Gość: kasiacha
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
10.05.02, 13:22
Czy ktoś jeszcze pamięta, jak smakuje dobry, pieczony na zakwasie chleb? Ja
tak. A czy ktoś umie jeszcze taki chleb piec? Nie w Krakowie, niestety.
Zazdroszczę moim rodzicom, w których mieście piekarze nie poddali się pędowi ku
nowoczesności i stosują tradycyjne metody. Zawsze z Raciborza przywozimy kilka
bochnów i mrozimy, ale ile można? Dlaczego krakowski chleb to gliniak, odkleja
się od skórki, nie pachnie i nie nadaje się do jedzenia nawet wieczorem, a co
dopiero drugiego dnia? A może jest jeszcze piekarnia, która piecze chleb, a nie
wyrób chlebopodobny. Proponuję zrobić ranking najlepszych i najgorszych
piekarni; może przyznamy kiedyś tytuł "Czerstwej buły"?