów, kawiarenka INternetowa dla studentów, kazdy
          > ma specialny panelwinternecie , gdzie otzrymuje komplet informacji o
          ocenach ,
          > terminach , jakie sa ksiazki w biblotece, info z dziekanatu, i wiele inncyh.
          > Nie ma czegos takiego jak stanie w kolejkach godzinami po wpis czy wyniki z
          > kolokwium. jak ktoś chce sie uczyc ta szkoła daje niepowtarzalny dostep do
          > wiedzy , sprzetu i wykładowców.
          >
          > Piotrek

          Powiedz lepiej na jakim stanowisku pracujesz?
          To będzie dobrze świadczyć o szkole a nie kawiarenka internetowa:))
          • Gość: Piotrek Re: Jestem absolwentem Wszib IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 10:42
            Jestem dyrektorem handlowym w firmie internetowej. Prace pisalem z
            wykorzystania internetu w działalności gospodarczej, dostalem pace bo moglem
            wykazac sie praktyczna wiedzą.

            Piotrek
            • Gość: Zbigniew Re: Jestem absolwentem Wszib IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 12:14
              Gość portalu: Piotrek napisał(a):

              > Jestem dyrektorem handlowym w firmie internetowej. Prace pisalem z
              > wykorzystania internetu w działalności gospodarczej, dostalem pace bo moglem
              > wykazac sie praktyczna wiedzą.
              >
              > Piotrek

              No to szczere gratulacje:))) Mam nadzieję, że praca i płaca Cię satysfakcjonują.

              A to jest Twoja pierwsza praca zaraz po studiach?

              Może zdradzisz co to za firma, trochę firm w Krakowie znam.

              Ps. Nie jestem absolwentem AE, żeby nie było:))
            • Gość: Zbigniew Re: Jestem absolwentem Wszib IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 12:39
              Gość portalu: Piotrek napisał(a):

              > Jestem dyrektorem handlowym w firmie internetowej. Prace pisalem z
              > wykorzystania internetu w działalności gospodarczej, dostalem pace bo moglem
              > wykazac sie praktyczna wiedzą.
              >
              > Piotrek

              Nie chcę być złośliwy ale coś mała ta firma internetowa jak musisz ciągnąć na
              modemie:))) W firmie internetowej:))
        • pc486 Re: Jestem absolwentem Wszib 25.09.02, 09:31
          "panel w inecie" hahaha ;-) dobre ,tylko gdyby jeszcze na bierzaco
          aktualizowali informacje ,a tak trzeba sie nachodzic.Poza tym wykladowcy....
          wiekszosc dr i wyzej jest z innych uczelni i potrafia przyjsc nawet
          podchmieleni na wyklad!!! SERIO!!! a ci mgr -> szkoda mowic. to tyle ,papa
          PS.
          Istotna zaleta dla nieukow :
          mozna sobie KUPOWAC poprawkowe terminy do znudzenia tj. do zdania.
          • Gość: ania Re: Jestem absolwentem Wszib IP: *.vdi.pl 02.10.02, 21:21
            pc486 napisał:

            > "panel w inecie" hahaha ;-) dobre ,tylko gdyby jeszcze na bierzaco
            > aktualizowali informacje ,a tak trzeba sie nachodzic.Poza tym wykladowcy....
            > wiekszosc dr i wyzej jest z innych uczelni i potrafia przyjsc nawet
            > podchmieleni na wyklad!!! SERIO!!! a ci mgr -> szkoda mowic. to tyle ,papa
            > PS.
            > Istotna zaleta dla nieukow :
            > mozna sobie KUPOWAC poprawkowe terminy do znudzenia tj. do zdania.
            Rany, nieźle!
            Czy jesteś absolwentem tej uczelni albo jeszcze studiujesz? Bo bliska memu
            sercu osoba właśnie zaczęła I rok. Zajęć jeszcze nie było, ale to co piszesz
            brzmi ...hm, powiedzmy - zniechęcająco. Napisz więcej. OK?
            Ja skończyłam AE, nie będę ściemniać ,że tam są sami ekstra wykładowcy na
            wysokim poziomie, parę razy spotkałam się ze zwykłym chamstwem, jeden gość
            sprzedawał egzaminy i zachowywał się jak komplenty świr, którym chyba był. No
            ale ogólnie nie było źle, cos się nauczyłam, pracę mam i to w zawodzie. Pytanie
            jak to wygląda na WSZiB pod względem proporcji - ilu jest takich co chcą się
            uczyć , a ilu takich co kupić ocenę, ilu wykładowców olewa sprawę, a ilu chce
            czegos nauczyć.
            • Gość: Newport wykladowcy IP: leuroproxy:* / 142.216.63.* 24.10.02, 17:54
              Wykladpwcami na Kijowskiej sa glownie profesorowie i inni pracownicy z wydzialu
              zarzadzania na AGH. Lepiej isc na AGH - przynajmniej za darmo...
              • Gość: ania Re: wykladowcy IP: *.vdi.pl 26.10.02, 18:45
                Gość portalu: Newport napisał(a):

                > Wykladpwcami na Kijowskiej sa glownie profesorowie i inni pracownicy z
                wydzialu
                >
                > zarzadzania na AGH. Lepiej isc na AGH - przynajmniej za darmo...
                Gdyby ktoś miał iść na dzienne, to bez wątpienia - państwowa uczelnia. Ale mój
                chłopak idzie(już poszedł, więc niedługo sama coś napiszę o tej uczelni ;-))
                na zaoczne-musi pracować i pracuje, więc nie ma innego wyboru.
                W tej sytuacji-cena ta sama, a podobno w prywatnych traktują studentów jak
                ludzi, co jest już wartością samą w sobie.
                • vev Re: wykladowcy 14.11.02, 10:47
                  Witaj Aniu,

                  Jestem absolwentka WSZiB i spedzilam tam wspaniale chwile. Pozdrawiam moich
                  kochanych "grupowiczow" ;) Jesli chodzi o nauke to zalezy tylko i wylacznie
                  od danej osoby, czy chce sie uczyc czy nie! Wykladowcy sa rozni, ale to ma
                  miejsce na kazdej uczelni. W WSZiB wiekszosc wykladowcow, z ktorymi "mialam do
                  czynienia" bylo w porzadku choc czasem z niektorymi nie bylo latwo ;) Ogolnie
                  mowiac atmosfera przyjemna i ludzie wspaniali. Na takich trafilam i bardzo mi
                  ich teraz wszystkich brakuje. Szczegolnie pani Zofii W. Cudowna kobieta, az
                  sie lezka w oku kreci. Pomoze w kazdym problemie i mozesz z nia pogadac jak z
                  przyjacielem. Takich ludzi powinno byc wiecej na kazdej uczelni! Teraz
                  zaczynam magisterskie na AE. Nie bylo zadnych problemow z rozpoczeciem
                  uzupelniajacych na AE. Bede miala zajecia z profesorami, ktorzy wykladaja
                  rowniez w WSZiB, co mnie szczegolnie cieszy.

                  Zycze Twojemu chlopakowi milej nauki na Kijowskiej ;) Niech sie nie poddaje
                  jesli cos nie bedzie wychodzilo. Z tymi ludzmi naprawde mozna szczerze
                  pogadac... i dogadac sie :)

                  Pozdrawiam wszystkich znajomych z WSZiB i caly Krakow ;)
                  Ewka
                  • wadera2 Re: wykladowcy 26.11.02, 14:41
                    Dziekuje za miłe słowa! Mój chłopak juz zaczął zajęcia, jak na razie jest
                    troche przestraszony, jak to na początku. Wykładowcy traktują studentów
                    normalnie, nie wydaje mi się żeby podchodzili do nich na zasadzie : "płaci mi,
                    to zda". Studenci sa bardzo fajni, normalni młodzi ludzie, jak na kazdej
                    uczelni, wcale nie widzę zwiększonej liczby szpanerów, pozerów i nierobów, jak
                    to się czasem mówi o takich co studiuja na prywatnych uczelniach.
                    Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych studentów uczelni państwowych i
                    prywatnych, ale szczególnie mocno tych z AE i WSZiB :-))).
                    Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka